Wal
Użytkownicy-
Liczba zawartości
131 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Wal
-
Widać rękę modelarza. Bardzo ładne. Z przyjemnością oglądam. Życzę kolejnych tak udanych prac. pzdr.
-
Widać rękę modelarza. Bardzo ładne. Z przyjemnością oglądam. Życzę kolejnych tak udanych prac. pzdr.
-
Widać rękę modelarza. Bardzo ładne. Z przyjemnością oglądam. Życzę kolejnych tak udanych prac. pzdr.
-
Początek lat 80-tych, na poligonie widziałem NRD-owski egzemplarz. Codziennie przywoził i zabierał kilku ludzi a był tak zabłocony i zaniedbany że ten wygląda BARDZO przyzwoicie. Widać rękę modelarza. Bardzo ładne. Z przyjemnością oglądam. Życzę kolejnych tak udanych prac. pzdr.
-
Pewien zamysł mam na figurantów lecz nadal się rozglądam. Tym razem wstawiam tylko "ruiny" aby przybliżyć klimat. c.d.n.
-
Tromp - Wstępnie nie miało być figurek ale po wykonaniu podstawki zmieniłem zdanie. Chciałbym nieśmiało wstawić dwóch, góra trzech osobników, w tym 1-2 na pancerzu. Zmierzę się chyba z jednym z najtrudniejszych w modelarstwie wyzwaniem - "Homo Sapiens" w skali 1:72 Moja prośba do oglądających aby merytorycznie w tym scenariuszu s.f. nie odleciał daleko w kosmos: jaki zestaw figurek najlepiej wykorzystać w takiej konfiguracji?
-
Dokańczanie podmalówek detali i korygowanie efektów weatheringu. Podstawka oczekuje na sesje foto. c.d.n.
-
Tromp - Dzięki za linki i zaglądanie
-
michal0281 - Dzięki za kibicowanie
-
Do zabawy dołączyły Liquid Pigments LifeColor. Używane na suchą albo mokrą powierzchnię powodują różne efekty. c.d.n.
-
Znam się na bombach atomowych mniej niż Bogusław Wołoszański, muszę zawierzać w internetowe słowo pisane. Korzystając z tego miejsca, prośba do znających temat niemieckiej broni jądrowej i reaktorów atomowych, podajcie adresy stron lub źródła informacji. Wg zaczerpniętej wiedzy, bliższe prawdy są opracowania po 2010 roku bazujące na odtajnionych dokumentach z lat 2005-2010. Wracając do tematu Wieża i boczne osłony otrzymały cienką warstwę lakieru do włosów (można kupić go również pod nazwą „chipping fluid”). Po wyschnięciu zielonej (H405 Hobby Color Olivgrun), twardym pędzlem i wykałaczką, dokonałem destrukcyjnych zadrapań. Część tego efektu przykryją inne techniki weatheringu. Proces powtórzyłem po naniesieniu żółtej (H403 Hobby Color Dunkelgelb) i brązowej (H406 Hobby Color Shokoladenbraun). Sidolux, kalkomania, sidolux. Następnie pierwsze „podmalówki”, washe i zacieki. Dalsze malowanie detali, washe, zmywanie i przebarwienia wodą w różnych kolorach. c.d.n.
-
Zacznę od wprowadzenia, by przedstawić „klimat” przedsięwzięcia: model + podstawka. Do wykonania niemieckiego czołgu ciężkiego E-100 (Modellcolect UA72039), skłoniły mnie dokumenty i wydarzenia ujawnione po 2005-2010 r., jak również przemyślenia i bardzo możliwy scenariusz, do którego na szczęście nie doszło. Zacznijmy od faktów. 18 marca 1945 po dwóch tygodniach walk, poddała się „Twierdza Kołobrzeg”. Miasto w 95% leżało w gruzach. Rosjanie zaczęli przygotowywać się do ostatecznej rozgrywki gromadząc i skupiając na linii Odry 2,5 miliona żołnierzy, 6 250 czołgów i dział samobieżnych, 41 600 dział i moździerzy oraz 7 500 samolotów. Czas ten poprzedziły wydarzenia, które mogły zmienić bieg historii. 12 października 1944 r. na wyspie Rugia na poligonie podległym Peenemunde dokonano próbnego, ogromnego wybuchu, 3 i 12 marca 1945 r. na poligonie atomowym w Ohrdruf w Turyngii dokonano kolejnych testowych wybuchów atomowych. Raport radzieckiego wywiadu wojskowego z 23 marca 1945 r., stwierdza, że w Turyngii przeprowadzono dwie silne eksplozje, prawdopodobnie z użyciem uranu 235. Bomby dostarczone koleją miały kolisty kształt, 130 cm średnicy i 2 t wagi. Powojenne raporty chemików jądrowych z badań gruntu na poligonach, bezsprzecznie potwierdzają że podczas wybuchów doszło do reakcji jądrowych. Niemcy mogli posiadać bomby