-
Liczba zawartości
1 258 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez toled
-
Zwykłe dywaniki też będą, tylko odcień antracyt - jak utrudniać sobie życie, to na całego, chociaż w tej kwestii zrobię tradycyjnie - taśma malarska pokryta flokiem Jeszcze z cienkiego arkusza plastiku muszę wyciąć dwa paski, pokryć je carbonem i wsadzić w deskę po prawej stronie i ogarnąć przycisk startu silnika, bo takie puste coś mnie nie zadowala. Potem zamontować górę deski, ogarnąć główny wyświetlacz i chyba powoli to będzie koniec z tym elementem. Przy dobrych wiatrach do lutego powinienem ogarnąć cały model.
-
Decha coraz bliższa końcowi. Jeszcze tylko zegary muszą się ułożyć, potem pójdzie na nie delikatna warstwa kristal klear. A na froncie trwa walka z flokiem:) Używam tego ze Scale Production , całkiem niezły, ale trudniejszy do nakładania niż flok do paznokci, trzeba kleić na odpowiednio rozrzedzony wikol i potem ubijać, bo jest tak delikatny, że sam nie przywiera tak dobrze.
-
Pędzel jest dobry do niewielkich powierzchni - nadwozie obowiązkowo lakierem w sprayu jeżeli nie masz aerografu. Farba w sprayu, to jest minimum, by uzyskać w miarę ładną i jednolitą powierzchnię bez smug i zacieków.
-
Show must go on. Kolega, którego imienia nie wolno wymawiać póki co nic nie publikuje, więc musimy znaleźć zastępstwo
-
4. Zmywanie 5. Pomalowanie białym zamiast kalek 6. 7 rano to nieludzka godzina
-
No tak oglądam, oglądam - po drobnych poprawkach, lakierze, ściągnięciu schodka i polerce powinno być piknie Może to lenistwo, które pewnie okaże się okraszone krwią i potem, będzie ładnie wyglądać
-
Minusem jest to, że to Heller Dramat się dopiero zacznie
-
-
Niuch niuch... wyczuwam kapkę lenistwa i HD04-0098
-
No kto był taki dzielny i w 10 minut złożył pierwszą obudowę głośnika? No ja A tak na poważnie nie jestem przyzwyczajony do blaszek i jak mi się zachce znów kupować jakiś większy zestaw od Hobby Design, niech mnie ktoś kopnie w tyłek,:P
-
Jak już dokończę i nie zapomnę wziąć powerbank do zasilania namiotu to w końcu zrobię zdjęcie, które nie będzie wyglądało jakby je małpa robiła z atestą krowy
-
No normalnie idę jak burza. Wstępnie przygotowane kilka elementów wnętrza. I ogarnięta prawie konsola centralna. Sztuka dla sztuki: od siebie dodałem Carbon, ale niemalże niewidoczny, tak mało go trzeba:)
-
To sobie pomaluj i odstaw w kąt, aż będziesz miał motywację, żeby dalej robić. Na siłę nie osiągniesz nic dobrego. Oczywiście możesz wrzucić do suszarki, nie powinno się nic stać na małych temperaturach.
