Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Witam, Dzisiaj udało mi się trochę popracować nad Karlem. Usunąłem toporne drabinki i poręcze i wkleiłem nowe - wykonane z drutu 0,3mm. Tak wyglądały drabinki przed ich usunięciem: A tak w wersji z drutem: Bardzo podoba mi się fototrawiony gwint. Co prawda było trochę zabawy ze zwinięciem blaszki w rurkę, ale warto było: Łoże jest tylko złożone na sucho. Ta szpara na łączeniu wkrótce zniknie Tak wygląda podwozie w wersji lowrider - czyli w pozycji obniżonej do strzału: Wreszcie sklonowany tłumek figurek z których powstaną docelowe pozy: A tutaj Joerg prezentuje pierwsze podejście do drzewek. Co prawda proporcje udało mi się zachować... .. ale nie podoba mi się zbyt duża różnorodność w kolorze liści. Zresztą we Wrześniu nie ma jeszcze tak mocno zżółkłych (nie wspominająć o czerwonych). Dlatego postanowaiłem przebrać liście i wybrać tylko te, które pasują kolorystycznie (kupka w prawym dolnym rogu): Pozdrawiam, Marudek
  2. Hej, Model leżał całą dobę w krecie i nic. Farby to nie ruszyło. I dopiero dziś przypomniało mi się, że donalyah00 pisał gdzieś na forum że jest sposób na zmycie tej farby i kalek. Wreszcie w jednym z wątków znalazłem odpowiedź - zmywacz Wamodu. Ja nie posiadam takiego, ale farbka zmyła się pod zmywaczem Mr Color. Pozdrawiam, Marudek
  3. Co prawda jeszcze nie każdy ma w domu drukarkę 3D w super dokładnej technologii (SLA lub jeszcze lepiej - Poly Jet). To tak jak mówisz - może za 10-15 lat. Ale nawet już teraz można kupić drukowane modele i jest ich coraz więcej i są one coraz dokładniejsze Poniżej tylko kilka przykładów. Figurki, pojazdy i inne figurki.
  4. To prawda - co nie zmienia faktu, że w modelu F-Toys też conieco pozmieniam
  5. Kurczę, szkoda że nia ma takiej taryfy ulgowej dla modeli od podstaw... Kiedyś moja SHLka przegrała ze średniej klasy ścigaczem, bo komisji sędziowskiej doradzał były właściciel SHLki w 1:1, który wynalazł w moim modelu każdą niezgodność Jeden z sędziów powiedział mi potem, że oceniali zgodność z oryginałem, a nie techniki modelarskie potrzebne do wykonania modelu. Sorry za off-top... Czekam na dalsze postępy w budowie
  6. Hej, Porównanie technologii wtrysku XX i XXI wieku. Jest różnica no nie? Jeszcze raz dziękuję za dobrą radę, doping i pomoc materialną . Pozdrawiam, Marudek
  7. Dzięki za poradę, ale już mam upatrzoną siatkę z kartonu ciętą laserem. Właśnie to kombinowanie to jest najprzyjemniejsza sprawa w całym moim modelarstwie Teraz zbieram siły i wenę do skończenia drobnicy
  8. Hej, Herbatkę Lipton kupiłem i okazało się że nie tą co trzeba (zapomniałem listę którą podał Lucky Luke). Ale będzie nowy gretting - cięty laserem. A póki co - walczę z drobnicą. Pozdro, Marudek
  9. Hej, Dzięki za przestrogę, ale w moim modelu gąski Karla (i schleppera też) są jeszcze na tyle elastyczne że nie powinny popękać. A gdyby nawet pękły, to je skleję i sobie odleję z żywicy. Zresztą figurantów już zacząłem klonować, bo w zestawie jest tylko 6 figurek, a do obsługi samego Karla potrzeba co najmniej 3 razy tyle Początkowo planowałem zrobić też pomnik (mam nawet narysowaną kalkę na cokół). Ale jak zacząłem mierzyć fotkę na której widać i Karla i pomnik w tle, to okazało się, że moja dioramka musiałaby być kilka razy większa niż planowałem (9 x 12 cm - tak jak trawka załączona do zestawu Dragona). Dlatego odpóściłem sobie pomnik generała. Innym razem zrobię dioramkę z jakimś charakterystycznym miejskim akcentem. Pozdro, Marudek
