Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Zrobiłem kokpit i jestem z niego zadowolony, choć może jakieś kosmetyczne poprawki jeszcze wprowadzę. Trumpeter co prawda nie podał koloru samego kokpitu, więc na czuja wziąłem C073, jak w poprzednim modelu. Reszta malowania to naturalnie czarny mat C033, czerwień, khaki i green khaki Gunze. Otarcia w okolicach HUDa wykonałem suchym pędzlem i SM07. Całość zawashowałem delikatnie Dark Washem MIGa. Idzie do mnie przesyłka, w której jest nowy specyfik Ammfo for Mig Jimmeneze - Crystal Glass, którą ponoć można zrobić fajne szkiełka w zegarach na tablicy. Jak dojdzie, to spróbuję poprawić samą tablicę z zegarami. Acha, dodałem jeszcze przewód tlenowy i parę kabli z tyłu fotela, choć mało tam miejsca. I chyba kabina gotowa. Teraz wygląda to tak:
  2. No fakt, nie było ich od miesięcy...
  3. Solo

    MiG-21MF 1:48 Eduard

    HISZPAŃSKI! Czego Was tam uczą w tych gimnazjach?
  4. Solo

    MiG-21MF 1:48 Eduard

    Komprende.
  5. Solo

    MiG-21MF 1:48 Eduard

    Najs. Lubię taką czyściutką robotę. Tylko mi wyjaśnij, czemu pod zielony dałeś dwa odcienie jakiegoś metalizera i co to był za odcienie?
  6. Grrrr... Czytać uważnie. Napisałem wyraźnie, że dużo więcej blaszek czeka na montaż PO pomalowaniu całego kokpitu. Przecież nie walnę paneli sterowania albo pasów przed malowaniem, rajt? To wszystko co na zdjęciu jest tylko wsadzone, jak klocki, sklejone są tylko widoczne blaszki, które zostaną pomalowane z kokpitem.
  7. Solo

    Su 20 1:48

    Model po prostu genialny, jeden z najlepszych jakie widziałem do tej pory w życiu. Po prostu brak słów. Genialna rzecz.
  8. Kurczę, ale mi się ten srebrny podoba, to sponiewierane poszycie wygląda jak w prawdziwym!
  9. Przygotowałem do malowania kabinę. Okleiłem wszystko co trzeba blaszkami Eduarda (7 razy więcej części pomalowanych czeka na montaż, ale to po malunkach). Potem dodam trochę okablowania, ale to dosłownie symbolicznie. Spójrzcie tylko jak zdetalowana jest ta kabina.
  10. Solo

