Najpierw zaznaczę : ani jedno moje słowo nie jest napisane , żeby się kłócić , żeby komuś dowalić albo zrobić głupka . Po drugie , widać po forumowiczach , że jesteśmy z grubsza w jednym wieku . Więc powinniśmy tak samo rozumieć swoje słowa . Siedzimy i sobie rozmawiamy .
Teraz się odniosę do cytatu . Pełna zgoda , ludzie wszędzie są tacy sami . Różnice są jedynie językowe . Tzw. życie dołożyło miejsce skąd pochodzimy . Na nasze : mój ojciec zarabiał parę dolarów (w Polsce) . Inny ojciec ( za murem który komuchy zbudowały i nas trzymały ) zarabiał kilkaset dolarów . Ja mogę jedynie powspominać czasy kiedy jedynym samolotem jaki mogłem mieć był latawiec z listewek od pana Henia że stolarni . Kita z szarego papieru toaletowego . Natomiast ten drugi chłopak być może był na trawniku i pomagał ojcu odpalić samolot na radio . Ja będę miał wspomnienia i on też . Zgoda ? No tak zgoda .
Inna sprawa . Nigdy nie miałem swojego nowego roweru . Obok mnie jest boisko . Leżą teraz trzy sztuki . A ja jeździłem starym gratem po rodzicach .
Z grubsza co chciałem powiedzieć ? Czasem trzeba odejść na bok i spróbować spojrzeć całkiem obiektywnie . Jak nie na swoje życie . Mamy po 50 , 60 lat . Co moglibyśmy wspominać a co nam jest dane wspominać , nawet teraz .
Gdy to się uda, to przestaniemy się kotłowac nawzajem . I nie będzie stawiania na piedestały bardzo dobrych i bardzo dobrze wymalowanych ( co to znaczy ) modeli? Z drugiej strony nie będzie obrzydzania innym klejenia starych , odnowionych gniotów . I kłótni z tym związanych .
Będzie tak jak być powinno - dobra robota , świetnie wyszedł , ale się nameczyleś , itd.
Jeszcze wypada przypomnieć , że plastikowe modelarstwo z założenia jest jednym z łatwiejszych hobby .
Pozdrawiam
Hello