-
Liczba zawartości
2 832 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marudek
-
A może po prostu pociąć igły iniekcyjne? Ja tak robię (co prawda nie przy naciągach, bo tak dużych jeszcze nigdy nie robiłem). Ale normalnie wsadzam igłę do uchwytu do mikro wierteł i piłuję czeską żyletką. Potem wystarczy papierem przetrzeć krawędź zewnętrzną, a wewnątrz pokręcić trochę okrągłym iglakiem. Polecam tą metodę.
-
Właśnie o ten widok "przelotowy" mi chodziło, żeby chociaż pod światło było widać że tam w środku coś jest. Wszystkie żebra planuję wykonać z plasterków modelu, a podłużnice - to jeszcze zobaczę. Zastanawiam się tylko czy ogon zostawić, czy też podręczyć
-
Witam w kolejnej relacji z budowy modelu Aichi E13A1 Jake. Tym razem poprzeczkę stawiam jeszcze wyżej, ponieważ model z założenia ma byc częściowo pozbawiony poszycia. Sporo myślałem nad tym, które części modelu ogołocić tak by pokazać ciekawą konstrukcję wewnętrzną i jednocześnie zapewnić stabilność osłabionym elementom modelu. Ostatecznie planuję zrobić to tak jak na rysunku niżej. Zdjęte będą te części poszycia, które zaznaczyłem na czerwono. Wszystkich chętnych zapraszam do kibicowania i zaglądania do tego tematu, bo z tego co się orientuję jeszcze nikt nie podjął się wyzwania odarcia z poszycia modelu tej wielkości (poprawcie mnie jeśli się mylę - chętnie oblookam). Ponadto w tym modelu postaram się skorzystać z cennych uwag (w szczególności dotyczących malowania), których udzieliliście mi podczas budowy "zamkniętego" Jake'a. A wczoraj zabrałem się już za wycinanie pierwszych części kadłuba. Pozdrawiam, Marudek
-
Witam wszystkich, To już koniec relacji z budowy Aichi E13A1 Jake w skali 1:144. Wiele się dzięki temu modelowi nauczyłem. Wasza pomoc w budowie tego modelu była nieoceniona. Niestety z uwagi na strach przed zniszczeniem modelu nie mogłem się zastosować do niektórych z nich, ale na pewno zastosuję się do nich w kolejnych swoich modelach. Zapraszam do obejrzenia kilku ostatnich zdjęć z warsztatu, a już wkrótce założę też galerię tego modelu. Tym razem jako przymiar położyłem obok modelu innych przedmiotów. Na koniec jedno zdjęcie w sepii:
-
Supermarine Walrus Early Warior Special Hobby 1:48
Marudek odpowiedział Beecker → na temat → [L]Warsztat
Extra to wygląda! To teraz druga połówka? -
Na FB odpowiadają w ciągu godziny.
-
Witam, Wielkie dzięki tenzan za linki. Ogólnie słabo mi idzie szukanie na google.jp, więc z tych zdjęć widziałem może ze trzy, które wyskakują na google.com i Pinterest'cie. Szczerze mówiąc zakładałem, że tender z "moim" Aichi uchował się do końca wojny... Ale nie mam na to żadnych kwitów i nie myślałem nawet nad przypisaniem samolotu do konkretnej jednostki pływającej. Ale zobaczymy jak mi wyjdzie malowanie w kolejnym Jake'u i wtedy będziemy mieli punkty odniesienia odnośnie zużycia powłoki lakierniczej - np mniej niż w "zamkniętym", a więcej niż w cutaway'u slamacek - dzięki za uwagę. Znielubilem te kalki i miałem ich nie nakładać sądząc, że te paski nie mają wielkiego znaczenia. Ale skoro jest laweta pokładowa, a promyki były na wodnosamolotach pokładowych, no to jak mus, to mus. Każdy pasek nakładałem oddzielnie i nie życzę tego modelarzom, którzy mieliby budować kiedyś ten model (znaczy kalki do poprawki - najpewniej zrobię cztery oddzielne płatki, po dwa na stateczniki i po dwa na stery - żeby nie trzeba było ciąć kalek na modelu) Wczoraj pieściłem jeszcze ster wysokości i nałożyłem "promykowe" kalki. Poprawiłem naciąg anteny i wkleiłem anteny radaru po bokach kadłuba. Niestety z owiewką niewiele udało mi się poprawić. Dokleiłem też od szablonu złożone skrzydła (chodziło mi o zachowanie odpowiedniego kąta). No i czas się skończył, bo zostało mi już tylko kilka godzin na sen. Zdjęć już nie zdążyłem zrobić, ale postaram się je jak najszybciej wstawić.
