Skocz do zawartości

PiterATS

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 277
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez PiterATS

  1. PiterATS

    Ferrari F2003-GA

    I jeszcze mała aktualizacja o przekaźnik, zamontowany następnie na dolnym kołnierzu Airboxa, oraz dwa czerwone przewody które w późniejszym etapie budowy będą zakończone odpowiednimi kolankami. To na razie tyle, pozdrawiam
  2. PiterATS

    Ferrari F2003-GA

    Uzbrajanie silnika w detale trwa w najlepsze. Skrzynia biegów doczekała się owiewek nadwozia, na prawą stronę silnika zamontowałem na stałe osłonę (lewa będzie zdjęta) i kładę dość sporo kabli, a będzie więcej Pozdrawiam
  3. Czas na nową relację. Po Alfie-Romeo 184 od Studio27 rozpocząłem budowę łatwiejszego, ale nie mniej ambitnego modelu. Jest nim Ferrari F2003-GA z sezonu 2003, którym Michael Schumacher wygrał Grand Prix Hiszpanii. Do budowy użyję modelu Fujimi w skali 1/20, wraz z poniższymi dodatkami: zestaw Top Studio do całościowej waloryzacji modelu; kalkomanie z imitacją karbonu od Scale Motorsport i Tamiyi; kalkomanie z logotypami Marlboro od Hobby Design imitacje wkrętów i nitów od Hobby Design farba Zero Paints dedykowana do bolidów Ferrari używanych do sezonu 2004. Model będzie wykonany w konwencji całkowicie zdemontowanego. Będzie więc makieta całej jednostki napędowej pod zdjętą pokrywą, zdemontowane koła i zdjęty nos z przednim skrzydłem. Na początek zabrałem się za uzupełnienie silnika, skrzyni biegów i tylnego zawieszenia o elementy z Top Studio, a następnie ich pomalowanie: Teraz powoli uzbrajam wszystko w detale, głównie przewody, szybkozłączki itp: I to na razie tyle, pozdrawiam
  4. Bardzo fajnie wykonana zabawka, a zabrudzenia prezentują się nad wyraz efektownie. Auto jest dość konkretnie upaprane, ale zabrudzenia nie tłumią odbioru całości. Pobrudzonych modeli samochodów cywilnych jest mało, a jeszcze mniej jest takich gdzie jest to zrobione poprawnie. Tobie udało się to całkiem dobrze
  5. Jeśli to ma być wrzesień 39, to koniecznie musisz przemalować kołnierze i naramienniki w bluzach Niemców na ciemno-zielony, tak by upodobnić je do wzoru M36. W tej chwili masz bluzy M40, których nijak nie było podczas kampanii wrześniowej.
  6. A i tak, z tego co mi wiadomo, te swastyki zostały domalowane przez jankesów.
  7. Bardzo ładne i wielce interesujące malowanie i kamuflaż. Ja bym tylko usunął te swastyki, bo pasują one tutaj jak wół do karety- po pierwszym uruchomieniu silników zostałyby wypalone gazami wylotowymi. Do tego wielkością bardziej pasują do skali 1/48 i po prostu szpecą świetny model
  8. Jeśli skład jest niezmieniony, to nic nie powinno się stać. Ale najlepiej poczekać z 2 lub 3 dni z dotykaniem
  9. Osobiście nigdy nie miałem problemów ścierającego się pod palcami Molotowa. Kiedyś zrobiłem nawet test, malując nim pordzewiałą stalową rurkę do tego bez żadnego podkładu. Efekt- zero jakiegokolwiek odłażenia chromu i ścierania się pod palcami. To naprawdę odporny specyfik, chyba że w przeciągu ostatniego roku zmienili jego składniki i już tak odporny nie jest.
  10. Takie logo Shella pojawiło się w latach 60-tych, więc na ten okres musi być datowana cała scenka. Nie wiem czy to miałeś w swoich zamierzeniach.
  11. Dokładnie tak, a w przypadku matowego Gunze H tym bardziej, ponieważ kładziony jedną grubszą warstwą zaczyna się lekko błyszczeć. Tak więc kilka cienkich warstw to podstawa.
  12. Gunze H matowy kładziony cienką warstwą, tak żeby nie zalewać modelu. Wtedy nic się nie rozpuści, a przynajmniej mi się to nigdy nie zdarzyło w przeciągu prawie 15 lat stosowania przeze mnie chemii Gunze.
  13. Dzisiaj liczą się umiejętności zdobyte na konsoli czy kompie i dobre przygotowanie fizyczne, nic więcej Oczywiście to żart w pewnej mierze, ale nie zmienia to faktu że kierowcy startujący chociażby jeszcze 12-15 lat temu mieli do wykonania znacznie trudniejsze zadanie niż obecnie.
  14. Z tego co mi wiadomo, to w trybie kwalifikacyjnym takie BMW M12/13 podchodziły nawet pod 1200KM. Co do reszty nie do końca się zgadzam, ale nie ma sensu kłócić się na argumenty bo każdy ma po części rację
