Jump to content

stefan1965

Members
  • Content Count

    214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stefan1965

  1. stefan1965

    Passat

    Brniemy dalej. Pierwsza talia. Pierwszy derrick Pełny sukces drugi derrick Już dwa są. Jeszcze tylko sześć. Czyli teraz tylko supełki węzełki i metry nitek.
  2. Fajny z klimatem. Też bym chciał tak umieć. Gdyby nie to że mam zaplanowane najbliższe 30 lat modelowania (tyle tego czeka w kolejce) to bym sobie też całą serię sprawił. Obserwowałem warsztat i widziałem że trochę go przeorganizowałeś. Biorąc pod uwagę materiał wyjściowy to jest super.
  3. stefan1965

    Passat

    Trochę mnie przeceniasz. Ale pomysł przedni.
  4. Mi kiedyś postman wrzucił przez bramę do ogrodu nie zostawiając wiadomości a pies przemieścił w inne miejsce. Reklamowałem dostałem zwrot kasy a po ponad miesiącu znalazłem paczuszkę. Zrobiło mi się głupio ale napisałem do sprzedawcy i zapłaciłem ponownie. Też nigdy nie miałem problemów z tym sklepem może poza drobną opieszałością z wysyłką. Mój najlepszy sklep to http://www.creativemodels.co.uk/ Ledwo kliknę pay now a już drywka dzwoni do drzwi. No prawie.
  5. stefan1965

    Passat

    Zgadza się trochę to wszystko trwa. A co do kalek to się zgadzam nie są położone idealnie ale też przyczyną może być to że kalki w pudełku czekały na położenie prawie czterdzieści lat. A z doświadczenia wiem że stare to jest dobre tylko wino. Jednak biorę to na klatę, nikt nie jest doskonały.
  6. stefan1965

