R_Mazzi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 271 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez R_Mazzi
-
Amusing Hobby, 1/35, T-72M1 (może Twardy?)
R_Mazzi odpowiedział Kapitan_Kurt → na temat → [M]Warsztat
Kawał świetnie zbudowanego modelu. Zazdroszczę! -
Jeśli jakoś masakryczne budżet Cię nie ogranicza kup sobie specyfik zwany debonderem. Jest to nominalnie zmywacz do kleju CA ale równie dobrze można usunąć nim nadmiar szpachli redukując do minimum konieczność szlifowania. A im mniej szlifowania tym mniejsza szansa uszkodzenia sąsiednich detali Kropelka na wacik do uszu i usuwasz bez problemu nadmiar szpachli. Nie wyobrażam sobie modelowania w 72 bez niego
-
Ale kawał monstrum Ile to ma cm? Cieniowanie pojemników startowych wg mnie wyszło o super. Nie trafia do mnie kolor bazowy nadwozia (mocno kojarzy mi się z postapokaliptycznymi klimatami) ale za to bardzo mi się podoba jego zróżnicowanie. Może jednak jakąś podstawka?
-
Dziękuję bardzo za opinię! Mam wrażenie że 10 lat temu forum było nieco żywsze Merytorycznie to tak - farfocle na powierzchni - nie ma co ukrywać, zapomniałem już przez te lata o co chodzi w malowaniu pędzlem, za grubo, za dużo warst 12-14 letnie farbki też sprawy nie ułatwiały chociaż muszę przyznać że zdecydowana większość Lifecolor'ków zniosła upływ czasu bardzo dobrze. Na modelu nagorzej wyszło z brązowym. Porowato i wściekle matowo. Za duże zbliżenia w przypadku modelu niewiele dłuższego od zapałki też nie są wskazane Brudzenie - jak porównałem ze starymi modelami to sam się z zdziwiłem jak ta renówka się uświniła. Cóż, jak już się dokopałem do składu chemii to chciałem użyć na raz wszystkiego Co gorsza kolejny model jest prawie tak samo już uciapany Mam nadzieję że jak w końcu siądę skończyć Słonika to się opanuję
-
Pierwsza klasa. Spasowanie lepsze niż w lego Detale delikatne i ostro odlane. Nie ma się za bardzo do czego przyczepić. RPM nie ma startu. F2f w łapkach nie miałem ale nie spodziewam się by był lepszy. No i pamiętaj że są dwa kompletne modele w pudełku.
-
Pierwszy model po prawie 10 letniej przerwie, skończony wiosną, czekał na swojego dowódcę. Jak zwykle u mnie - pędzlowany. Farbki Lifecolor - wybór kolorów trochę na oko. Weathering tym co znalazłem na dnie szafy, sporo specyfików było ewidentnie przeterminowanych
-
Świetnie wygląda! Uwielbiam takie klimaty. Bardzo mi się podoba.
-
Udało się skończyć praczołga. W końcu No prawie skończyć, pooglądam go jeszcze kiedyś w dziennym świetle może coś wyjdzie do podmalowania. Ewentualnie jakieś świeże obcierki jedna czy dwie Dołożę też ludzika, mam zamiar pomalować hurtem kilka figurek pod kolejne modele, więc trochę to potrwa. Będzie ludzik, będzie galeria.
-
Ale kobyla. Wygląda jak zapowiedź linii japońskich TDkow do WOTa. Aż sobie zaraz szpilnę STBkiem Nawet nie wiedziałam że Japończycy mieli taka fantazję w projektowaniu Model wg mnie zdecydowanie na plus. Bardzo mi się podoba efekt styrania czolgusia. Jak bym miał się do czegoś przyczepić to tylko trochę szmata na wydechu nie pasuje.
-
Kolejny etap styrania. Na bogato. Jak już wyszarpałem spod sterty gratów karton z chemią to nie mogłem się powstrzymać Dorzucę jeszcze jakieś plamki oleju tu i ówdzie oraz przypudruje pigmentami pod kolor podstawki. Zostaje jeszcze chłopek do pomazania. I do szafki
-
Troszkę się czołgutek poobijał. Jak zwykle zatraciłem umiar. Kolejny krok. Wieża i układ jezdny dostały punktowego łośka. Dołożyłem łopatkę i przymocowałem łańcuszek na swoje miejsce. Pojawił się też zarys podstawki.
-
Fajne szkraby! W jaki sposób robisz nity? Bardzo ładnie i przede wszystkim równo Ci wychodzą.
-
Jeszcze jedno pytanko, są gdzieś opisy do schematów malowania proponowanych przez Flyhawka? Chyba jedyny minus ich zestawu. Do rzeczy jednak, intryguje mnie wóz z numerem 3259 (niebieskie serducho na dupie). Znalazłem w schowku kalki black liona dla polskich pojazdów. Tam również jest to oznaczenie. Ktoś kojarzy fotkę tego wozu? Czy to rzeczywiście nasz wózek??
