Skocz do zawartości

Kazik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    580
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kazik

  1. Kazik

    Ferrari F40

    Wygląda bardzo dobrze!
  2. Dziękuję wszystkim za komentarze. Tak jak pisałem to był prototyp, a teraz wersja przedprodukcyjna. pomyślałem, że z rurek mosiężnych wyjdzie chyba trochę zgrabniej i będzie to sztywniejsza konstrukcja było trochę zabawy ze stworzeniem szablonu, w którym lutowałem rurki, ale myślę, że było warto jest to wersja z gwintowaną regulacją wysokości (uśmiech do Waldka za podrzucenie fajnego pomysłu) oglądając nie uzbrojonym okiem wydawało się, że wszystkie spawy są wyszlifowane a tu na fotkach takie brzydactwa. Muszę to poprawić z lupką na oczach jeszcze kilka rzeczy skoryguję. Drażni mnie też ta sprężyna. Ma o jakieś 0,2mm za gruby drut. Szukam drutu o średnicy 0,5mm w miarę sztywnego na jej wykonanie.
  3. Przecież pisałem wiem że robię ładne fotki, ale czytać też trzeba Tymczasem ciąg dalszy. Przy którejś tam z kolei przymiarce i zakładaniu tego prymitywnego zawieszenia stwierdziłem, że jakoś mi to nie pasi. Nowe felgi, fotele w środku, deska rozdzielcza szyta ;o) na miarę a pod spodem resor. Wiem, że na początku było założenie, że go nie będę ruszał ale.. stwierdziłem, że spróbuję. Siadłem w sobotę i pokopałem po sieci w poszukiwaniu natchnienia. Wygrzebałem trochę różności, udało mi się też trafić na mały WIP z wymiany zawieszenia. Tak wygląda seria i faktycznie ma tą śmieszną belkę przy zmianie zawieszenia podstawą jest wspawanie takiej lub podobnej belki potem już jest wiele wariacji mniej więcej tego samego, wahacze, sprężyna, amortyzator, drążki itd. oczywiście są też ulubione przez amerykańców poduszki fragmencik wspomnianego WIPu Panowie z WCC zainstalowali podobny zestaw Sporo części do dorobienia, ale podjąłem próbę. Oczywiście musiałem przyjąć trochę uproszczeń, więc nie wygląda to jak w realu. Było sporo mierzenia, ale i tak w paru miejscach nie wyszło mi tak jakbym chciał. Zastosowałem polistyren różnych grubości, rurki i pręciki polistyrenowe oraz rurki i pręciki mosiężne i miedziane. Sprężyna dorobiona z jakiegoś kawałka drutu, który znalazłem w szufladzie jest to produkt prototypowy, więc nie zwracajcie uwagi na niedoróbki tutaj z kołem no i skręca niestety nie dało się tak łatwo nałożyć budy musiałem trochę wyciąć i już po chwili tak jak wspominałem w tej chwili skręcają się już koła chociaż w tym kierunku trochę słabo, bo guma opiera się o wnętrze nadkola w drugą stronę już lepiej wysokość zawieszenia mogę sobie wyregulować umiejscowieniem wspornika, na którym mocuję koło i jeszcze przymiarka z tarczą Oczywiście jeszcze trzeba dorobić drążek kierowniczy. I co sądzicie?
  4. Rozkręciłem się z żywicami obawiam się o odporność na pęknięcia niektórych elementów (m.in. dach) i pomyślałem, że odlewy będą bardziej wytrzymałe. Hehehe, na koniec budowy tego modelu będę miał niezły zestaw do przebudowy F-100 na Expendables Truck Jakość może nie powala, ale niektóre żywice sprzedawane za nie mało $ np. przez Renaissance też nie rzucają na kolana.
