Marin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
224 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marin
-
Powoli kolejne elementy mojej dłubaniny. Golenie dostały przewodu hamulcowe. Kadłub dostał skrzydeł ,ale tylko dolną połówkę. Główkowałem jak tu pogodzić malowanie wnęk, retusz na lufach działek we wnękach i doszedłem do wniosku że położę podkład najpierw na osobnych elementach skrzydeł. Potem po złożeniu wrzucę wash i chyba tak je zostawię do zamaskowania przed generalnym malowaniem. poszalałem z silnikiem. Ponieważ będzie ledwo widoczny i to tylko od przodu postanowiłem wypróbować swoich sił. jak to schrzanię niewiele będzie widać i nie będzie stresu. Dołożyłem instalację paliwową (chyba bo nie jestem ekspertem). Zielone to drucik w izolacji, szare i brązowe to wyciągnięta ramka nad świeczką. czarne to nić nylonowa 0.1 mm. Odkryłem że potrafię wyciągnąć nawet 40cm długości cieniutką nić z ramki nad ogniem. Bardzo fajny i przydatny knif. polecam.
-
najlepiej wymyślić swoją
-
Ale może to ci pomoże. Na tej samej stronie pooglądaj sobie galerię Skyhawk'a. Jest tam pokazana ciekawa technika preshadingu ale trochę inaczej zrobionego. Na czarnym podkładzie. Zdjęcie tutaj lub jeszcze tutaj Co ty na to?
-
A to co innego. Zobaczyłem srebro i myślałem że chcesz to poćwiczyć. Na Tomcata to na pewno jakoś z szarościami będzie kombinatoryka. Ale i tak po tej soli jakieś za mocne te różnice wychodzą,tzn ostre krawędzie plam.
-
Cześć Ripper. Trochę nie rozumiem jednego twojego kroku. Bardzo fajnie wyszły ci wnęki podwozia, a teraz je zamalowałeś podkładem. Po co to zrobiłeś? Trzeba było zasłonić je pokrywami - powinny idealnie zasłonić te wnęki i miałbyś to już o krok dalej. Nie znam się aż tak na Mustangu, ale czy od wewnątrz rama owiewki była zielona? Jeżeli tak to nie widzę u ciebie abyś przeciągnął tym kolorem owiewkę przed nałożeniem podkładu. Chyba że będziesz to jakoś malował jeszcze od środka
-
Hmm, ja jakoś tej soli nie czuję Dorotka. Trochę sztucznie to wygląda. Chyba lepiej jednak wychodzi jakbyś przeciągnął lakierem ten metalizer, potem barwa bazowa i robienie zadrapań. Myślę że można do tego wykorzystać jakąś starą szczoteczkę do zębów z twardszym włosiem. To jednak powinno dać bardziej naturalne obicia. Tu jest coś co chciałbym kiedyś zrobić w kwestii przetarć powierzchni.
-
Ludziska dajcie spokój, są warsztaty expresowe, są wręcz akademickie. Niech każdy korzysta z tego co mu jest przydatne. Ja kocham warsztaty opisujące detale chociaż sam takiego nie umiem poprowadzić bo bym częściej siedział przy kompie niż przy warsztacie, a czasu na dłubanie mam jak na lekarstwo. Dorotka dajesz czadu i to jest piękne. A szybkie warsztaty tez są OK i jak ktoś tylko takie toleruje to niech tylko takie śledzi. Amen. Z każdego da się wyciągnąć wartość. No chyba że jest sie mega wyjadaczem to pewnie nuda wieje. Ale wtedy to trzeba swój warsztat pokazać i doradzić innym początkującym jak ja. PS: coraz więcej agresji na forum widzę i to mnie boli. Chyba jakaś jesienna chandra nadeszła
-
Bardzo fajna maszyna. Podobają mi się obicia i nałożenie tej zieleni. Wózek wymiata . Zrób porządne foty to będzie cudo.
-
Solo, no wiesz co,daj spokój. Jak mu się chce to niech robi. Jak się uda zrobić taki majstersztyk to jest potem mega spełnienie i co najmniej +10 do respektu . Sleepwalker tak trzymaj . Nie poddawaj się.
-
Kurcze, Bulik sorki ale nie mam nic na PW. Ślij na mojego gmaila który podałem. Nawiasem mówiąc nie muszę nic docinać tych wnęk na działka w krzydłach. Wszystko pasuje Dzisiaj drobny update. Nieco przypaliłem rury wydechowe (sucha pastela) i uzupełnienie szczeliny (klasyka tego modelu,wszystkie foki z Edka tam ją mają). Wstawiłem dwie warstwy cienkiego akrylu z jakiegoś blisterka, musnąłem klejem extra thin i przyciąłem.Jutro doszlifuję i zobaczymy czy starczy.
-
Nie jest źle. Dość fajnie to wygląda. Fajnie byłoby dodać jakieś otarcia i obicia do metalu albo do podkładu. Tylko nie podkładu twojego tylko takiego jaki jest naturalny jak farba odpryśnie lub się przetrze.
-
F4U-5N Corsair 1:72 od Italeri - plastikowy debiut.
Marin odpowiedział ahrian → na temat → [L]Warsztat
Jeżeli chodzi o wiercenie ja używam np igieł szewskich o przekroju trójkątnym. Są idealne do nawiercania maleńkich otworów np rozwiercania końcówek luf. poniżej pstryknąłem jak to wygląda i jakie daje możliwości. to jest działko w 1:48 -
F4U-5N Corsair 1:72 od Italeri - plastikowy debiut.
Marin odpowiedział ahrian → na temat → [L]Warsztat
Dobry pomysł. Oczy to trzeba szanować. Bez nich nic nie skleisz ;) -
Dzięki Bulik. Poszło do ciebie na PW.
