Skocz do zawartości

Marin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    224
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marin

  1. Marin

    Hellcat mk 1. Eduard 1:48

    Bardzo fajnie pomalowany, jedynie linie podziału zrobiłbym chyba delikatniej. Nie tak kontrastowe. Ale łatwo mówić, ciężej zrobić. Mam tę maszynę w planach w tym malowaniu więc dostarczyłeś mi pieknej inspiracji i postawiłeś poprzeczkę wysoko. Czy wypłowienia kolorów bazowych uzyskałeś malując delikatnymi warstwami i nałożyłeś więcej bazowego na liniach podziału czy też stosowałeś pre albo post shading? Zastanawiam sie czy tak dobry efekt jest do uzyskania bez rozjasniania lub ściemniania koloru bazowego a tylko cieniowaniem nakładając bazowe.
  2. No zdecydowanie te krzyże odpadają. Czy to błąd producenta kalkomanii czy zły wybór kalki z arkusza?
  3. Marin

    MiG-9 Fargo, A model 1/72

    szacun że masz ochotę na takie rzeźbienie.
  4. raczej tył do przodu. kąt to osobna sprawa.
  5. Gratuluje wybory hobby i witam w gronie modelarzy. Na pierwszy ogień wybrałeś sobie fajny kawałek plastiku. Z mojej strony, poza tym co juz koledzy ci wskazali, sugeruje spróbować pozbyć sie pozostałości ramek. Widze takie coś na krawędzi natarcia skrzydeł. Nie wiem jak w innych miejscach bo chyba na kadłubie jakos o to zadbałeś a na skrzydłach coś wystaje :( Tamiya to akurat jeden z najlepszych producentów modeli i spasowanie zawsze jest na bardzo wysokim poziomie, dlatego nawet model nie szpachlowany powinien być do wykonania w sposób dość staranny bez szpar i uskoków. Postaraj sie po prostu być starannym, czytać uważnie instrukcję, 5x przymierzyć i raz przykleić. Jeżeli kleisz bez malowania to staraj sie zachować kolejność montażu wg instrukcji - ktoś nad tym dobrze główkuje żeby całość dała się odpowiednio poskładać. To tyle na tym etapie. Trzymam kciuki i wieżę że z każdym następnym modelem będzie lepiej. A na forum na pewno znajdziesz dużo przychylności, jeżeli tylko wykażesz maksimum zaangażowania żeby zrobić coś najlepiej jak potrafisz. Reszta to kwestia praktyki i czasu.
  6. Marin

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    Ale przesadziłeś. Malowanie to malowanie. Najpierw psikniete kolorem Rust. Potem dokapałem trochę czerni i delikatnie przelatywałem nad rurami (oczywiście malowałem przed przyklejeniem do silnika). Mocniej przytrzymałem tylko na końcach rur żeby były mocno odymione. W rzeczywistości wyglądają ciemniej i nawet lepiej niż na focie. Widzisz więc że to żadna filozofia. A jak chcesz pokazac silnik to lepiej kup żywicę albo załóż od razu maksymalny scratch. ten silnik co miałem w zestawie naprawdę do niczego więcej się nie nadaje jak do zabudowania. Szczególnie patrząc na to co inni wyczyniają przy otwartych modelach foki. Mysle że w tych wszystkich upiekszaniach i dokładaniach detali najważniejsza jest staranność. Możesz mieć najbardziej zdetalowany silnik ale jak masz to pociaprane klejem, krzywo itp to zawsze wygląda kijowo. Jak jest prościej a czyściej i starannie zawsze wygląda lepiej.
  7. Marin

