Dzięki.
Ja jednak mam nieco mniejsze pokłady optymizmu, może to przez tą niezwykle uroczą wiosnę...
Do rzeczy, przy sporej porcji bluzgów (chyba takiego natężęnia jeszcze nie notowałem, nawet przy Ace) i dzięki dużemu samozaparciu udało mi się postawić slonika na własnych nóżkach.
Gąsienice są sklejone z kółkami i złożone na sucho z kadłubem celem przymiarki.
Na pewno można było lepiej - wystarczy zerknąć na model kolegi grzesioj aby się o tym przeknać
Ale w sumie myślałem, że będzie gorzej, a wręcz, że bydlak zostanie już w tym pudełku na wieki.
Nieco wstyd tylko, że łapcie są założone odwrotnie
Problem to nie jest, jak można zaobserwować na archiwalnych fotkach okolice Anzio czy też Tarnopola dość błotniste były ale duma cierpi.
Dawno nie robiłem brudasa, cóż ten z konieczności taki będzie
Teraz się zastanawiam co mnie jesienią opętało, żeby cały strop wykosić
Nie podobała mi się osłona celownika, ale teraz jak mam ją dorobić to myślę sobie, że nie była taka zła.
No i naszła mnie jeszcze jedna myśl, skoro te łapcie są składalne to zrobiłbym sobie jeszcze ferdka do kolekcji, najlepiej z tego samego zestawu, żeby było widać, że to bliźniacza maszyna. Czyli...
Jak ktoś ma do sprzedania Elefanta - Dragon 7253 to chętnie odkupię