jądrowe, mniejsze rozmiarem i wagą niż bomba amerykańska. Wg Bogusława Wołoszańskiego możliwa była niemiecka akcja z użyciem 2-3 bomb atomowych na koncentrację wojsk Rosyjskich w rejonie Odry. Straty przy takiej koncentracji sięgnęły by miliona ludzi. W obawie przed użyciem broni jądrowej przeciw Londynowi i innym celom na zachodzie Europy, mogło to doprowadzić do finalizacji tajnych rokowań pokojowych, prowadzonych między Niemcami a zachodnimi aliantami i skupić wszystkie siły Wermachtu na froncie wschodnim. Wojna na zachodzie zakończyła by się a wojna na wschodzie weszła w nowy rozdział. Dało by to czas na wprowadzenie operacyjne nowego rodzaju sprzętu, nowoczesnego i ujednoliconego, jak choć by czołgów klasy „E”... Tyle historii, teraz scenariusz s.f. który był założeniem dla wyglądu modelu i podstawki. Niemcy po zaciętych walkach wolno przesuwają front na wschód. Jakość nowych czołgów klasy „E” góruje nad Rosyjskim sprzętem. Jest go mniej ale produkcji nie zakłócają już alianckie naloty. Sprzęt budowany jest wg nowych założeń i technologii, szybko i z uproszczeniami. Czołgi prosto z fabryk trafiają na front, nie zawsze starcza czasu na kompletny kamuflaż. Scenka którą wymyśliłem przedstawia egzemplarz E-100 wprowadzony do jednostki w grudniu 1945, wielomiesięczne walki zostawiły blizny i ślady pokonywanego terenu. Umęczony długimi bojami weteran pancerny z jednostki LSSAH, wkracza do Kołobrzegu. Półtora roku wcześniej Niemcy wycofali się z tego miasta, teraz zastali tu zarośnięte roślinnością ruiny, wspomnienie poprzednich walk... Ładnie wykonany i wyposażony zestaw uzupełniłem w linę, antenę i standardowe narzędzia. Zmodyfikowałem noktowizor „Vampir” i kierując się doświadczeniem kolegów, zblokowałem zawieszenie w pozycji neutralnej, pozbywając się sprężynek. Podkład w zamierzonym kolorze i wstępnie pomalowane gąsienice przed montażem. c.d.n.
-
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Wal odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
nr 54 - jeszcze tajemnicą owiany ale FtF zdradziła że w nr 55 otrzymamy "Obsługę Artylerii". Podobno World at War nie jest żadną konkurencją FtF a jedynie wybiegiem na zachodni rynek tego samego zespołu, który przy pomocy IBG rozpoczął wydawanie modeli do szybkiego montażu. Pierwszy model został pozytywnie przyjęty a polscy modelarze już wyczekują następnych, chociaż cena wyższa. Widać że wielu narzekających na FtF, będzie zadowolona za tą samą jakość pod nazwą WaW i nie będzie nikomu przeszkadzała wyższa cena. Może to dobry sposób na narzekających, podnieść cenę :-) Modele same się obronią bo są unikatowe i trafiają w szerokie grono modelarzy i graczy. -
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Wal odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
W nr 52 będzie wczesna wersja polskiej haubicy wz.14/19. Informacja od "First to Fight" pojawiła się na FB. Można się domyślać że jest to obraz który zobaczymy na pudełkach. Brawo "First to Fight". Z Okazji 2018 Roku Życzenia sukcesów wydawniczych dla Firmy, graczy i modelarzy. -
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Wal odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Lubię serię "Wrzesień 1939" z wielu powodów i obserwuję działania Firmy First to Fight od samego początku. Firma osiągnęła już ugruntowaną pozycję lecz kiedy 1 kwietnia 2014 roku ukazała się lista modeli które mogą być wydane, wielu uznało że jest to żart na prima aprilis. Zbieżność daty spowodowała że też uznałem to za żart, w dodatku lista była z nieautoryzowanego przecieku. Dzisiaj zrobiłem zestawienie modeli które się ukazały z listą i muszę przyznać że tylko kilka pozycji z pięćdziesięciu (zapowiedziano nr 50 - Krupp Protze) nie znalazło się na liście z 2014 roku. Reasumując, myślę że wszyscy niecierpliwi i ciekawi czym uraczy nas Wydawca serii "Wrzesień 1939" powinni zapoznać