Skocz do zawartości

PiterATS

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 277
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez PiterATS

  1. Kup sobie do okablowania drut ołowiany lub cynowy/lutowniczy. znajdziesz je w różnych grubościach. Druty miedziane do tego się nie nadają, bo to tylko dodatkowa robota. Ja tak czy inaczej polecam
  2. Gąska mogła też się zerwać z powodu zmęczenia materiału, niekoniecznie trafienia, czy najechania na minę. Nie są niczym niezwykłym wytarte, powyginane i w końcu pęknięte sworznie, czy wytarte i całkowicie pęknięte zawiasy ogniw.
  3. Przecież to zwykły żywiczny wydruk. Ja tu nie widzę kilogramów blach, czemu więc zestaw klejów CA o odpowiedniej gęstości się nie sprawdzi?
  4. PiterATS

    Na warsztacie 1/35

    Ok, myślałem że odkryłeś jakąś technikę wyrywającą z butów, ale widzę że na tym etapie mamy podobne podejście, jeśli idzie o używanie zakrzywionych ostrzy skalpelów
  5. PiterATS

    Na warsztacie 1/35

    A ja mam pytanie, odnośnie modelu tego japońskiego cudaka, którego pokazywałeś jeszcze chyba w grudniu czy listopadzie. Zapowiedziałeś że pokażesz sposób w jakim poradziłeś sobie z artefaktami wydruku, pomiędzy nitami. Nie wiem, czy coś mnie ominęło?
  6. Tak drukowana skrzynka jest za wysoka w stosunku do długości (tak to wygląda na zdjęciach). Jeśli chcesz to mogę pomierzyć taką skrzyneczkę, bo mam kilka kompletnych oryginałów. Jeśli te skrzynki w podstawach to te same (choć nie wiem, bo mają inny kolor żywicy), to nadają się niestety tylko do wyrzucenia
  7. Dark Yellow (Dunkelgelb) będzie za ciemny. To kolor używany w Europie. Na Afrykę stosowano jaśniejsze bardziej piaskowe kolory, więc trzeba iść w tym kierunku.
  8. Ja używam takie najprostszej granicach 120zł. To mi wystarcza póki co
  9. Tak jak pisali koledzy wyżej- przemyj wydruk IPA. Również myję w Ipie, z pomocą myjki ultradzwiękowej. Obecnie ceny najprostszych myjek są tak niskie, że warto rozważyć zakup.
  10. Tylko że porównywanie Ho-VII do Ho-IX/Ho-229 jest tym samym co porównywanie Stg-44 do Automatu Kałasznikowa. Niby z wyglądu prawie identyczne bronie tej samej klasy i strzelające tym samym rodzajem amunicji, ale jednak bardzo mocno różniące się budową wewnętrzną, mechaniką działania czy sposobem ryglowania zamka. Tak więc niby to samo, ale jednak nie do końca. Podobnie jest z tymi samolotami. Co do malowania, to rozumiem, co masz na myśli
  11. Ale na zdjęciach to Horten Ho-VII. To zupełnie inna samolot, konstrukcyjnie nie mający nic wspólnego z Ho-229. Poza tym Ho-VII powstał w połowie wojny, natomiast Ho-229 jeśli miałby wejść do walki, to byłoby to najwcześniej w okolicy lata 1945r, a jak wiadomo na sam koniec wojny były już inne standardy malowania o oznakowania samolotów.
  12. Dokładnie tak. Na menażce czy gaspuszce może też prześwitywać wcześniejszy kolor Feldgrau. Zanim z fabryk dostarczano oporządzenie docelowo pomalowane na piaskowo, to żołnierze sami przemalowywali swój stary szpej nakładając nową farbę na poprzednią za pomocą pędzla, szmaty czy czegokolwiek czym można był malować. Efektem tego farba była nałożono nierówno i po czasie odpadała https://epicartifacts.com/product/tropical-camouflage-gas-mask-canister/ Jeśli uda Ci się coś odkleić, to możesz też od razu przemalować pas czy szelki, wedle uznania
  13. Kolor brezentu materiału nie ma tutaj tak dużego znaczenia. Bardziej istotne jest to, że tropikalne chlebaki miały detale wykonane głównie z party, zamiast ze skóry. Niżej kilka przykładów takich chlebaków i jak widać co sztuka to inny kolor, raz bardziej zielony raz bardziej piaskowy
  14. Na początku to prawda, że szło to co było w magazynach w Europie. Stąd takie dziwadła jak na przykład skórzane ładownice do Mausera czy skórzane pokrowce na łopatki piechoty, malowane farba piaskową. Farbą tą własnoręcznie malowano też inne elementy oporządzenia, nie tylko hełmy. Były to chociażby puszki na gasmaski, czy menażki. Potem elementy te trafiały z fabryk już odpowiednio pomalowane. Do tego dochodziły elementy szyte w całości z party i brezentu, zamiast ze skóry. Były to min. parciane pasy główne, parciane szelki szturmowe, parciane żabki do bagnetów, parciane troki ogólno-wojskowe oraz troki do manierek, w pełni parciane A-Ramy. Plecaki i brezentowe ładownice do MP-40 też posiadały elementy parciane, zamiast skórzanych. Ogólnie początkowo był miks tego wszystkiego, ale potem w ramach uzupełniania braków wszystko zaczynało być w miarę jednolite.
  15. I od laryngofonu, bo też jest na szyi Ja bym jeszcze popracował nieco nad oporządzeniem, bo za mało jest w nim klimatów afrykańskich (parta, farba piaskowa), a właściwie to ich całkowity brak poza hełmami.
  16. PiterATS