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    Widzę że zainteresowanie szalone więc spieszę z następnymi fotami. Silnik w końcu wstawiony na stałe. Sporo jest z tym roboty szczególnie że to jest moment krytyczny tego modelu. trzeba bardzo starannie zamontował elementy nośne silnika tak aby potem silnik ustawił się w odpowiedniej osi szczególnie w płaszczyźnie pionowej. Poza tym jest spory kłopot w zbytnim wysunięciem silnika do przodu. Jeszcze mam z tym kłopot bo brakuje mi jakiś niecały milimetr do szczęścia, ale nie mam za bardzo gdzie tego zgubić. Na razie główkuję. Poza tym wyszlifowałem już lewy bok gdzie zaszpachlowałem dwa elementy poszycia które w wersji A-7 nie występowały. Widać gładki bok bez dwóch owalnych elementów które znajdowały w zaznaczonych poniżej miejcach Poza tym osadziłem działka w skrzydłach ale jakoś tak wbrew trendom nie bedę używał igieł.Chcę wykorzystać zestawowe lufy. W tym celu z drucika przygotowałem pierścienie i przykleiłem je na końcu szerszej części elementu w które na koniec wkleję lufy. Tak jakoś to sobie obmyśliłem.Coś trzeba z tymi lufami kombinować bo podczas szlifowania i dopieszczania krawędzi natarcia skrzydła będą na pewno przeszkadzać. Na koniec jeden z elementów które mi się nie podobają i będę kombinował co z tym zrobić. Chodzi o wytłoczenie żebrowania na sterze kierunku. Wygląda to śmiesznie i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.Planuję jakoś zalać te wytłoczenia aby uzyskać zbliżony do oryginału kształt tych wklęsłości na sterze. To tyle. jak kogoś interesuje proszę o komentarze. Jak nie to dalej sobie będę wieszał zdjęcia i pisał ku pamięci potomnych
  8. Marin

    FW 190 D-9 "Dora"

    Jeżeli chodzi o korektę krawędzi natarcia statecznika polecam warsztat Wojtka Fajgi na PWM. Tam co prawda jest na warsztacie wersja A-6 ale sama technika i mistrzostwo wykonania tej korekty absolutnie do polecenia. Ja się nie zdecydowałem na te korektę bo mnie takie coś przerasta jeszcze. To co tam jest pokazane to jest absolutne mistrzostwo wiec polecam.
  9. Nużek, pochwal sie co to za organizer. Też jestem na etapie organizowania farb bo już za długo szukam jednego koloru w gąszczu na półce.
  10. Marin

    FW 190 D-9 "Dora"

    Witam w drużynie Foki. Zgromadziłem trochę dokumentacji więc jak tylko będę miał mozliwośc to podpowiem co i jak. Widzę że zesztaw na bogato. Trzymam kciuki i powodzenia.
  11. Marin

    Mi-2 Ratownik z Bydgoszczy

    To nie do końca tak Tutaj po prostu, poza paroma "celebryckimi" wątkami mało kogo cokolwiek interesuje ostatnio. Takie odnoszę wrażenie bynajmniej Hehe też mam takie wrażenie czasami Witam w klubie. ALe co tam. Możesz się poczuć wyjątkowo że robisz jakiś mega niszowy projekt Jeżeli chodzi o mnie to zwróć trochę uwagę na doszlifowanie części. Szczególnie tych co sam dorabiasz. To bardzo wartościowe że sam wykonujesz dodatki ale na tym twoim fotelu widać od tyłu ostre rysy id pilnika, a to nie fajnie. Czy ten fotel w oryginale tak leży na tej podłodze? Nie ma żadnych nóżek? Aha,i dźwignia obok fotela też na odwrót raczej ;)
  12. Marin

    NA RAF Mustang III - 1:48

    My tu pitu pitu a ty go na gotowo zrobiłeś. Nieźle wygląda na tej focie.Pędzę na galerię
  13. Pięknie ci to wychodzi Dorotka. Ilości tych kratek mnie przeraziły. Duuuuży szacun i respect za cierpliwość.
  14. jest moc!
  15. Bardzo fajnie ciidzie.podoba mi się ten piaskowy i te lekkie cienie jakie wyszły. To pre czy postshading? Złamałeś tą rurkę (sorki za określenie ale nie wiem co to) na nosie czy odpadła?
  16. Marin

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    Jeszcze jedna ważna sprawa. Zgadzając się z niedawną wypowiedzą Greatgonzo wybrałem ostatecznie malowanie. Robię czerwoną 13 Hainza Bara. Mam kilka zdjęć tego samolotu ale dokumentacja jest raczej skromna. Znalazłem jakąś chyba amerykańską replikę ale to chyba raczej poracha. Jakoś mi ten samolot wygląda jakby ktoś poskładał eduarda z pudła. Jeżeli ktoś ma jakieś fotografie oryginała Hainza Bara i może udostępnić będę wdzięczny. Zdąrzyłem się także połapać że Bar latał na wersji z okrojonym uzbrojeniem do dwóch działek w skrzydłach. Odpadają mi zatem dwie lufy do zrobienia. Reszta jak na razie chyba powinna być wg standardu. Ale może ktoś coś wie więcej na temat tego samolotu.
  17. Marin

