-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Bardzo ładny model. Zdjęcia faktycznie troszkę nienajlepsze, ale wydaje mi się że zrobiłeś go starannie i czysto, a to podstawa. Nienajgorsze wyszło też brudzenie, choć smużenia odrobinę zbyt równomierne, ale jak na pierwszy raz... Moim zdaniem bardzo, bardzo udany model. Jak się nad nim pracowało? Ten Hobby Boss ponoć niezły jest jeśli chodzi o spasowanie, detale to klasa sama w sobie - opowiedz coś o pracy nad nim.
-
Malowanie sprayem takich małych elementów mija się moim zdaniem z celem: prędzej zalejesz je farbą niż pomalujesz. Zdecydowanie stosuj to tylko na kadłubie i wszelkich płatach nośnych/sterowych, to powinno wyjść dobrze. Takie detale jak fotele czy golenie podwozia, koła ect. maluj pędzelkiem - nie wyjdzie idealnie, ale będzie lepiej. Fajnie że ktoś tu znowu robi Tomcata, miło będzie popatrzeć.
-
Kupiłem niedawno zestaw nitów od Czechów i dziś zacząłem je nakładać. Zanim się narobię żeby przekonać się, że nity się nie przykleiły, to wolę podpytać. Kalkomanię z nitami położyłem na pomalowanej i pokrytej bezbarwnym matowym lakierem powierzchni. Pod kalkę położyłem preparat SET, czyli wszystko jak w instrukcji. Minęły gdzieś tak dwie godziny i z tego co widzę (sprawdziłem), nity po podważeniu folii dalej się jej trzymają, zamiast powierzchni modelu. Czy w związku z tym zalecane jest kładzenie na kalkę preparatu SOL? Czy po prostu trzeba dłużej poczekać, żeby te nity odkleiły się od folii i zostały na modelu? Ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi nitami?
-
Oj...
-
Kurka wodna, nie moja kategoria zainteresowań i ogólnie nie znam się, nie orientuję się, ale model wygląda na mistrzowsko pomalowany. Szczególne wrażenie robi arcygenialne zróżnicowanie powierzchni. Aż się chce oglądać te zdjęcia. A swoją drogą, zdjęcia to są troszkę nieostre. Ale model mistrzowski.
-
I tak zrobiłem, nawet za mocno i potem tonowałem to znowu jet exhaustem. I chyba na tym poprzestanę, bo już mi się skończyły pomysły. Przy okazji, trochę tak niechcący, pomalowałem też wnętrze dyszy. To tak dla pamięci, żebym zrobił tak samo drugą dyszę, bo w międzyczasie mocno to pozmieniałem wszystko: 1. najpierw położyłem jet exhaust 2. na to pigment gun metal 3. na to pigment black carbon 4. na to wszystko na krawędziach biały matt 5. potem odrobina pigmentu white titanium (ale nie wiem czy to było potrzebne) 5. na koniec znowu na krawędziach, żeby nieco "odciąć" biały od samego brzegu znowu odrobina jet exhaust. Gdy to wszystko skończę i zabezpieczę lakierem bezbarwnym, mam zamiar położyć nity HGW, bo bez nich te dysze nie wyglądałyby dobrze. Będę je kładł pierwszy raz w życiu, więc mam tylko nadzieję że się uda. Szkoda że Revell nie pokusił się o wypukłe nity na tych dyszach, bo wtedy prosty suchy pędzel by sprawę załatwił.
-
Przydałaby się porada: męczę się z zewnętrznym malowaniem dyszy silnika. Jak widać na poniższym zdjęciu dysza to w zasadzie klasyczny kolor jet exhaust i nie man raczej z tym problemu. Problemem są delikatne, jasne (jakby lekko białawe) wypłowienia wokół krawędzi dyszy i usiłuję to odtworzyć. Tak mi to wyszło po kilku próbach. Jak sądzicie, może tak być czy zrobić to inaczej? A jeśli tak, to jak? Mocniej rozjaśnić te krawędzie, czy może jednak słabiej? A może nie białym kolorem tylko jakimś innym?
