Skocz do zawartości

PiterATS

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 277
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez PiterATS

  1. Co zrobisz z gąsienicami, bo tutaj wafle raczej nie pasują Szkoda, że nie ma żywicznych gąsienic wczesnego typu. Tutaj prośba do Ciebie, podziałaj coś w firmie, żeby takowe się ukazały To z pewnością ucieszyłoby wielu modelarzy. Ja sam chciałem sobie kupić T-34 z armatą Ł-11 w odlewanej wieży, z UM'a, ale jak zobaczyłem waflowe gąsienice w pudełku, to sobie dałem spokój. Tak więc mam nadzieję, że Twoje zmagania z tym modelem, przyczynią się do wypuszczenia na rynek zestawu wczesnych gąsek do Teciaka
  2. Attack. Rozumiem, faktycznie jest lepszy od UM i podejście patriotyczne. Jeśli uważasz, że model Attacka, który nawet nie posiada na kole napędowym zębów na całym obwodzie i ma bardziej mydlane detale, jest lepszy od UM'a, to rzeczywiście ciekawą masz teorię
  3. To z tyłu, to świece dymne, do których były poprowadzone kable elektryczne. Kable znajdowały się w tych rozchodzących się na boki osłonkach, biegnących do małego otworu w górnej pokrywie, obok otworu tylnego światła.
  4. Model robię wtedy kiedy chcę i tak długo jak chcę, więc proszę mnie nie poganiać Wolę się nie spieszyć, niż coś spartolić, tym bardziej, że mam kilka innych modeli równolegle na warsztacie
  5. Kolejny niewielki postęp. Udało mi się wykonać najbardziej karkołomne zadanie w tym modelu, a więc oklejenie karbonem tylnego zawieszenia. Ogólnie było co ciąć, mierzyć i naklejać, ale się udało. Skrzynię biegów pokryłem kalką, tylko tak głęboko, jak ją będzie widać pod nadwoziem: Przygotowałem sobie również kokpit, w którym dokonałem kilku przeróbek. Po pierwsze to usunąłem z siedziska zestawowe pasy i wykonałem je we własnym zakresie, przy użyciu fototrawionych klamer. Ponadto zrobiłem otwór Kanału-F i uzupełniłem kokpit o brakujące fragmenty kalek z włóknem węglowym: To na razie tyle, pozdrawiam
  6. To, co idzie na boku, przez cały obwód wieży dookoła niej, to nie spaw, tylko ślad łączenia połówek form odlewniczych. Dlatego ten element w żadnym wypadku nie może mieć faktury spawu. Jest to nic innego jak taki glutowaty szew.
  7. Bunkier B
  8. Kurcze, podoba mi się tam makieta Pantery Naprawdę fajne klimaty, z planu zdjęciowego serialu nam tu serwujesz. Ciekawie będzie wyglądać całość po sklejeniu
  9. Od razu lepiej to wygląda
  10. Grubości bocznych płyt, owszem nie ocenisz. Ale przednią już tak. Zauważ, że dziura włazu kierowcy ma taki kołnierz, który widać od wewnątrz. Trumpek poszedł po prostu na łatwiznę i tym kołnierzem zasymulował właściwą grubość ściany, w obrębie otworu, ale cały element odlał już jako za cienki. Efekt jest taki, że od wewnątrz jest właśni ten kołnierz, którego nie powinno być i trzeba by podkleić przód, tak, żeby od środka zrównać grubość ścianki tym kołnierzem. Akurat ten fragment wnętrza jest bardzo dobrze widoczny po zdjęciu wieży i właściwie, jako pierwszy rzuca się w oczy.
  11. Czy ten kolor w przedziale silnikowym, to rzeczywiście rdza, czy minia antykorozyjna Bo mi to wygląda w tej chwili, bardziej na minię, rdza przecież nie zżera tak równomiernie metalu, do tego na jednym obszarze A poza tym przednią ścianę kadłuba i boki, a zwłaszcza przód, wypadłoby pogrubić, bo mają za mała grubość.
  12. Gratuluję samozaparcia, że w ogóle zrobiłeś te popiersie. Miałem je również na oku, ale zrezygnowałem z kupna, jak zobaczyłem poziom detali. Przykładowo bluza ma za dużo guzików, ładownice do Mp są dość toporne, a w lewej brakuje charakterystycznej, dużej kieszonki na szybkoładowarkę. Poza tym podpinka hełmu i pas nośny Mp są za szerokie, a naszywka Gefraitera (fauka) znajduje się na prawym ramieniu, a powinna być na lewym. Całości dopełnia hełm o katastrofalnym kształcie, właściwie nie podobny do niczego. No ale to nie Twoje błędy, tylko niedopatrzenia nieudolnego rzeźbiarza. Ogólnie całość sprawia przyjemne wrażenie, jeśli idzie o malowanie i ciekawe wykończenie.
  13. Deska, to w obecnej erze kosmicznej technologii Formuły 1, standardowy element odłogi. Jak wiadomo bolidy są niskie, więc często, na wybojach, czy tarkach trą po nawierzchni toru. Aby podłoga nie ścierała się bezpośrednio i tym samym nie niszczyła się, przykręca się do niej zwykły kawałek drewna, który, w momencie najechania samochodu na nierówność, ściera się pierwszy i tym samym chroni karbonową podłogę. Deska, na spodzie podłogi, pojawiła się, jeśli dobrze pamiętam, w połowie lat 90-tych.
