Skocz do zawartości

Jostein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    393
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jostein

  1. Czy któryś z aktualnie dostępnych modeli Henschla 126 (Brengun, Sabre/KP) jest wart uwagi?
  2. No to ciekawe jak 45 lat temu Hasegawie udało się to robić bez wciągów tworzywa.
  3. A gdzie napisałem o p ł a c i e z sześcioma kaemami? Bo jakoś tego nie widzę? Może i pomyliłem liczebniki, ale w przeciwieństwie do ciebie nie mylę płata ze skrzydłem.
  4. Finowie latali też na A-6 na przykład, a te miały płat z dwoma kaemami. Mieli też A-2, ale A-dwójka A-dwójce nie równa, pierwsze 40 miało płat z dwoma, następne 60 z trzema kaemami.
  5. Osobiście liczę na kalki na samolot SP-BML "Galkar V" lub SP-ATB (z silnikiem Cirrus Hermes IV).
  6. Owszem, ale trzeba uważać na kształt bocznych okien (co najmniej trzy różne warianty) i dwa typy silnika, co skutkowało różnicami kształtu osłon silnika.
  7. Wydruki 3D, całość (lokomotywa, wagon artyleryjski, wagon szturmowy) parę stówek, jak piszą.
  8. Nie. Nie jestem. Jestem tylko zwykłym człowiekiem, który potrafi obejrzeć zdjęcia w internecie i w publikacjach dostępnych na polskim rynku wydawniczym. Dużo można się z nich dowiedzieć. Trzeba tylko jednego. Chcieć.
  9. Widzę. I widziałem wcześniej. Między innymi dlatego Hurricane Mk.I był ostatnim modelem ze stajni Army, który kupiłem. Jak cofniesz się trochę, tu, na tym forum zobaczysz, że o FM-2 wypisałem całą litanię błędów i niedoróbek. W tym zupełnie grube, jak zła osłona silnika. Czy jestem pasjonatem jakiejś maszyny, czy nie - to wszystko jedno, jak powiedziałby Dick Hammerdull. Bo można zrozumieć błędy i uproszczenia w starych zestawach, kiedy i dostęp do informacji był utrudniony, i technologia stała na niższym poziomie niż dzisiaj. O ile uproszczenia rozumiem i akceptuję, to grubych błędów, a tych jest w modelach Army dużo - już zrozumieć nie można, jeżeli przyjąć za dobrą monetę zapewnienia, że jest to firma z europejskiej czołówki.
  10. Primus, twoja opinia nie ma dla mnie znaczenia większego, niż zeszłoroczna sucha trawa. To gwoli wyjaśnienia, żebyś nie miał złudzeń. Secundus, teraz właśnie jest najlepszy moment, by wskazać na niedoróbki i błędy. Na etapie renderów ich sprostowanie nic nie kosztuje poza chwilą czasu. Kiedy formy będą gotowe, jest już za późno. Tertius, nie fatyguj się z odpowiedzią, bo i tak nie mam zamiaru jej czytać - wiem, że na odpowiedź merytoryczną nie ma co liczyć. A wycieczki osobiste, poza którymi ani słowa nie napisałeś znajduję nudnymi i dziecinnymi.
  11. Arma Hobby potrafi pominąć nawet właściwy typ kółka ogonowego - tak w instrukcji, jak i na ramce.
  12. Wolałbym, żeby szli jednak w inną stronę.
  13. Ale to nie jest żadna wiedza tajemna ani smocza magia. Może ją mieć każdy, kto ma dostęp do przeglądarki internetowej, albo najzwyczajniej monografii AJ-Pressu sprzed 24 lat. W dodatku można było to rozwiązać w taki sam sposób, jak w modelu Hayabusy, gdzie na ramkach znalazły się dwa rodzaje bocznych paneli poszycia kadłuba, przystosowane do różnych wylotów z kolektora wydechowego. Przy okazji, to wielka szkoda, że w modelu tej ostatniej konstrukcji nie znalazła się też pierścieniowa chłodnica oleju.
