-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Firmy robiące kalkomanie i maski na zamówienie
Solo odpowiedział Solo → na temat → Kalkomania, szablony
Kilka dni temu Melius się do mnie odezwał, więc wszystko jest w porządku, działają chyba normalnie. -
A kogo obchodzi 32?
-
Od jakiegoś czasu ciekawiły mnie produkty Airscale, a konkretnie dość często opisywane na zachodnich forach kalkomanie do kokpitów tego producenta. Pomysł wydaje się niezły: kalkomanie z zegarami do tablicy przyrządów pilota plus wszelkiego rodzaju plakietki do foteli i kabin współczesnych myśliwców. Naturalnie producent ma w ofercie kalki i do starszych samolotów, ale mnie interesowały tylko współczesne jety. Zamówiłem więc we wtorek dwa takie zestawy, które jakimś cudem trafiły do mnie z UK dziś w południe (serio). Kilka słów i zdjęć jak to wygląda i czy warto. 1. Modern Cockpit Instruments 1/48: Zestaw zawiera kalkomanie do chyba wszystkich możliwych zegarów, wskaźników i MFDów jakie można znaleźć we współczesnych zachodnich samolotach wojskowych. Producent na etykiecie wspomina o takich maszynach jak F-14, F-15, F-16, F-18, Rafale, Tornado i Eurofighterze. Każdy z tych wskaźników wydrukowany jest z reguły w ilości 3 lub 4 sztuk, tak więc wydaje się że powinno tego starczyć przynajmniej na 3 modele, a podejrzewam że nawet na więcej, bo na przykład monitory MFD występują w kilku wersjach, z różnymi kolorami ekranów, więc można z tego skompletować kilka dodatkowych zestawów. Kalkomanie są wydrukowane dość dobrze, kolory nie są poprzesuwane, szczegóły są w miarę czytelne, jednak nie jest to jakość Cartografa, choć dużo nie brakuje. Kalki drukuje Fantasy Printshop, choć mi ta nazwa nic nie mówi. Moje wątpliwości budzą dwie rzeczy: stosunkowo widoczny film wokół kalkomanii (Cartograf potrafi drukować je praktycznie bez czegoś takiego), co może utrudniać upchnięcie ich w miejscu przeznaczenia, oraz wymiary samych wskaźników - pytanie jak to będzie pasować do różnych modeli. No ale to się okaże w praktyce. Do kalkomanii producent dorzucił kawałek cienkiego, przezroczystego polistyrenu, żeby chętni wycięli sobie z niego "szybki" do nałożenia na "wskaźniki". Plusem zestawu jest dokładny opis poszczególnych wskaźników w instrukcji. 2. Modern Cockpit Dataplate & Warning Decals 1/48: Zestaw zawiera wiele rodzajów tabliczek znamionowych i wszelkich etykiet jakie można znaleźć we współczesnych zachodnich samolotach bojowych. Kalkomanie mogą służyć do wzbogacania nie tylko takich elementów kokpitu jak tablica przyrządów czy fotele pilotów, ale także wielu innych elementów kabiny. Jest tego sporo, jednak jakość budzi moje wątpliwości. Z bliska widać że druk nie jest zbyt szczegółowy na niektórych etykietach. Jakość wydruku jest podobna do zestawu opisywanego powyżej. Oprócz konkretnych tabliczek i etykiet zestaw zawiera kilka większych kalkomanii z tzw. "hazard striping", z których można sobie wyciąć dowolny kształt i rozmiar, w zależności od potrzeb. Do stosowania tych kalkomanii bardzo jest wskazane podpieranie się fotografiami wnętrza odtwarzanej kabiny. Brakuje tutaj jednak dokładnych opisów wszystkich etykiet i tabliczek, tak więc w przypadku co mniej czytelnych może być problem z prawidłowym ich użyciem. Reasumując: całkiem fajne zestawy dla tych, którzy lubią mieć w kabinach odtwarzane wszystkie najdrobniejsze szczegóły. Jest jednak małe "ale": biorąc pod uwagę ilość i jakość tych kalkomanii, cena za oba zestawy (z transportem) w okolicach 97 zł wydaje mi się, delikatnie mówiąc, nieekonomiczna. Ja kupiłem, ale więcej raczej już się nie skuszę.
