Skocz do zawartości

Marwaw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marwaw

  1. Hej, Jak w tytule szukam jakiś informacji o tym producencie, skąd są, ile czasu działają i takie tam, na ich stronie jest niewiele, a zdobyłem kilka ich zestawów w 1/350. Bardzo mi się podobają i chciałbym wiedzieć coś więcej.
  2. Pora wznowić relację, tym bardziej, że obie łajby miały swą prapremierę podczas I Bałtyckiego Festiwalu Modelarskiego. Przez ostatni miesiąc walczyłem z nadbudówkami na Gryfie, oto najnowsze zdjęcia, Gryf: Jak widać są gotowe bryły nadbudówek, niebawem można zacząć myśleć o malowaniu. tu mała informacja dla Balroga. Patent z płaskownikami o którym gadaliśmy, niestety nie znajdzie zastosowania (a szkoda), sprawdziłem w dokumentacji, na Gryfie nie było ich tylko płaski cokolik, tylko nieco węższy niż u mnie. Poprzestanę zatem na docięciu i zeszlifowaniu do rozsądnych rozmiarów. Haller: Z powodu ogromu prac nad nadbudówkami na Gryfie, Haller dostał tylko komin. Teraz zamierzam dokończyć prace nad nadbudówkami na obu modelach (trochę zostało - świetliki, podesty itp) a potem skoncentrować się na Hallerze, aby wyrobić się do września.
  3. Bardzo mi się podoba. Gratulki
  4. A wiesz, że miałem Cie spytać jak pomalować dach i skrzydła pomostu, bo w mojej wycinance zrobili brązowe, a ustaliliśmy, że to nieprawidłowy kolor.
  5. Marwaw

    SBLim-2A 1/48

    Czapki z głów
  6. O, dopiero teraz zobaczyłem Typhoona nad Komendantem i "H" na dziobie Bracia Czesi nie popisali się merytorycznie Poza tym jest jeszcze jeden błąd merytoryczny, mianowicie nadbudówka nie dochodziła bezpośrednio do dziobówki, ale raczej nie poprawiaj tego, bo możesz uszkodzić cały kadłub. Czekam z niecierpliwością na warsztat i fajnie jest, że po raz kolejny zgrywamy się z tematami - najpierw minowce, teraz kanonierki, szkoda, że z Gryfem i Wichrem nie wyszło.
  7. Dzięki, oczywiście, że figurasy bedą
  8. Posunąć się proszę!!! Miejsce!!!
  9. Marwaw

    Schnellboot S-38

    Nie to co Ty, w tym czasie będę na Księżycu
  10. Marwaw

    Schnellboot S-38

    Również przyłączam się do ochów i achów. Kawał dobrej roboty Mam nadzieję, ze dane mi będzie obejrzeć oba Schnelle na żywo
  11. Prace trwają, zacząłem już stawiać nadbudówki. W przypadku Gryfa są to tylko surowe bryły, których nie ma co pokazywać, natomiast jeśli chodzi o Generała to mam praktycznie gotowy pomost bojowy. Wyszło tak: Brakuje relingu na dachu i wyposażenia, ale to dopiero po pomalowaniu całości. Teraz podobna operacja czeka mnie przy Gryfie.
  12. Do wycinania kółek jest specjalny cyrkiel OFLA: http://www.olfa.net.pl/products/Cyrkiel-tnacy-CMP-1.html a jest ich tam więcej. Początkowo nie miałem zaufania do tego ustrojstwa, ale po małym treningu jest ok.
  13. Mały update warsztatu. Ostatnio popełniłem wind Gotowe elementy przed pomalowaniem chciałbym zwrócić Waszą uwagę na "fajki" z których będą wychodzić łańcuchy kotwiczne, a właściwie materiał z którego je zrobiłem. Otóż do ich wykonania użyłem... makaronu "Drobne kolanka" (odpowiedni zestaw do waloryzacji do nabycia w specjalistycznym sklepie spożywczym ). Makaron okazał się niezłym surowcem modelarskim dobrze się go tnie żyletką lub skalpelem, obrabia pilnikiem lub papierem ściernym, klei klejem cyjanoakrylowym. Mam zamiar zrobić z niego również dwa małe nawiewniki na pokładzie głównym. Te same elementy po pomalowaniu i przyklejeniu. Gryf miał dwie windy, rufową i dziobową, wyszły tak: To na razie tyle. Przerwa świąteczna. Po Świętach mam zamiar zacząć stawiać nadbudówki. W tym miejscu chciałbym złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia zdrowych, pogodnych wesołych Świąt, mokrego Dyngusa, smacznego jajka itp, itd...oraz aby te wszystkie modele stworzone 1go kwietnia kiedyś się zmaterializowały...
  14. Marwaw