  10. Witam szanownych kolegów Oczu już sobie bardziej nie zepsuję - ja po prostu w domu nie mam miejsca na gotowe modele
  11. Klasa 5 - Dioramy Moja mała diorama będzie przedstawiała moździerz "Ziu" podczas ostrzału Warszawy gdzieś w połowie Września 1944. Oprócz Karla na dioramie będzie również Munitionsschlepper Pz.Kpfw.IV Ausf.D/E oraz banda figurantów. Wkrótce potem, 22 Września 1944 Ziu został wycofany do Jüterbog w celu dokonania niezbędnych napraw. Dokładnie chodzi o tego potwora: Krótki rys historyczny (źródło Wikipedia): W marcu 1936 niemieckie zakłady Rheinmetall AG rozpoczęły prace nad konstrukcją nowych moździerzy oblężniczych, przeznaczonych do niszczenia obiektów umocnionych, przede wszystkim ciężkich bunkrów francuskiej linii Maginota. Prace się jednak opóźniły i do użytku armii oddano zaledwie 7 egzemplarzy. Nadano im imiona bogów germańskich: Adam, Eva, Thor, Odin, Loki, Ziu, None. Produkcja moździerzy opóźniła się na tyle, że nie zdążono użyć ich do oblężenia linii Maginota. Dopiero w czasie operacji Barbarossa użyto ich w warunkach bojowych podczas oblężenia Sewastopola (Odin oraz Thor). Moździerze tego typu były bardzo nieporęczną bronią. Do ich transportu potrzebne były linie kolejowe. Na własnych gąsienicach mogły poruszać się bardzo wolno, bo tylko 6-10 km/h oraz na niewielkie odległości (zasięg 42 km dla silników benzynowych i 60 km dla diesli). Problemem było również dostarczanie ogromnych pocisków. Wykorzystywano do tego specjalnie wozy amunicyjne, zbudowane na podwoziach czołgów PzKpfw IV. Jednodniowe spóźnienie pociągu z amunicją było powodem opóźnienia w ostrzale Warszawy w 1944 roku. Obsługę moździerza stanowiło 21 osób (dowódca, 2 kierowców i 18 artylerzystów), natomiast cała infrastruktura włącznie z ochroną i obroną przeciwlotniczą wymagała aż 109 żołnierzy. W czasie powstania warszawskiego wystrzelono w kierunku pozycji powstańczych kilkadziesiąt pocisków. Jeden z nich trafił 18 sierpnia 1944 w budynek przy ul. Moniuszki 10, w którym znajdowała się restauracja „Adria”, przebił się do piwnic, ale nie eksplodował. Powstańcy rozbroili niewybuch i uzyskali z niego materiał wybuchowy, który został użyty w czasie walk. Skorupę tego pocisku można obecnie oglądać na dziedzińcu Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Kolejny pocisk trafił 28 sierpnia 1944 w szczytową część budynku Towarzystwa Ubezpieczeniowego „Prudential”, chociaż nie eksplodował, jednak bardzo poważnie uszkodził jego konstrukcję (spowodował odchylenie od pionu). Moment trafienia został uwieczniony na fotografii, wykonanej z dachu budynku przy ulicy Kopernika przez Sylwestra Brauna. Przed rozpoczęciem ostrzału Karl-Mörser musiał osiąść dnem kadłuba na specjalnie przygotowanym podłożu, by odciążyć zawieszenie. Moździerz charakteryzował się również małą szybkostrzelnością. Jednak trafienie pociskiem kalibru 600 mm wywoływało znaczne zniszczenia. Na koniec – przepisowy inbox: Pozdrawiam, Marudek
  12. Śmiejcie się śmiejcie Ja naprawdę czasem nawet zaostrzonego patyka używam. A moja piła wygląda tak (jeszcze tnie ) Posłuchałem rady kolegów donalyah00 i shadowmare i kupiłem model Ridena z F-Toys. Już raz robiłem Jake'a od podstaw podczas gdy na rynku jest całkiem znośny model. Lepiej zrobię dodatki do porządnego modelu niż dodatki do podrasowanego gniota. Ale nie jestem pewien, czy model kupiony w Japonii dotrze do mnie w takim czasie, żebym zdążył coś podziałać w tym konkursie. Dlatego chwilowo poza Nurkiem zabiorę się za jeszcze inny model.