    Na warsztacie 1/35

    Ja już od dawna jako tako nie siedzę w pancerce tak mocno jak kiedyś, ale z tego co widzę na runku, to dalej stary poczciwy Dragon jest dobry. Sam kiedyś kilka takich skleiłem, min. tego na zdjęciach. Pomijając kwestie merytoryczne, rozbijające się o detale, to model ma bardzo dobre proporcje, bardzo dobre detale, przyjemnie się go składa i nie ma takich kwiatków jak w tym Borderze. Wszystko jest na miejscu, po prostu model broni się sam, jak chcesz sobie szybko skleić Teciaka i zająć się malowaniem. A te wszystkie Bordery i inne chińskie wynalazki, nadają się tylko do przetopienia na długopisy jednorazowe
  17. PiterATS

    Na warsztacie 1/35

    Tylko właśnie te uchwyty są w rzeczywistości tak ustawione, żeby nie haczyły o wieżę podczas pełnego jej obrotu. Coś z tym modelem jest nie tak, jeśli idzie o proporcje. Na ostatnich zdjęciach jakie dałeś, widać też wyraźnie że te klapki na górze kadłuba, wokół podstawy wieży, są rzeczywiście sknocone i przewymiarowane.
  18. PiterATS

    Na warsztacie 1/35

    Nie wiem co dokładnie masz na myśli pisząc "dosyć płasko", ale jak dla mnie trzeba je przesunąć zdecydowanie na boki
  19. PiterATS

    Na warsztacie 1/35

    Wracając jeszcze do tego T-34. Może spróbuj zeszlifować jakimś Dremelem pierścień oporowy na kadłubie, żeby zniwelować jego wysokość. Wtedy wieża powinna lepiej siąść, przy czym nie musisz się przejmować że szpara między wieżą a kadłubem będzie spora. Te czołgi tak miały- ich niedbały sposób produkcji sprawiał że czasami w tą przerwę można włożyć dłoń. Inna sprawa, jeśli zawadzają te pokrywy na górze kadłuba. W rzeczywistości to patrząc od przodu: - prostokątne, ścięte pokrywy osłaniają wnęki sprężyn kół jezdnych numer 2 - dalej, ta klapka w formie rombu, położona pod kątem to osłona wlewów paliwa do zbiorników przedniej grupy lewej i prawej - potem są te pokrywy z kopułką, które osłaniają wnęki na sprężyny zawieszenia kół jezdnych 3 pary. Jeśli to o nie haczy wieża, to znaczy że producent koncertowo skopał model w tym obszarze i jedyną opcją to zeszlifowanie tego i dorobienie od podstaw z już poprawnymi wymiarami.
  20. Również powiem krótko- nie marudź. Bardzo dobrze oddałeś charakterystyczny kształt plam i kolorystykę. Robi to wrażenie
  21. Sprzedam model Zundappa 750 w skali 1:9, w edycji pakowanej dawniej przez Revella. Model sprzedaję jako złom, ponieważ nie jest sklejony do końca, ale jest w pełni kompletny. Wymaga w sumie pomalowania drobniejszych detali, dokończenia nanoszenia śladów eksploatacji i sklejenia. Model poprawiałem na bieżąco na podstawie różnych materiałów, które są w pudełku wydrukowane, a pozostałą niewydrukowaną część mogę podesłać mailowo. Malowanie jest luźną interpretacją planszy barwnej poniżej. Ze śladów eksploatacji i cieniowania to jest jedynie łosz na nie wszystkich elementach, trochę zacieków i rdzy na wydechu. Model na zdjęciach jest złożony jedynie na sucho. Całość jest rozłożona, niesklejona, przygotowana do wygodnego malowania, a wszystkie elementy bezpiecznie zapakowane w oryginalnym pudełku. Dla chętnego mogę zrobić więcej zdjęć. Model jest obecnie pakowany przez Italeri i sprzedawany w cenie średnio ok. 240zł. Ja proponuję 100zł za całość + koszty wysyłki lub odbiór osobisty w Opolu.
  22. Dzięki za odkopanie dinozaura xD
  23. Tak, to również ten sam typ materiału. Dla przykładu jeszcze moja relacja z budowy, gdzie jest cała masa elementów z białego metalu. Można zobaczyć jak to wygląda: Tak właśnie robi się obecnie niskonakładowe modele samochodów (biały metal + żywica i blachy do kompletu).
  24. Robisz model pojazdu z wczesnego etapu wojny, więc różowy otok na kołnierzu, patkach i naramiennikach być musi. Podobnie jak beret, będący regulaminowym nakryciem głowy w tamtym okresie, dla załóg pancernych. Wszystko tak jak pokazałeś wyżej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.