Marin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
224 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marin
-
Yak-7B Lt. Vladimir I. Orekhov. Stalingrad przednia 1942
Marin odpowiedział pwamboldt → na temat → [L]Galerie
Very nice model. Conratulations. -
Bardzo fajny projekt. Podoba mi się twój warsztat, czysto i starannie. Bedzie co oglądać w galerii
-
spartańsko to wygląda. Czekamy na jakieś ruchy z modelem.
-
Bardzo schludny i staranny model. podoba się!
-
Bardzo ładna miniatura. Gratuluję.
-
Witaj Ripper1. Widze że nie leniu:bip:esz. Bardzo fajny Mustang ci wyszedł. Fajne brudzenia szczególnie od góry. Pytania, czy one miały faktycznie czerwone piasty w kołach? Fajnie to wygląda, tak sportowo Owiewka jest vacu? Gratulacje. zazdroszczę tempa.
-
Podoba mnie się ten MIG. Szkoda że takie ciemne foty.
-
Bardzo fajny model bardzo fajnego samolotu. Rdzawy kolor mocno po bandzie ale może tak powinno być - masz jakieś foty z taką rdzą? Nie przekonują mnie te otarcia na łopatach śmigieł. Reszta fajnie. Gratulacje.
-
Piękna maszyna. Oglądałem i podziwiałem w Bytomiu. Gratulacje dla pięknej roboty. Jest moc w tej skali, nie ma co!
-
Bardzo ładna robota. Czekam na ciąg dalszy.
-
Nie dodam nic merytorycznego do warsztatu ale będę patrzył bo uwielbiam ten samolot i mam do niego ogromny sentyment. Chyba każdy pamięta zestaw matchbox w skali 72. A skąd ten zestaw bo producent mi nie znany?
-
Dziękuję wszystkim za tak dobre opinie. To daje mi energię na następny projekt który niebawem wyląduje w warsztatowych wątkach. Foka jedzie teraz do Żywca powalczyć w nieco trudniejszych warunkach, bo kategoria w jakiej go wystawiam jest zdecydowanie szersza więc i konkurencja trudniejsza. Zobaczymy . Jakby co to do zobaczenia na Śrubce, dajcie znać kto się wybiera.
-
Po 10 miesiącach warsztatu w końcu mogę pokazać zdjęcia gotowego modelu. Model jest w malowaniu z kwietnia 1944 roku, jako czerwona 13-stka należąca do mjr Heinza Bar'a, jednego z asów Luftwaffe. Ogon ma emblemat z liczbą 200 oznaczającą liczbę zestrzeleń, których w sumie Heinz Bar dokonał 221. Model to znany zestaw Eduarda, który służy chyba do poskładania wielu różnych wersji FW190A. To powoduje że kadłub ma wiele błędnych elementów z wersji A8. Słynny jest już kształt krawędzi natarcia statecznika pionowego, który powinien być całkowicie odcięty i wymieniony - ja tego nie zrobiłem. Po prostu nie miałem na to siły. W modelu jest wiele poprawek , ale tez wiele błędów zestawowych zostało. Zainteresowanych odsyłam do warsztatu. Przy okazji chciałbym podziękować wszystkim którzy pomagali mi motywując mnie do kolejnych poprawek i zmian w zestawie jak i wspierali merytorycznie swoją wielką wiedzą. Wielkie dzięki - mam nadzieję, że was nie zawiodłem. Wszystkim, którzy pomogli mi w dobiciu do końca budowy dedykuję medal za wyróżnienie tego modelu w Bytomiu w tym roku. Dzięki i zapraszam do pooglądania i komentowania fotek mojej nagrodzonej foki.
-
Dzięki serdeczne. Właśnie wrócił z blachą z Bytomia. Galeria niedługo bo muszę porządnie zdjecia zrobić.
-
Dzięki Danio. Krzyże są prosto, ale faktycznie złudzenie lekkie jest. Zerknij na wcześniejsze zdjęcia z boku. Mnie się widzi że są OK.
-
Nie wiem na jakim etapie przygody z modelarstwem jesteś. Mnie się średnio to podoba ze względu przede wszystkim na niestaranność. Malowanie oszklenia, przejścia między dolnym kolorem a górnymi kolorami kamuflażu, linie podziału to znikają to się pojawiają. Rozumiem że to stary i kiepski zestaw ale to nie tłumaczy niestaranności. Jeżeli to twoje początki to i tak jest nieźle ale zadbaj o staranność w kolejnych modelach.