  15. W latach 80-tych wozy wyglądały tak nietypowo, że aż były piękne, a to wszystko dzięki przepisom. Raz że silniki turbo bez problemu osiągały pułap 1000KM, a dwa że efekt przypowierzchniowy został zakazany. Skutkiem tego były ogromne tylne skrzydła i coraz większe dyfuzory, żeby utrzymać w ryzach ogromny moment obrotowy. Co do kolejnego modelu to będzie nim Ferrari F2003 GA od Fujimi, doposażony w zestaw Top -Studio i inne dodatki. Model będzie całkowicie zdemontowany, tak by zajrzeć pod maskę, nos, do kokpitu i na zawieszenie. To ma być taka wprawka przed Lotusem 56 z Model Factory Hiro, który już czeka na zrobienie ?
  16. Model jest już gotowy. Tak więc na zdjęcia i kilka słów podsumowania- zapraszam do galerii
  17. Witam Alfa jest już gotowa. Link do relacji poniżej: Podsumowując, z pewnością był to najtrudniejszy model samochodu jaki kiedykolwiek zbudowałem, a to za sprawą materiałów z jakich się składa (żywica, metal, blacha, aluminium, guma itp) oraz koniecznością dorabiania sporej liczby elementów od podstaw. Złożenie wszystkiego w całość wymagało dużego samozaparcia i główkowania, a dodatkowo trzeba posługiwać się materiałami źródłowymi- bez nich, polegając tylko na instrukcji, nie da się zbudować poprawnego merytorycznie modelu, chociażby w kwestii malowania i rozmieszczenia logotypów sponsorów. Tak więc model trudny, ale ze względu na wspaniałą sylwetkę, wart sklejenia oczywiście jeśli kogoś interesuje tematyka modeli F1 Pozdrawiam
  18. Tylko że opony w modelu wcale nie mają ostrego kantu. To raczej kontrast między brudnym, startym bieżnikiem a w miarę świeżym bokiem opony daje taki efekt, dokładnie taki jak na zdjęciu poniżej.
  19. Nie wiem dokładnie o jakie kanty Ci chodzi, ale domyślam się że o przejście "bieżnika" w boki opon. Nie będę tego zmieniał, bo model jest już przyklejony do podstawki, a dwa tak to powinno wyglądać. Goodyeary tak miały, przy czym to zależy też od ciśnienia w oponach:
  20. No niestety, żadna figurka i żaden kask mi tutaj nie podejdzie. Sprawdzę w swoim składziku z modelami, czy nie mam gdzieś jakieś figurki z modeli Tamiyi, a jeśli tak to pomyślę nad skopiowaniem hełmu w żywicy i potem wyfrezowaniu środka.
  21. Dzięki Pomysł z kaskiem bardzo dobry, ale nie mam pojęcia gdzie można kupić gotowce, a sam nie mam pomysłu jak zrobić od podstaw taką sferyczną bryłę, do tego pustą w środku. Do tego kwestia kalkomanii. O ile namalowanie pasów nie byłoby zbyt problematyczne, o tyle na napisy trzeba znowu szykować własnym sumptem kalkomanie. Nie mniej taki dodatek w formie kasku korci
  22. To już chyba ostatni wpis przed końcową galerią. Model został przytwierdzony do docelowej podstawki, z imitacją pola startowego toru Brands Hatch, gdzie rozegrano GP Wielkiej Brytanii '84. Następnie przykleiłem tylne skrzydło za pomocą dwuskładnikowego kleju epoksydowego. Dzisiaj zrobiłem również lusterka i odciągi stabilizujące tylne skrzydło, ale jako że sklejanie wybitnie mi dzisiaj nie szło, to nie przyklejałem ich do modelu, żeby czegoś nie zepsuć Do zrobienia pozostały jeszcze tabliczka z nazwą samochodu, wiatrochron i dziwna wystająca rurka na osłonie silnika, tuż obok wlewu paliwa- podejrzewam że to odpowietrzenie baku, wynikłe ze stosowanego ówcześnie w silnikach turbo wysokooktanowego i bardzo silnie wybuchowego paliwa. Wiatrochron to też będzie osobna historia, bo wakuforma jaką dodał producent nijak nie pasuje do nadwozia i trzeba to zrobić samemu. Pozdrawiam
  23. Używam podkładów Gunze- białych, szarych, do metalu. Problemów brak :)
  24. Dzięki Krótka aktualizacja. Zmontowałem w całość przednie zawieszenie, wkleiłem prawie niewidoczne rury wydechowe, dokleiłem koła oraz płaty przedniego skrzydła i dodałem małe skrzydełka za przednim dolnym wahaczem których nie było w zestawie, a które znajują się w pierwowzorze. Na ten moment pozostały do wklejenia tylne skrzydło z dwoma odciągami, wiatrochron, lusterka i kilka pomniejszych detali oraz końcowe czyszczenie z tłustych paluchów oraz pyłków kurzu. To zrobię jednak dopiero gdy model powędruje na już docelową podstawkę ponieważ jest tak ciężki, że nie chcę już nim lawirować w powietrzu by czegoś nie uszkodzić. Tak więc model wędruje w bezpieczne miejsce i czeka na zrobienie podstawki. Pozdrawiam
  25. Kilka zdjęć z budowy przedniego zawieszenia. Górny wahacz wykonałem z rurek mosiężnych o średnicy 1,2mm z włożonym do środka drutem fi 1mm. Drążek kierowniczy to drut o średnicy 0,8mm, a drążek reakcyjny to aluminiowa rurka o średnicy 1mm. Miejsce połączenia ramion wahaczy ze sworzniem piasty wzmocnię jeszcze dwuskładnikowym klejem epoksydowym. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.