Ja się nie podejmę. To jest niby proste jak budowa cepa. Koszyk na baterię CR2032, mikrowyłącznik bistabilny, i małe diody 3V, ale te diody, które znalazłem są na 2,1–2,4V i nie wiem jak by się zachowały z CR2032. Widać, że wyłazi brak realnego codziennego doświadczenia, więc tym bardziej nie ma co ciebie Tomku, czy innych niedoświadczonych wpuszczać na minę.
Wydaje mi się, że najprostszym Steb by Steb będzie:
Weź zdjęcia od Grzegorza
oraz swój model i pochodź po okolicznych warsztatach naprawy elektroniki czy są gotowi zrobić coś takiego? W Warszawie dał bym za taką robotę nie więcej niż 30 zł. Ile by zaśpiewali we Fromborku? To już sam ewentualnie sprawdzaj.