-
Wydaje mi się, że wszystko jest tak jak w prawdziwym, zobacz: Błędem jest natomiast brak tej małej klapki (strzałka). U Revella po prostu sam ten element (jak to się nazywa fachowo?) "zatyka" ten fragment komory podwozia. Spróbuję odtworzyć tę klapkę. EDIT: ta klapka niby jest zamontowana na tej rozpórce, nie wygląda dobrze ale jest. Chyba jednak zostawię ją, bo jeśli bym ją chciał usunąć, to musiałbym zrobić całą rozpórkę ażurową, a to by mi raczej dobrze nie wyszło...
-
Hmmm, a taka salwa z siedmiu działek to go po prostu nie zatrzyma w powietrzu?
-
Za namową net-sailora poprawiłem trochę kabinę. Zlikwidowałem prawie wszystkie srebrne przetarcia i zrobiłem je od nowa: delikatniej i szarą farbą. Do tego nieco pobrudziłem osłonę antyodblaskową i tył kabiny washem w kolorze raw umber, ale bardzo delikatnie, w końcu to nowy samolot i w środku nie powinien być zbytnio pobrudzony. W ogóle to nakombinowałem się, bo nieustannie to pooprawiałem, korygowałem czarnym filtrem, dodawałem przetarcia, tudzież nieco srebrnych obić (tam gdzie pilot może trzymać ręce na osłonie), potem to poprawiałem i tak w kółko. Efekty wyszedł chyba niezły. Jak widać kabinka została wklejona do kadłuba. Przymierzyłem także wiatrochron, który mimo że jest tak po niemiecku pancerny, to jednak spasowany jest z kadłubem idealnie. Teraz czas na dysze silników.
-
Dzięki Spiton. Dziś dokończyłem jeszcze komorę przedniego podwozia. Revell zrobił ją w postaci wąskiej rynny, nie za bardzo przypominającej oryginał. Dużo tu się nie dało poprawić, bo trzeba by to robić praktycznie od zera żeby to jakoś wyglądało, a i tak efekt byłby ukryty po finałowym montażu, bo komora ta, podobnie jak komory głównego podwozia, jest ogólnie bardzo mocno zasłonięta elementami podwozia i klap. Tak więc ograniczyłem się do dorobienia gdzie tylko się dało kablowania, jakiejś pompy hydraulicznej i kilku przewodów. Tak wygląda wnęka "nie zabudowana": A tak z roboczo zamontowanymi elementami (ale nie wszystkimi) goleni: A tak wyglądają wszystkie komory podwozia po zamontowaniu w dolnej części kadłuba:
-
Hawker Hurricane -z gwiazdowym silnikiem Hobby Boss 1/72
Solo odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Co to za taka sprężynka nawinięta pod śmigiełkiem? Cewka Tesli? -
Będziemy myśleć. Tymczasem kabina została ukończona, dzięki w/w kalkomaniom. Wygląda całkiem ładnie i co ważne, przypomina kabinę prawdziwego Rafale. Niestety, zdarzyła mi się mała wpadka: po poleżeniu na kalkomanii na głównym monitorze preparatu zmiękczającego, zostawiłem to wszystko żeby się zmiękczało i pojechałem do kina. Po powrocie okazało się, że kalka lekko spłynęła na bok i odsłoniła częściowo biały podkład. Niby drobiazg, ale szkoda. Generalnie z samej kabinki jestem jednak bardzo zadowolony, zrobię chyba model z otwartą owiewką. Acha, HUD będzie naturalnie zamontowany później, bo teraz to by tylko przeszkadzał.