  14. Jeszcze łatwiej jest ubliżyć komuś na forum internetowym, niż odpowiedzieć na zadane bardzo istotne pytanie. Twoim zdaniem jestem dyletantem. Ale jeżeli tak, to wyjaśnij: jak to jest, że dyletant wie więcej niż projektant? Czy nie powinno być odwrotnie? Tylko może tym razem udziel odpowiedzi na temat?
  15. Kto broni projektantowi przeprowadzić porządną kwerendę?
  16. I już ten render zawiera błąd, który trudno wytłumaczyć. Zdjęcia różnych wersji tego samolotu są łatwe do znalezienia. Płat z takim uzbrojeniem był typowy dla wersji: P-36C, Hawk 75A-1, pierwszych 60 egzemplarzy wersji Hawk 75A-2, Hawk 75A-6. I napędzanych "Cyklonami" Hawkóew 75A-5 i A-7. Ale wówczas kadłub winien wyglądać nieco inaczej. Póki istnieją tylko rendery, jest czas to poprawić. Zwłaszcza, że nie ma po co umieszczać na kadłubie zbędnych detali - bez zupełnie nowego płata nie da się zrobić wersji, w których te detale są z kolei niezbędne, czyli A-3, A-4, A-8.
  17. I tu wyłazi to, o czym pisał Kolega MarCorp. Tworzenie dziwnych "agregacji". Opracowanie wyprasek pod jakąś wersję, a potem udawanie że da się z ich wykorzystaniem zrobić jak nie wszystkie wersje, to chociaż większość. Przede wszystkim, kadłub Hawków 75A napędzanych silnikiem Wright Cyclone różnił się od kadłuba odmian napędzanych silnikiem P&W Double Wasp czymś więcej, niż tylko tą sekcją tuż za osłoną silnika. Ba, kadłuby różnych odmian napędzanych "Podwójnymi Osami" też się między sobą różniły, w tym samym zresztą miejscu. Tak samo różniły się między sobą kadłuby wersji napędzanych "Cyklonami". To detale powierzchni? Tak, ale istotne. A już na renderze mamy kadłub wersji Hawk 75A-3 połączony z płatem wersji A-1.
  18. Jak zwykle ad personam. Szkoda, że do meritum odnieść się nie potrafisz. Jak zwykle zresztą. Arma może być dumna ze swych klakierów.
  19. No tak, ktoś inny coś zrobił, więc to wybiela Armę. Ot, takie prawo TM48. Ale nie porównuj Army z Eduardem, bo za Czechami to są o całe lata świetlne z tyłu. Eduard ma na koncie wiele bardzo dobrych modeli, a Arma ledwie jeden.
  20. Sięgając do doświadczenia przeszłości (a nie wróżenia z fusów), czyli jak to wysyłali klientom spaprane po całości płaty Fokkera E.V i usiłowali przykryć brakoróbstwo bezczelnością radząc udawać, że to "imitacja spracowanej sklejki" - zupełnie by mnie to nie zdziwiło. Faktury powierzchni kadłuba P-51B/C też nie zdołali poprawić.
  21. .... a to, co widać na zdjęciu czyni w tym konkretnym przypadku decyzję o zakupie nie racjonalną, a hazardową. Bo skąd niby pewność, że producent się ogarnie? Będziesz wróżyć przy użyciu tarota, chiromancji, kromniomancji, miomancji czy ksylomancji?
  22. No i sam udowodniłeś, że kupowanie w ciemno nie jest racjonalne. Kiedy widzisz takie niedoróbki, racjonalnie jest poczekać, aż - o ile w ogóle - zostaną usunięte. A ze strony producenta uczciwie jest uruchamiać sprzedaż, przedsprzedaż - jeden grzyb - kiedy już na tyle ogarnął sprawę, że takich niedoróbek nie będzie. I tyle.
  23. Ale wiesz, że właśnie wychwalasz kogoś, dla kogo kupno modelu w przedsprzedaży, kiedy próbne wtryski wyglądają jak na załączonym zdjęciu jest racjonalną decyzją? Rzeczywiście, to różnica paru lat świetlnych, ale kierunek pomyliłeś o sto osiemdziesiąt stopni.
  24. Dostosowuję się do poziomu rozmówcy, inaczej mógłby mnie nie zrozumieć. "Dalekich lotów, dzięciole", jak powiedział Funky Koval.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.