Jak to robicie? Mam z tym problem.
Początkowo korzystałem z mieszaniny ludwik + woda + części = kąpiel 24h, ale to trwa w nieskończoność i jest niepraktyczne. Potem odkryłem benzynę ekstrakcyjną i jej wspaniałe właściwości, ale o ile w przypadku bryły modelu wystarczy przetrzeć nasączoną chusteczką, o tyle drobne części wymagają kąpieli, a to znów nieergonomiczne jak jasna cholera. W dodatku nie jestem pewien, jak benzyna reaguje z klejami CA i contactą, a czasami trzeba odtłuścić już sklejone części...
Próbowałem zresztą po prostu olać temat, jak niektórzy radzą, ale w moim przypadku pactra + pędzle + tłuszcz = katastrofa. :C