Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Zestaw można już zamawiać w preorderze w Hobbyeasy. Cena ok. 100 zł wyjdzie, w Polsce pewnie będzie nieco wyższa. Model ma być dostępny na początku listopada. Dziwne trochę że walnęli tę starą grafikę z zestawu 1:48, wielu ludzi może to zmylić i odstraszyć.
  2. To prawda, Mavericki w 72 bardzo się przydadzą, ale dziwi mnie polityka Eduarda w tej kwestii. Mam czasami wrażenie że oni sobie o niektórych rodzajach uzbrojenia przypominają i wtedy je robią. Tak samo jak z Maverickami w 72 było z AIM-120 w tej skali. Tymczasem F-14A Academy już zmontowany i pomalowany. Trochę grube te linie podziału.
  3. Jeśli zrobili ładny detal, a Academy to potrafi, i dobre spasowanie, to mogą fajnie powalczyć z GWH ceną, bo na pewno nie będzie taka absurdalna jak u Chińczyków.
  4. No i kolejny Tomcat na horyzoncie. Tym razem dawno temu już zapowiedziany F-14A Academy, naturalnie new tool. Zdjęcia trochę kiepskie, więc trudno oszacować jakość, ale wygląda przyzwoicie.
  5. Solo

    F-14D AMK 1:48

    No ale taki jest rynek, jakoś producenci nie chcą obniżać cen, tylko je podwyższają.
  6. Solo

    F-14D AMK 1:48

    Bez przesady, nie sądzę żeby ich Tomcat przekroczył 500 zł, pewnie skończy się na cenie nieco ponad 400 zł. Było nie było GWH musi liczyć się z rynkiem, bardzo teraz nasyconym Tomcatami w 48 (4 dobre Tomcaty na dzień dobry: Tamiya, AMK, HB i Hasegawa, mimo wszystko), więc jak walną zaporową cenę to za dużo swoich zestawów nie sprzedadzą. Inna sprawa to to że GWH też jakiś finezyjnych linii podziału nie robi niestety. Jest Tamiya, potem długo, długo nic i dopiero reszta peletonu.
  7. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Tak, zawsze w tych proporcjach, nie próbowałem innych. Szczerze mówiąc to moim zdaniem taka mieszanka nie jest tym samym co Tool Cleaner, bo pachnie zupełnie inaczej. No ale skoro czyści, to nie wnikam głębiej. Co do czyszczenia aerka to ja nie rozkręcam go za każdym razem, tylko raz na kilka dni/tygodni, zależy jak intensywnie go używam. I wtedy też w zasadzie czyszczę tylko iglicę, bo jednak samo płukanie nigdy nie czyści jej z farby w 100%. Ale co modelarz to inne podejście do czyszczenia aerografu i warto sobie wypracować własne dobre nawyki.
  8. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Ja do tego użyłem właśnie acetonu technicznego, zapewne im czystszy aceton tym lepiej. Co do octanu to musi być octan butylu, alkohol izopropylowy to jednak co innego. I tak, nadaje się to do czyszczenia, od jakiegoś czasu tylko tym czyszczę aerografy.
  9. Solo

    F-14D AMK 1:48

    Ja to widzę inaczej: sprzedaję AMK i kupuję GWH. Po tym co zrobili z F-14 w 72 i po ich Su-35, raczej dużego F-14 nie zepsują i będzie to coś równie elegancko i szczegółowo zdetalowane jak w Suczy, a do tego zapewne z masą opcji konfiguracyjnych jak w F-14 w 72. Finezją wykonania Tamki nie przeskoczą, bo nigdy im się to nie udało, ale AMK zapewne już tak. I właśnie Tomcat GWH może się okazać w praktyce najlepszym F-14 na rynku.
  10. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Ja nie używałem to się nie wypowiadam.
  11. Solo

    F-14D AMK 1:48

    Przyjdzie model to sam zobaczysz. I sądzę że mi przyznasz rację. O ile takie powierzchnie to faktycznie jeszcze można przeboleć, ewentualnie samemu wypolerować, to już te szerokie i płytkie linie podziału są sporym problemem. Przynajmniej dla mnie. Żeby zrobili takie wszystkie, to bym rozumiał, że nie potrafią inaczej. Ale część tych linii jest naprawdę ładna, ale tylko część.
  12. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Ja mam inne doświadczenie: Wamod bardzo słabo rozpuszczał mi zawsze akryle Gunze czy Tamiya i dlatego go nigdy nie polubiłem i w praktyce go nie używam. Aceton to inna bajka, jest bardzo agresywny i momentalnie rozpuszcza farbę. Nie ma mowy o tym że czegoś nie rozpuści bo wyparuje wcześniej, przecież w aerku możesz go nalać tyle że i godzinę go tam możesz trzymać, aż wszystko wyczyści. Inna sprawa to że może on szkodzić i szkodzi chromowanym czy też niklowanym powierzchniom, no ale nikt rozsądny nie powinien zostawiać go w aerografie na dłużej.
  13. Solo

