Marin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
224 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marin
-
Nużek, Dorotka ma rację. Na pewno sobie poradzisz bo wytrwałości ci nie brakuje. A szkoda odpuścić. Takie detale potem bardzo cieszą. Koła też delikatnie popraw bo na krawędziach felgi lekko farba się strzępi. Powoli i starannie a będziesz zadowolony. Nie odpuszczaj.
-
No pięknie. Z czego zrobiłeś siedzisko krzesełka? A może to tak dobrze wymalowane?:-D
-
Z gunze właśnie używam mr dissolved. Ona nie jest tak twarda po wyschnięciu jak klej ca. Tamki nie próbowałem wiec się nie wypowiem. Btw Twój a10 rośnie w oczach.
-
Jeżeli chodzi o szpachle to używam Gunze lub Revel w tubie. Żadna z nich nie kruszyła mi się przy nacinaniu linii czy szlifie. Mniejsze ubytki szpachluje klejem CA. To jest najprzyjemniejsze w obróbce bo dośc dobrze sie szlifuje. Z liniami nie ma żadnego problemu. A jakiej szpachli używałeś że się kruszyła? Może za bardzo drapałeś tą linię? Spróbuj powoli, stopniowo pogłębiać linie podziału, bez pośpiechu. Malowałem cylindry MC213 stainless. To jest taki zgaszony stalowy kolor. Mnie się podoba, w instrukcji tez jest taki. Jakbym zrobił jakimś SM to pewnie cylindry by się mocniej świeciły i tyle. Chyba, że napisałeś dosłownie o psiknięciu metalizerem, ale nie wiem o jaki efekt ci chodzi. Możesz mi przybliżyć ten knif? Pobrudziłem go olejną.
-
A dzięki za dobre słowo. To łączenie jeszcze jest do poprawienia bo mam tam mały ubytek na łączeniu. Po to też przeleciałem to podkładem żeby sprawdzić. Docelowo w tym miejscu i tak będzie szła linia podziału.
-
No to czas nadrobić zaległości. Będzie troszkę detali. Na pierwszy ogień trochę malowania. Pierwszy raz bawiłem się srebrną kredką.Efekty dość fajne, no ale oceńcie sami. Zrobiłem też wew.strony osłon działek doszły też golenie chociaż z nimi troszkę jeszcze pracy będzie. Przedział silnika właściwie przygotowany na montaż. Przydałoby się zrobić okablowania itp bo pusto trochę będzie ale miał to być model prosto z pudła. I tak dorabiam co chwilę jakieś dodatkowe pierdoły więc już sobie taką masakrę podaruję. No i silnik. Właściwie nie mam do niego serca. Jest toporny i nie będzie go widać. Spróbowałem trochę go podrasować żeby poćwiczyć czy dam radę w ogóle coś z takim czymś zrobić. Dodałem przewody paliwowe,poprzeczki pomiędzy cylindrami. No i tyle będzie widać,a właściwie mniej bo jeszcze wentylator do tego nałożę. Jeszcze jeden detal. Dzięki dobroci Danio (wielkie dzięki za foty i rysunki) wytrasowałem pierwszy raz w życiu jakiś właz/klapę. Trochę mi uciekła igła w jednym miejscu ale mam już pomysł jak uszkodzić krawędź żeby to jakoś wykorzystać i zamaskować. Oczywiście dojdą jeszcze zamki po obwodzie ale muszę wykombinować jakiś szablon do nich.
-
Oj pięknie ci ta renowacja wyszła. Bardzo ładnie
-
No to będę pierwszy. Na początku mnie trochę zszokowała ilość metalu wystająca spod farby. Ale generalnie mnie się podoba. Dół fajnie spracowany. Na górze wolałbym dać bardziej subtelne obicia ale nie widziałem zdjęć jakimi się sugerowałeś, a japońce miały czasami makabryczne straty farby. Oznaczenia na dole skrzydeł chyba trochę za słabo spracowane w porównaniu do reszty płatów. Generalnie mi się podoba, widać mnóstwo pracy włożonej w model. Najbardziej chyba w tym wszystkim przeszkadza mi ziarno na zdjęciach - model dużo traci przez słabe foty.
-
Pięknie się robi. Dawaj dalej, bo apetyt rośnie
-
Witam. Dośc ciekawy system połączenia skrzydła z kadłubem. Jak pasowanie w tym miejscu? W zestawie jest silnik w miarę przyzwoity czy będzie pokaźnie wzbogacany przez ciebie? No i jakie malowanie?
-
i Przepiękna robota w tych wnękach. retusz na przewodach to jest majstersztyk. Spód skrzydeł też mi się bardzo podoba, cieniowanie bardzo z wyczuciem. Gratulacje umiejętności.
