Skocz do zawartości

Marwaw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marwaw

  1. Ja już też mam to cacko. Recenzję pewnie wrzucę w przyszłym tygodniu. Po pierwszym wrażeniu, powiem - zacny!
  2. Jak już dojdzie do budowy, an pewno przeczytam jeszcze raz tę relację. Niestety nie będzie to szybko, bo na warsztat czekają już inne samoloty morskie, ale spod znaku płótna, sklejki i tłoków wylatujących z silnika w locie - rzecz niemożliwa na F-14 Ale z Waszej pomocy na pewno skorzystam.
  3. Tak, model przepiękny i sam nabrałem ochoty na F-14, a mam Italerke. Gratuluję.
  4. Widocznie te informacje musiały dotrzeć do producenta, bu mnie połówki kadłuba były ok a i z drobnicą nie było źle. Naprawdę nie miałem specjalnych problemów w budową tej Iskry. A zabierałem się do niej jak pies do jeża. Jedyne na co trzeba uważać i nie przesadzić to odchudzenie połówek kadłuba tam gdzie wklejamy kokpit. Ja niestety przesadziłem i później musiałem kombinować, ale to już nie wina zastawu tylko moja. Naprawdę nie ma się co bać tej Iskry, na Revellowską nie wiadomo jak długo trzeba będzie czekać.
  5. Ja naprawdę nie wiem skąd informacje o tych połówkach kadłuba i innych sensacjach w Iskrze. Maiłem w łapach w sumie trzy egzemplarze modelu od Choroszego i we wszystkich wszystko grało. Jeden nawet skleiłem: Fajnie było - dwa tygodnie sympatycznej zabawy.
  6. Marwaw

    RWD-5 1/48

    Cieszę się, że się Wam podoba. Z tym z.....to ja bym nie przesadzał, bo to naprawdę przyzwoite zestawy, można z nich zrobić naprawdę ładne miniatury - znacznie ładniejsze od moich. Ja sam miałem sporo zabawy z ich klejeniem, jak mogłem patrzeć jak powoli powstają i to z czegoś co na pierwszy rzut oka może robić kiepskie wrażenie. Ta dyskusja zmotywowała mnie to spisania relacji z budowy RWD-17W. Jeśli ktoś jest zainteresowany jak ona powstawała zapraszam tutaj: http://www.modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=282&Itemid=1 Naprawdę nie ma się co bać tych zestawów i myślę, że niejednym nas jeszcze zaskoczą.
  7. Marwaw

    RWD-5 1/48

    Czując się niejako wywołany do tablicy przez SAABa i Spitona, potwierdzam, skleiłem oba modele. Są one trudne wymagają poprawienia wielu rzeczy, zgodnie z tym co napisał Kay. Prace nad każdym z niech poprzedzało ostre machanie dremelem i chmura żywicznego pyłu w garażu, potem jednak otrzymałem całkiem nieźle wyglądające i spasowane z sobą elementy. Musiałem poprawić to i owo ale nie odważyłbym się robić żadnego z nich od podstaw, bo by to wyglądało znacznie gorzej. Zresztą słyszałem takie opinie, jak zaprezentowane powyżej, że lepiej od podstaw - i co? Ano nic nie widziałem żadnej 5-tki w 1/48 zbudowanej samodzielnie. Fajnie, że ktoś się za to wziął opracował matki, formy, blachy (oba modele je mają) wdrożył produkcję, zainwestował w to niemałą kasę... mógł siedzieć, gapić się telewizor i narzekać. Wybrał inną drogę i chwała mu za to, zresztą porównując oba modele widać postęp RWD-17 w obu odmianach jest znacznie lepiej opracowany i wykonany, niż RWD-5. Ale dość gadania, oto moje wypociny: RWD-5 bis, swój model przerobiłem, na wersję z przelotu nad Południowym Atlantykiem, RWD-17W Oba modele wykonane może nie na jakimś super mistrzowskim poziomie, ale to wina wykonawcy a nie producenta. Po prostu amok mnie straszny dorwał i chciałem je mieć jak najszybciej sklejone, żeby wziąć do ręki i cieszyć się bryłą w 3D. Dodam jeszcze, że jeśli ktoś założy sobie, muszę ten model skleić i da sobie na to czas - spokojnie ogarnie te zestawy. Wbrew pozorom przyjemnie się je kleiło.
  8. Ode manie również Miałem okazję podziwiać na żywo. Piękny model.
  9. Dzięki Panowie. Następny będzie Wicher ale najwcześniej za rok. Sam Gryf do MOW trafi na wiosnę, być może będzie możliwość obejrzenia go w Koszalinie w Muzeum 8-ej Dywizji.
  10. Zapraszam do galerii: viewtopic.php?f=77&t=40652
  11. Po ponad dwóch latach, z przerwami, dotarłem do końca budowy Gryfa. Po drodze bywało różnie, część rzeczy wyszła tak jak chciałem, część nie. Pamiętamy wszyscy jakie przeboje miałem z kadłubem. Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować tym, którzy mi wtedy pomogli zwróceniem uwagi, dobra radą a nawet kopem w d... W każdym razie model jest skończony. Dodam też, że te błedy warto było popełnić, bo dzięki nim mam dwóch sympatycznych kumpli - Saaba i Barloga, których dzięki budowie Gryfa mogłem poznać w realu. Jeszcze raz dzięki za wszystko. Zapraszam do ogladania galerii: Więcej zdjęć z galerii: http://www.modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_rsgallery2&Itemid=12&page=inline&id=4884&catid=149&limitstart=0
  12. Marwaw

