-
Liczba zawartości
1 277 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez PiterATS
-
Witam ponownie Temat przeprowadzki i organizacji miejsca pracy jest już wstępnie za mną, więc w ramach wolnego czasu mogę wrócić do sklejania. Zakończyłem już sklejanie detali "wnętrza' samochodu. Jako ostatnie zrobiłem zapinki trzymające wlot powietrza do silnika, korki oraz doloty chłodzenia tylnych hamulców: Następnie wykonałem owy wlot powietrza: Oraz koła. Tutaj pojawiła się pewna niekonsekwencja ze strony producenta modelu. W zestawie nie poskąpił on elementów toczonych, których mamy aż w nadmiarze. Dziwi mnie więc fakt, że wentyle również nie zostały wytoczone, tylko odlane w białym metalu. Nie wygląda to dobrze, dlatego wykorzystałem zamienniki od Yamamoto Model Parts: Wracając do wlotu powietrza do silnika, ponieważ zakrywa on praktycznie w całości jednostkę napędową...: ... nie będę go zakładać i na koniec umieszczę go na kozłach lub na palecie. Na chwilę obecną maluję elementy nadwozia. Mam już położone kolory oraz pierwszą grubszą warstwę lakieru, jako bazę pod kalkomanie: Pozdrawiam
-
Dzięki Powoli szykuję pozostałe części do malowania. Gotowy jest wlot powietrza do silnika, wloty chłodzenia tylnych hamulców oraz nos samochodu. W tej chwili przygotowuję sekcje boczne oraz górną pokrywę będącą główną częścią nadwozia. Niestety żywica w kolorze kanarkowym jest wybitnie niefotogeniczna, więc zdjęcia są jakie są Pozdrawiam
-
Dzięki Kolejna porcja zdjęć Tempo prac spadło ostatnio z powodu przeprowadzki i przedłużającej się wykończeniówki w mieszkaniu. Coś tam jednak zlepiłem na kolanie Wyposażyłem kokpit we wszystkie elementy, czyli tablicę przyrządów, kierownicę z układem kierowniczym oraz fotel z pasami. Przed montażem fotela uzupełniłem model o instalację elektryczną. Ponieważ samochód, podczas eksploatacji w wyścigach nie grzeszył sterylną czystością, dodatkowo boczne sekcje wanny nadwozia, w okolicach wlewów paliwa oraz miejsca za tablicą przyrządów zapuściłem nieco łoszem, symulując zabrudzenia i plamy od przyschniętego, nie do końca wytartego paliwa Ogólnie "wnętrze" samochodu jest już jako tako zrobione, bo pozostało jeszcze skleić doloty do tylnych hamulców oraz pudełkowaty kanał wlotowy powietrza do silnika, który sam w sobie jest zdejmowanym panelem. Potem zostają już tylko elementy nadwozia i koła, tak więc coraz bliżej koniec Pozdrawiam
-
Ten z muzeum jest uszkodzony i pozbawiony farby na głowiny. Tak to powinno wyglądać . Głowica była malowana na Feldgrau:)
-
Z granatami masz rację. Natomiast menażki fabrycznie wychodziły w odcieniach zielonych, a pod koniec wojny trafiały się też emaliowane na odcienie szarości, zieleni, niebieskiego, brązów- był to efekt produkcji w fabrykach robiących pierwotnie garnki i inny sprzęt do kuchni, i wykorzystania tam "garnkowych" emalii do malowania menażek i manierek. Menażki w kolorach piaskowych a nawet w kamuflażach zdarzały się, ale to już była praktyka odmalowywania w warunkach polowych. Jeśli idzie o magazynki to tutaj kolorystyka jest duża- zielone, piaskowe, szare, czarne.
-
Witam ponownie Tym razem mogę pokazać coś bardziej konkretnego. Mianowicie to co do tej pory zrobiłem połączyłem już finalnie w całość, doklejając ponadto chłodnicę oleju i kilka drobnych części z tyłu, wręgę z kozłem przeciwkapotażowym, przekładnię z wałami napędowymi i kilka małych elementów znajdujących się między silnikiem a fotelem kierowcy, w tym jak się domyślam, tablicę bezpieczników. Rzut oka na całość: ... i tutaj naszło mnie małe przemyślenie- instrukcja dla wersji bolidu z GP Włoch, podzielona jest na 52 etapy, a to co widać na zdjęciach to skończone 40 etapów. Mam już więc ponad 3/4 budowy za sobą, a w dalszym ciągu efekt nie przypomina zupełnie nic, a już na pewno nie samochód, biorąc pod uwagę nawet specyficzne standardy Formuły 1 i pomysłowość ówczesnych inżynierów Pozdrawiam
-
Witam, ciąg dalszy budowy Poskładałem tył w całość: Brakuje jeszcze kilku drobnych elementów, ale te przykleję gdy wszystkie podzespoły połączę już w całość, co nastąpi w następnym etapie. Jeszcze rzut oka na wszystko, złożone tymczasowo bez kleju: Pozdrawiam
-
Jestem podobnego zdania, choć z drugiej strony osoba wykonująca projekt świetnie wywiązała się z zadania i widać że to Hitler. Pomijam już tylko to, że jegomość jest zwyczajnie za pucułowaty- Hitler był raczej wątłej postury i nie mogło być inaczej z uwagi na to jaki prowadził tryb życia oraz ze względu na dietę i leki jakie brał. Ale podejrzewam że poprawka tego zajmie chwilę, w pliku z projektem.
