Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Solo

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    A może i 7 generacji, bo czemu nie. Ja jakoś nie wierzę w zdolności stworzenia tak zaawansowanego samolotu przez państwa unii europejskiej. Nie te czasy niestety, kiedy Brytole potrafili robić niezłe samoloty. No chyba że po wyjściu z unii im się polepszy, czego im szczerze życzę. Warto też pamiętać, że Amerykanie od jakiegoś czasu pracują nad 6 generacją, więc za 20 lat ich maszyna może być interesującą opcją.
  2. Dla mnie ZM jest lepszy niż Academy/Eduard, do tego zdaje się że jest lepiej spasowany.
  3. Solo

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    F-15 nawet im Amerykanie chyba sami przerobili i tak powstał F-15I. Tylko że to była trochę inna technologia i inne czasy.
  4. Solo

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    W przypadku Chorwacji chodziło bardziej o to, że Amerykanie chcieli im sprzedać własne, nowe F-16, stąd brak zgody na sprzedasz F-16 Izraela. Co do izraelskiej elektroniki w F-35 - nie wiem czy w ogóle coś tam grzebali, zresztą zdziwiłbym się, bo F-35 jest tak skomplikowany i przekombinowany, że raczej trudno byłoby im coś jeszcze poprawić. Nigdy nie zetknąłem się z informacjami, że Izrael modyfikował swoje f-35.
  5. Solo

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Bolączki? Coraz ich mniej jest. Zwróć uwagę ile państw kupuje ten samolot i które. Izrael z reguły nie kupuje sprzętu na parady i pokazy, a F-35 kupili i planują wziąć więcej. Nie lubię Izraela, ale ich podejście do kwestii sprzętu jest niegłupie.
  6. Solo

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    Tylko że na horyzoncie nie ma żadnego samolotu 5 generacji. To co Brytyjczycy planująto będzie dostępne za kilkanaście, 20 lat. F-35 jest teraz i jest naprawdę dobry.
  7. Solo

