Krzysztof, dzięki za szczegółowe opinie. Dioramki nie przewiduje, możliwe, że jedynie skromna podstawkę. Sam tank nie będzie raczej zniszczony, najwyżej unieruchomiony (efektów ognia nie przewiduje). I dobre spostrzeżenie z tą bronią małokalibrową- myślicie, że miałaby szanse przebić taka skrzynkę? Czy w grę wchodzą jedynie odpryski.
A to "coś grubo ziarniste" to sól sypana pod farbe- będzie niedługo zdzierana, żeby odsłonić rdzę
Marcin, również dziękuje za opinie, a może nawet tym bardziej Ja się z pewnością nie obrażę (o co? ), a i Ty nie przepraszaj, bo nie masz za co (za własna opinię?). Ciekawostka: na studiach mnie właśnie uczono, że Polacy mają tendencje do nadużywania słów "przepraszam" i "proszę" w sytuacjach, w których jest to zbędne, tak jak tutaj
Peryskop miał wyglądać jak nierówno potraktowany palnikiem- z bliska widać poprzeczne nacięcia. Doszedłem do wniosku, że tak mały, ale pancerny, element prędzej by się ukruszył lub urwał niż dał przebić na wylot. Poza tym gdzie można znaleźć jakikolwiek system w ostrzeliwaniu czołgu wroga, gdzie i strzelający i cel mogą się poruszać. A lampa miała akurat farta i przetrwała Jedynie jakbyś mógł wytłumaczyć "pojęcie czołgu z plasteliny"?