Skocz do zawartości

Jostein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    397
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jostein

  1. Jostein

    Polskie KAI FA-50

    Warto przemyśleć jeden fakt - właśnie pozbawiono lotnictwo wojskowe pieniędzy na zakup samolotów bojowych - i to na długie lata - przez bezsensowny zakup 48 latających atrap pozbawionych na obecną chwilę możliwości przenoszenia jakiegokolwiek uzbrojenia; bez żadnej wartości bojowej. Putin pije zdrowie pisu.
  2. To prawda, ale niespecjalnie mnie zdziwi, jeżeli Special Hobby po Mirage F.1 i III weźmie się i za 2000. Oby tylko i Kfira uwzględnili w "rozkładzie jazdy".
  3. Prima facie wygląda to obiecująco i Sword może się schować: https://www.specialhobby.info/2023/04/very-first-2023-surprise-for-you-from.html
  4. Na pytanie, czy można było zrobić model Anakondy lepiej odpowiedział już chociażby Forumowicz Caughtinthemiddle, zamieszczając odnośniki do inboxów kilku współczesnych short-runów. Żaden z nich nie ma rozmytej i mydlanej powierzchni kadłuba i żaden nie ma mętnego oszklenia. Więc tak, można było. Żaden też z tychże short-runów nie legitymuje się ceną wybijającą sufit dziesiątego piętra, więc okazuje się, że staranne wykonawstwo nie oznacza ceny Rolexa czy Cartiera.
  5. https://www.kfs-miniatures.com/storage/P3286340.jpg Szach mat. Wygrałem.
  6. Eee, oczekiwanie e s t e t y c z n e g o wykonania modelu, z niezalaną polistyrenem rzeźbą powierzchni płatowca i oszkleniem, które rzeczywiście jest p r z e z r o c z y s t e - to radykalizm?
  7. Każdemu dajmy więcej czasu i bądźmy wyrozumiali. Dla chirurgów - niech uśmiercają pacjentów, wszak muszą mieć czas, by się nauczyć. Producentom samochodów - niech pojazdy gubią koła i drzwi podczas jazdy, wszak muszą mieć oni czas, by się nauczyć. Kupujmy niejadalny chleb, piekarz też potrzebuje czasu, by ogarnąć temat pieczenia chleba. Brzmi absurdalnie? Oczywiście, bo to absurd. W każdej dziedzinie, w modelarstwie też. Wymagając przyzwoitego i czystego wykonania detali wymagamy zbyt wiele? Nie.
  8. Primo, pisze się "w ogóle". Secundo - zastanów się, czy nie nie mylisz skutków z przyczynami. Może mizerna reprezentacja modeli W-3 jest s k u t k i e m tego, że firma się nie przyłożyła - a przede wszystkim zupełnie olała temat kontroli jakości. Bo z wymienionych z Answerem wiadomości prywatnych wynikało, że o problemie skopanego oszklenia w modelu Sokoło wiedzieli od początku, a mimo to skierowali zestaw do sprzedaży nie próbując tego poprawić. W modelu Anakondy też nie, do tego dołożyła się jeszcze bardzo złej jakości powierzchnia kadłuba i sporo nadlewek. Ktoś przywołał tu Amodel - nie mam na koncie wiele Amodelowych modeli, ale żaden z nich aż tak złej powierzchni jak answerowa Anakonda nie miał. Więcej, Clear Prop, Dora Wings - firmy istniejące na rynku od niedawna - udowadniają każdym wydanym modelem że short-run może mieć bardzo ładną powierzchnię płatowca, nie gorszą niż modele z form stalowych; a i oszklenie krystalicznie przejrzyste. Co zatem ma zachęcać do wydania niemałej przecież kwoty na model, którego przyzwoite wykonanie wymagać będzie wykonania oszklenia własnym sumptem i wyrzeźbienia od nowa powierzchnię kadłuba? Sam temat to o wiele za mało.
  9. Nie wiedziałem, że chęć wykonywania swojej pracy jak tylko można najlepiej jest tak ekstraordynaryjną sprawą. Dla mnie to oczywiste, głównie z miłości własnej, przyznaję. Chcę się chwalić swoją pracą. Niezbyt szlachetne, ale chyba akceptowalne. Nie rozumiem też, dlaczego niby do modeli miałbym podchodzić inaczej? Jesteś fotografem, czy robisz złe zdjęcia i wciskasz je klientom, tłumacząc, że nie powinni cię krytykować, bo to twoja praca i niech sami zrobią sobie lepsze, jak i się nie podobają - jak to jest w zwyczaju na tym forum argumentować za skopanymi modelami? Pisałem też parę razy, że uproszczenia są nieuniknione, ale co innego uproszczenia, a co innego błędy wynikające ze słabej znajomości pierwowzoru i niechlujne wykonanie. Dwóch ostatnich ani tolerować, ani chwalić nie mam zamiaru. Zastrzeżenia będą więc zawsze, pytanie jest tylko, czy są one istotne, czy nie. Otóż niechlujstwo producenta zawsze oznacza dla mnie zastrzeżenia istotne. Renault FT Flyhawk (a nie: Meng, dziękuję za zwrócenie uwagi) 1:72 - model mały, ale przyjemny w wykonaniu. Inteligentnie zaprojektowany, dobrze spasowany, wygląda jak oryginał. Jak-1b 1:72 Arma Hobby - jedyny udany w ich stajni. HMMWV T-Model 1:72 - takich powierzchni i takiego detalu skala 1:35 by się nie powstydziła. Rodzina czołgów lekkich typ 95 Ha-Go i średnich typ 89 od IBG w 1:72. Wymagające, ale znów widać przemyślany projekt. PZL P.24 1:72 IBG. Ma wady, ale łatwo jest je usunąć, a piękna imitacja powierzchni krytych blachą drobnożłobkowaną i podział technologoczny, pozwalający bawić się w wychylanie lotek i sterów bez cięcia i sztukowania brył lotek i sterów zawsze mile widziane Wystarczy?
  10. Ani mojego zdania nie rozumiesz, ani nie szanujesz. Nie obchodzi mnie to, chcę tylko stawiać sprawy uczciwie. No i widzisz, Sokoła kupiłem. Spodziewałem się tylko, że w następnej edycji poprawią to, co spieprzyli w pierwszej. Nie zrobili tak i tego już ani zrozumieć, ani wybaczyć nie mogę. Wypuszczanie na rynek produktu, o którym z góry wie się, że jest żałośnie niedopracowany świadczy o braku profesjonalizmu, ale i o czymś gorszym - kompletnym braku szacunku dla własnych klientów. Nie pozwalam sobie na takie postępowanie, chociaż na pewno jest tak o wiele łatwiej. Nie toleruję też tego u innych. Badziewie zawsze nazywam badziewiem, a czy się to komuś podoba, czy nie - zwyczajnie mnie nie obchodzi. Nikogo nie obrażam, nazywam takim imieniem, na jakie sobie zasłużył. Na reputację zawodową trzeba sobie zapracować. Nie mówię, że to łatwe, wręcz przeciwnie. Sam to przeszedłem. I też miałem po drodze falstarty, ale miałem też dość przyzwoitości, by wziąć je na siebie i nie powtarzać.
  11. Sam poświęciłem własną kasę, własny czas, własne nerwy. W innej branży, ale też żeby stworzyć produkt. Tyle tylko, że taki badziew (nie jest to "mały pajączek", więc nie wiem, dlaczego zakłamujesz rzeczywistość - chyba, że ktoś ci za to płaci) byłby dla mnie powodem do wstydu i nigdy nie ośmieliłbym się karmić moich klientów czymś takim. Bo jak już coś się robi, to robi się dobrze. Albo wcale.
  12. Za 140 złotych dobrej jakości szkło powinno być w pudle, a nie takie g...o. Odlewać nie potrafię, więc ten wariant odpada. Po prostu Answer to tacy sami badziewiarze jak i Arma.
  13. Oby to się Answer nauczył robić oszklenie bez tych mętów zanim zabiorą się za Biesa i Wilgę. Bo to, co robią na tę chwilę woła o pomstę do nieba.
  14. Czyli "szkła" po prostu się robić nie nauczyli.
  15. Z tego, co napisali, to ma to być zestaw AZ Model z nową, dzieloną osłoną kabiny załogi.
  16. Jostein