-
Masz rację, jest to proces czasochłonny i zwyczajnie to strata czasu. Lepiej zaopatrzyć się w najprostszą lupę nagłowną z podświetleniem. Od kiedy sam zacząłem używać tego wynalazku, to raz że poprawiła się jakość elementów a dwa oczy się nie męczą
-
- Condor, Heinkel He-178 (1:48)- SPRZEDANY To co zostało jest aktualne, zapraszam
-
- Heller, Bentley Blower (1:24)- SPRZEDANY Reszta aktualna, zapraszam
-
- RB-Model, lufa do Pz.IV H/J KwK 40 L/48 (środkowa)- SPRZEDANA - RB-Model, lufa do Pz.IV H/J KwK 40 L/48 (późna)- SPRZEDANA Na pozostałe rzeczy nowe, niższe ceny. Zapraszam
-
Witam w nowym roku, oby lepszym od ubiegłego Dokleiłem przewody instalacji gaśniczej i elektrycznej, kanały chłodzenia przednich hamulców oraz kilka pomniejszych elementów. Tym samym przednia sekcja jest gotowa: Kolejny etap do budowa tylnej sekcji, która powstanie z blaszek oraz tej kupki elementów Pozdrawiam
-
- Figurka US Soldier, Wietnam (120mm)- SPRZEDANA Reszta aktualna, zapraszam
-
- Academy, HTL-4 US COAST GUARD (1:35)- SPRZEDANE - Minicraft, De Dion Bouton (1:16)- SPRZEDANE - IBG, TKS z Nkm 20mm (1:35)- SPRZEDANE - Friulmodel, Panzer III/IV 1942-45 (1:35)- SPRZEDANE Reszta aktualna, zapraszam
-
Do sprzedania trochę rzeczy, które zalegają mi niepotrzebnie w szafce. Wszelkie uwagi w opisach Do cen doliczamy koszty wysyłki (list polecony priorytetowy/paczka priorytetowa lub paczkomat Inpost). Możliwy też odbiór osobisty we Wrocławiu i okolicach. - Dragon, German Tank Hunters (1:35)- wypraski nowe, zafoliowane. CENA 40zł - Aber 1:700 (10 x 356 mm do Anson, King George V, Prince of Wales)- zestaw nowy. CENA 20zł - Aber 1:700 (8 x 203mm, 12 x 105mm do Prinz Eugen, Admiral Hipper, Lutzow)- zestaw nowy. CENA 25zł - Aber 1:700 (8 x 380mm, 12 x 150mm, 16 x 105mm do Bismarck, Tirpitz)- zestaw nowy. CENA 40zł - Aber 1:700 (12 x 356mm do Arizona, Pennsylvania)- zestaw nowy. CENA 20zł
-
Witam ponownie To co ostatnio pokazałem, zostało pomalowane i powoli składa się w całość. Z dodatkowych rzeczy muszę wykonać wszelkie instalacje w przedniej części samochodu, bo nie wiedzieć czemu MFH pominęło te elementy. Póki co zrobiłem układ hamulcowy, niestety trochę przy tym improwizując. Lotus 56 byl na tyle dziwnym bolidem, że mimo bardzo krótkiej jego kariery, poszczególne samochody z wyścigu na wyścig różniły się detalami, czasem dość znacznie. Pech chciał, że istnieje tylko kilka ogólnikowych i słabych jakościowo zdjęć wnętrza przedniej części bolidu z GP Włoch. Dlatego układ hamulcowy robiłem na podstawie tych kilku słabych zdjęć, fotografii z innych wyścigów, ale już lepszych jakościowo i trochę na czuja Rama z akumulatorem i gaśnicami jest włożona na razie na sucho, bez kleju, ponieważ najpierw muszę wkleić przewody instalacji gaśniczej, a w późniejszym etapie miałbym utrudniony dostęp. W oryginale przewody te były gumowymi rurami w oplocie. W tej chwili czekam na przesyłkę z odpowiednimi imitacjami przewodów w oplocie, a póki co zabrałem się za tylną część nadwozia. Tutaj też na razie wszystko jest złożone na próbę: Pozdrawiam
-