-
Pinkusiowo-Cesarsko-Królewski Brodwayoboot
Marudek odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Tylko się nie pomyl i nie wsadź go sobie do ucha A tak na serio, to szczerze podziwiam Twoje zmagania w mikro skali -
Dzięki spiton . To prawda, że ta skala rządzi się własnymi prawami, ale na niekorzyść tego modelu działa również to, ze fotograf ze mnie raczej marny...
-
Dzięki net_sailor za uwagę . Tak jak już pisałem - wolałbym już nic bardziej nie zepsuć. Chociaż może za Twoją radą psiknę filtr chociaż na ster wysokości. Pozostałe sugestie zastosuję w następnym Jake'u.
-
Witam wszystkich! Wczoraj były ostatnie próby korekty malowania i raczej tak już zostanie... Na obronę malowania mam tylko to, że gołym okiem tak tego nie widać Po prostu boję się jeszcze bardziej coś zepsuć. Bardzo Wam dziękuję za porady i na pewno się do nich zastosuję w kolejnym modelu - obiecałem sobie Jake'a w wersji cutaway i muszę dotrzymać obietnicy Wtedy rozjaśnię farbki już przy pierwszym malowaniu i daruję sobie ten suchy pędzel z amelinum... Postaram się zrobić same przebarwienia. tenzan - uważam Cię za znawcę tematu (podobnie jak łsobota z którym od dawna nie mam kontaktu). Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem. Czy uważasz, że w Aichi mieli jakąś lepszą technologię malowania, czy ogólnie wszystkie samoloty IJN nie powinny mieć aż tak bardzo zniszczonej powłoki lakierniczej? Proponuję, żebyśmy ten model (zresztą mój pierwszy "na poważnie" w tej skali i pierwszy "na poważnie" japończyk) potraktowali jako Marudkowy poligon doświadczalny - a kolejny będzie lepszy! Wczoraj niby nie wiele zrobiłem, ale znacznie zmieniło to wygląd modelu. - wkleiłem KM i zapasowe magazynki na burtach kabiny strzelca / radiooperatora, - wkleiłem detale w BOMBBAYU - wkleiłem owiewki i antenę radia (Owiewki spróbuję jeszcze dopieścić. Trzeba "naprostować" wysunięty do tyłu segment owiewki pilota. Jeśli green stuff mi nie wysechł, to z deczko wyszpachluję łączenia z kadłubem i może lepiej naciągnę antenę) - dodałem stopnie na przednich zastrzałach pływaków - wkleiłem naciągi z włosów - zamocowałem zespół napędowy Acha i jeszcze zrobiłem anteny radaru. Mam je wytrawione, ale te mi się wydają lepsze. Zrobiłem je z najcieńszego drutu miedzianego jaki mam.
-
Supermarine Walrus Early Warior Special Hobby 1:48
Marudek odpowiedział Beecker → na temat → [L]Warsztat
Uważaj - to nie wciąga, to uzależnia Aż miło popatrzeć na taką budowę. Czekam na więcej. -
Dzięki za uwagę. Hmmmm, zdjęcia były robione raczej w słabym świetle, ale jest jeszcze coś czego mógłbym spróbować.