    Passat

    Odnalazłem temat na piątej podstronie i wypadałoby go odświeżyć. Jako że nieładnie byłoby robić to tylko własnym oddechem trzeba coś pokazać. Tak trochę daleko ale nie chciał się skubany w kadrze zmieścić. To teraz trochę bliżej ale na dwa razy. Jeszcze za daleko? Nie ma problemu. I jeszcze dziób i rufa. Tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Długo to trwało a sam model tego nie ułatwiał. Mój model pochodzi z końca lat siedemdziesiątych. Plastik taki czarny "ciągnący się pod pilnikiem. A szlifowania było sporo. Szpachli na nim jak na prawdziwym passacie na polskich drogach. Kadłub prawie gotowy czas na silniki. Maszty czekają na uzbrojenie w bloczki. Reje już z bloczkami a jest ich prawie dwieście. A tu prototyp zwiniętego żagla. Walczymy dalej. Pozdrawiam Stefan
  7. Na fały sygnałowe były używane linki bawełniane koloru białego. A aktualnie używa się tak zwanej szermulki, czyli cieńkiej linki poliestrowej.
  8. Jeżeli nie musisz sprzedawać nerki to Pontos oferuje najwięcej za jedyne 200 Jurków (Washington).
  9. Dla Revellowskiego Bismarcka Pontos wydał dedykowany zestaw, a tam jest wszystko a nawet i jeszcze trochę włącznie z metalowymi masztami. Możesz zerknąć tutaj http://pontosmodel.com/html/35022f1.html A koszt Pontosa + modelu Revella będzie porównywalny do gołego Trumpetera w 1/200.
  10. Odcedzanie ziemniaczków na okręcie podwodnym nie jest czynnością bezproblemową, więc każdą okazję by zrobić to na luzie trzeba wykorzystać. Pierwszą rzeczą po zaokrętowaniu jest zapoznanie się z instrukcją użytkowania "wygódki". Czynność ta polegała na otwieraniu i zamykaniu kilku zaworów w odpowiedniej kolejności. W tej sytuacji skorzystanie z wolności jest jak najbardziej wytłumaczone.
  11. Te żaglowce firma Imai wypuściła przed "wojną" z okazji operacji żagiel '73. Ale wciąż się przewijają na brytyjskim ebay-u. Dar Pomorza jest raczej nieosiągalny. Część z tych modeli wypuściła jeszcze firma Lee. Uprzedzając pytania chodzi mi o wojnę z 1981. Stefan p.s. Ceny modeli w opcji kup teraz ok 7 funtów. przesyłka do PL ok 6 funtów.
  12. Kilka lat temu, w czasie kiedy kupowałem każdy model posiadający żagiel byłem w posiadaniu kilku modeli firmy IMAI w skali 1/350. Na pewno takie maleństwa mają w sobie to coś, ale dla mnie za mało detali. W mojej kolekcji były: Towariszcz, Mircea, Nippon maru, Kaiwo maru, Esmeralda, Juan Sebastian de Elcano, Danmark, Gorch Fock, Eagle, Sir Winstan Churchil, Sagres II oraz Amerigo Vespucci. Część z nich cały czas dostępna na ebay. A ten "sznureczek" fajna rzecz ale na tą skalę i tak za gruby. Ale tak jak w Ikea - ty tu (u)rządzisz. Jak już masz zamiłowanie do masochizmu to skala 1/200 też dostarczy ci dużo wrażeń a jednocześnie będzie cieszyć oko. Pozdr.
  13. To jest to. Ale jakbym przyniósł takiego do domu to razem z nim nocowałbym w ogrodzie. Widać duuużo pracy włożonej w "modelik".
  14. Nie wiem czy próbowałeś wosk pszczeli?
  15. Wprawdzie już trochę przeterminowane, ale nastrój urlopowy wciąż mnie nie opuszcza. W końcu przełamałem swoją niemoc i zgodnie z obietnicą kilka zdjęć z imprezy która odbyła się w Gdyni. Ogólnie jestem trochę rozczarowany i gdyby zabrakło rosyjskich jednostek to niewiele byłoby do oglądania. Na przykład portugalska Santa Maria Manuela przypłynęła bardziej na urlop niż na zlot. Wejść na pokład można było tylko przez dwie godziny dziennie. Żeby się dostać na Kondora trzeba było odstać kilka godzin co sobie odpuściłem. Paradę zepsuła pogoda, a dokładnie wiatr który był dość silny i zmienił kierunek przez co żaglowce musiały płynąć w paradzie od strony Gdańska w stronę Gdyni. Zresztą Iskra nie pokazała nawet kawałka "szmaty". Część uczestników nawet nie dopłynęła do Gdyni i już na wysokości Sopotu odbijały w stronę Helu. W porównaniu do zlotu w 2003 nie wyglądało to dobrze. W załączeniu kilka zdjęć. Przepraszam za jakość ale nigdy nie uważałem siebie za fotografa. Zdjęcia z parady robione z dużym zoom'em i ich jakość nie jest najlepsza. Zdjęć mam dużo więcej i jakby ktoś z szanownych forumowiczów był zainteresowany to mogę całość podesłać. Pozdrawiam Stefan
  16. Hurra Janusz wrócił. Będzie na co popatrzeć.
  17. Po kolei 1 przeszlifuj przed podkładem 2 połóż podkład 3 delikatnie przeszlifuj 4 pomaluj właściwym kolorem 5 oceń rezultat Jeżeli efekt cię nie zadowala wróć do pt.3 i tak w kółko Oczywiście malujesz aerografem Oczywiście traktuj to jako poradę i może znajdziesz inne rozwiązanie. Stefan
  18. Na przyszłość linki smaruje się woskiem pszczelim.
  19. Drozdek najlepiej jest umyć cały model w płynie do mycia naczyń, wypłukać i wysuszyć. Jeżeli malujesz akrylami to musi być podkład. Pod emalie nie jest konieczne stosowanie podkładu. A ubytek można pomalować ale trzeba będzie wyrównać poprzez przeszlifowanie drobnym papierkiem. Czyli malujesz i szlifujesz aż do wyrównania. Powodzenia
  20. Zawsze to coś innego, zresztą mam w planach taką łódkę ale w 1/1. Tylko co tydzień są nie te liczby. Początek fajny. Będę obserwował postępy. Troszkę trzeba będzie te silniczki pobrudzić i będzie OK.
  21. Kzugaj też byłem ale ogólnie najsłabsza wystawa na której byłem. Ale to środek sezonu urlopowego. Niestety znowu nie będę mógł pogadać z wami w sieci, gdyż będę na urlopie w Polsce a w moim mieszkaniu panuje średniowiecze (nie ma internetu ani telewizji). Serdecznie pozdrawiam Stefan
  22. Ooo to jest to. Dłuuuuga droga przed tobą. Powodzenia.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.