Po prostu używaj farb Gunze C lub H, albo Tamiya.
Ja co prawda nie malowałem aerografem Humbrolami, ale jak czytam jakie ludzie mają z nimi problemy, to nie wiem po co w ogóle ktokolwiek to kupuje.
Ok, jeśli dla kolorów - mogę to jeszcze zrozumieć, ale gdy ktoś pisze że z przyzwyczajenia, albo dlatego że w pobliskim sklepie są, to tego już nie rozumiem.
Gunze i Tamiya to farby - wiele osób tak twierdzi - najlepsze na rynku do aerografów.
Bierzesz, rozcieńczasz (dedykowanym rozcieńczalnikiem, na przykład The Leveling Thinnerem) i malujesz dowolne warstwy: grube, cienkie, transparentne, jakie chcesz.
Malujesz, cieniujesz, robisz na co masz ochotę. Farba na modelu zasycha w ciągu kilkudziesięciu sekund, nic się nie zapycha w aerografie.
Malowanie staje się czystą przyjemnością, a o to chodzi w końcu w modelarstwie.