się z ową listą wydawniczą z 1/04/2014r. oraz z historią września'39. Jeśli zainteresowanie modelami nie zmaleje to można mieć nadzieję że seria będzie miała nie tylko zapowiadane 79 numerów ale potrwa dłużej, dzięki czemu ukażą się modele pojazdów prototypowych lub nawet projektowych. Jak Koledzy wyżej zauważyli, cieszmy się że mamy nasze firmy które propagują naszą historię i technikę, sprzedając modele związane z wrzesniem'39. Ja osobiście jestem zadowolony również z tego że Firma wypuszcza modele średnio raz na miesiąc, informując z miesięcznym wyprzedzeniem, jaki model będzie następny. Nie ma firmy na świecie która by wydała 50 nowych modeli w tak krótkim czasie i nie ma firmy która by zadowoliła wszystkich Pozdrawiam Wal -
Dzięki tej pracy wykopałem z własnych zapasów model Opla Maultier prod. Rodena. Podoba mi się Twój model i inspiracja takim zdjęciem. Do wklejania szybek ja używam Clearfix Humbrol, nie zostawia śladu na przeźroczystej powierzchni. To kwestia umiejętności i techniki, pewnie każdym klejem się uda. Ważne by efekt był równie udany jak u Ciebie. Pozdrawiam Wal
-
Działo kolejowe "DORA" 800mm 1:35 podejście numer 2
Wal odpowiedział zoltan1 → na temat → [M]Galerie
Szacunek i Podziw. Gratuluję pracy która jest godna pokazywania. Pozdrawiam Wal -
Jestem pod dużym wrażeniem, brawo. Będę dalej obserwował bo inspirująca jest przyroda w Twoim wykonaniu. Podziw za to że wszystko od podstaw własnoręcznie powstaje. Ach, prawdziwe modelarstwo. Pozdrawiam Wal
-
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Wal odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Pamiętam wiele lat temu gdy nie było Firmy 'FtF', środowiska modelarskie ubolewały nad brakiem zainteresowania naszą 'Wojną Obronną' z 1939 roku ze strony firm produkujących modele. Teraz gdy Firma First to Fight produkuje serię "Wrzesień 1939" z założenia i w zapowiedziach przeznaczoną dla graczy bitewnych, środowisko modelarskie podzieliło się na: zadowolonych (bo modele "wargamingowe" prezentują wysoki poziom stanowiąc dobrą bazę dla modelarstwa) i malkontentów (bo plastik mógłby być lepszy, bo można by dokładniejsze modele produkować, bo czegoś brakuje np. jaszczy). Gracze są zadowoleni z nowych modeli a modelarze malkontenci nigdy nie będą zadowoleni. Większość modelarzy w asortymencie modeli 'FtF' dostrzega potencjał ułatwiający budowę pięknego modelu, tym bardziej że Firma wypuszcza wiele modeli których nikt do tej pory nie wydał. Sposób wydawania modeli pozostawmy samej firmie bo też chcą odnieść sukces, ja modlę się aby jak najdłużej kontynuowali swoje dzieło bo również modelarze na tym korzystają. Dla ułatwienia pracy prawdziwym modelarzom pozwalam sobie zaprezentować to w co można wzbogacić Haubicę 100mm wz.14/19 ;-) -
nierealistyczna ziemia słaba praca z aerografem. Barwy mijają się z sowieckim regulaminem (budujący powinien dotrzeć do materiałów źródłowych) Pojazd może fajny, wg nadziei budującego po przejściu granicy wschodniej mógłby ostrzeliwać Warszawę. Gratuluję nadziei, słabe wykonanie.
-
Trzy pojazdy na plus. Przypadł mi do gustu E-100. Postaram się o podobny efekt w 1/72. Pozdrawiam Wal
-
Współczesne klimaty nie moja bajka ale ten model jest tak realny w moim odbiorze że musiałem to napisać. Bardzo podobają mi się koła i ich okolice. Gratuluję Pozdrawiam Wal
-
Zdjęcia z podstawką są super. Takie 1/35-ki przybliżają moment gdy zrobię "skok w bok" od związku z 1/72 ;-) Podoba mi się, Gratuluję. Pozdrawiam Wal
-
Patrząc na model dopowiedziałem sobie historię, uszkodzone błotniki tak bardzo że zbiorniki musiały ulec zniszczeniu dlatego wymienione na nowe, prawie nie używane :-) Rosyjski "kotek" ładnie zrobiony. Pozdrawiam Wal
-
Weathering na kadłubie ładnie zrobiony, gąski proszą się o pigmenty suche lub w płynie. Do kompletu podstawka i piękny zestaw będzie zdobił zbiory. Gratuluję. Pozdrawiam Wal
