Aggressory mają malowania często dość proste, choć trochę pracochłonne.
Z maszyn Block x0 polecałbym któryś z tych dwóch:
Co prawda to są maszyny w wersji Block 30, ale to łatwo przerobić z zestawu do Block 50, chyba nawet na wypraskach są wszystkie potrzebne części. A jeszcze lepiej zamiast F-16CJ Block 50 kupić ten zestaw, z którego możesz zrobić znacznie więcej rodzajów aggressorów i do tego masz tam wszystkie zasobniki jakie te maszyny przenoszą, bo w zestawie CJ naturalnie ich nie ma, a i kupić żywiczne na rynku nie jest łatwo.
Co do uzbrojenia żywicznego, no to wszystko zależy od tego jaka to ma być maszyna i uzbrojona do jakiej misji.
Gdybyś chciał zrobić tego F-16 CJ, to bez problemu kupisz eduardowskie rakiety AIM-9X Sidewinder lub AIM-9L/M, tak samo AIM-120C i AGM-88.
Poza tym Eduard robi prawie każdy rodzaj uzbrojenia AA i AG jakie przenoszą współczesne amerykańskie maszyny, chyba tylko poza GBU-31 (ale te bomby produkuje aktualnie ResKit), za to ma GBU-32 jakby było trzeba.
Eduard ma w ofercie bomby naprowadzane laserem, JDAM, pociski kierowane i niekierowane, bomby inercyjne, nawet ostatnio atomowe, do tego pociski, takie jak AGM-65 Maverick. Jest tego naprawdę masa, współczesnych jak i z okresu zimnej wojny, już niestosowanych.