    F-35 dla polskiego lotnictwa

    F-35 staje się powoli dojrzałą konstrukcją i pewnie za 4-6 lat (wtedy moglibyśmy mieć te maszyny na naszych lotniskach) LM powinien wyeliminować większość problemów jakie go teraz trapią. Zresztą i tak ta maszyna teraz spisuje się chyba znacznie lepiej niż 5 lat temu, gdy dopiero wchodziła do użycia i była masowo krytykowana. Tak więc pod tym względem zakup jest raczej trafny. Inna sprawa to że za te same pieniądze moglibyśmy mieć pewnie ze 48 albo i więcej nowoczesnych F-16, wciąż bardzo dobrych samolotów. Jednak F-35 to trochę inna liga, inna świadomość sytuacyjna pilotów, inny poziom współpracy z innymi maszynami itp. Jeśli to dałoby radę jakoś wmontować w nasze systemy, to byłoby fajnie. Pytanie tylko czy damy rade, czy to będzie kolejny zakup fajnych maszyn które ładnie wyglądają na Tiger Meet, ale ich wartość bojowa jest, powiedzmy: średnia.
  8. Dziś minister Błaszczak ogłosił plan zakupu przez MON 32 maszyn 5 generacji, co w praktyce oznacza zakup 35 samolotów F-35A przez nasze wojsko. Pomysł sam w sobie bardzo dobry, bo rozpadające się Su-22 i stare MiGi-29 od lat proszą się o złomowanie i zatąpienie ich nowoczesnymi maszynami wielozadaniowymi, jednak naturalnie niezwykle kosztowny. Wstępne szacunki mówią o 3,5 mld dolarów, nie licząc kosztów eksploatacji. Z drugiej strony ograniczenie się z góry do zakupu maszyn 5 generacji całkowicie eliminuje jakiekolwiek możliwości negocjacyjne, bo na placu boju pozostaje tylko Lockheed Martin. Za te same pieniądze można by kupić znacznie więcej np. F-16C Block 70, które ostatnio przeżywają swoją drugą młodość. Czy zakup F-35 to słuszny wybór czy nie, zapowiada się ciekawie. No i fajnie byłoby zrobić F-35A Menga w naszym malowaniu. P.S. Taka mała prośba: wszyscy jesteśmy świadomi jak politycznie jesteśmy podzieleni na codzień, wiec w tym temacie darujmy sobie próby dokopania „drugiej stronie” a skupmy się na merytoryce, bo sam temat wyboru i zakupu nowoczesnych myśliwców jest wystarczająco emocjonujący.:) Z góry dziękuję.
  9. Zmywacz Wamodu jest bardzo silnym rozpuszczalnikiem kalkomanii i wydaje mi się że 1:3 to dobre proporcje (z wodą). Ja swego czasu nakładałem taki roztwór pędzelkiem i bywało że kalki się uszkodziło. Dziś kładłbym to aerografem. W ogóle tak sobie pomyślałem, że wszelkie zmiękczacze kalkomanii najlepiej chyba kłaść aerkiem, bo pędzel tak czy inaczej utrudnia ten proces: potrafi zostawić kropelkę albo poruszyć mokrą kalkomanię. Aerek wydaje się bezpieczniejszy. W najnowszym modelu planuję kłaść takie płyny tylko aerografem.
  10. Chyba faktycznie trochę za słabo go przykryłeś.
  11. Elegancka, czysta robota, takie lubię najbardziej. Kopeć faktycznie mocny, ale zapewne masz na to kwity.
  12. Mam tę książkę i wynika z niej że skrzydła nie są ponitowane tak jak w tym zestawie.
  13. Kolejny obsmarkany spitfajer? No ile tego badziewia można produkować... https://www.scalemates.com/kits/tamiya-supermarine-spitfire-mki--1200468
  14. Ja ostatnio "odkryłem" bardzo dobry środek na kalki, Jimeneza. Bardzo ładnie mi zmiękczył kaleczki na F-16 ostatnio. Po położeniu SOLa nie było prawie reakcji, a Ultra Decal Fix ładnie je zmiękczył. Wychodzi mi na to, że to jeden z mocniejszych środków do kalek na rynku.
  15. Tak na poważnie to umowa przewiduje ok. 2-3 miesięcy po skończeniu F-16, więc w zasadzie dopiero zaczynam. Ale mam nadzieję tym razem się nie ociągać jak poprzednio, model wydaje się prosty, więc powinno szybko pójść.
  16. Poza tym nitowaniem to tragedii nie ma, ale to taki przeciętniak. W porównaniu z nim Hornet Kinetica bije go o kilka długości, przynajmniej jeśli chodzi o jakość detali, linii podziału i merytorykę. Horneta Hasy nie miałem w ręku, ale jeśli porównać jej Super Horneta (możliwe że podobna jakość co jej Hornet) to Kinetic też wypada odrobinę lepiej jednak. No ale ponoć są tam jakieś problemy ze spasowaniem nosa, czy coś. Gdybym sam kupował klientowi zestaw do tego Horneta, to na pewno wziąłbym Kinetica.
  17. Grudzień 2018, a co?
  18. Ja tam niczego nie będę przerabiać, klient chce żeby był D to będzie D, choć zrobienie z tego B jest bardzo proste. Nie pamiętam tylko czy w kabinie nie ma jakiś znaczących różnic, a to byłoby już gorzej. Ale będzie D. Załóżmy że to takie malutkie s-f będzie.
  19. Tym razem model w skali dla dorosłych. Robię dość stary zestaw F/A-18D Hobby Bossa (z 2007 roku), co niestety widać na wypraskach, ale o tym później. Model zgodnie z życzeniem klienta (który zagląda na to forum so please behave:)) będzie malowany jak na poniższym zdjęciu, czyli jak F/A-18B BuNo 162864. Zdaje się że to jakiś typ agresora, ale nie jestem pewny, bo wiele na temat tej maszyny nie znalazłem. W każdym razie fajne kamo i już się cieszę na malowanie. W zasadzie nie udało mi się znaleźć żadnego innego zdjęcia tej konkretnej maszyny, więc jakby ktoś miał albo widział, to ja bym podziękował... Co prawda D to trochę co innego niż B, ale i tak mało kto wiem czym się różnią, więc się nie ma co przejmować. Do modelu dostałem prostego zooma Edka do kabiny, dysze Airesa, fotele True Details i kalkomanie Two Bobs. Model będzie robiony stosunkowo na bogato, bo dodam do niego sporo bardzo różnych eduardowskich bomb i rakiet, w asymetrycznym układzie podwieszeń. Może jeszcze coś się do tego dorzuci, bo sam plastik trochę biedny... może jakieś koła gdzieś znajdę albo coś, zobaczymy. Taka ciekawostka na początek: tak kiedyś HB nitował swoje modele. Trzeba się tego pozbyć, bo nie dość że skrzydła Hornetów nie są ponitowane, to jeszcze te tutaj wyglądają jak po symetrycznym ostrzale plot. Sam zestaw ponoć przyzwoicie spasowany więc się nie spodziewam jakiś zasadzek i ataków z flanki. Gdyby coś tam było na co warto uważać, to też będę wdzięczny za ostrzeżenie. Tradycyjnie zapraszam do komentowania i hejtowania.
  20. Solo

    F-14 D Super Tomcat

    Przyjemny dla oka Tomcat, ale mam dwa zastrzeżenia: dziwne, rdzawe brudzenie między statecznikami, z tyłu kadłuba i złote dysze silników. Poza tym ładny kocurek.
  21. Trza z wyczuciem ciągnąć.
  22. Maskol za bardzo to się nie rwie. Owszem, może zostać w szparze jakaś resztka, wtedy wystarczy ją czymś ostrym podważyć, złapać pęsetą i da się wyciągnąć, właśnie dlatego że Maskol się nie rwie.
  23. Napisałeś to tak jakby Maskolem nie można było w ogóle maskować szkła, co nie jest prawdą. Chodziło o to, że nie należy (choć naturalnie można, to wolny kraj) przy krawędziach, bo wyjdą nierówno, lepiej to robić paseczkami z taśmy. Maskol ma jeszcze tę jedną fajną zaletę, że bardzo elegancko czyści szklane części modeli, bo pięknie usuwa z owiewek wszelkie zabrudzenia. Owiewki po zdjęciu maskolowych masek są czyste i bardzo błyszczące.
  24. To znakomity zestaw, ale trudny jak na początek. Mnóstwo części.
  25. Jeśli to w kręgu zainteresowań autora wątku to tak.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.