Skocz do zawartości

Marwaw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 499
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marwaw

  1. Marwaw

    RM Pola 1:350 Hobby Boss

    Warka Bier wyrasta nam na Męża Opatrznościowego Wcześniej był jednym z tych co spowodowali, że praktycznie od nowa buduję Gryfa, a teraz Ty przemalowujesz Polę Ale to tylko z korzyścią dla wszystkich A Pola prezentuje się zacnie, śledzę warsztat na bieżąco.
  2. Sokół go kiedyś popełnił: viewtopic.php?f=77&t=7813 Na żywo prezentuje się super. Gratuluję fajnego nabytku.
  3. Gratuluję, śledziłem jego powstawanie w warsztacie. Naprawdę super
  4. To się cieszę, że się to na coś przydało. Tylko Tobie bardziej przydadzą się kolorki transparentne, ja najpierw używałem zwykłych akryli, a potem o ile pamiętam, robiłem mikstury barwiąc sidolux na różne kolory - odcienie zielonego i niebeiskiego. Nie pamiętam w tej chwili, czy robiłem to przy Rybitwie, czy gdzie indziej, ale na pewno stosowałem gdzieś te patenty.
  5. Marwaw

    Prince of Wales 1:300

    Nie, no spoko skumałem, aż tak ze mną źle to nie jest Podejrzewałem, że tak to zrobiłeś, ja tylko muszę użyć grubszego pręta.
  6. Zajrzyj do mojej relacji z budowy Rybitwy. Do cieniowania zastosuj raczej kolory transparentne.
  7. Marwaw