    Liberty 1:350

    WOW, ale fajniutki
  13. Marwaw

    PZL 104 WILGA 1:32

    Rewelacja. Gratuluje Grzesiu
  14. Melduję, że skończyłem model. Na razie wrzucam dwie zrobione na szybko foty, ale niebawem pełna galeria. Musze tylko pomyśleć nad scenerią.
  15. Na napisałem, że w trakcie jeszcze nie skończyłem. Na pewno przyciemnię tę przed dziobem, bo ta przy kadłubie zazwyczaj robi się trochę zielonkawa.
  16. Koniec budowy zbliża się wielkimi krokami. Ostatnio "zwodowałem" model. Na jeszcze nie skończonej podstawce prezentuje się on tak: Zaznaczam, że to na razie tylko Water Effects i farby w różnych odcieniach. Teraz zacznie się zabawa specyfikami Vallejo - Steel Water i Snow&Foam. Potem wszelkiej maści poprawki i kurs: Grudziądz.
  17. Marwaw

    100 Lat polskich skrzydeł

    Dzięki. Teraz już mogę to napisać, ale ta Iskra to model z historią: http://www.modelarstwo.koszalin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=276&Itemid=20
  18. Jak widać i Italerkę można fajnie zrobić, a już się bałem że gniota jakiegoś w szafie przechowuję. Gratulacje
  19. Niebawem biorę się za "wodną" podstawkę i będzie można myśleć o galerii. Zdjęcia lotnicze ze Stukasem też będą, ale zrobię je w bardziej przemyślany sposób.
  20. Marwaw

    100 Lat polskich skrzydeł

    To może i ja dorzucę coś od siebie. Ostatnio popełniłem dwa Poloniki, oto one: TS-11 Iskra z 40 ELT w Świdwinie, skala 1/48 Choroszy Modelbud. Friedrichshafen FF-49b z Bazy Lotnictwa Morskiego w Pucku, skala 1/72 TopGun. Ponieważ w produkcji i w planach są kolejne modele, myślę, że się tu jeszcze pojawię.
  21. Twoje pływadła też są super, zaczerpnąłem już kilka patentów.
  22. Czysta poezja, czy poezja po Czystej?
  23. Figurki skończone. w sumie wyszło około 50-ciu chłopa: Celem wyjaśnienia. Jest moja wizja preludium do Bitwy Morskiej koło Helu w dniu 1 września 1939r. Okręt płynął w gotowości bojowej i na pokładach powinny znajdować się tylko obsada pomostu i obsługi artylerii przeciwlotniczej. Jednak kiedy Niemcy zaatakowali na pokład wyszło kilku wolnych od służby marynarzy i mechaników, zanim zostali zgonieni pod pokład padły pierwsze bomby, które zebrały krwawe żniwo. Jedna z nich upadła przy dziobie po prawej burcie. Jej odłamki urwały głowę marynarzowi Tadeuszowi Szlękowi i zmasakrowały obsadę pomostu bojowego, zabijając między innymi dowódce okrętu kmdra S. Kwiatkowskiego. Moje ustawienie figurek na okręcie ma przedstawić chwilę tuz przed upadkiem tej bomby. Kilku marynarzy wzięło również broń ręczną i próbowało ostrzeliwać atakujące samoloty. Dwa zdjęcia ogólnego planu.
  24. Podczas wakacji kilka osób pytało mnie czy wątek Gryfa umarł? Pora zatem wrócić z wakacji. Przez ostatnie kilka dni robiłem załogantów. Zrobiłem w sumie 36 figurek, a to jeszcze nie koniec: . Sam Gryf lansuje się w naszym Muzeum 8-ej Dywizji, ale niebawem zwiozę go do domu, żeby obsadzić go załogą i zrobić podstawkę. Żadnych choinek i innych takich na razie nie przewiduję, no chyba że ktoś sprzeda mi jakiś dobry pomysł.
  25. Choinkę wywaliłem, bo to jednak nie to co chciałem osiągnąć, są drobne bryzgi piany w tym miejscu. Woda została potraktowana transparentna granatową i sido, żeby była bardziej "Bałtycka" a nie "Śródziemnomorska". Fotek nie będzie, bo model już jest w Helu, ale czy udostępniony tego nie wiem. Jak go zdałem to jeszcze nie było gabloty. Kilka osób mnie z kolei pytało, dlaczego wątek warsztatowy o Gryfie umarł. Nie umarł tylko miał wakacje, obecnie robię do niego załogę, mam już 23 figurki. Planuje jeszcze drugie tyle. Fotki wkrótce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.