-
Tą sztukę trzeba chcieć opanować, ale jak oglądam warsztat, to kolega Bartas czym dalej w modelach jest, tym bardziej się cofa w technice i zaczyna kombinować. A nauka modelarstwa nie polega na obejrzeniu Youtube jakiegoś znanego modelarza czy przeczytaniu na forum informacji, że jakiś lakier jest trudny w nakładaniu, bo ile osób, tyle opinii. Ja na przykład lubię GX100, lubię też LP-9. Lakierów 2K nie ruszam, bo nie chce mi się ich przygotowywać, a te w puszce trzeba zużyć w 24h Twoim największym błędem Bartas jest to, że cały czas chcesz przeskoczyć etap nauki, robienia błędów i od razu robić modele w pełni profesjonalne i czyste z użyciem najwyższej jakości narzędzi i chemii. Otóż odpowiem - nie da się, co jak widać objawia się dużą ilością czasochłonnych błędów. Bo troszkę przerażające jest, że na czwartym motocyklu pytasz się, czy gość na filmie nakładę mgiełkę i normalną warstwę albo czy GX100 to clear 1K. Dla mnie to oznaka braku podstawowej wiedzy. Najpierw trzeba liznąć trochę teorii, potem chociażby na łyżeczkach nauczyć się teorię zmieniać w praktykę - pod siebie ze swoimi testami, jak coś zachowuje się po takiej a takiej warstwie. Na przykładzie powiem Ci tak - "GX100, znany i nielubiany. Aplikacja bardzo trudna – 7 warstw z rozpuszczalnikiem w różnych proporcjach" - opis - całkowicie poprawny, nie każdy go lubi, sposób aplikacji - również poprawny. Ale to tylko subiektywne odczucie. Cayman w swoim H2 poleciał 4 mokre warstwy i ma super efekt. Moja Toyota dostała również 4 warstwy, ale 1 mgłę, 1 normalną i 2 mokre. I też jest super. Oczywiście nie sztuką jest dać grube warstwy lakieru, zalać model i mieć lustro, ale wtedy gwarantuję, że lakier po czasie popęka Więc nabywaj teorii, przerabiaj ją na praktykę, testuj, sprawdzaj, rób błędy, próbuj myśleć co było nie tak, co trzeba poprawić. A koniecznie wczuj się w to co robisz. Bo gdzieś tam talent masz, ale tłamsi go jeszcze brak wiedzy i doświadczenia. Nie od razu Rzym zbudowano
-
Gość z filmu to dupa jest i gada głupoty na końcu. Że to co on zmalował, to maksimum jakie można uzyskać i nie osiągnie się nigdy "lustra" bez polerki i wosku To tak z gradacją się nie wstrzeliłeś o jakieś 2000
-
Wait a moment, nie mów mi, że po pomalowaniu łyżeczki, gdzie wyskoczyło ci pawie oczko i po radzie Caymana, żeby dokładnie sprawdzić kompresor czy nie pluje wodą nie zrobiłeś tego, co skończyło się pawim oczkiem już na właściwym elemencie.
-
Zdrowia życzę i modeli! Albo cierpliwości i czasu do nich Wszystkim którzy przeglądają ten wątek również:)
-
Po 10 dniach powracam, podwozie do kurki nędzy w końcu zrobione A przez święta obżarstwo i może wnętrze. Ho Ho Ho. Niech modelarski duch świąt będzie z wami
-
Sklejam od jakichś 13 lat, jeszcze w życiu nie widziałem takiego cudu:D Ale święta idą, wszystko jest możliwe
-
Weź znajdź inny materiał do testów, bo zaraz wyjdzie, że to łyżeczka z tandetnego plastiku się topi pod wpływem ZP Serio chyba musisz nagrać wideo jak to malujesz z dokładnymi opisami ile czasu dajesz na wyschnięcie, jakie ciśnienie robocze, bo nie ma siły, coś musisz robić źle, skoro wszystkim wokół malowanie wychodzi, tylko nie Tobie
-
Robi duże wrażenie i klimat super. Z moich subiektywnych odczuć - brakuje mi otoczenia tej podstawki, jakiegoś dodatku - budynek, tło. Podświetliłbym też główny ekran w pojeździe i dodał jakiś np. "Refueling in progress" albo po polsku "Tankowanie w toku"
-
A na jakim ciśnieniu to kładziesz?
-
Zacytuję Twojego ulubieńca Po drugie nigdy nie zrozumiem po co kłaść coś semi-gloss, żeby potem kłaść na to gloss O ile to możliwe zawsze staram się położyć matową bazę, a potem jadę glossem. W 99.9% przypadków mam idealnie gładką powierzchnię pod bezbarwny Gloss i semi-gloss moim zdaniem trudniej się kładzie, często ze skórką. Aczkolwiek strzelam, że tutaj szlag trafił Surfacera jak dostał mokrym glossem.
-
Czy aby napewno ten model jest sklejony do końca? Bo widzę mnóstwo brakujących elementów.
-
Mr. Surfacer 1500 szary. Raczej jest to stała i sprawdzona pozycja w moim warsztacie;-)