    Prince of Wales 1:300

    Napisz proszę jak zrobiłeś te okapy nad bulajami w nadbudówce? Bardzo ładnie i równo wyszły, coś takiego chcę zrobić na Gryfie i Generale Hallerze.
  8. Ta woda jest genialna - taki słoneczny, spokojny dzień w Atolu Truck super
  9. Po tym jak zobaczyłem ile ma kosztować mój entuzjazm znacznie oklapł. Poza tym czy ja muszę go mieć od ręki, zaraz natychmiast??? Nie. A za jakiś czas rynek się nasyci i cena pójdzie w dół. Poczekam, mam czas i mam na razie co kleić
  10. Jak wszystko wymaga wprawy, ja używam do drobnych części ostrej żyletki.
  11. Po prostu klasa
  12. Witam, Pochwale się tym co ostatnio wpadło w moje łapy. Temat może nie za piękny, ale bardzo ciekawy. Jeden z ostatnich wypustów Choroszego - trałowiec T-4 z Flotylli Pińskiej Zestaw o numerze V 17 zapakowany jest w dość spore pudło z ilustracją w postaci bocznej sylwetki trałowca. W środku tradycyjnie znajdujemy już kilka torebek foliowych w które zapakowano poszczególne elementy odlane z jasno kremowej żywicy. Od razu przykuwa uwagę kadłub, dość spory (24cm), składający się z dwóch połówek. Bardzo ładnie odtworzono zarówno fakturę zewnętrzną w postaci linii podziału blach i szwów nitowych oraz całą konstrukcję wnętrza – wręgi zaznaczono zarówno w miejscu, gdzie pokład jest otwarty, jak i w nadbudówce stanowiącej część dziobową okrętu. Wstępne przymiarki pozwalają na stwierdzenie, że model jest dobrze spasowany. Następna torebka to pokłady, tylna ścianka dziobówki i gretting biegnący dookoła kadłuba. Również i tutaj temat potraktowano rzetelnie i szczegółowo – odwzorowano praktycznie wszystko co jest potrzebne. Będzie tylko trochę zabawy z usuwaniem nadlewek z żywicy z poszczególnych otworów w gretingu. Podobnie ma się rzecz z zawartością kolejnego woreczka – czyli osłonami kół łopatkowych, frontami gretingu, pokrywa silnika i kilkoma innymi detalami. Kolejne trzy woreczki to kolejno – koła łopatkowe, wyposażenie pokładowe oraz karabin maszynowy wraz z osprzętem. Na zdjęciach pominąłem powtarzające się detale. Jakość wszystkich części składających się model trałowca wykonano na bardzo wysokim poziomie, znanym z przeważającej większości produktów Choroszego. Jedyny problem jaki może nastąpić podczas budowy, to możliwość uszkodzenia delikatnych przecież żywicznych części podczas ich wycinania i obróbki, to jednak jest normalne w przypadku wszystkich modeli żywicznych. Detale żywiczne uzupełnia kawałek cienkiej plexi do wykonania szyb oraz arkusik kalkomanii z oznaczeniami na dziób. Dołączona do modelu instrukcja to właściwie dwie spięte z sobą kartki formatu A4 z podstawowymi informacjami o okręcie w języku polskim i angielskim oraz schematy montażu i malowania, w mojej ocenie mogłyby być trochę „mocniej” wydrukowane bo nie wszystkie strzałki są widoczne. Uzupełnieniem modelu trałowca T-4 są figurki marynarzy z Floty Rzecznej. Zestaw o numerze V18 to trzech matrosów – podoficer i dwóch marynarzy. Wszyscy ubrani w mundury robocze, w dość efektownych pozach, w mojej ocenie podczas prac związanych z przybijaniem trałowca do jakiegoś pomostu czy nadbrzeża. Każdy z nich składa się z kilkunastu elementów, mamy również do wyboru dwa rodzaje czapek. Przy odrobinie wprawy figurki możemy nieco zmodyfikować, nadając im zupełnie indywidualny wygląd. Figurki prezentują również wysoki poziom wykonania, wielkie słowa uznania dla ich autora. Instrukcja montażu i malowania została wydrukowana w kolorze, zaś schematy montażu poszczególnych figurek opracowano w formie zdjęć - przynajmniej wszystko jest jasne. Reasumując modelarze otrzymali bardzo ciekawy zastaw umożliwiający budowę jednostki może niezbyt pięknej (to oczywiście kwestia gustu) ale na pewno oryginalnej i przede wszystkim polskiej. Można go wykorzystać zarówno jako model wystawowy jak i element dioramy, na pewno przykuje uwagę oglądających.
  13. Również kibicuję
  14. Dziś odbieram polistyren, a do listy zakupów dopisałem piankę. Robienie kadłubów na sprzedaż to całkiem niezły pomysł, ale na razie dam spokój, mój Gryf to i tak model do linii wodnej, będzie robiony w takim stylu jak wcześniej Rybitwa, więc może kiedyś....
  15. Wcale się nie wymądrzasz, to jest super! Dzięki!
  16. No dobra, w każdym razie będę szukać. Rozważam też jeszcze jedną rzecz, Gryfa na razie odłożyć ad acta, nabrać wprawy z kadłubami na jakiejś mniejszej jednostce o prostszym kadłubie np. Gen. Haller, którego mam również w planach. Po przetrenowaniu nowych dla mnie technik zacząć budowę modeli dużych okrętów. Tak sobie myślę.
  17. A gdzie te cuda można kupić? Te butaforę? Bloczki z pianki?
  18. No to super, a jak tam wersja MDLotowa?
  19. Dajesz, dajesz
  20. Siadam i kibicuję, mam od niedawna ten zestaw i się tak zastanawiałem czy to ich twórczość własna czy jakiś przepak. Sam myślę o dołączeniu do zabawy z tym zestawem ale w klasie open, ale to jeszcze nie w tej chwili.
  21. No co? Mam uzasadnione powody
  22. Właśnie zamówiłem polistyren 1, 0,75 i 0,5 mm powinien być w przyszłym tygodniu, będę robił tak jak pisze Wielkamucha, pomału układam sobie w głowie plan prac i koncepcję. Nie chcę ryzykować w domu zabawy z żywicą, piankami itp. z powyżej opisanych powodów, metody na pewno dają doskonałe efekty, ale obawiam się, że do tego potrzebna jest modelarnia, w każdym razie dzięki za uwagi na pewno się przydadzą
  23. Marwaw

    RM Pola 1:350 Hobby Boss

    Coraz fajniej, ja bym tylko poprawił kształt stewy dziobowej, bo to co jest w zestawie bardziej pasuje do lekkich krążowników włoskich niż Poli. Kibicuję dalej.
  24. Dzięki chłopaki, postaram się nie zawieźć. Wczoraj zrobiłem rachunek sumienia i: 1. wyniosłem Gryfa do garażu bo mnie wk.....ał, 2. zacząłem układać sobie w głowie plan przeróbek i jak dorwę duże arkusze polistyrenu 0,5mm to zacznę od wykonania na nowo burt i pokładu, ale jako jednolitych elementów z zaznaczonymi płytami poszycia. 3. jeśli nie rozważam tez taką ewentualność - dotychczasowe poszycie zjadę grubym papierem ściernym do można powiedzieć gołego mięcha i nakleję nowe ale z takiego materiału jak dotychczasowe - polistyren 0,25mm tylko tez będą duże jednolite elementy z zaznaczoną fakturą. 4. Na razie kleję coś innego
  25. Dzięki za podpowiedź, ale obawiam się, że przeceniasz moje możliwości, ale zrobię co się da.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.