Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Dzięki Wiem że nie ma co przesadzać. Pewnie w dużej mierze zależało to od dostępnego materiału. Z kolei nie wydaje mi się żeby spawali go z puzzli (tym bardziej, że Nurek był jednym z pierwszych spawanych kadłubów). Co sądzisz o pasach około 9 m (okręt ma 29 m długości więc na burcie wypadłyby max 3 takie zakładki gdybym łączenia rozplanował podobnie jak układ cegieł w murze. A może w ogóle to odpóścić żeby nie przedobrzyć (ja w malowaniu cienias jestem )
  2. Dzięki Panowie Czyli nie ma błędu w tym że machnąłem pasy - gorzej z ich kolejnością... Po prostu zamaskowałem co drugi i psiknąłem. Tego już nie będę poprawiał. Ale z pewnością uwzględnię to w kolejnych modelach. A dzięki Tobie Gała spodobały mi się carskie czajniki A co myślisz o długości poszczególnych pasów? Ile cieniowanych łączeń powinienem namalować na każdej długości? I zapewne zakładki szły od dziobu do rufy... SnaQ dzięki że zwróciłeś mi uwagę na umiejscowienie legarów szalup. Pokład łodziowy wygląda jakby był szeroki na 5 desek i takie zrobię u siebie. O żurawikach było już w podlinkowanej tu relacji z Konradusa. Wydaje mi się że szalupy musieli spuszczać na wodę dyndając nimi zygzakiem pomiędzy żurawikami... Racja, że długości obu pokładów nie były równe ale ten po prawej burcie na pewno był dłuższy niż w wycinance.
  3. Tylko że Nurek miał kadłub spawany. Nitowana była tylko sterówka. Nie znam się kompletnie i teraz zastanawiam się czy pasy poszycia to nie jest błąd
  4. Poniżej obiecane zdjęcia. Bulaje zrobione są z rurki mosiężnej 2 mm pociętej na plasterki 0,6 mm. Wcześniej planowałem kilkumilimetrowe odcinki wkleić w nawiercone w burtach otwory, ale zrezygnowałem z tego pomysłu już po wywierceniu pierwszej dziury (słabo to wyszło). Ogólnie podobają mi się te pasy poszycia. Myślałem, że wyjdzie to gorzej, choć pewnie czujne oko modelarza dostrzeże jeszcze niedociągnięcia Następnym razem zabiorę się za malowanie tych pasów troch wcześniej - jak radzi kolega Szydercza Gała No i zabiorę się za to ze świeżą puszką sprayu, bo w tej którą malowałem już kończy się ciśnienie i lubi pluć... A wyszło tak: Teraz przed malowaniem pokładów, chciałbym jeszcze zrobić pokłady łodziowe. Zauważyłem jednak, ze wbrew temu jest w wycinance i w planach - oba pomosty łodziowe były równe (przynajmniej mnie się tak wydaje). Na zdjęciu niżej żółtą strzałką zaznaczyłem miejsce dokąd sięga prawo-burtowy pomost. czerwoną strzałką zaznaczyłem barierkę która jest pominięta w planach i w wycinance. A Wy jak to widzicie? Pozdrawiam, Marudek
  5. No, plan na dziś wyrobiony. Myślę że jak na pierwszy raz - pasy poszycia ujdą w tłoku Maskowanie wcale nie było tak ciężkie jak się spodziewałem. Zdjęcia jutro (tzn za parę godzin). Gała jak myślisz jakie długie powinny być te pasy poszycia? Tzn w jakich odstępach mam zrobić cieniowanie krawędzi poszczególnych pasów?
  6. Dzięki Kapitanie, ale i tak tempo nie jest takie jakbym chciał W miniony weekend udało mi się nieco "uplastycznić" nadburcia. Te odbijaki na rufie zrobione są z rozciągniętych ramek oklejonych kawałkami siatki ze wstążki do zdobienia laurek (mam życiowy zapas ). Wytrasowałem też pokłady. Po prostu na kawałek foli PVC nakleiłem wyrysowany pokład i ciąłem przez papier mocno stępionym nożykiem. Dzięki temu nożyk przechodził przez papier ale w plastiku zostawiał bardziej wgniecenie niż cięcie. Potem całość przetarłem papierem wodnym, którym wcześniej polerowałem "amelinum". Dzięki temu pył aluminiowy utkwił pomiędzy deskami pokładów. Potem miejscowo ale nierównomiernie oczyściłem wierzch pokładów czystym papierem wodnym. A na to przyjdą zabiegi malarskie podobne do tych jakie stosuje kolega lesio-69 A tak wygląda kadłub z wpasowanym pokładem (wiadomo pokład sterówki będzie piętro wyżej :P ) Plan na dziś: bulaje i może wreszcie namalowanie pasów blachy poszycia. Trochę mam przed tym stresa