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    Witam ponownie. Kilka małych kroków do przodu. Lekko wyretuszowane goleni - pomalowany przewód hamulcowy i lekkie muśnięcia tu i tam.Właściwie są gotowe. Kolejny element instalacji paliwowej.Zbiornik z którym zabawa trwała cały dzień. Najpierw te koszmarne spawy wokół pomiędzy segmentami.Idąc za wzorem Wojtka Fajgi wypiłowałem cienkie linie łączenia i zamieniłem w szerokie szczeliny. Potem rozciągnąłem ramkę aż do cieniutkiej nitki i wkleiłem te niteczki w szczeliny. Traktując je dość mocno Tamiya Extra Thin ugniatałem uzyskując coś na kształt spawu. Potem nawierciłem otwory na przewody paliwowe i wstawiłem tam izolację ze światłowodu (hehe akurat miałem pozostałość po montażu modemu). Obejma na zdjęciu na razie luźno założona na zbiornik. Jak calośc zamocuję do ETC wtedy przykleję kropelką CA. Obejma zrobiona z cieniutkiego papieru nasączonego CA. A tak to wygląda po złożeniu.Poniżej oryginał - jak widac spawy są w rzeczywistości też mało staranne. No i na koniec wypatrzone przez lupę rury wydechowe. Nie skopiowałem techniki Wojtka Fajgi który dorabiał wyloty z rureczek miedzianych. Postarałem się rozwiercić oryginalne wyloty aby jakoś przypominału wylotu rur. Szału nie ma ale mam to za sobą - dłubanina straszna.Obok element zawiesia do ETC z dorobionymi zastrzałami. Na razie tyle. rzeźbienia końca nie widać a ja już marzę żeby zamknąć ten kadłub i położyć podkład. Niestety co wytnę z ramki idzie pod lupę i tak bez końca.Chyba muszę się ogarnąć i poskładać w końcu to do kupy. Tyle na razie i do następnego. Zapraszam do wyżywania się
  18. czad. Trochę widać kaszkę na przedniej czerwonej części na ujęciach z boku. Ale może mi się tylko wydaje? reszta pięknie się błyszczy ;)
  19. Szacun pełny.
  20. Marin

    Wodny świat

    O ja . Uderzam do admina. Mssz rację Mikele. Tak mnie te dioramy powaliły że nie skojarzylem że to okręty.
  21. Marin

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    Dobra dobra. Musimy sobie trochę posłodzić bo muszę narobić trochę wpisów na warsztacie. Na innych biją pianę i maja po 20 stron ;). Czymś trza nadrabiać. Ide oczy wypaczać przez lupę znowu. Wrzucę foty jak to wymęczę.
  22. Marin

    Wodny świat

    Witam. Wpadło mi w ekran kompa takie cudo. Wygrzebała to znajoma z pracy, szukając śmiesznych obrazków z moją pasją modelarską. Mnie opadła szczęka jak to zobaczyłem. Wrzucam w Galerie bo chyba to najlepsze miejsce żeby pokazać takie cuda. Jeżeli nie wpasowałem sie w tematyke, prosze admina o przesunięcie tematu w odpowiednie miejsce.
  23. Marin

    FW-190 A-7 1:48 z Eduarda

    No twój BMW801 też fajnie wygląda. Moim zdaniem jednak trochę za dużo srebrzenia, ale to też kwestia kto co lubi. Poza tym ja robię słabe zdjęcia i to mnie bardzo boli. Musze nad tym popracować. Fajnie zrobiłeś przepalenia na wydechu. Też mnie to czeka ale rzuciłem sobie wyzwanie że nawiercę wyloty więc dłubie teraz pod lupa jak wariat jakiś. Do poziomu warsztatu Wojtka z PWM to jeszcze kosmicznie daleko, rurek miedzianych nie mam więc rzeźbię. Powoli i do przodu. PS: a twoja foka jest gdzieś do pooglądania?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.