Na zdjęciu linie sprawiają wrażenie szerokich i płytkich, do tego mają zaokrąglone, miękkie krawędzie, czyli wygląda to niezbyt dobrze jak na mój gust. Porównywanie tego z Tomcatem Tamki, który ma absolutnie najlepsze linie podziału jakie widziałem w jetach w ogóle nie ma sensu, przynajmniej jeśli zakładać że to co na zdjęciu jest takie same jak w seryjnie produkowanych modelach AMK. Tamija w F-14 zrobiła przepiękne, bardzo cienkie, ostre i stosunkowo głębokie linie podziału, które wyglądają bardzo finezyjnie i są ogromną zaletą tych modeli. Nie mogą się z nimi równać ani linie Eduarda, ani GWH czy innych dobrych producentów modeli współczesnych jetów w 1:48.
Mam tylko nadzieję, że zdjęcia po prostu kłamią i te linie sprawiają wrażenie szerokich przez to że są takie miękkie i nieco mydlane. W MiG-31 jak i w Kfirze takie nie są, więc możliwe że i w Tomcacie będzie trochę lepiej.