-
Idę jak burza Dziś miał być tylko filtr z brązowej by nieco zrównać kolorki. Pogrzebałem w szafce i znalazłem specyfik MIGa, gotowy filtr dla trójbarwnego camo. Jak znalazłem, dał się jeszcze o dziwo rozmieszać, no to go użyłem. Niestety po 15 latach okazał się nieco za treściwy i zamiast delikatnego filtru wyszedł prawie że łosiek. Kolorki się jednak przegryzły więc cel osiągnięty Następny krok, pokolorkować detale, przykleić łopatkę i pomłotkować. Wózek ma być polski z 1920 roku, żaden konkretny, czyli trochę umownie bo chyba nie będzie żadnych oznaczeń, no ok, zastanawiam się nad oznaczeniem plutonu na dupce. Pewnie serducho, bo jest na kalce flyhowka a nie mam pojęcia gdzie schowałem kalki z gniotka rpmu (gniotka w porównaniu z FH) OGŁOSZENIE PARAFIALNE Jeśli jakimś cudem zajrzałby tu ktoś kto ma model Flyhawka z nitowaną wieżą i chciałby się pozbyć oznaczeń dla amerykańskiego malowania (serducho na dupie i wieży i numerek 5) to na pewno się jakoś dogadamy
-
Jako, że minęło 10 lat od skończenia ostatniego modelu stwierdziłem, że to dobra pora by podłuć przy maluszku. Ze zgrozą stwierdzam, że chyba już zapomniałem co i jak. Model popędzlowany z grubsza dobranymi kolorami, pędzlem również rozjaśniony i jako baza przed kolejnymi etapami pociągnięty suchym pędzlem. Wiem, średnio na zbliżeniach wygląda, ale z tego co pamiętam to czołgutek mocno z ciemnieje wraz z kolejnymi krokami zabawy. Następny krok brązowa płukanka i kolorki powinny nieco życia nabrać, przynajmniej taką mam nadzieję
-
Temat nie umarł Czy czołg z poniższym malowaniem został uwieczniony na fotografii? Trochę poszperałem i nie znalazłem, nie natrafiłem też na wózek z nazwą własną "Anulka" (kalki do obydwu są w zestawie RPM)
-
Hej Andrzej, kopę lat ? Chyba rzeczywiście tak zrobię, przy okazji zapunktuję u teściowej, czołg będzie się prawdopodobnie zwał Adela
-
Bardzo dawno nic nie sklejałem, postanowiłem trochę odpocząć od czołgów w wersji cyfrowej (Wot co prawda schodzi na psy ale zdechnąć wciąż nie może ? Pomyślałem sobie, że skleję coś łatwego i przyjemnego, wybór padł na FT-17 od flyhawka. Raczej bez większych dodatków, mam co prawda blaszki parta ale nie wiem czy będą potrzebne. Na pierwszy rzut oka Flyhawk wygląda obłędnie w porównaniu z RPMem Malowanie polskie, prawdopodobnie wykorzystam kalki z RPMa. Kamo bez "czarnych ramek" Z tego co pamiętam z czasów gdy jeszcze ambitnie modelowałem przymierzałem się do zbudowania "Trupa" ale chyba zestaw kalek do polskich FT już dawno nie jest dostępny, ja przynajmniej nie mogę go nigdzie wygooglać. A jak się odnajdę to może w końcu skończę elefanta :P
-
Parę lat temu jak byłem w temacie to nieodmiennie polecałem mix dragona i UM. Z dragona bierzemy kadłub, wieżę, koła, plus co ładniejsze detale, z UM gąsienice (pasują do dragona prawie, że idealnie a wyglądają dużo lepiej) plus detale które wyglądają lepiej od dragonowskich (z tego co pamiętam to chyba brałem lampę, km a na pewno zbiorniki paliwa które w dragonie mają koszmarne szpary). Nie wiem jak teraz, kiedyś tetki z Uma były po parę (na pewno poniżej 20) złotych i całość nie wychodziła jakoś mega drogo. W mojej galerii jak masz ochotę rzucić okiem jest T-34/85 (starszy braciszek i suczka zbudowane na identycznym miksie zresztą też).
-
@radett Dziękuję bardzo za "materiał dowodowy"! Świetne fotki, na dodatek przy okazji rozwiały moje wątpliwości co do mocowania błotników Chyba sobie zmodeluję tego maluszka, pora wrócić do hobby
-
Dokładnie, tak, czyli wcięcie jest ok, a co z drzwiami?
-
Pytanie trochę z innej beczki. Przejrzałem posiadane materiały o Wz34 (fakt nie za dużo ich mam) ale nie znalazłem żadnej fotki autka z taką wersją bocznych osłon podwozia - dwie części (w modelu złożone z dwóch części z wycięciem) i z tak "krótkimi" drzwiami dla kierowcy. Istniała w ogóle taka wersja? Osłony bez problemu można przerobić ale drzwi to jakby nieco większa rzeźba.
-
Michał, może tą blachę nad jarzmem lepiej było "przetłoczyć" od spodu? Fajnym miękkim materiałem do takich prac są blaszki z "świeczko-podgrzewaczy". Otwory przy uchwytach potraktowałbym zestawem szpachla/debonder, z zalaniem samą farbą może być ciężko.
-
Podglądam również Niestety, do głębokiej szuflady. Tam też u mnie trafił, zniechęciły mnie koła, w modelkraku są takie same na obie osie a w rzeczywistości... no jakby nieco różne były
-
Fajny garbusek. Kurcze, tyle fajnych modeli będzie w Bytomiu do obejrzenia a tym razem nie uda mi się zawitać :(