-
Co to za problemy z tymi wlotami?
-
Mam taką propozycję i jednocześnie prośbę: czy dałoby się zrobić aby bannery w stopkach postów uczestników konkursu był nieco mniejsze niż poprzednio? Tamte był po prostu za wielkie i głupio to trochę wyglądało.
-
Długo trwało od momentu potwierdzenia do momentu przyjścia paczki?
-
Całkiem spory.
-
Coś czuję że lakier matowy był słabo wymieszany, stąd nalot.
-
Czy wiadomo kiedy w polskich sklepach pojawi się nowy Gloster Meteor Airfixa?
-
Bardzo mi się podoba. Nie dość że samolot piękny, to i wykonanie bardzo dobre. Nie widać w ogóle że miałeś jakieś poważniejsze problemy z robotą. Po F-14 i A-10 to mój ulubiony samolot, więc siłą rzeczy i model mi się podoba. To co mi się nie podoba, to nadmierne pootwieranie go, przez co model stracił najważniejszy atut - sylwetkę szturmowca.
-
Ten papier japoński to taka cienka bibułka? Jeszcze ponudzę: według jakich zasad pomalowałeś tę szmatę? Ciemny kolor niżej, fałdki jaśniejsze?
-
Dysze faktycznie, ale dobre ich pomalowanie moim zdaniem jest niezmiernie trudne. Pociesz się że przefajny kamuflaż odwraca uwagę od nich.
-
Uszczelki w modelu samochodu 1:24
Solo odpowiedział Hamilkar → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Możesz przyciąć czarne paseczki z kalkomanii i nałożyć. O ile dasz radę przyciąć je takie cienkie. -
Fajny model, podoba mi się malowanie. Zdradź jak tę szmatę zrobiłeś, bo wygląda niezwykle realistycznie na mój gust.
-
Powrót po latach - przygotowanie warsztatu
Solo odpowiedział cooper69 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
To może nie jest tak jak się wydaje. Szpachlowanie stosuje się wtedy, gdy chce się zlikwidować wszelkie nierówności na powierzchni modelu: ślady po łączeniu części, szpary, rysy - wszystko czego nie powinno być, a to po to żeby powierzchnia była idealnie gładka. Generalnie samo szpachlowanie i potem szlifowanie to nie jest jakiś problem, ale przy okazji łatwo wtedy uszkodzić linie podziału, jakieś detale na powierzchni modelu, które wypada potem odtworzyć, a co na przykład dla mnie jest czynnością męczącą i generalnie nielubianą. Dlatego nie lubię szpachlowania, bo potem trzeba szlifować, a potem trzeba na przykład ryć linie podziału. No nie lubię tego i już. Nie lubię jak się pyli. Co do tego że widziałeś mocno poszpachlowane modele, to kwestia jakie to modele. Dobre modele, dobrze spasowane przez producenta, praktycznie nie potrzebują szpachli, lub potrzebują jej minimalne ilości. Ja uważam że szkoda życia na te źle spasowane modele. Pamiętaj też, że likwidowanie nierówności i szpar można robić nie tylko szpachlówką: można stosować klej CA, można co większe otwory uzupełniać kawałkami polistyrenu - różnie różni modelarze to robią. Ważne jest tylko, żeby na końcu mieć ładną, gładką powierzchnię modelu. Bo z tymi farbami to jest tyle opinii ilu modelarzy, z reguły. Brzydki zapach farb i rozcieńczalników to rzecz względna. Powszechnie mówi się, że Gunze C śmierdzą. Ja uważam, że mają przykry zapach, ale zupełnie mi on nie przeszkadza. Taki aceton techniczny, albo Leveling Thinner, to już mocniejsza rzecz i staram się ograniczać do minimum wystawianie się na te specyfiki. Z drugiej strony bardzo lubię zapach farb Tamki, jest dla mnie po prostu przyjemny. Ale to ja. Generalnie jednak większość pewnie by stwierdziła, że te zapachy są "be". Dopóki sam nie powąchasz to się nie przekonasz. -
Ojej, jak na ruskiego to naprawdę podoba mi się. Nie znam się, ale malowanie i kolorystyka bardzo mi się podoba. A zdjęcia odrobinę za jasno jak na mój gust. Ale model w pyteczkę.