-
No to jesteśmy z moją czerwona 13-tką prawie gotowi na Bytom. Została linka anteny, ale to już jutro na relaksie. Proszę o uwagi, jeżeli będę miał szanse, czas i energie żeby coś jeszcze korygować przed wystawą to je uwzględnię. Galeria będzie najprawdopodobniej po Bytomiu, ale może uda mi się machnąć fajne foty wcześniej. Zapraszam do komentarzy jeszcze w ramach warsztatu (w końcu jeszcze jednej rzeczy brak).
-
Dzięki za dobre słowo. Cały czas mam mieszane uczucia z tym modelem bo poświęciłem mnóstwo czasu a i tak wielu błędów nie uniknąłem. Pocieszam się że w kolejce czekają następne latadła a ja czuję sie coraz pewniej z różnymi technikami i to jest niezaprzeczalna wartość tego czasu jaki poświęciłem na tą Fokę. A co do Bytomia to zamierzam go tam wystawić i zobaczyc swoje miejsce w szeregu. Zobaczymy jak wypadnę na tle wyjadaczy modelarskich. Akurat ta skala i to że to kategoria modeli otwartych wystawia mnie na największą możliwą konkurencję. Ale luz, nie mam chorych ambicji. Od czegoś trzeba zacząć. Dzięki. Fajnie że się podoba - to motywuje
-
Parę klimatycznych fotek z założonym zbiornikiem 300l. Pochlapałem go trochę za pierścieniem i na dole. Powoli nabiera rumieńców i widać już powoli koniec i tyle.
-
A ja mam prośbę o zwaloryzowanie tej dioramki o taki motyw czysto ludzki
-
Piękne dzięki Ripper.
-
Trochę pogoniłem z malowaniem. Na pierwszy ogień poszedł Paneliner z AK do kamuflażu szarego. Na to poszły kalki. Efekt na kilku fotkach poniżej. Potem zacząłem go tyrać. Przetarcia na strefie łączenia kadłub-skrzydła, przy krawędzi owiewki, krawędź natarcia, i trochę umbry z brązem. Pozostają mi do zrobienia ślady po wyciekach płynów ustrojowych. Prosze o info gdzie za mocno poszedłem, czy coś jest kompletnie skopane. Model na razie błyszczy jak przysłowiowe psu na najbliższe święta, czeka na ostatnie muśnięcia. Podwozie jak dla mnie siedzi w planach (kąty itp). No i to tyle. Zbliża się finał, zostało parę detali czyli lufy, pitot, anteny, drobiazgi w owiewce, koła, podstawka.
-
Nie ma sprawy . Też dałeś mi kopa do przodu w moim warsztacie kilka razy. Ponawiam pytanie czy będzie można pooglądac na żywo twoją Dorę na jakiejś wystawie itp? Ja może wyrobię się na Bytom
-
Witam, kolejne kilka fotek z prac wykończeniowych. Poniżej zbiornik. Poobijany i upaćkany. Chyba nawet za słabo wyobijany bo po zrzuceniu były zbierane i wykorzystywane ponownie więc pewnie wyglądały masakrycznie - zresztą na fotach oryginałów widać ostre ślady. Na kolejny ogień poszły czerwone dodatki Niestety zapomniałem o jednym błędzie zestawu czyli zawiasach górnej pokrywy uzbrojenia. Na zdjęciu widać ile brakuje. Rozciąłem ściankę i przykleiłem zawiasy wyżej. Potem zaszpachlowałem i zamalowałem - jako tako wyszło. niestety jakbym chciał zamknąć pokrywę to znów inaczej trzebaby to zrobić bo w takim układzie zawiasy są lekko za wysoko - patrz warsztat Wojtka Fajgi na PWM:). No a tak już po zabiegach z pełnym uzbrojeniem Nie mogłem sie oprzeć i założyłem śmigło! I jeszcze ostatni rzut oka na spód. To tyle na razie.
-
Jasne że tak. Bedzie dodany na końcu bo to maly element. Ale jest w skrzydle miejsce zaznaczone i będzie dodany.
