-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Hmmm, w takim razie trochę to dziwne, bo producent opisał swój produkt jako AM-29 Exocet, a więc w teorii jest to rakieta wyłącznie do przenoszenia przez lotnictwo. Ciekawi mnie także kwestia kalkomanii - wygląda na to, że tę rakietę można zrobić w trzech malowaniach, a raczej w trzech zestawach malowań lub napisów eksploatacyjnych. Muszę znaleźć dobre zdjęć AM-39 i na tej podstawie może uda mi się ją dobrze pomalować.
-
Przed chwilą dotarł do mnie Exocet z NorthStarModels - jak widać na zdjęciu to kawał rakiety. Generalnie wygląda to całkiem przyzwoicie i chyba w tej sytuacji nie mam wyjścia: zrezygnuję z pocisku ASMP-A z zestawu Hellera, który jednak słabo wypada na tle produktu Ukraińców na korzyść Exoceta, który pięknie powinien ozdobić mojego Rafale. Mam tylko małe pytanie: czy ktoś się orientuje dlaczego producent rakiety dodał do niej aż 3 różne wersje tylnej części (jak widać na zdjęciu)?
-
Dłubię sobie trochę tu, trochę tam, jakoś nie mogę się skupić na jednym temacie, żeby zamknąć konkretną część prac. Ale powoli do przodu. Skończyłem waloryzowanie goleni podwozia, choć zdaje się, że trzeba będzie jeszcze jakieś drobiazgi podorabiać przy różnych towarzyszących mechanizmach, jak na przykład siłowniki, ale to szczegół. Praktycznie obróbka podwozia jest skończona. Naturalnie to co widać na zdjęciach to tylko same golenie, znacznie więcej części czeka na osobne malowanie i dopiero po tym procesie - montaż w kadłubie. Najtrudniej będzie ułożyć to okablowanie po wklejeniu goleni, bo wnęki Rafale nie należą do pustych przestrzeni. Po odcięciu klap od skrzydeł zorientowałem się, że mają one jeden element wspólny, który Revell zrobił jako jedną całość: osłonę siłowników regulujących kąt wychylenia klap. Na zdjęciu poniżej widać jak to wygląda po zamontowaniu na skrzydle. Nie było wyjścia, musiałem rozciąć ten element i wyprofilować. Większa część została wypiłowana iglakiem, natomiast wypukłość mniejszej części (tak aby po wychyleniu klapy ta część pasowała do wklęsłego tyłu części przymocowanej do skrzydła) uzyskałem stosując kawałek okrągłego półprofilu polistyrenowego i profilując go pilniczkiem. Przymierzając to na sucho wyszło mi, że pasują do siebie idealnie.
-
Tu niewiele pomogę, bo nie robiłem jeszcze tego A-10. Na pewno zawsze warto kupić blaszki do kabiny, można pomyśleć o wnękach podwozia, można pomyśleć o żywicznym fotelu albo i całej kabinie. Tych dodatków jest multum.
-
Przyśpieszacz do klejów CA (reklama)
Solo odpowiedział Marak → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Może jakieś zdjęcie?... -
Kurczę, ale piękne te szybki. Opowiedz jak i z czego je zrobiłeś.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Moim zdaniem to jest błędne założenie: kupię coś prostego żeby się pouczyć. No owszem, można. Ale czy nie lepiej dołożyć stówkę czy dwie i kupić coś naprawdę dobrego (mój tradycyjny faworyt: H&S Ultra, na którym ja sam się uczyłem), czego nie da się popsuć, a co da nie tylko wygodę, pracy, dobre efekty i komfort pracy? -
Zdecydowanie wolę długie, szczegółowe warsztaty w których jest co poczytać. I takie są moje warsztaty. Owszem, są często "wzbogacane" niestety przed durne dyskusje kilku trolli, których chyba jednak już się pozbyliśmy z tego forum. Pamiętaj, że ja takich długich wątków sam nie jestem w stanie tworzyć, do tego przykładają się także inni użytkownicy. Naturalnie nie jest to nic złego, o ile dyskusje są merytoryczne. Jeśli jednak wchodzą tu ludzie z mentalnymi problemami i zaczynają "dorotkować", siłą rzeczy warsztat się niepotrzebnie rozciąga. Ja ze swojej strony będę starał się robić maksymalnie merytoryczne warsztaty, z masą szczegółów, czyli takie jak lubię. Mam nadzieję, że innym też się będą podobać.
-
Szmaty nie zrobię, bo szmata od razu jest podejrzana i każdy głupi się domyśli, że autor coś tam szmatą chce zatkać. Nie będzie szmaty. Szmata to zuooooo. Będzie kratka, jak wspomniałem. Przeca pokazuję wszystko co zrobiłem, kroczek po kroczku.
-
Wygląda całkiem-całkiem, choć moim zdaniem preshading nieco przesadzony.
-
Tak, wężyk trzeba kupić, ale on kosztuje nie wiem - ze 20 zł? To razem Ci wyjdzie 300, a dobry aerograf (a Ultra to jeden z najlepszych aero na rynku) to podstawa. Szczerze odradzam pochopne decyzje w tym temacie.
-
Rozsądne słowa.
-
Maskol - ok. Klej - nie wiem, ja go nigdy nie lubiłem. Extra Thin Cement Tamiya jest najlepszy bez dwóch zdań. Możesz go kupić, jest w Plastmodelu albo na Allegro. Taśma - ok. Szpachlówka - ok. Kompresor - za mniejsze pieniądze kupisz AS-186, który jest dużo lepszym sprzętem, z tego co wiem (w porównaniu z tym który podałeś tutaj). Aerograf - skoro topisz na początek tak dużo pieniędzy, to daj się przekonać i kup H&S Ultra, który kosztuje jakieś 280 zł.