Kolejna krótka aktualizacja Zrobiłem przedni stelaż pod akumulator i gaśnice. Było trochę z tym zabawy, bo cała konstrukcja składa się z pięciu elementów o małych powierzchniach klejenia. Zadania nie ułatwiało tworzywo, czyli biały metal- przy takiej ażurowej strukturze podatne na odkształcenia. Udało się jednak wszystko skleić klejem epoksydowym i cyjano-akrylem A tutaj reszta elementów które znajdą się w tej samej sekcji modelu: Pora na malowanie tego wszystkiego
-
Witam Tak, jak pisałem ostatnio, zamontowałem zawieszenie (wahacze, piasty, tarcze hamulcowe z zaciskami, półosie napędowe, drążki reakcyjne i amortyzatory): Tym samym ta sekcja modelu jest gotowa, a ja przenoszę się jeszcze bardziej na przód, gdzie znajdują zbiorniczki płynu hamulcowego oraz przede wszystkim stelaż pod akumulator i gaśnice systemu p-poż. Pozdrawiam
-
Witam ponownie Budowa trwa, choć powoli. Skleiłem przednią część monokoka, wraz z węzłami zawieszenia, układem hamulcowym, przednim dyferencjałem oraz pedałami gazu i hamulca (jako że auto miało napęd turbinowy, nie potrzebowało skrzyni biegów i sprzęgła do ich zmiany). Boczne części posiadają już docelowy złoty kolor nadwozia. Do jego uzyskania standardowo użyłem chemii Mr. Hobby i tak też będzie pomalowana cała "karoseria": podkład, w tym przypadku Mr. Metal Primer podkład pod kolor docelowy C002 Gloss Black kolor docelowy C009 Gold lakier GX100 Przymiarka całości: W tej chwili kończę już montaż przedniego zawieszenia, więc niedługo kolejna aktualizacja Pozdrawiam
-
Nie uzupełniasz układu sterowania o cięgna i sprężyny? Tego było tam dużo, istna plątanina, a Trumpeter prawie w całości pominął detale.
-
Witam ponownie. To co skleiłem poprzednio, zostało pomalowane. Dodatkowo dokleiłem do silnika podstawę i kilka elementów osprzętu. W zasadzie nie ma co więcej pisać, bo na razie wszystko pasuje do siebie bardzo dobrze i nie napotykam na żadne trudności w montażu. Sam też nie dodaję od siebie żadnych elementów, bo producent odwzorował wszystko to co w prawdziwym samochodzie. Silnik: Monokok: Wszystko razem: I jeszcze porównanie wielkości do zwykłej zapalniczki: Następny etap to budowa przedniej sekcji monokoku wraz z zawieszeniem i przeniesieniem napędu na przednie koła. Pozdrawiam
-
Witam w nowej relacji Tym razem na warsztat trafia Lotus 56B z sezonu 1971. Bolid bardzo nietypowy- było to jedyne auto, jakie wzięło udział w oficjalnych wyścigach Formuły 1, wyposażone w napęd turbinowy, czyli analogiczny do tego jaki posiada chociażby... czołg Abrams. Niezwykłości samochodu dopełnia napęd 4x4- rzecz również nie spotykana w Formule 1 ani wcześniej, ani później, ani obecnie. Model będzie przedstawiać bolid Emersona Fittipaldiego, którym zajął 8 miejsce w GP Włoch. Do budowy użyję zestawu z firmy Model Faktory Hero w skali 1/20. Czekają mnie więc zmagania z żywicą, białym metalem, blachami fototrawionymi, toczonymi elementami itp. Zawartość pudełka oraz zdjęcia modelu testowego można zobaczyć chociażby tutaj: https://www.bluerace24.com/kit/f1-cars/lotus-56b-italian-gp-1971-1-20.html Póki co zrobiłem podstawowe elementy silnika oraz wannę monokoka. Jak na razie wszystko skleja się bardzo przyjemnie, a poziom detali miażdży wszystkie Tamiye, Hasegawy, Fujimi, Ebbro itp. Oczywiście jest trochę obróbki ale to już taki urok części żywicznych i metalowych. Na szczęście obrabiania elementów jest niewiele, a wszystko jak na razie pasuje co lepiej niż dobrze. Kadłub silnika: Monokok: I to na razie tyle, części trafiają do malarni. Pozdrawiam
