Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Tool Cleaner to chyba najbardziej agresywny środek do czyszczenia aerografu i zdecydowanie polecany chyba nie tylko przez producentów lakierów modelarskich ale nawet producentów aerografów. Do niedawna płukałem aerki głównie acetonem technicznym, tylko na koniec pracy wymieniając go na Tool Cleanera. Za radą Mariana nawarzyłem sobie ATC (Atlis Tool Cleaner :)), czyli mieszankę acetonu i octanu butylu (kupiłem w sumie 10 litrów obu specyfików) i teraz płuczę aerki wyłącznie tym. I szczerze polecam, bo chyba nie ma niczego lepszego, a od oryginalnego Tool Cleanera nie różni się to chyba za bardzo.
  2. Skoro działa to dobrze.
  3. To ja Ci odpowiem na serio. Aerografy z reguły to narzędzia stosunkowo delikatne, jeśli chodzi o stosowanie farby. Wiele farb różnych producentów to tzw. błoto, którego stosowanie generuje wiele problemów: aerograf się zapycha, trudno go oczyścić, trudno przy stosowaniu takiej farby w pełni kontrolować nakładane warstwy. A Ty pytasz o to czy w ogóle stosować farby które do aerografów w ogóle nie są przeznaczone. Odpowiedź jest prosta: nie warto. No chyba że lubisz walczyć z samym aerografem, zamiast cieszyć się z malowania modelu. Moja rada: kupuj wyłącznie farby do aerografów i to te dobre: Tamiya, Gunze C lub H, MR Paint. Do tego stosuj dedykowane rozcieńczalniki i malowanie stanie się przyjemnością a nie walką z materią. Że to kosztuje? Niestety kosztuje, bo modelarstwo to niestety stosunkowo drogie, może nawet bardzo drogie hobby. Ale coś za coś. Dodam jeszcze że malowanie modelu samolotu, szczególnie w skali 1:72 to nie taka znowu duża ilość farb: kamuflaż to 1-3 kolory, do tego ze 3 inne kolory, resztę, tzw. detale można pomalować pędzelkiem i farbami przeznaczonymi do pędzelka, które do takiego celu starczą na lata. Ale niestety na początek trochę zaboli kupowanie nowych kolorów, bo jednak coś na start trzeba mieć.
  4. Jeśli chodzi o najsilniejszy zmiękczacz z jakim się spotkałem to rozcieńczony wodą zmywacz Wamodu, nie ma takiej kalki chyba której by nie ruszył. Ale trzeba z nim ostrożnie, bo zbyt mocne stężenie może kalki po prostu zniszczyć. Jakby nie patrzeć kalkomanie to warstwa lakieru, który tzw. płyn do kalkomanii po prostu rozpuszcza. Środków do tego jest naprawdę mnóstwo.
  5. Solo

    M346 Master - Bielik 1/48

    Racja, pomyliło mi się, chodziło mi o ten wylot na dole ogona. To że części nie ma to ja wiem, dlatego pytam czy dorobiłeś, a właściwie dlaczego nie dorobiłeś.
  6. Solo

    M346 Master - Bielik 1/48

    Zdaje się że nie zrobiłeś tego małego wylotu na ogonie:
  7. Solo

    M346 Master - Bielik 1/48

    Czyli jednak będzie bitwa, tak mi się wyglądało jak oglądałem wypraski. Szkoda że Kinetic niby robi coraz lepsze modele, ale spasowanie u niego to chyba wciąż na zbliżonym poziomie pozostaje.
  8. Solo

    M346 Master - Bielik 1/48

    A jak wygląda spasowanie tego dziwacznego połączenia wewnętrznej części wlotu powietrza z kadłubem? Nie trzeba było tego jakoś ostro rzeźbić?
  9. Kitty Hawk wreszcie zapowiedział coś pożytecznego co i ja kupię:
  10. Solo

    MiG-29 SMT - Zvezda 1/72

    Nie, te wszystkie czerwone elementy to osłonki. Dysza silnika rakiety ma kolor brązowo-bordowy.
  11. Solo

    MiG-29 SMT - Zvezda 1/72

    Rakiety R-27 mają stalowe brzechwy:
  12. Solo

    F-14 D Super Tomcat

    Fajnie wygląda z tym preshadingiem. Jakie masz plany co do malowania? Będą jakieś fikuśne podmalówki na kadłubie, szczególnie w okolicach stateczników? To bardzo modne ostatnio jeśli chodzi o Tomcaty.
  13. Ja pytałem o co innego, na czym według ciebie to "zalanie polegało, bo ja osobiście to wiem że karambolis8 położył washa, niczego nie zalewając. Innymi słowy pytam czym się różni według ciebie zalanie linii podziału od washa. Bardzo mnie to ciekawi.
  14. Czyli jak rozumiem mówisz o modelu karambolisa8, że jego linie podziału nie są potraktowane washem, tylko je "zalał"? Możesz wyjaśnić na czym to zalanie polegało?
  15. Możesz pokazać przykład modelu z zalanymi liniami podziału. Bo to mnie zaciekawiło.
  16. Bardzo ładna sucza, pomalowana elegancko i ze smakiem pobrudzona. Jak się sprawował sam zestaw?
  17. To pisałem ja, natomiast ja nie pisałem że nie znasz się bo nie widzisz washa na modelu.
  18. Niczego takiego nie napisałem.
  19. Wyjaśnisz mi co mogłem pisać o twoim modelarstwie skoro nie znam twoich modeli? To mnie zaciekawiło, bo z reguły nie mam w zwyczaju oceniania czegoś czego nie znam. No ale skoro rozmowa została zakończona, to może i lepiej.
  20. Gdzie tu widzisz wycieczki personalne? Odpisując na moje pytanie o przykład dobrego modelu samolotu wojskowego bez użycia techniki washa wklejasz zdjęcie dobrego modelu samolotu wojskowego z wyraźnie widocznym washem. O czym piszę ci ja oraz Marian, co być może przeoczyłeś. To że nie wiesz prawdopodobnie zbyt wiele o technikach modelarskich widać już było gdy pisałeś o "zaczernianiu" linii podziału. Wash to wash i ten termin w modelarstwie jest stosowany dość powszechnie, to bodaj najprostsza technika modelarska (no może po sklejaniu części do kupy). Publiczne przekonywanie że na zdjęciu nie ma czegoś co wyraźnie widać że jest też nie pomaga.
  21. Nie, ja nie rozumiem twojego modelarstwa z prostej przyczyny: nie mam pojęcia czy i jakie modele robisz, bo ich tutaj nie pokazujesz, przynajmniej ja ich nie znam, dlatego też o twoim modelarstwie nic nigdy nie pisałem, o ile mnie pamięć nie myli. Prosta sprawa. Co do braku zrozumienia: myślę że dobrze rozumiem co chcesz przekazać, ale nie muszę się z tym zgadzać, co dla ciebie jak widać oznacza "brak pojęcia". Takie zawoalowane próby obrażenia mnie spływają po mnie, ale naturalnie możesz pisać co chcesz. Nie, ja widzę washa który tam po prostu jest, ty go nie widzisz i dodatkowo upierasz się żeby pokazać publicznie że za dużo o technikach brudzenia to nie wiesz.
  22. Niczego takiego nie ustalałem, więc mów za siebie proszę.
  23. To źle widzisz.
  24. Przecież tu jest wash, tylko że jasny.
  25. Można, na przykład ołówkiem, ale jest to - w sensie uzyskiwanego efektu - to samo. Nazywam to ogólnie washem, czyli podkreślaniem linii podziału i detali.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.