-
Witam, Wczoraj walczyłem z kolejnymi etapami malowania modelu. Przede wszystkim poprawiłem nieco malowanie osłon silnika i śmigła - znaczy zamalowałem część aluminiowych plamek (niestety zdjęć nie zdążyłem zrobić bo mi baterie padły w aparacie). A jeśli chodzi o malowanie reszty samolotu, to najpierw psiknąłem matowy lakier Vallejo i kalki stały się przyjemnie matowe. Co prawda w kilku miejscach krawędzie się srebrzyły, ale starałem się je ratować na bieżąco. Jeśli jeszcze coś wychwycicie, to dajcie znać - poprawię. Potem suchym pędzlem zrobiłem "obicia" i jak zwykle mocno przesadziłem... Kiedy krytycznie spojrzałem na swoje dzieło, to doszedłem do wniosku, że tak zniszczoną powłokę malarską mógł mieć tylko... wrak. Otworzyłem sobie Pinteresta, gdzie znalazłem ze 3 kolorowe zdjęcia i na żadnym Jake nie był aż tak "styrany" (może pod koniec wojny odechciało im się robić zdjęć?). Postanowiłem zredukować poziom zniszczeń i ponownie naniosłem kolory bazowe - wyszły z tego ciekawe przebarwienia. Pomyślałem, że jeśli nie złuszczona farba i prześwitujące amelinum - to może przebarwienia i plamy spowodowane morską bryzą? Mam już pierwszy model F-Toys w podobnym malowaniu i bardzo nie chciałem, żeby mój model wyglądał "zabawkowo". Z drugiej strony w tej skali bardzo łatwo jest ze wszystkim przesadzić, ale efekt oceńcie sami. Jestem gotowy
-
Hej, to jeszcze nie koniec malowania. Jutro wstawię zdjęcia tego co przed chwilą zmalowałem. Co prawda modelu za mocno nie rozjaśniałem, bo nie lubię takiego przejaskrawiania jak w wargamingu, ani ostrego podkreślania krawędzi suchym pędzlem, ale za to udało mi się osiągnąć ciekawy efekt.
-
Niestety aż tak dokładnej dokumentacji nie posiadam. Bardzo trudno o kolorowe zdjęcia tego samolotu... Więc za Twoją radą zostawię hinomaru w spokoju.
-
Supermarine Walrus Early Warior Special Hobby 1:48
Marudek odpowiedział Beecker → na temat → [L]Warsztat
I tak trzymaj! -
Supermarine Walrus Early Warior Special Hobby 1:48
Marudek odpowiedział Beecker → na temat → [L]Warsztat
Hmmm, właśnie ja dlatego nie lubię tych żywicznych wklejek, bo jak to dasz do środka, to przez owiewkę kokpitu widać "pancerną" grubość burty... Myślę, że mało kto wie, że ta wręga ma być pod kątem. Ale gdybyś chciał uspokoić sumienie, to czemu nie mógłbyś wkleić jej pod kątem a na trójkątne białe pole pomiędzy elementem żywicznym a grodzią wkleić brakujące długości tych trzech podłużnic? Jeśli nie masz polistyrenu grubości podłużnicy, to może plastikowa płytka od karty SIM ma taką grubość. Albo ewentualnie sklej ze sobą klejem CA kilka warstw polistyrenu i odetnij pasek szerokości podłużnicy. No chyba, że żywica powinna się kończyć tam, gdzie narysowałeś ołówkiem pionową kreskę... Tylko czemu ona jest pionowa, a nie pod takim kątem jak ma być ta wręga? -