-
F4U-5N Corsair 1:72 od Italeri - plastikowy debiut.
Marin odpowiedział ahrian → na temat → [L]Warsztat
na poziomie kokpitu przy starannym użyciu pędzla i odpowiednim rozcieńczeniu farb możesz z tego wyjść obronną ręką. Rozłóż sobie w czasie budowę tego modelu i zaplanuj sobie prace tak żebyś był gotowy z elementami do malowania aero akurat kiedy przewidujesz lepsze obroty. Priorytety też są ważne w życiu. Na pewno nie stawiaj modelarstwa ponad życiowe konieczności bo pasję zamienisz w samobójstwo. Zaplanuj to po prostu rozsądnie a i rodzina będzie szczęśliwsza i ty będziesz miał satysfakcję. Jeżeli masz kompresor to aerograf na początek to wydatek rzędu 100 zł. -
F4U-5N Corsair 1:72 od Italeri - plastikowy debiut.
Marin odpowiedział ahrian → na temat → [L]Warsztat
polecam ci kilka drobnych zakupów. Jeżeli chodzi o szlifowadła to 800 to zdecydowanie za grubo. Przejedź się do jakiegoś marketu budowlanego albo coś w tym stlu. Zakup sobie papieru o gradacji 1000 do 2000. Poza tym pytanie jaki masz klej. Zainwestuj w Tamiya Extra Thin cement. Jest to absolutny hit. Klej jest rewelacyjny. Nie wiem jak ty ale ja z lat młodości kleiłem tak że smarowałem np jedna połówkę kadłuba wzdłuż krawędzi od środka i przykładałem drugą. Jak masz tamiya extra thin to zmieniasz filozofię składania. Najpierw składasz części a potem lekko przejeżdżasz miejsce styku. Klej idealnie wnika pomiędzy części i spaja je nie naruszając powierzchni zewnętrznych. Pooglądaj parę filmików na YT. Moim zdaniem nie powinieneś zaczynać klejenia bez tego kleju. To absolutny must have w warsztacie.Poza tym starczy ci na baaaardzo długo więc cena nie gra specjalnej roli. Zgadzam się z Pablo. Szpachlę też sobie kup .Na pewno musisz ją miec przed malowaniem zewnętrznych powierzchni bo zawsze trzeba coś przyłatać. Wiertełka znajdziesz w marketach budowlanych na stoiskach z narzędziami grawerskimi. -
Wielkie dzięki, bardzo chętnie skorzystam. Znalazłem coś takiego ale brakuje tam kilku elementów.
-
F4U-5N Corsair 1:72 od Italeri - plastikowy debiut.
Marin odpowiedział ahrian → na temat → [L]Warsztat
No to witamy. i powodzenia z pierwszym modelem. Nie znam tego zestawu więc się nie wypowiem co do jego przyjazności,aczkolwiek sama konstrukcja czyli F4U jest dość popularna więcpewnie na forum znajdziesz sporo na jego temat. Co do wyposażenia warsztatu to na pewno warto zajrzeć do kilku wątków z forum na ten temat. Zgromadzić kleje, odpowiednie nożyki i narzędzia do szlifowania. Na pierwszy raz pewnie będziesz chciał złożyć poprawny model bez dodatków. Przede wszystkim postaraj się nie zniechęcać niepowodzeniami. Każdy z nas to przechodził i przechodzi. Raz coś się uda, raz nie. I dużo czytaj jeżeli czegoś nie wiesz, wiedza leży wprost prosząc się żeby ją chłonąć. No i sakramentalne pytanie - jak będziesz malował swój model? pędzle czy od razy aerograf -
Panowie, mnie tylko pozostaje podziękować za taki wątek. Jak pisałem wcześniej, mam w planie taki właśnie zestaw Spita (już skompletowany czeka na półce z blachami, żywicami itp) i bardzo uważnie śledzę ten warsztat. Zamierzałem zrobić Spita Gabszewicza właśnie NH214. Zakupiłem już kalki Techmodu do tego zestawu. Kacper trzymam kciuki. Jeżeli będę mógł pomóc ze swojej strony (trochę dokumentacji już zebrałem) to pomogę. I absolutnie nie będę miał za złe jak nie skorzystasz ;)
-
No i git. Czekam na następne elementy w twoim wykonaniu
-
Może ktoś pomoże? Szukam dobrego zdjęcia wnętrza wnęki z działkiem w skrzydle. To ten element na zdjęciu. Przy okazji wyszło że musze jakoś ściąć spód wnęki żeby zrównać z krawędzią skrzydła. Chciałbym dodaćlepsze przewody z drucików bo te co są mi się nie podobają. No i może tak jest coś jeszcze do dorobienia.
-
No i kokpit na miejscu. kadłub wreszcie połączony. Po kolei będę teraz wpasowywał wszystko w skorupę. Z tego co wiem teraz będzie zabawa. Edek wymyślił łączenie kadłuba ze skrzydłami i łożem silnika w dość skomplikowany sposób. Zobaczymy jak to pójdzie .
-
No i dorobiłem kilka otarć. Nie wiem czy nie za dużo ale com narobił tom narobił. Trudno, zostawiam jak jest.
-
no nareszcie coś do przodu . Podczas pasowania kolejnych elementów do kadłuba zauważyłem że wyloty łusek z górnych działek będą widoczne od spod, a te części nie wyglądają zbyt atrakcyjnie. Nawierciłem je i wyciąłem tak aby przynajmniej przypominały coś z czego mogła wypadać łuska. Za chwilę kolejne fotki.
-
grunt to konsekwencja. Trzymam kciuki za efekt końcowy bo poprzeczkę ustawiłeś sobie dość wysoko.