    F-14D AMK 1:48

    Im dłużej oglądam sobie ten model, tym mniej z niego jestem zadowolony. Niestety, ale jakość wielu powierzchni jest zwyczajnie taka sobie, żeby nie powiedzieć że słaba. Spójrzcie jak oni wypolerowali tę gondolę silnika. Takich kwiatków, ze szczególnym uwzględnieniem śladów po frezowaniu, jest tutaj sporo.
  14. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Aceton jest dużo tańszy niż Wamod i nie śmierdzi tak paskudnie.
  15. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Wystarczy zwykły aceton techniczny ze sklepu budowlanego. Jeśli chcesz coś lepszego i bardziej przyjaznego dla aerografu, możesz wybrać bardzo dobry Tool Cleaner Gunze, albo Airbrush Clenaer Tamki. Oba są świetne.
  16. Solo

    F-14D AMK 1:48

    Na razie nie planuję.
  17. Solo

    F-14D AMK 1:48

    Napisałem kilka słów znajomemu na forum o moich wrażeniach, więc i tutaj się tym podzielę, przeklejając. Siedzę sobie właśnie i macam ten zestaw, a odczucia mam takie trochę ambiwalentne. To co wali mnie po oczach to linie podziału, bo są dwie grubości: szerokie i wąskie, często jednocześnie na tym samym elemencie. Te wąskie są bardzo ładne, nie takie jak w Tamce może (a raczej na pewno), ale wystarczająco ładne, te szerokie trochę gryzą w oczy, choć tragedii nie ma. Ale od biedy mogą być. Tylko że tych ładnych jest chyba mniej niż tych brzydkich, niestety. Fajny jest za to detal, to co dali w kabinie, wnękach, czy skrzydłach, bije Tamkę o 3 długości. Szczegóły są ostre i wyraźne, czysto odlane, nic tylko pomalować, często nawet nie za bardzo jest co waloryzować. Gdyby Tamka zrobiła taki detal... no ale wtedy AMK byłby zbędny. Zestaw zawiera też mnóstwo opcji, w zasadzie można zrobić Tomcata w każdej konfiguracji, włącznie z trzema pozycjami ramp we wlotach powietrza. Tak bogatych opcji konfiguracyjnych nie ma chyba żaden Tomcat na rynku, a na pewno Tamiya tutaj przegrywa na starcie. Fajny jest nosowa część kadłuba zrobiona jako jedna część, fajne są długie wloty powietrza połączone z goleniami, fajne jest szkło i osobne szybki do przyklejenia na ramie. Podoba mi się nitowanie, delikatne, a gdzie trzeba to wypukłe i pancerne, jak na paletach do rakiet. Z drugiej strony dali trochę marne kalki: niby robione przez Furballa, ale nie drukowane przez Cartografa i to widać, szczególnie na napisach eksploatacyjnych, gdzie te najdrobniejsze wręcz się zlewają w całość. Mnie to razi, na szczęście mam sporo kalkomanii od Cartografa, więc pewnie takie stencilsy będę zastępować Cartografami, gdzie tylko się da. Ogólnie ludzie na te kalki nie narzekają, więc jeśli komuś taki poziom odpowiada, to będzie się cieszyć wieloma (w sumie 5) malowaniami, z reguły bardzo atrakcyjnymi, choć nie ma Jolly Rogers. Osobna sprawa to uzbrojenie, bardzo bogate i bardzo starannie wykonane. Rozwaliły mnie wyrzutnie rakiet niekierowanych, gdzie do wyboru mamy głowice rakiet odlane osobno, albo w postaci wystającej z przedniej części wyrzutni. Jak bardzo to ułatwia malowanie takich rakiet to chyba nie muszę tłumaczyć. Do tego brzechwy i lotki rakiet i bomb: nigdy nie widziałem tak cienkich zrobionych z plastiku. W niektórych pociskach powierzchnie sterowe aż prześwitują, a do tego wszystko jest bardzo czysto, równo odlane i bez pęknięć. Naprawdę niewiele temu uzbrojeniu brakuje do żywicznego Eduarda, o ile w ogóle. Tutaj warto wspomnieć o tym bonusowym zestawie które dostałem z okazji zakupu preordera 2,5 roku temu - dużo tego uzbrojenia, starczy tego na kilka modeli, niekoniecznie Tomcatów. I znowu Tamka pod tym względem jest w tyle, choć akurat jej uzbrojenie wypada w porównaniu nieco bardziej finezyjnie, jeśli chodzi o detal. Podobnie fajnie wyglądają dysze silników, płatki dyszy na krawędziach są bardzo cienkie, chyba po raz pierwszy nie będę czekać na żywiczne zamienniki. Naturalnie wewnętrzne części dyszy odlane są jako osobny element, tak jak w zestawach Airesa, więc można poszaleć z malowaniem detali. Co do wad to trochę nie podoba mi się powierzchnia plastiku, formy są za mało wypolerowane, przypomina to Tomcata HB, choć podejrzewam że pod podkładem i tak nic nie będzie widać, więc w sumie to raczej wadą nie jest. Trudno mi coś powiedzieć o tych głośnych niedawno, potencjalnych wadach bryły Tomcata. Co do "bioderek" to w ogóle się nie wypowiadam, bo dla mnie wyglądają ok, natomiast co do części nosowej: no nie jestem pewien, naprawdę trudno mi to skrytykować, ale może faktycznie w tej części model jest odrobinę zbyt pękaty, ale im dłużej tę część oglądam, tym bardziej jestem przekonany że wszystko jest ok. Szkoda też że AMK nie zrobił ruchomych skrzydeł. AMK zrobił, podobnie jak w Tamce, szkielety na które nakłada się same skrzydła jak rękawiczki (są w sumie 3 zestawy, każdy do innego układu skrzydeł), ale czemu to odlane jest jako jedna część, nieruchoma tego już nie wiem. Na szczęście bardzo łatwo da się to przerobić, tak żeby te skrzydła były ruchome, tak więc jeśli ktoś chce zrobić je bez wysuniętych powierzchni sterowych, to da się potem model ustawiać w dowolnej konfiguracji i ruchomymi skrzydełkami można się pobawić. Tak więc model AMK to takie solidne 7+/10, może nawet 8/10, gdzie Tamka u mnie to zdecydowanie 9/10, może 9+/10. Gdyby nie chora cena... Choć sama cena modelu (ja zapłaciłem 2,5 roku temu ok. 190 zł) wysoka w Chinach nie jest, ale transport, którym mnie obciążono (bez pytania jaki chcę) dał w sumie kwotę 400 zł i to jest już raczej sporo, nawet jak na Tomcata. Zapewne model w Polsce będzie sporo tańszy, może nawet tańszy od Tamki, ale na pewno powyżej 300 zł. Nie należy się jednak dziwić, bo to ogromne pudło pełne plastiku i kalkomanii, z którego można zrobić bardzo porządnego i fajnie konfigurowalnego Tomcata.
  18. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    MR Paint emalii nie robi o ile wiem.
  19. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Emalie Tamki są znakomite do aerografu także.
  20. No Answer zapewne też. Obstawiam że mogli nie wiedzieć że jest ktoś taki jak Rektor i jest gotowy do współpracy, więc Ci nie zaproponowali dealu. Tak to działa w normalnym świecie.
  21. Solo

