-
Liczba zawartości
190 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez sfjontkofski
-
Nie znalazłem zbiorczego tematu dla tego samolotu. Jestem, że się tak wyrażę, "nowy" we współczesne myśliwce i zupełnie odpadłem na etapie planowania podwieszeń. Po zarwanej nocy, którą wykorzystałem na czytanie o rakietach, bombach itd. nadal niewiele wiem. :P Usiłuję jakoś złożyć zestaw taki, w którym da się dokupić żywice (skala 1/72, więc jest kiepsko), samolot nie był przeciążony, konfiguracja miała sens, a ułożenie było asymetryczne (wiem, zachciewa mi się cudów). Próbowałem coś liczyć według tabel wagi uzbrojenia, ale coś mi nie idzie, to pytam: Czy takie coś ma sens? Lewe skrzydło: 1 x AIM-9 (wiadomka), 2 x GBU-10 prawie skrzydło: 1 x AIM-9, 2 x AIM-120, 1 x zbiornik 370 do tego oczywiście zbiornik-610 galonów pod brzuszkiem. Próbowałem znaleźć po prostu jakieś zdjęcie z fajnym podwieszeniem, ale nic ciekawego nie mogę trafić, amerykańce nie mają za grosz finezjii i ciągle tylko AIM-120 w dużych ilościach dają pod Hornety ;)
-
Wiem. :( To trochę psuje model. Ale też co ja przeżyłem z tymi kalkami, to nawet mi się nie chce opisywać...
-
Absolutnie nic, spisuje się w porządku Ale nie jest to markowy sprzęt ;)
-
Polecam Zestaw jest naprawdę bardzo przyjemny i w przystępnej cenie - prawie dwa razy tańszy niż oryginalna Hasegawa. Oferuje cztery warianty malowania z różnych okresów + kilka modyfikacji (otwarta wieżyczka, komora bombowa itd).
-
Stary, dobry przepak z Hasegawy. ;) Mój pierwszy model malowany aerografem (Adler AD-7790, czyli chinol, bez szału), waloryzowany małą blachą Eduarda. Do samego zestawu nie mam prawie żadnych zastrzeżeń; z merytorycznych rzeczy trzeba tylko było szpachlować przednie okienka, bo w wersji H-6 ich nie było. Przeżyłem jednak prawdziwą wojnę z kalkami, które za cholerę nie chciały się dobrze kłaść i to przy nich jest najwięcej baboli (kiepskie linie podziału, lekkie srebrzenie na burtach). Poza tym moim zdaniem kiepsko poszły mi bomby i montaż podwozia. Poza tym straszną wtopą jest błędny kolor wnętrza - źle odczytałem z instrukcji, nie sprawdziłem, a jak się połapałem, to było już posklejane i po ptakach. Na koniec dorzucam zdjęcie z moim poprzednim modelem, P-40 od AZModels, jeszcze malowany pędzlem - myślę, że widać postęp
-
Jest naprawdę bardzo ładny, podoba mi się zwłaszcza malowanie - elegancko wycieniowane, świetne kolorystycznie. Ale rzuca się w oczy okropny szew na wydechach, zwłaszcza lewym. No i następnym razem odkurz go przed zdjęciami
-
Świetne są zacieki na spodzie. Mógłbyś napisać jak je zrobiłeś?
-
Robiłem podobnie, dopóki nie uświadomiłem sobie, do czego właściwie służy wash. ;) A służy temu, żeby poprzez podkreślenie linii podziału uzyskać efekt trójwymiarowości - nie do brudzenia; to w ogóle nie jest część brudzenia technicznie rzecz biorąc. Kiedy usiłuje się go "zaprząc" do innych celów - efekt jest taki jak u Ciebie, to znaczy nie wygląda ani jak część malowania ani jak brud. Lekcja na przyszłość!
-
Drobna rada: spróbuj bardziej rozcieńczać washa i/lub rozprowadzać go bardziej równomiernie. Jeśli masz problemy z zalewaniem linii za grubą linią malarską, można ostrożnie przeorać wszystkie linie podziału rylcem albo stępioną igłą krawiecką przed położeniem podkładu.
