Na portalu "Odkrywca" piszą -" ... Do Polski trafiły dwa IS-3. Numery fabryczne: 703.604A81 oraz 703.605A58. Dostarczone w grudniu 1946, pokazane na paradzie w 1948.
703.605A58 był ulubionym czołgiem Rokossowskiego, brał udział w defiladach, stacjonował na WAT-cie.
703.604A81 trafił w 1951 do Technicznej Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych w Giżycku, potem (listopad 1957) pojawił się w poznańskiej Oficerskiej Szkole Wojsk Pancernych. Dziś stoi w muzeum tej szkoły.
"Czołg Marszałka" w latach 70-tych trafił natomiast do Orzysza, gdzie służył jako cel ćwiczebny.
Jego wrak od lat 90-tych jest ponownie w Warszawie, gdzie przeszedł zewnętrzny remont."
I stąd ta tfurczość tych co remontowali.Najlepiej fotki porównać z dostępnymi planami modelarskimi.
Myślę że nie we wszystkich muzeach remontowali zniszczone na poligonach maszyny.Mam na myśli te w dawnym ZSRR jak IS-3.
Pozdrawiam
Krzysztof