-
SnaQ nie strasz nawet chłopaka
-
Pablo,ten model jest bardzo ładny. Oczywiście brakuje mu tych efektów plastycznych,detali,smaczków. Ale staranność,szlif, czystość. tak trzymaj. Moim zdaniem świetny start. Teraz może być tylko lepiej. Masz talent, cierpliwość i jesteś staranny. To najlepsza baza do wybitnego modelarstwa.
-
Atlis, witam w klubie kambekowców po 20 latach. Zaliczam właśnie dokładnie ten sam zwrot w życiu. twoja Cobra wygląda świetnie. Bardzo dobrze poradziłeś sobie z brudzeniami itp. Łatwo przesadzić przy pierwszych modelach bo się człowiek zachłyśnie tymi wszystkimi nowymi technikami itp. i chce wszystko wypróbować na jednym modelu. Modelik naprawdę klasa. Jakbym miał coś konstruktywnie dowalić to jak dla mnie skrzydła są nieporównywalnie bardziej zajechane niż część ogonowa. Tak się trochę mocno od siebie różnią stopniem zużycia. Bardzo lubię ten samolot i mam go w dalszych planach. Też gustuję w 1/48 szczególnie że na 72 to moje oczy nie wydalają. Nie wiem czy ma jakieś błędy merytoryczne bo jeszcze w dokumentacji nie grzebałem i się nie wypowiem. Dawaj następne. Teraz się nie zatrzymuj tylko poprzeczka do góry i jedziesz!
-
łoj to poszedłem po całości. Przepraszam że namieszałem. Faktycznie twój zestaw to 4807 a w SM recenzowali 4809. Pewnie kilka błędów jest uniwersalnych dla zestawu (mniejszy silnik?) ale w takim razie analogie są nie potwierdzone. No to tyle na ten temat. Wracajmy do sedna czyli twojego działa
-
No to żeby nie było za dobrze. Wzór nałożenia kalkomanii trzeba mocno weryfikować z dokumentacją bo w instrukcji jest tam sporo błędów. Ilośc pasów czerwonych na ogonie podana w instrukcji malowania jest inna niż była w rzeczywistości .
-
Właśnie parę dni temu poczytałem tę recenzję ze względu na ten warsztat. To był letni numer Super Model. Tam zachwalali no ale to pewnie efekt materiału sponsorowanego. Podawali że jest duża trudność w zrobieniu otwartej owiewki ze względu na grubość samego tworzywa z której jest odlana. Jak chcesz więcej wiedzieć daj znac to poczytam jeszcze szczegóły i wrzucę co było wg nich nie tak to unikniesz może niespodzianek. Model wykonał Paweł Gronowski. Co do malowania podali tam kolory Gunze z zestawu dla lotnictwa marynarki USA. Góra C367 i dół H338 (zamiast czystej bieli aby oddać kolor tzw spracowanej bieli)..
-
świetny temat. Będę podglądał.
-
Moses,masz w sumie rację. Więc ja się nie będę dokładał tylko wrzucam merytorycznie. Solo, jakbyś poklikał w linki jakie ci podesłano na PWM to znalazłbyś coś takiego. Są tam zdjęcia wysokiej jakości od góry i z dołu. Mnie to zajęło jakieś 10min A teraz zadecyduj sam jak chcesz to odtworzyć na modelu. Ty jesteś twórcą ;)
-
Hej Kacper,jak ci idzie z tym Spitem? Coś się podziało w temacie?
-
Fajnie zrobiony ten silnik. Też nad podobnym pracuję do mojej Foki. PS: nie przeszkadza ci że ten silnik jest za mały? To chyba nie będzie zbyt dobrze wyglądało.
-
Bez przesady Ripper. Warsztat jest pierwszy w życiu,zapewniam. Model trzeci po 20 latach przerwy i w dodatku pierwszy w skali 1/48. Dlatego się tak bawię bo mi to sprawia radochę po dwóch w 1/72 gdzie myślałem, że sobie oczy wypatrzę ;). No tośmy sobie posłodzili a teraz do dzieła. Coś zatrzymałeś się z pracami. Masz coś już dalej?
-
Wielkie dzięki Konrad. Najważniejsza informacja to ze ta klapa miała kształt jak w a6. Co prawda na rysunkach ma różny kształt ale może znajdę dobre zdjęcie. Pomoże mi tez zasypany warsztat gdzie ta klapa była przedmiotem długiej dyskusji.
-
No to klasa. Uspokojony wracam do mojej Foczki .
-
No i moja prośba do speców od foki . Czy na dole kadłuba w wersji A-7 był już właz który jest na pewno w wersji A-8? Chodzi o jego wielkość - czy ma być taki jak w A-6 czy jak w A-8????? Właz powinien być w tym miejscu które widać na poniższej fotce - zapożyczonej z warsztatu Wojtka Fajgi - absolutnie konieczny do przeglądnięcia przed podejściem do klejenia Foki w wersji A z Eduarda .