-
Zrób wspólne zdjęcie z Hornetem ;)
-
Panzerkampfagen V Panther - 1:35 Tamiya + Edek
sfjontkofski odpowiedział Daz → na temat → [M]Galerie
Daz, Twoje modele podobają mi się od zawsze właśnie za to, jak są niesamowicie efektowne wizualnie i to nie jest wyjątek. Piękna! Jestem ciekawy jak wyglądałby jakiś samolot z II WŚ w Twoim wykonaniu -
A tak swoją drogą, można spytać, jaką techniką robiłeś rdzawe smugi na spodzie? Bo zerknałem na niego jeszcze raz i w sumie i od góry i od dołu wygląda bosko. ;)
-
Messerschmitt Bf 109 E-4/7 "Jabo" - Hasegawa 1:48
sfjontkofski odpowiedział Desaxe → na temat → [L]Galerie
To brudzenie na spodzie wyszło chyba trochę niechlujnie, zwłaszcza jak na skalę. Ale poza tym piękny. <3 -
Większość firm ma dedykowane kolory kamuflażu dla jednych i drugich, choćby Pactra, a jeśli nie Pactra, to w internecie jest mnóstwo przeliczników kolorów np. Gunze na historyczne RLM czy RAF colours, tak na przyszłosc ;)
-
Spitfire Mk. IXc Gabszewicz 1:48 Eduard
sfjontkofski odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Galerie
A mi się bardzo podoba, zwłaszcza precyzja powierzchni Rdzawe zacieki na spodzie to też oleje? -
Piękny Jak malowałeś to camo, z ręki aero?
-
Maluję tylko pędzlem, aerografu po prostu nie mam. :P Wash czarną farbą olejną Renesansu rozprowadzanej w benzynie lakowej (white spirit).
-
Ech, trochę wstyd wrzucać, ale jak nie będę wrzucał, to się nie nauczę, więc przyzwyczajonych do wysokiego poziomu przepraszam. :( To mój ósmy model w karierze, a następny to wymagający Heinkel He-111 którego bardzo chciałbym nie skopać. Model bardzo przyjemny, szpachli mało. Ma zaburzone proporcje jak powszechnie wiadomo, ale nie ruszałem tego, bo jestem za cienki w uszach na takie przeróbki. Koszmarem są kalki, większość drobiazgów i część dużych mi się rozwaliła, a nie miałem niestety zapasowych. W końcu większość napisów eksploatacyjnych usunąłem, wychodząc z założenia, że lepiej, żeby samolot był goły niż żeby miał być na nim co trzeci napis. Dodatkowo okazały się całkowicie odporne na softer, wylałem go tyle, że miejscami się bałem o farbę. Geometria mi siadła zupełnie. Miejscami nadal walczę z głównym grzechem modelarza, czyli niestarannością. Sporo problemów miałem z malowaniem, bo pędzel + maskowanie taśmą to rzadko jest dobre połączenie, ale tego kamuflażu się nie da pomalować z ręki. Muszę zainwestować w lepsze farby, bo pactry to jednak tandeta. Na ostatnim zdjęciu jest z upośledzonym bratem od Revella, z którego jestem bardzo niezadowolony.
-
Miazga. Jestem zachwycony!
-
Nie jestem pewny czy to był dobry pomysł, żeby otwierać klapy uzbrojenia. W tej skali takie detale mogą bardzo łatwo stać się sztuczne i tutaj chyba zaszła taka sytuacja. Gdybyś je zamknął, samolot byłby bardzo śliczny
-
Powrót po latach - przygotowanie warsztatu
sfjontkofski odpowiedział cooper69 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
cooper69 wygląda na to, że skompletowałeś przed rozpoczęciem przygody w klejenie większy warsztat, niż ja po prawie roku. ;) Zazdroszczę trochę, ale to bardzo fajny temat dla początkujących, więc koniecznie kontynuuj! -
Świetna! Piękny kociak. <3 Widać, że bardzo starannie i czysto złożona
-
Ja koledze radziłbym czytać opisy przed modelami, bo Daz wyraźnie zaznaczył, że to prehistoryczny staroć z piwnicy który odświeżył na boku. ;)
-
[G] MiG-29M Fulcrum - Trumpeter 1:32
sfjontkofski odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [L]Galerie
To jest niesamowicie ładny samolot, o pięknej, naprawdę smukłej linii - chyba najładniejszy "rusek", trzeba zobaczyć na żywo! - a tym kamuflażem wydobyłeś z niego wszystko, co najlepsze. <3 -
Śledzę ten warsztat, bo marzą mi się okręty a sam pędzluję. ;) Dlatego mam pytanie - rozważałeś pomalowanie kadłuba i pokładu farbami w sprayu? Pomijając fakt, że w Castoramach jest mnóstwo szprajów akrylowych, to Tamiya ma w swojej ofercie specjalne dla modelarzy. Ja tak malowałem P-51D, bo uznałem, że metalizer + pędzel to jednak przegięcie i wyszło całkiem nieźle. A pomalowanie wież, nadbudówek i różnych innych dupereli pędzlem nie wykracza poza możliwości, po 10 samolotach spokojnie już maluję ładnie tej wielkości powierzchnie. PS. Niedawno się przekonałem dobitnie, że komfort malowania pędzlem wzrasta wielokrotnie jeśli skusić się na surfacer w sprayu, rozwiązuje to też problem krycia blaszek.