    F-14D AMK 1:48

    No i wreszcie, po latach:
  22. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Dokładnie tak, możesz kupić ten drugi. Tak jest, ja używam zamiennie Leveling Thinner i Lacquer Thinner, możesz wybrać ten tańszy jak wolisz.
  23. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Jeśli będziesz kupować rozcieńczalnik do tych farb (wszystko jedno do których), to polecam Lacquer Thinner Tamki, jest nie tylko uniwersalny, ale chyba też i najlepszy z dostępnych. Można nim także rozpuszczać szpachlówkę, zdaje się że nie tylko Tamiya Basic Putty.
  24. Solo

    Aerograf cz.2

    Według producenta ten nowy kształt iglicy ma zmniejszać prawdopodobieństwo zapychania się dyszy. Zauważyłeś jakieś różnice?
  25. Solo

    Pomoc w przetestowaniu aero.

    Bardzo niepotrzebnie masz te obawy. Farby akrylowe (choć tak naprawdę to chyba im w działaniu bliżej do lakierów niż akryli) Tamki, Gunze czy MRP to po prostu bajka, jeśli chodzi o malowanie. Nikt z tymi tezami nie dyskutuje, że to najlepsze farby modelarskie, najłatwiejsze w użyciu, dające szeroki wachlarz możliwych do użycia technik, nie zapychające aerografów - no po prostu kurde same zalety, wad nie stwierdzono. Zaryzykuj i po prostu spróbuj, kup 1 czy 2 i przetestuj (tylko dobrze rozcieńcz odpowiednim rozcieńczalnikiem) a sądzę że potem nie będziesz chciał spojrzeć na oleje. Co do emalii Tamki to sprawa wygląda podobnie: są znakomite w malowaniu, praktycznie takie same jak akryle, słyszałem nawet głosy że lepiej się nimi maluje niż akrylami, choć jak dla mnie to praktycznie nie ma różnicy, może poza zapachem. Kupuj, maluj i ciesz się modelarstwem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.