  13. Ja tam wszystko w paluchach rzeźbię
  14. Bardzo precyzyjny scratch Dawaj dalej
  15. No racja przecież w 144 powinien być z deko większy... To jest tak - jak szwagier kupił opla to ja wszędzie widzę takie ople
  16. Hej, Bardzo jestem ciekaw wykładu historii w Twoim wykonaniu. Pewnie nawet prehistorja byłaby ciekawa w tym "gałowym" stylu
  17. Czy ja dobrze widzę? Drugi od prawej to Snowberry w 1:144?
  18. Wielkie dzięki Panowie za Wasz doping. Kolega donalyah00 dobrze radzi z tym F-toysem (ja nie mam blokady do modeli kolekcjinerskich a dzięki szczodrej pomocy moiego dobrego znajomego mam już niemal wszystkie hydroplany F-toys). Jednak w związku z chęcią otworzenia wszystkiego co się da - chyba raczej zostanę przy tej Mitsuwie - a raczej skraczu, bo wątek zacząłem po to żeby móc pokroić model i zatopić go w silikonie podczas gdy kończę inny model w konkursie. Prawdziwa budowa tego modelu zacznie się dooiero jak skończę Nurka. A w międzyczasie odleję sobie bryłę do dalszej obróbki. Zohaczymy co z tego wyjdzie P.S. A kabinki Brenguna nie potrzebuję, bo mogę sobie takie wytłoczyć w dowolnej ilości Pozdro, Marudek
  19. Dzięki Na razie kończę Nurka, ale jakbym na czymś stanął w Raidenie, to zgłoszę się po pomoc
  20. Podglądam uważnie co by choć 1% detalu z Twojego modelu przemycić do mojego mikrusa. Powodzenia
  21. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Witam, Rozpoczynam kolejny wątek konkursowy. Tym razem będzie to model słynnego japońskiego myśliwca przechwytującego Mitsubishi J2M3 Raiden. Nie będę się rozpisywał o samolocie, w zamian proponuję obejrzenie krótkiego filmu propagandowego Chciałbym jak najlepiej wyeksponować możliwie jak najwięcej interesujących detali. Dlatego samolot zaprezentuję w kolejnej scence warsztatowo-remontowej (tylko bez figurek bo to nie ma być diorama). Chodzi mniej więcej o coś takiego: A do wykonania posłużą mi: 1) Model Mitsuwa: 2) Znakomity zestaw waloryzujący Brengun: 3) Nieziemsko precyzyjne lufy firmy Master: 4) Kalki drukowane na zamówienie przez Pepsi Adama: 5) Wspaniałe maski cięte na zamówienie przez firmę PMask. Dodam, że lokalna Toruńska firma reklamowa nie podjęła się wyzwania w skali mikro i nie przyjęła takiego zlecenia. I dlatego skontaktowałem się z producentem masek - nie ma to jak zwrócić się o pomoc do fachowców 6) Samemu wyprodukowałem już oszklenie vacu (na zdjęciu w porównaniu ze "szkiełkiem" z zestawu: 7) Przyda się również żywiczny silnik, który co prawda wyprodukowałem do innego japońskiego samolotu, ale mam nadzieję, że po drobnych modyfikacjach będzie wyglądał jak trzeba: Co prawda za budowę tego modelu na dobre zabiorę się dopiero po skończeniu okrętu ORP Nurek, ale już teraz chciałbym poprawić niektóre części. Jak widać na poniższych zdjęciach wpasowanie kokpitu Brengun i zmiana wypukłych linii podziału na wklęsłe będzie wymagała sporych modyfikacji. Może się okazać, że z modelu Mitsuwa pozostanie jedynie zarys sylwetki i to pewnie też nie do końca bo wstępne przymiarki do planów przeskalowanych do 144 wykazały, ze dziób (fragment od kabiny do śmigła) w tym modelu jest za długi... Nie podobają mi się też powierzchnie sterowe. Ale zobaczymy co z tego wyjdzie... Pozdrawiam, Marudek
  22. Powodzenia w budowie! Chociaż dla takiego speca to pewnie będzie bułka z masłem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.