    Polskie KAI FA-50

    W ramach offsetu jest 96 trumien? Bo to coś na współczesnym polu walki może służyć za latającą tarczę strzelniczą. Pomijam fakt, że będzie przez nieokreślony czas latać nieuzbrojony, bo przenosi tylko stare wersje Sidewinderów, których w naszym arsrenale nie ma. Trzeba by raczej gadać z Włochami o Eurofighterach. Potrzebujemy samolotów bojowych, nie atrap.
  17. Nie, nie robi. To zamiast przecinka powinien być przyimek prosty "z" lub nazwa firmy powinna być ujęta w nawias. Przecinek jest znakiem interpunkcyjnym, Jego nazwa pochodzi od tego, że „przecina” on zdanie, czyli je rozdziela. Nie łączy.
  18. A "Bird Dogi" za Northropy. I niewiadomoco za Curtissy Hawki III. Zresztą, Texany robiły za Zera także i w "Tora! Tora! Tora!", "Bitwie o Midway" (nie mam tu na myśli tego gniota sprzed paru lat, ale o klasyk z Toshiro Mifune), a Vultee BT-13 za "Vale".
  19. Serial "Nowe przygody Aresena Lupin", odcinek "Cesarska tabakierka". Pomiędzy 6:50 - 9:13 poczciwe CSS-13 w roli Salmsonów. https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=2k2pOP2M55w
  20. Co Special Hobby serwuje w 2023 roku? Sporo odgrzewanych kotletów, pardon, tematów (choć mam nadzieję, że tak jak zrobili nowego Vindicatora, choć parę z nich okaże się jednak nowymi opracowaniami dawnych modeli), ale i kilka nowych dań. Special Hobby w 2023
  21. Odpowiedź brzmi: nie. https://www.tapatalk.com/groups/72nd_aircraft/p-39-late-versions-n-q-from-ah-if-you-are-not-goin-t12710.html Co prawda budowana była P-39Q, ale i tak znajdzie Kolega sporo przydatnych informacji.
  22. I dokładnie to samo tyczy się Army i jej wypustów. Prawda?
  23. Mam pewne podejrzenia co do proweniencji obu zestawów Seahawka, a które nazywają się "Antares". Uwielbiam takie pokraki, ale z zakupem wolę się jednak wstrzymać.
  24. Zapowiadane są dwa pudła z FL_em, cztery z Fokkerem, dwa z Ła-5UTI, chyba dwa z Cessną.
  25. Ale wyprasek jeszcze nie pokazali. Revell lubił czasem dawać części alternatywne, więc i w tym wypadku nie jest to wykluczone.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.