-
To zwykły cieniutki pasek blaszki. Nie wiem, spróbuję, choć nie sądzę żeby udało mi się go tak idealnie dopasować i powyginać. Pomyślimy. Tymczasem dotarły do mnie zamówione od znajomego z Holandii kalkomanie Zotz. Poniżej przedstawiam ten zestaw i dla porównania zestaw Revella. Mam teraz zgryz które użyć, ale wydaje mi się że zestaw Revella jest po prostu lepszy, na pewno ma więcej kalkomanii, więcej detali. Najprawdopodobniej więc użyję obu zestawów, wybierając z nich te kalkomanie które lepiej będą wyglądać, ewentualnie te których nie ma na drugim zestawie. Revell: Zotz:
-
Mam miedzianą blaszkę 0,1 mm, ale ona jest dla mnie trudna w równym cięciu - robiłem to nożykiem Olfy i krawędź takiej blaszki robi się po wszystkim lekko postrzępiona. Do tego jest mimo wszystko zbyt twarda żeby ją wyprofilować idealnie do kształtu tych wlotów powietrza. Chyba jednak zostawię je takie jakie są, bo z blaszką mogłoby mi wyjść gorzej. Zobaczę.
-
0,15 mm to dobra rzecz do malowania plam z ręki, choć ja nigdy się nie odważyłem. Jednak są tacy, co potrafią pięknie je namalować z ręki, przy niskim ciśnieniu i minimalnym wychyleniu iglicy. Zastanów się jednak czy warto, bo jednak takie przejścia kolorów z ręki będą na pewno dość duże, powiedzmy ok. 1 mm szerokości, co w realu dawałoby jakieś 7 cmm, czyli bardzo, bardzo dużo. Moim zdaniem maskowanie krawędzi plam blu-tackiem czy inną plasteliną da po prostu bardziej realistyczny efekt. Choć na pewno pomalowanie tego wszystkiego z ręki da ogromną satysfakcję.
-
A po polsku?
-
Farby Gunze nie powinny być kładzione pędzelkiem, no chyba że nierozcieńczone. Jeśli to była Gunze rozcieńczona np. Leveling Thinnerem, to nic dziwnego że się stało tak jak napisałeś.
-
Mam ochotę spróbować, tylko nie mam takiej cienkiej blaszki. Może uda się z folią aluminiową, zobaczę....
-
Ależ piękne malowanie. Aż oczy się śmieją. Ten kamuflaż to z ręki malowany, czy od szablonów?
-
AS-186. Najlepsze i najrozsądniejsze rozwiązanie dla początkującego i nie tylko. http://skleptechniczny.pl/wydajny-kompresor-do-aerografu-z-butla-3l-as-186-p3891.html Skoro masz spory budżet, to pomyśl o dobrym aerografie do tego, bo to podstawa.
-
Hawker Hurricane -z gwiazdowym silnikiem Hobby Boss 1/72
Solo odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Hmmm, kamuflaż fajny, ale malowanie jakieś takie jakby niestaranne... Może coś źle widać na tym zdjęciu? -
Najcieńszą blaszkę jaką mam w domu to 0,1 mm, więc dość gruba. Nie wiem do końca jak należałoby ją wkleić, żeby wyglądała dobrze w tych otworach. Tak czy inaczej trochę pianką ścierną, trochę nożykiem udało mi się pocienić te krawędzie, z bliska nie wygląda może idealnie, ale lepiej chyba już nie potrafię.
-
Jednak coś tam zawsze widać, choćby tylko te kable. Tak po prawdzie to udało mi się chyba wszystkie elementy tej wnęki odtworzyć, które widać przy goleni. Dojdą jeszcze kable idące po goleni do środka i to też zrobię. Kierowniku, postaram się, choć na razie nie wiem czym takie maleństwa skrobać żeby wyszło na równo, ale będziemy improwizować. W najgorszym wypadku zetnę i wstawię kawałki poli 0,13, który idzie już do mnie.
-
Spoko, ja się zorientowałem że takie coś istnieje z tydzień temu.