    Mig-21 SMT 1:48 Eduard

    Kurde balans, ale mi się podoba ten model! Malowanie jest takie fajne, że aż chyba w moim F-100 coś zbliżonego (stylem) zrobię. A pocieniowanie kalek to strzał w 10. W pytę model, więcej nie powiem!
  11. Po krótkiej przygodzie z modelem w skali 1:72, czas wrócić do ulubionej skali. Jakiś czas temu "zaleciało" mnie na model F-100 Super Sabre, który jest tak brzydki, że aż piękny. Czuję jakiś dziwny pociąg do tych paskudnych maszyn z najgorętszego okresu Zimnej Wojny, więc postanowiłem zrobić tego paskuda w malowaniu z wojny wietnamskiej. Żeby był jeszcze bardziej złowrogi, imperialistyczny i antykomunistyczny, umyśliłem sobie (nie udało mi się to w poprzednim modelu, choć chciałem) że uzbroję go do misji samobójczej: w bombę termojądrową. I tym razem musi się udać. Model postanowiłem solidnie wzbogacić we wszelkie dodatki dostępne na rynku, trochę z lenistwa (nie chce mi się mozolnie samemu odtwarzać wyposażenia komór i wnęk), a trochę z ciekawości jak mi te żywice wyjdą. Ok, dość wstępu, teraz prezentacja co zostanie użyte przy budowie modelu. Model. Pierwszy raz bawię się produktem Trumpetera i choć wiem, że to w sumie jest Hobby Boss, to jestem szczerze zaskoczony kapitalną jakością wyprasek i detalami. Przykładowo: golenie podwozia mają odtworzone okablowanie w taki sposób, że chyba nie będzie sensu samemu kleić drucików. Kapitalnie wygląda też fotel i sama kabina, cała reszta zresztą też. Znakomite detale oraz znakomita jakość części (zero nadlewek), jestem pod wrażeniem. Oby spasowanie było jak u Hobby Bossa. Brzydkie pudło: Kadłub - samolot jest trochę dłuższy niż A-7E, powoli muszę zacząć myśleć gdzie stawiać te wszystkie modele... Marniutkie (pod względem wyboru) uzbrojenie i zbiorniki paliwa. Zobaczymy, czy da się do tej bomby dołożyć zbiorniki i rakiety przeciwlotnicze. Skrzydła. Super Sabre miał super skrzydła. Silnik, drobiazgi, hamulec aero i inne bilety. Pylony, pylony, pylony... Szkło. Owiewka jest tak ładna, że aż jej nie wyjmuję z folii, bo mi znowu pęknie. Dwie ogromne płachty kalkomanii (robią wrażenie) i jedna mała, do kabiny. Wszystko to na śmietnik, bo i tak ich nie użyję. Dziś dostałem pocztą kalkomanie w malowaniu w jakim chciałem zrobić samolot, od Caracal Decals. Sęk w tym, że jest to malowanie maszyn Gwardii Narodowej, z dywizjonów które nigdy w Wietnamie nie były. Ot, ambaras... Na szczęście ponoć niedługo Caracal ma wydać kalkomanie wietnamskie do F-100, więc ewentualnie kupię te nowe. Jak nie, to będą te i już. A same kalki są niezłe, dużo detali i napisów eksploatacyjnych, czyli tak jak lubię. Teraz samo gęste: żywica. Silnik, hamulec aerodynamiczny i to co mnie przeraża (bo trzeba będzie ciąć kadłub) czyli wnęki podwozia. Oj będzie pracy... Drobiazgi: koła, sonda paliwowa i rurka Pitota. Blaszki Eduarda: kabina, to co na zewnątrz i w sumie niepotrzebne mi - podwozie. Z tego ostatniego wykorzystam naprawdę niewiele. No i wreszcie to co odebrałem na poczcie 50 minut temu, crème de la crème mojego modelu: bomby termojądrowe. Kupiłem trochę przez nieuwagę współczesne i nieco starsze bomby, wykorzystam oczywiście jedną z tych starszych. A reszta zostanie na przyszłość, może się wykorzysta. Bombki wyglądają całkiem przyzwoicie, powinno dać się z nich zrobić ładne narzędzia zagłady. I na razie to tyle. Zapraszam do mojego warsztatu.
  12. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Niestety, tak producent wyprofilował owiewkę. Gdybym chciał ją upchnąć w te wnęki, to tylko na siłę. Zresztą nawet sam producent tak to pokazuje:
  13. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Dzięki panowie, za miłe słowa. Co do linii podziału, to zakupiłem już zestaw Ammo for Mig Jimenez z washami do współczesnego lotnictwa i więcej chyba takich kontrowersyjnych washy nie zrobię. BOMI21 - kup ten model, jest przyjemny w montażu, choć wolałbym zrobić taki w 1:48.
  14. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Dzięki panowie.
  15. Równa warstwa lakieru z aerografu nie pokryje Ci nierówności farby kładzionej pędzlem, tylko jeszcze bardziej te nierówności uwypukli.
  16. Dokładnie ten. Razem z Ultra używałem takiego zestawu przez rok. Kompresor do tej pory używam i sprawuje się znakomicie. To chińszczyzna, ale jak na razie niezła.
  17. Aerograf znakomity, a do niego kup kompresor AS-186, jest tani (za mniej niż 300 zł można go kupić). Zaoszczędzone pieniądze wydaj na model, albo chemię.
  18. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Ok, poprawiłem panele na brzuszku i walnąłem matowy lakier. Teraz maszyna wygląda w pytę.
  19. Solo

    F-104 G Italeri 1/72 RFN

    To światło to serio naturalne? W pytę wygląda. A lotnisko to jak zrobiłeś?
  20. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    I tak nie będę ściągał jednego słoiczka farby. Położę mat, na F-7 wyszedł mi taki lekko połyskliwy, taki właśnie satynowy, więc i teraz tak może być.
  21. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Będę pamiętał, ale teraz raczej ten Gunze jest nie do dostania (brak w MojeHobyy i na stronie Gunze.pl).
  22. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Mam sporego niefarta do wszelkich lakierów bezbarwnych (z reguły jakiego bym nie użył, to wychodzi błyszczący), więc chyba jednak nie zaryzykuję, tylko ostrożnie i cienkimi warstwami położę mat. Fajnie wyszedł na moim A-7E, więc i teraz może się uda.
  23. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Tylko jak tę satynę uzyskać?
  24. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Masz rację co do zdjęć: jestem coraz bliżej decyzji żeby sobie sprawić jakiś namiot bezcieniowy, bo te odblaski męczą mnie. Obicia to kwestia dyskusyjna: ja uważam, że te na krawędziach wlotów powietrza są ładne i naturalne, podobają mi się. Błędem natomiast było zrobienie ich na nosku, bo on faktycznie nie jest z metalu, no ale jak są to są. Trzeba będzie jednak ćwiczyć, żeby następne obicia były bardziej naturalne. Co do malowania spodu: cóż, faktycznie przesadziłem i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Dodam tylko, że cały model pod względem malowania był w sumie wielkim eksperymentem, bo robiłem takie malowanie po raz pierwszy, gdzie tak mocno cieniowałem kamuflaż i podkreślałem linie podziału. Wiem jaki teraz obrać kierunek, zobaczymy czy wyciągnę wnioski, bo następny model będzie prawdopodobnie w identycznym kamuflażu, więc będzie można zobaczyć różnicę w jakości samego malowania. Ale za dobre słowa dziękuję i czekam na więcej pochwał lub krytyki.
  25. Solo

    F-102A (CaseXX) // Meng // 1:72

    Dzięki panowie za miłe słowa. Dziś jeszcze przemaluję modem matem i powinno to dać jeszcze lepszy efekt. Wieczorem pokażę co mi z tego wyszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.