  5. Dzięki bardzo Wierzbol! I jak teraz lepiej tutaj widać przesunięcie w stosunku do wcześniejszej wersji Wyżłobienie do lekkiej korekty (trochę przydługie) i wtedy rurka lekko wstecz, ale to już przy właściwej masce. Po cichu liczę, że od poniedziałku uda mi się lekko przyspieszyć. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  6. Wydaje mi się że trochę przesadzasz. Zrobione na szybko porównanie nie przyciąłem dachu więcej niż oni. Oni okna nie powiększali nie ma nic na ten temat w relacji filmowej. Możliwe że AMT nie wszystkie proporcje dokładnie odwzorowało i może okienko na starcie było trochę mniejsze. Nie będę go ruszał i tak mam już z tym modelem więcej zabawy niż planowałem W jakim celu? Moim skromnym zdaniem nie ma co kombinować. Do poprawienia są dwie rzeczy. Lokalizacja tj. muszę przesunąć trochę otwór wstecz. Druga to ścięcie rurki na krótszym odcinku. Reszta po dokładniejszym obrobieniu - przypominam że to co jest na fotach jest mocno na roboczo - będzie ok. Przez to że rurka aluminiowa ma dość grubą ściankę uzyskuję efekt nakładki którą oni wykonali z blaszki.
  7. Panowie przecież to widać a tutaj klatka z filmu z rurką w trakcie wykonywania nie ma spłaszczenia tylko jest ścięcie. Na fotkach widać że później wlot się jeszcze trochę zmienił Ponad to dodali na brzegu rury specjalnie przygotowaną blaszkę nie jest to krawędź rury. Widać to na filmie.
  8. Tak też początkowo celowałem, ale po przyjrzeniu się całkiem z profilu ta połowa już nie jest taka pewna. Jest lekko z przodu, choć może i faktycznie można by bardziej cofnąć. Zagłębienie jest ale tak jak pisałem rurka jest ścięta na zbyt długim odcinku (widać to z profilu, elips jest za długa) i na fotkach zasłania/wypełnia zagłębienie. Kiedy zetnę ją na krótszym odcinku wtedy przed rurką będzie widoczne zagłębienie. Inna rzecz że na tej bladożółtej żywicy nie widać szczegółów. A tutaj to nie wiem o co Ci chodzi. Na fotce prawdziwego auta od przodu (no może lekko pod kątem) widać że nie ma żadnego spłaszczenia otworu. Ma pełny okrągły przekrój. Po to właśnie zrobiłem pierwsze podejście na kopii żeby móc coś poprawić m.in. przesunąć się lekko w tył.
  9. Wloty powietrza na masce wyglądają bajerancko, ale do wykonania trochę trudne z racji swojej lokalizacji. Maska w tym miejscu opada pod kątem i do tego się rozszerza wraz ze zbliżaniem się do przedniej szyby. Trochę się obawiałem czy uda mi się wcelować we właściwe miejsce za pierwszym razem, więc jako powiedzmy zabezpieczenie zrobiłem sobie formę i pierwsze podejście postanowiłem zrobić na żywicy Na wlot zorganizowałem sobie rurkę aluminiową 2,4mm. Kupiłem też stalową 2,7mm, ale będzie raczej za duża, no i obróbka była by trudniejsza pogapiłem na fotki pierwowzoru, poprzymierzałem do monitora i wycelowałem. W pierwszej kolejności wiertło 1mm, potem 1,5 i 2mm. Na koniec trochę frezem i pilniczkiem. Rurkę ściąłem odpowiednio pod kątem i przeszlifowałem. Tak to wygląda i po wpuszczeniu w otworek pod różnymi kątami początkowo miałem wrażenie, że mogłoby być troszkę niżej, ale teraz już sam nie wiem Chyba trochę za długi skos na rurce jest