-
Obawiam się, że nie zobaczymy tego co jest w TWOIM koszyku. Musisz wyszczególnić wszystko w poście.
-
Ja w ten sposób stałem się posiadaczem dwóch Rafale.
-
Już to zrobiłem, ale myślałem że są jakieś inne pomysły.
-
W czasie szlifowania miejsca łączenia skrzydła z kadłubem doszło do małego wypadku, jak widać na zdjęciu. Kurka wodna, taki drobiazg a psuje dobre wrażenie, do tego raczej nie jest to do naprawienia... Siateczka nie została tylko wgięta, ale po prostu (chyba) zwyczajnie kawałek został wyrwany. Jeśli ktoś ma jednak jakieś pomysły, to chętnie wysłucham.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Solo odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Kompresor bardzo przyzwoity. Nie wypowiadam się natomiast co do aerografu, bo nie znam. -
Korpus bomby pomalowany jest kolorem FS34079, Gunze H309, głowica (czyli ta przednia część bomby, ale bez tej ruchomej nakładki z czujnikiem) to kolor zbliżony do FS34127, nie ma odpowiednika Gunze, za to jest Tamiya: XF-5. Ta ruchoma część to znowu kolor H309. Dane na podstawie instrukcji do kalkomanii Syhart.
-
Jakże ja uwielbiam ten samolot. Czas pomyśleć o zrobieniu takiego.
-
Jeśli będziesz używać farb Gunze i Tamiya, to do płukania aerografu wystarczy zwykły aceton techniczny (sklepy budowlane) za 7-8 zł. za pół litra.
-
Za dwa dni mija miesiąc jak rozpocząłem prace nad tym modelem, pomyślałem więc że warto może wziąć się do roboty w końcu. Tak więc dziś "zamknąłem" bryłę maszyny i wreszcie Rafale pokazuje jakim ładnym samolotem jest. Bo jest. Dorobiłem większość zaginionych w akcji linii podziału, kilka jeszcze należy jednak dorobić. Wymieniłem za to czujnik na szczycie statecznika pionowego. Od wczoraj pracuję także nad waloryzowaniem przedniej goleni podwozia (nie pokażę tego na razie): śrubki, zawiasy, przewody i sam nie wiem co tam jeszcze się da, to odtwarzam. Wychodzi fajnie. A na razie - Rafałek:
-
Dokładnie. Niektórzy używają butli ze sprężonym gazem, niektórzy używają napompowanych dętek samochodowych, da się i tak i tak. Ja jednak uważam, że jeśli chce się w miarę poważnie myśleć o modelarstwie, to ten zestaw który podałem w poprzednim poście jest najlepszy na start. Dodam jeszcze, że jeśli się nie myśli o modelarstwie w miarę poważnie, to nie ma sensu za nie się brać, bo używając pędzli, czy jakiś marnych, tanich aerografów, efekty będą niezadowalające, a komfort pracy bardzo niski. To w efekcie będzie zniechęcać do dalszych prób.
-
Ja wiem jak to jest gdy nie ma się punktu zaczepienia i człowiek nawet nie wie jakie pytania ma zadawać. W identycznej sytuacji byłem dwa lata temu i wiem jak to jest. Dlatego postaram się trochę pomóc. Generalnie pytanie "aerografem czy pędzlem" jest mniej więcej równie sensowne jak czy być "zdrowym i bogatym" czy "chorym i biednym". Aerograf to podstawa, no chyba że masz talent Michała Anioła, wówczas pędzle wystarczą. Nie masz? No to aerograf. Polecam H&S Ultra, kosztuje poniżej 300 zł, ale to sprzęt "na całe życie". Bardzo łatwy w użyciu, zero problemów technicznych, banalnie prosty w utrzymaniu i czyszczeniu. http://fine-art.com.pl/aerograf-ultra.html Czasami na forach modelarskich albo na Allegro można trafić taniej, używane. Bardzo warto. Do aerografu niestety (bo kosztuje) potrzebny jest kompresor. Jeśli sam nie potrafisz złożyć tzw. lodówkowca, to najlepszym rozwiązaniem jest chiński AS-186: http://skleptechniczny.pl/wydajny-kompresor-do-aerografu-z-butla-3l-as-186-p3891.html Że drogo? Niestety, modelarstwo jest drogim hobby, bolesne ale prawdziwe. Co do farb, to w instrukcji modelu który kupisz masz podane numery farb konkretnego producenta lub producentów. Powszechnie uznaje się, że najlepsze farby do aerografu to farby Gunze (C albo H, wszystko jedno) i Tamiya. Akrylowe. Farby do aerografu rozcieńcza się rozcieńczalnikiem, dedykowany i najlepszy (do powyższych farb) jest Gunze Mr. Leveling Thinner. No i tyle na początek. Gdy już zaczniesz, załóż warsztat, wtedy na pewno ludzie będą Ci podpowiadać i pomagać, krok po kroku tłumacząc co i jak.
-
Nie zgodzę się. Gdy to przykleję równiutko, nie będzie żadnej szpary, a jedynie przy krawędzi skrzydła klapa będzie wyprofilowana i zaokrąglona. Gdybym zrobił tak jak piszesz (a sporo o tym myślałem), wówczas piłując klapy zlikwidowałbym wszystkie detale znajdujące się na krawędzi od spodu: nity i te ząbkowate wypukłości. Wyglądałoby to wtedy naprawdę źle moim zdaniem.