-
Fotografowanie modeli
Solo odpowiedział Solo → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
Ale wiesz że to by trzeba go najpierw zrobić? -
Fotografowanie modeli
Solo odpowiedział Solo → na temat → Fotografowanie modeli i wstawianie zdjęć na forum
Jeszcze kombinowałem z ustawieniem oświetlenia. Tym razem boczne źródła światła ustawiłem mniej więcej bezpośrednio z przodu i z tyłu modelu po skosie. Wydaje mi się, że teraz jest znacznie lepiej doświetlony od tyłu. Pleksi też chyba trochę lepiej odbija światło do dołu. -
Taki licznik odliczający czas do końca konkursu to niezła rzecz, może dobrze motywować.
-
Nie, zdecydowanie nie będzie. Autor wyraźnie pisze tam, żeby najpierw użyć szarego podkładu, tak jak zwykle. Czarny podkład - można tak to powiedzieć - jest częścią procesu malarskiego.
-
Powrót po latach - przygotowanie warsztatu
Solo odpowiedział cooper69 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Trzeba zawsze szpachlować gdy są widoczne gołym okiem nierówności, szpary, ślady łączenia, no chyba że da się to zeszlifować bez szpachlówki. Farba nie tylko nie likwiduje takich niedoskonałości, ale je uwydatnia. Dlatego wielu modelarzy stosuje przed malowaniem podkład, gdyż on momentalnie pokazuje wszelkie felery na powierzchni modelu, których normalnie nie widać. Dla mnie to chyba najmniej przyjemny etap w pracy nad modelem - człowiek się naszpachluje, naszlifuje, napoleruje, a potem kładzie podkład i widzi ile jeszcze jest do zrobienia. Co do zapachu farb: Gunze (zarówno C jak i H) moim zdaniem nie mają zbyt brzydkiego zapachu, gorzej jest z dedykowanym rozcieńczalnikiem, na przykład Leveling Thinnerem, który dla wielu osób pachnie źle. Ja się przyzwyczaiłem, ale jeśli dla Ciebie wszelkie acetony i tym podobne rozpuszczalniki do farb brzydko pachną, to i z tymi będziesz mieć problem. Lepiej jest z akrylami Tamiya, które moim zdaniem same w sobie pachną ładnie, a ich rozpuszczalnik tez nie pachnie tak najgorzej. No ale to już pytanie do Ciebie, co uważasz za brzydki zapach. Jedna tylko uwaga: jeśli wybierzesz Gunze lub Tamiya, to będziesz mieć najlepsze na świecie farby do aerografu. -
Wittt, na tym ostatnim zdjęciu te kolory wyglądają naprawdę dobrze, choć zieleń jest za mocna.
-
Akurat do piaskowego koloru to trzeba biały żeby rozjaśnić, do tej zieleni też się chyba nadaje.
-
Brak fotki admina to skandal.
-
Aerograf, rozjaśniony kolor bazowy, mocno rozcieńczony, niskie ciśnienie. Rozjaśniasz panele od środka ku brzegom - środek najjaśniejszy, im bliżej brzegów tym ciemniej. Powolutku, takim minimalnym strumieniem, który ledwo zabarwia kamuflaż. I stopniowo poszczególne obszary robią się jaśniejsze.