  10. Tak przypuszczałem że chodzi o rozkład masy. Jednak z takimi motorami pod maską to tylne koła i tak nie mają szans na zachowanie przyczepności Z kołami będę jeszcze kombinował i chyba jest nadzieja na zrobienie czegoś większego. Tymczasem dachu ciąg dalszy. W drugą stronę nie wymyśliłem już żadnych dodatkowych pomocy, po prostu go przeciąłem później żeby złapać płaszczyznę przykleiłem do gipsu i zabrałem się za dopasowywanie i tak, co mi się już wydawało, że jest super to znów mi się gdzieś przesunęło w końcu uznałem, że jest nieźle i przyłapałem od góry na CA trzema paskami polistyrenu zrobił się nawet dość sztywny potem znów MS ma on swoją dużą zaletę, póki jest plastyczny można poprzez dodanie paru kropel wody ukształtować powierzchnie jak się chce. Do rzeźby jest idealny. W związku z tym bez specjalnego wysiłku udało się zrobić wszystkie uszczelki okienne i linie podziału gdy masa stwardniała paski polistyrenu zamieniłem na płytkę od spodu
  11. W piątek przyszły wreszcie koła jakość naprawdę niezła Zabrałem się oczywiście za przymiarki, ale to nie takie proste kapcie się nie mieszczą. Trzeba było zrobić im miejsce później będzie zabawa w budowę nadkoli. Tymczasem zrobiło się miejsce zebrałem to arcyskomplikowane zawieszenie i ustawiłem na swoim miejscu wszystko oczywiście na patafixa, dlatego tak koślawie. Chodzi jednak tylko o sprawdzenie, na jakich wysokościach to wypadnie i ile czeka mnie zabawy. Jest tak wzdłuż wygląda klasycznie dla amerykanów (szerokie kapcie i po środku grucha mostu ) a w filmowym tak nie ten profil, ale widać, o co chodzi. Rzucają się w oczy trochę za małe tylne, koła, ale tutaj nic nie wymyślę. Trzeba go będzie dać parę mm w dół. Bałem się, że wyjdzie dużo więcej i trzeba by było przerobić to gruntownie. Z drugiej strony jakoś specjalnie łatwo też nie będzie, bo te elementy zawieszenia strasznie mizerne są. To jest przód na tym ma się trzymać koło zdaje się, że można sobie jeszcze wsunąć pręcik stalowy – zauważyłem to dopiero jak rozbierałem tę prowizorkę – ale wypadnie on nad resorami i będzie od razu rzucał się w oczy. No i nie ma mowy o skrętnych kołach. Z tyłu pod względem druta jest lepiej, chowa się w moście przy okazji, most to następne nieporozumienie AMT słabiutko się składa (rozpuściłem się przez tą tamkę ) całość wygląda tak Przy okazji widać tam spory zbiornik paliwa z boku ramy a jak może pamiętacie miejsce gdzie był na karoserii wlew paliwa zostało zaszpachlowane. Wyczaiłem na filmiku, że to cudo ma zbiornik gdzieś z tyłu trochę pokopałem w sieci i znalazłem też taką fotkę inny egzemplarz, też dość nietuzinkowy rama na pierwszy rzut oka różni sie trochę, ale model i rocznik się zgadza. U nich te customy mają wszystko pozmieniane. Nie wiem, dlaczego ale przenoszą ten zbiornik do tyłu. Może, dlatego żeby na filmach szybciej się zapalał po zderzeniu W każdym razie żeby miało to ręce i nogi wypadałoby go chyba też przenieść. Tyle, że ja mam tutaj poprzeczki było też kiedyś mocowanie koła zapasowego Znów będą modyfikacje . Jeszcze podsumowując w kwestii zawieszenia. Z tyłem będzie dość łatwo. Tam prawdopodobnie przesunę mocowania resorów i to powinno załatwić sprawę. Gorzej z przodem. Ta belka poprzeczna jest żałosna. Wiotka jak diabli. Muszę chyba ją zrobić od podstaw i przy okazji przesunąć oś kół. Może pokuszę się o stworzenie skrętnych kolumn. Mam nadzieję, że te cienkie resory wytrzymają.