    Moździerz 120 mm wz.1943

    No pięknie to wygląda, nówka sztuka normalnie
  15. Wiesz co, tak na prawdę to wydedukowałem, że jeden powinien mieć przekrój L a drugi U, ale tego też nie jestem pewien. Moje mają przekroje L wszystkie. Wyglądają dość potężnie, ale żeby to porządnie zrobić to bym musiał zrobić fototrawionki, a o tym to pojęcia nie mam, nie mówiąc już o kasie jaką bym musiał wybulić. Dlatego pozwoliłem sobie na pewne uproszczenia i tak jestem zadowolony, że zdołałem te wszystkie podkłady i szyny zrobić ręcznie - koło 14 dni roboty. Proszę zatem o wyrozumiałość.
  16. Dzięki, Co do torów to jest jeszcze kilka fotek. Też myślałem z początku, że one nie są na całej długości na "podkładach", ale to by było sprzeczne z opisem, że były całkowicie demontowalne.
  17. Witam z pokładu Gryfa. Od ostatniego meldunku walczyłem z torami minowymi i wyposażeniem pokładu. Była rzeźnia, wykonanie kilkuset podkładów z blaszki, potem wycinanie i kształtowanie samych szyn potem klejenie, retusz. Masakra, ale jakoś dałem radę. Potem włazy, bębny z linami itp, to już była przyjemność. Oto zdjęcia: Prawem serii włazy i bębny wykonałem również dla Generała: Zapraszam zatem do oglądania. Obecnie siedzę nad windami kotwicznymi a po Świętach mam zamiar wznieść się ponad poziom pokładów czyli zacząć stawiać nadbudówki.
  18. Najserdeczniejsze gratulacje!!! Efekt końcowy jest powalający, a dym to mistrzostwo świata. Poproszę o korepetycję z robienia dymu Dodam, że wątek warsztatowy obserwowałem od początku i przez cały czas byłem pod bardzo dużym wrażeniem tego co nawywijałeś z tym zestawem. Pozdrawiam
  19. Jak to z jakiego? "Ja gorę"
  20. Nie mam zamiaru przyciemniać pokładu, a szpara owszem została, ale w tym miejscu przyjdzie podstawa komina, więc szpachlowanie i malowanie byłoby sztuką dla sztuki. W każdym razie ciesze się, że Wam się podoba.
  21. Dziś zapraszam na wycieczkę po pokładzie Generała Hallera. Pokład wykonałem z cienkiego w tworzywa, które naciąłem nożykiem i pomalowałem - podkład, beżowy nanoszony pędzlem tak, żeby powstały podłużne smugi imitujące fakturę drewna, washe o rożnych kolorach i konsystencji nanoszone najpierw na całość potem na poszczególne deski. w sumie wyszło to tak: Początkowo korciło mnie aby zrobić pokład z forniru, a tym pobawić się na próbę, ale efekt mi się podobał i przykleiłem w końcu taki (jednego z kumpli skutecznie nabrałem, że Flyhawaka dorwałem ). Poza tym pokleiłem tory minowe, pachołki cumownicze i pokleiłem wszystko do kupy. Na Gryfie działo się niewiele, ale nadchodzący tydzień mam zamiar poświęcić stawiaczowi min, a ściślej torom minowym i wyposażeniu pokładu.
  22. Serdeczne gratulacje dla wszystkich wyróżnionych i serdeczne dzięki za super zabawę
  23. No się rozczuliłem... muszę wygrzebać ten film z swojego zbiorku i odświeżyć sobie. Tam zresztą widać doskonale jak czyste były nasze okręty.
  24. Bardzo fajnie to wszystko wygląda, można rzec - lato 1939r.
  25. Raport z ostatniego weekendu, który upłynął pod znakiem malowania. Na początek ORP Generał Haller: Pokładówka Kadłub Przymiarka całości. Gryf. Tu od czwartku trwała burza mózgów z Nathanem na temat tego czy czerwono brązowy kolor na pokłady jest rzeczywiście prawidłowy, wymiana informacji, analiza zdjęć. Okazało się, że nie, że powinien być nieco ciemniejszy niż burty nadbudówki itp. W końcu stanęło na tym, że powinien być średnioszary. Szare pokłady były na Gromach, a okręty te powstały mniej więcej w tym samym czasie. Wyszło tak: Na zdjęciach widoczna jest upaprana czymś białym kluza dziobowa, to świeżo nałożona szpachlówka. Na koniec rodzinna fotka obu modeli. Nathan, jeszcze raz dzięki za pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.