  14. Deska jest pomalowana. Gdzie taśmą maskującą odcisnąłbym tak dokładnie sporą przecież liczbę słoi A co do przerwy, to zapowiada się raczej kolejna dłuższa, z uwagi na karkołomne zadanie obkalkowania karbonem tylnego zawieszenia, które jest bardzo rozbudowane. Do tego dochodzą jeszcze inne modele, które aktualnie robię. W między czasie może przygotuję sobie kokpit, z dorobionym otworem Kanału F
  15. Wydaje mi się, że na zdjęciu z filmu, Pantera ma bardziej pochyloną przednią płytę, niż w twoim modelu.
  16. Mała aktualizacja. Obkalkowałem włóknem podłogę, tak więc ten element jest już gotowy. Użyłem kalek zestawowych oraz wyprodukowanych przez Scale Motorsport, którymi uzupełniłem te miejsca, gdzie Revell kalek nie dał. A było tego sporo, min. wszelkie krawędzie, fragmenty rozdzielacza powietrza i cały dyfuzor od góry i od spodu. Podarowałem sobie jedynie cały spód (jedynie czarna farba i zaznaczenie deski), ponieważ model i tak będzie na stałe przytwierdzony do podstawy i nic tam nie będzie widać. Pozdrawiam
  17. Przydałyby się ślady po łączeniu form odlewniczych na wieży. Zresztą miejsca, które tak usilnie poszpachlowałeś na wieży, miały właśnie ślady łączenia form: http://www.dishmodels.ru/wshowp.htm?p=1360&id=47073 http://www.dishmodels.ru/wshowp.htm?p=1360&id=47075
  18. Zauważ tylko że u Ciebie, również zbiorniki w przedziale napędowym ewidentnie nachodzą od tyłu na kominy sprężyn. Podobnie jest ze zbiornikiem w przedziale bojowym. Kominy, to były zamknięte rury, więc nie ma mowy, żeby zbiorniki, od tyłu, nachodziły na nie, czy wręcz wżynały się w nie. Poza tym, między zbiornikami a kominami, występowały niewielkie odstępy, więc tym bardziej wyklucza to taką sytuację, jak w twoim modelu. Mówiąc krótko, zbiorniki, z pewnym luzem mieszczą się miedzy kominami, w Twoim modelu tak nie jest, patrząc od strony normalnie nie widocznej w czołgu.
  19. Oj, ale widzę, że przedobrzyłeś ze zbiornikami paliwa w przedziale bojowym. Teraz one nachodzą na kominy ze sprężynami zawieszenia, a powinny być pomiędzy nimi. Ogólnie zrobiłeś je z 1/4 za długie.
  20. Przytnij, tym bardziej, że na tym etapie, to nie powinno być trudne. Jakbyś potrzebował jakiś materiałów, to służę pomocą
  21. Jeszcze takie jedno zdjęcie: http://www.dishmodels.ru/wshowp.htm?p=999&id=24416 Natomiast co do klamry, to ona opiera się o tylną płytę. Akurat w tym miejscu jest ona tak blisko tylnej płyty, że inaczej nie może się opierać po otwarciu.
  22. Nie jest zgodna z oryginałem, zresztą widać to też na Twoich zdjęciach, jakie pokazałeś. Czyżby problem z perspektywą Na zdjęciach tego fragmentu, zrobionych idealnie od boku, widać tam dziurę. Poza tym widzę, że model będzie w większości w standardzie Namnożyło nam się ostatnio dużych Teciaków, życzę powodzonka
  23. Nie wiem, czy kiedykolwiek byłeś w muzeum w Poznaniu. Jest tam kilka ciekawych, sprawnych czołgów, w tym T-34/85 wojennej produkcji. Czołg jest na chodzie, konserwowany, na bieżąco naprawiany. Mimo to, jest w środku po prostu brudny, mimo tego, że stoi w hali. Natomiast tutaj mamy do czynienia z modelem czołgu z okresu wojny. Tak więc nikt nie będzie przejmował się zbytnio czyszczeniem, usuwaniem ognisk rdzy, trzymaniem czołgu pod dachem. Doliczając do tego, że mechanizmy w rosyjskich czołgach były "dziurawe", czołgi pociły się wszystkimi swoimi płynami ustrojowymi, których plamy, dopełniają obraz nędzy i rozpaczy. To również moje osobiste zdanie i przemyślenia. Każdy buduje model jak chce, a ja po prostu chcę mieć model czołgu, wykonanego niedbale w rosyjskiej fabryce czasu wojny i już styranego służbą na froncie, co prawda krótką, ale jednak. Tak więc działaj dalej, choć wydaje mi się, że dobrze byłoby, żebyś zapuścił łosza, bo detale w modelu są po prostu płaskie. Warto je wydobyć na wierzch
  24. To nie spaw, tylko ślad, po miejscu łączenia form odlewniczych wieży Model ciekawie się zapowiada, widać sporo dłubaniny w drobnych detalach
  25. PiterATS

    Kubuś 1/72

    Fajnie, fajnie Czyżby zapowiadała się winietka z warsztatem, w którym zbudowano Kubusia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.