  12. To po prostu skapel i ostrze nr chyba 11. Kupiony na allegro również. Uchwyt jeden a ostrzy kupiłem całe opakowanie 100szt.. Mam je już chyba ze 3lata i jeszcze jest ze 20. Choć mam inne noże i nożyki to skalpela używam najczęściej.
  13. Tak, ale pod warunkiem zastosowania jako podkład czarnej dobrze błyszczącej warstwy. Niestety jest mniej odporny na dotykanie. Baza schnie bardzo szybko. Spokojnie 15 min później można ją kryć. Zdaje się że gdzieś jest to na stronie Hiroboy'a. Co do polerki bezbarwnego to zależy o jakim bezbarwnym mówimy. Jeśli 2k to... poczytaj tutaj http://www.hiroboy.com/catalog/product_info.php?cPath=48_76&products_id=797 A jeśli jednoskładnikowy Pre-thinned to ten twardnieje dłużej. Tutaj musi odparować rozcieńczalnik. Już teraz dokładnie nie pamiętam ale przy kilku warstwach to ze 2-3 doby musi postać. Oczywiście suszarka lub inne ciepłe miejsce odpowiednio przyspieszy ten proces.
  14. Ten pierwszy z lewej to uchwyt do nożyków Excel'a. Przydaje się również jako uchwyt do piłek. Wystarczy wpisać w Allegro › Kolekcje › Modelarstwo › Narzędzia modelarskie Excel i na pewno coś będzie. To drugie to po prostu mini wiertarka ręczna, nazywana też furkadełkiem. Ale ja najbardziej sobie chwalę mikro wiertarkę ręczną kupioną od sprzedawcy narzędzi jubilerskich. Polecam sprawdzić ofertę narzędzi użytkownika naturel_pl na allegro.
  15. Widziałem widziałem. Znam tą relację całkiem nieźle. Taki właśnie efekt będę chciał uzyskać. Wczoraj nie pamiętałem proporcji, może ddzisiaj mi sie uda.
  16. Dach już całkiem nieźle stwardniał. Rozformowałem go i trochę oszlifowałem niebawem cięcie w drugim kierunku. Przygotowałem stelaż pod fotele zaznaczam, że części nie są jeszcze gotowe na 100%. Będę je jeszcze przygotowywał przed malowaniem. Mam też takie ładne pierścienie/obwódki do zegarów zamiast tych moich wcześniejszych wypocin rurka ma 1,5mm. Wpadłem do mięsnego i poprosiłem o kilka cienkich plasterków Podziękowania dla kolegi Maćka! Bawiłem się też z dopasowaniem tej cholernej deski rozdzielczej. Nie wiem, czemu sobie wymyśliłem żeby ją opierać na tunelu. W końcu udało mi się tak to poustawiać, że po włożeniu w karoserię w miarę (jak na AMT) wszystko przylega. Powstały takie skrzydełka, na których opiera się deska jeszcze je później trochę rozbuduję. Teraz już wszystko stoi bez pomocników Powoli powoli będzie mnie czekać malowanie wnętrza. Jest tam sporo czerni. Żeby ta czerń nie była zbyt jednolita zacząłem eksperymentowanie z oddaniem przy pomocy odpowiednio położonej farby różnych materiałów jak np. zamsz czy alcantara a może i perforacje skóry. Dziś trzy próbki czarny mat gunze + mieszanka Mr. Surfacer 1200 i Mr. Base White 1000. Nie podam dokładnych proporcji bo ... sobie ich nie zapisałem od razu a potem zagadała mnie żonka i zapomniałem. Normalne rozcieńczenie jak do malowania, fukane z dużej odległości ta sama konsystencja, niskie ciśnienie z bliska oraz gęsta konsystencja, ciśnienie 2bar Dwie pierwsze próbki to nic nadzwyczajnego, natomiast ostatnia daje fajny efekt. Trochę jakby skóra a trochę wygląda jak tworzywo sztuczne na deskach rozdzielczych starszych samochodów.