  7. Hej, Śledzę wątek od początku i jak tylko napisałeś o pancernej owiewce, to zaraz pomyślałem o vacu. Nie chciałem się jednak narzucać, bo pisałeś że masz jakiś pomysł. No ale skoro Twój pomysł dotyczy raczej cięcia z płaskiego arkusza folii na podst wycinanki, to myślę że "owiewkę" z modelu można zniszczyć - znaczy odchudzić ją lekko z zewnątrz, żeby zewnętrzne wymiary vacu były jak trzeba. Przerobienie owiewki na kopyto wiąże się także z wypełnieniem go od wewnątrz jakąś masą - ja władowałbym w środek Ośmiorniczkę. Więc gdybyś zechciał zaryzykować utratę tej zestawowej owiewki i chciał popróbować wklejenie vacu, to kilka sztuk mógłbym Ci machnąć. A jeśli wolisz bawić się w wycinankę (sam właśnie uprawiam coś podobnego), to mógłbym podesłać Ci również arkusik sztywnej folii do zabawy. Pozdro, Marudek
  8. Hej! Ty to masz fabrykę że boeing się chowa Będę kibicował, zapowiada się kolejny świetny model
  9. Dzięki! Tempo co prawda trochę spadło ale do końca przyszłego tygodnia ch ę mieć już pomalowany kadłub. Pozdro, Piotr
  10. to chiba jedyny przypadek gdzie cieszę się że PP gubi albo niszczy przesyłki do mnie
  11. Dzięki za radę Ja właśnie myślałem, że zrobiłeś cÓś ala preszejding i tak chcę to zrobić
  12. Kurcze - miło się patrzy na taaaką robotę
  13. Hej, Gała, Tak sobie oglądam Twoje ulepki przez duże ŁUUUU i zastanawiam się dlaczego w ruskich cieniowałeś poszczególne pasy poszycia, a tutaj tego nie ma (no cieniowanie jest ale w innej technice). Czy to ze względu na różnicę w skali? Czy po prostu ZŁOM nie miał poszycia kładzionego pasami jak ruscy? Pytam bo zamierzam się ściśle wzorować na Twoim sposobie malowania tylko nie wim w które zaNURKować
  14. Pikne to! Sam trawisz blachy?
  15. Witam, No teraz to "ni ma lipy" - muszą być pasy poszycia (tylko jeszcze nie wiem jak ja to zrobię...) A wczoraj zacząłem kończyć nadburcia W planach na dziś - dokończyć nadburcia, dodać kilka szczegółów i rozkminić jak wykonać pasy poszycia. Gdybym posłuchał greifa to teraz miałbym pewnie tyle wydmuszek, że mógłbym z nich powycinać pasy... Ale jeszcze coś wymyślę Pozdrawiam, Marudek
  16. Łooooo Panie! No pewnie że się przyda! Już teraz widzę odpowiedzi na kilka zagwozdek jakie mi się nasunęły (rozstaw żurawików i te "klapy" w nadburciach)
  17. Witam, Przede wszystkim chciałbym podziękować koledze shorty za podarowane materiały z Modelarza i nie tylko. dzięki tym kwitom, super fotce od Kapitana i Waszej pomocy - mam szansę wyrzeźbić całkiem zgrabny modelik Nurka. A przez miniony weekend skończyłem głaskać kadłub. Może pod światło znajdzie się jeszcze kilka niedociągnięć, ale miałem wrażenie, że jak jeszcze trochę pogłaskam, to przedobrzę... Pozdrawiam, Marudek
  18. Ale przyznać trzeba, że tym razem metodę wybrałeś lepszą Jeszcze jedna próba i będzie dobrze. Życzę powodenia i kibicuję dalej
  19. Ale super! :shper: Jeszcze parę figsów i pytanie Where's Wally
  20. Świetny retusz na fotkach nie widać miejsc, w których porwały się kalki
  21. Byłbym bardzo wdzięczny gdybyś znalazł te plany i zechciał się nimi podzielić. Ja szukałem w necie ale na razie nikt nie sprzedaje... Przydałyby się co najmniej do rozkminienia napisów i oznaczeń zanurzenia, których w wycinance nie ma...
  22. To jest twarda folia PVC. Moim zdaniem lepiej reaguje na temperaturę niż polistyren. Podstawkę wytłoczyłem w pracy na laboratoryjnej termoformierce, która ma wbudowane grzałki, pompę próżniową itd. Natomiast "wydmuszki" łodzi wykonałem na swojej domowej formierce. W tym wypadku folię nagrzewam opalarką, a potem dociskam do kopyta na stole ssącym, podłączonym do pompy próżniowej
  23. Wczoraj po powrocie z roboty bylem nieźle styrany i udało mi się jedynie pobawić vacu formowaniem: Oto podstawka której będę używał pod przyszłe modele statków i okrętów w 1:144: No i pierwsze stadia rozwoju jolki i szalupy:
  24. Wcale nie. Żałuj że nie byłeś Na giełdzie było mnóstwo wszystkiego i bez problemów się spłukałem Sponsorów też chyba nie brakowało, bo wyróżnieni modelarze otrzymali nagrody rzeczowe. Moim zdaniem Warszawska impreza rozwija skrzydła i już teraz mocno zastanawiam się, czy nie podarować sobie Bytomia a za to już bukować hotel w stolycy Mam nadzieję, że wszyscy którzy tu zajrzeli nie będą mieli problemów z rozdzieleniem fejsbukowej gównoburzy - od udanej imprezy modelarskiej jaką z pewnością jest Warszawska Fiesta
  25. Wielkie dzięki Kapitanie! Teraz widzę, że są też cyfry wskazujące zanurzenie i chyba napis Nurek nad drzwiami do sterówki (pominięte w wycinance). Hej Seweryn, a masz może plany z Modelarza, czy też dłubiesz na podstawie modelu GPM?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.