Malowanie nic nie będzie mieć wspólnego z Gwiezdnymi Wojnami .
Dziękuję za uwagę . Jakiś plan jest , miałem dużą przerwę w malowaniu więc każde sensowne słowo jest mile widziane . Początkowo chciałem zrobić nawet białym na czarnym ale coś z zamówieniem farb nie wyszło . Przyszły dwie szare buteleczki i trzeba to wymalować . Kontrast o którym wspomniałeś , chcę sobie umieszać kolor naszych P11-tek (lub coś podobnego) . Będę to robił z olejnych , bo tych mam duży zestaw i zapewne ten podkład nie będzie tak przebijał jak pod farbami Mr.Gunze . Najważniejsze dla mnie to zrobić modelik przyjemny dla oka i wejść w ten "modelarski krok, rytm" , więc jeszcze się może wszystko zmienić . Taki temat "Co by było gdyby" jest idealny na przypomnienie sobie jak kleić i malować . Nie ma presji o kolory itp. Ważne , żeby wnioski wyciągnąć . Co nie znaczy oczywiście , żeby coś lekceważyć .
Oryginalne malowanie X-Winga z filmu jest za trudne dla mnie . Może kiedyś ?
Oglądałem już w normalnej podziałce 1/48 , piękne są . Chyba sobie sprawię jak tego malucha skończę . I mają ciekawsze malowania .
Pozdrawiam Hello