  17. Nie wiem, co to znaczy na "sucho". Lutowałem z użyciem pasty Koki.
  18. Za to, co dałeś za MA-3000 trzeba było kupić normalny kompresor olejowy http://allegro.pl/kompresor-olejowy-24l-eurotec-i1417541321.html No chyba, że nie masz miejsca na coś większego albo absolutnie nie możesz raz na jakiś czas pohałasować.
  19. Jeśli to MA-1000 to chyba nie ma za bardzo, co liczyć na cuda. Miałem taki egzemplarz i po trochę ponad roku użytkowania pozbyłem się go. Już słabiutko dychał. Lepiej zainwestować w coś, co dmucha konkretniej i nie ma problemu z zakresem do min. 2 - 2,5atm. A ta dysza 2 to, jaki ma rozmiar. Bo ja psikam farbki zero dyszą 0,3mm i nie ma problemu.
  20. Ja w sumie nie mam nic przeciw tunelom środkowym, choć kiedyś dawno temu śmigałem Wardburgiem z biegami w kierownicy. Można było kopać pasażera po kostkach Ciąg dalszy zabawy. Fuknąłem tunel podkładem i ... miłe zaskoczenie. Nie jest tak źle szczeliny do uzupełnienia szpachlówką i powinno być ok. Tak też zrobiłem, fuknąłem jeszcze raz kontrolnie podkładem i wkleiłem dolną półkę/prowadnice do szufladki widać tam trochę ubytków, więc znów złapałem za szpachlówkę. Ponad to do wnęki na pistolet dokleiłem spód i front do całej szufladki. Wszystko polistyren w różnych grubościach przy okazji widać, że boki tunelu muszę wygładzić. Podrapałem je trochę w momencie przyszlifowywania boków frontu szufladki. Wydaje mi się również, że sobie trochę popsułem jeden skos tuż przy szufladce. Za mocno przytarłem. W sobotę koledzy postraszyli mnie żebym się brał za dach, bo z tym to się trochę zejdzie. Rad od bardziej doświadczonych kolegów należy słuchać, więc dziś zabrałem się za dalsze cięcie dachu. Jak zacząłem dumać to mi wyszło, że nie będzie znów tak łatwo. Roztropnie zrobiłem sobie takiego pomocnika gipsowy odlew wnętrza dachu dodatkowo wyciąłem również taki prostokącik naprowadzający, który odrysowałem od spodu później już było ciach potem dużo kombinowania i przymierzania żeby wybrać najlepszą opcję finalnie zrobiłem tak, że podkleiłem pod spód do jednej połówki prostokącik, potem ułożyłem ją na gipsowym kopytku i dopasowałem drugą połówkę szczelinę uzupełniłem Magic Sculpem mam nadzieję, że dobrze złapie. Jeszcze przymiarka upewniająca Zastanawiałem się czy nie pociąć go od razu w dwóch kierunkach obawiałem się jednak, że będzie dużo trudniej dopasować cztery ćwiartki bez błędu. Zrobiłem też takie coś lutowanie jeszcze zgłębiam, więc nie wygląda jakoś super. Inna sprawa, że nie jest to zbyt duże w odróżnieniu od moich paluchów to ma być próba zrobienia zawiasu do klapki od schowka, który znajduje się w tunelu w okolicach łokci. Chciałbym go również wystrugać. Trzymali tam kolejny rozpylacz.
  21. Najtaniej wszystkie drobiazgi z T2M dostaniesz na hobbyeasy.com są jeszcze na hiroboy.com i np. scalehardware.com, ale tam już będzie drożej i przesyłka też nie będzie najtańsza. Otworki pod te wszystkie drobiazgi wiercimy mikro wiertełkami, które swobodnie można dostać na allegro łącznie z uchwytem do wiercenia. Nie będziesz męczył palców Tomku
  22. To słabiutko dmucha ten Twój kompresorek. Ja nigdy nie musiałem rozcieńczać farbek Zero. Są w sam raz i genialnie się nakładają. Nie mówię tutaj oczywiście o bezbarwnym 2k.
  23. Dzięki, dzięki! Tymczasem zabrałem się za kolejną operację przy tunelu. Trochę się jej obawiałem i dalej się obawiam, ale już połowa strachu za mną (chyba). Jak widać na fotkach tunel ma ścięte narożniki po obu stronach przez całą długość. Niby żadna filozofia, ale na łukach nie będzie łatwo zrobić tak by wszędzie było równo. Przykleiłem od góry jeszcze listek polistyrenu żeby całość troszkę wzmocnić. Pojawiły się w trakcie obróbki na szpachlówce samochodowej pojedyncze pęknięcia. Następnie rozrysowałem sobie linie, krawędzie ścięcia od góry i na bokach i hajda ze skalpelkiem wyrównałem papierem i na razie jeszcze ujdzie. Zrobiłem sobie nawet taki szablonik do sprawdzenia Teraz trzeba zapodkładować, zacisnąć zęby i brać się za poprawianie. Jakoś nie wierzę, że za pierwszym razem będzie równo. Najpewniej czeka mnie szpachlowanie i szlifowanie. Wyciachałem też płaskorzeźbę i zrobiłem otworki na metalowe śrubeczki w desce Wyczyściłem wreszcie matrycę z tłustych kropków, więc będą się pojawiać wreszcie fotki na białym. Choć ja lubię na ciemnym
  24. Dzięki Paweł! że też na to nie wpadłem. Wydaje się dużo prostsze i finalnie powinno wyglądać estetyczniej.
  25. Niby teoretycznie mam trochę wolnego ostatnio, ale jak przyjdzie co do czego to dopiero po 22 można coś zrobić. Tak jak pisałem korzystając z otwartego dachu chcę zrobić tunel i deskę rozdzielczą. Spojrzałem, więc na tę drugą. Prosta sprawa, po za zegarami. Powinny być nowocześnie wyglądających 5 kółek a jest takie cóś jak we wczesnym fiacie dużym. Ostatnio robiłem sobie porządki w szufladzie z modelarskimi różnościami i utkwiło mi w pamięci, że mam zegary kupowane gdzieś za wielką wodą. Już się ucieszyłem, że będzie problem z głowy a tu dupa (o proszę, na innym forum nie można używać takich wyrazów ) za wielkie. Wyjdzie na to, że chyba za mały jest ten obszar na zegary. Oni czyt. WCC wpakowali tam pięć kółek, z czego jedno duże i cztery małe (widać na zdjęciach wnętrza, które pokazywałem stronę wcześniej). Jak sobie to rozrysowałem w Cadzie (zboczenie zawodowe ;o) ) to wyszło, że aby to jakoś wyglądało to mały powinien mieć 1,5mm a duży 2,5 czyli 37,5 i 62,5mm w rzeczywistości. Ej wydaje mi się, że są większe! No cóż powiększać tego obszaru na zegary nie będę, bo pochrzani mi się wszystko i na dodatek stracę proporcję. Wpadłem na pomysł kombinacji z rurką aluminiową a na środek małe kółko z zestawu. Z daleka tak jak to widać nagim okiem wygląda całkiem całkiem. Ale zbliżając się jest gorzej i gorzej tyle mi się udało zrobić w ręcach z narzędziami, które posiadam. W te małe kółka tarczy żadnej i tak nie wcisnę, bo... za małe po prostu. Pod środkowy można wstawić coś imitującego tarczę prędkościomierza. Szkiełka z folii lub KristalKleara. Jeszcze spróbuję dopracować krawędzie i chyba wstawię na swoje miejsce. Lepsze takie niż to, co jest z AMT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.