Witaj, Rzeczywiście może za bardzo go "styrałem"... Niekoniecznie brudzingiem (bo washa w ogóle nie robiłem), ale tymi obiciami - chyba za dużo tego. Poprawię to miejscami na osłonie i śmigle (tzn krawędź natarcia i kołpak zostawię jak jest, a podmaluję z deczko same płaty). Jeśli chodzi o złuszczenia, to resztę modelu potraktuję podobnie. Jak widać odpuściłem sobie metodę "na sól" i wszystkie zabiegi związane ze złuszczoną farbą oprę od suchy pędzel. Najintensywniej farba będzie starta w okolicy kabiny, ale również na krawędziach natarcia skrzydeł, w okolicach mocowania do ręcznego składania skrzydeł i na pływakach będzie miejscami widoczne gołe "amelinum" . Natomiast płócienne powierzchnie sterowe już teraz mają inny odcień niż reszta malowana "na metalu". Zastanawiam się, czy w kilku miejscach nie zrobić czerwonych plamek w innym odcieniu czerwieni na Hinomaru Gdzieś czytałem, że Japończycy dbali, żeby znaki przynależności wyglądały porządnie i regularnie je podmalowywali. Co o tym sądzicie? Potem całość psiknę akrylowym, bezbarwnym matem i wreszcie na koniec pobawię się olejnymi przebarwieniami. Pozdrawiam, Marudek
-
Eeetam, raczej przeciętniak... Ale modele lubię mieć fajne
-
Supermarine Walrus Early Warior Special Hobby 1:48
Marudek odpowiedział Beecker → na temat → [L]Warsztat
Witaj, Do Wlrusa mam tylko Warpaint series No. 39, ale niestety nie ma tam zdjęcia kotwicy (co najwyżej ułożenie linek kotwicznej i do wciągania kotwicy). Ale po wpisaniu w Google "Walrus seaplane anchor" znalazłem takie foto: Wygląda zupełnie inaczej niż ta amerykańska z Cataliny... -
Witam, Przez weeknd trwały gorączkowe prace nad malowaniem Jake'a. Zawsze kiedy zdejmuję maski "my heart skips a beat"... Po raz pierwszy maluję farbami Tamiya i muszę przyznać, że maluje się nimi całkiem przyjemnie. Jedyne dwie różnice jakie spostrzegłem w porównaniu z farbami Vallejo to: - inny odcień przy malowaniu aerografem i pędzlem , także wszelkie delikatne poprawki na które mogłem sobie pozwolić przy malowaniu Vallejo, tym razem musiałem sobie darować. Jedynym wyjątkiem były miejsca malowane kolorem Aotake, bo jak to już wcześniej przedyskutowaliśmy - kolor ten miał całą paletę odcieni. - druga nieprzyjemna sprawa, to całkowite pochłanianie Sidoluxu, przez powłokę wykonaną farbami Tamiya. Po pryśnięciu kilku warstw aerografem powierzchnia stała się co najwyżej satynowa. Podobnie z lakierem błyszczącym Vallejo. Bardzo mi zależy na tym, żeby kalki się nie srebrzyły dlatego błyszczący podkład w akcie desperacji nałożyłem pędzlem, a kalki starałem się przyciąć możliwie jak najbliżej wydrukowanego wzoru. Efekt nie jest w pełni zadowalający... Być może powinienem użyć jakiegoś lakieru błyszczącego Tamiya, który jest kompatybilny z ichnymi akrylami. Tak model wyglądał po zdjęciu masek: A tak po nałożeniu kalek:
-
Supermarine Walrus Early Warior Special Hobby 1:48
Marudek odpowiedział Beecker → na temat → [L]Warsztat
Byle jakiej kotwicy wstawić nie możesz. W łodziach latających były takie specjalne - składane. Jeśli nie masz kwitów na kotwicę Walrusa, to może zajrzyj do dokumentacji Cataliny (ja już taką zrobiłem w 1/48 i masz foto w jednym z linków na PW). Ewentualnie skopiuj to co mieli amerykańce. Ja spróbuję poszukać u siebie w kwitach do Walrusa. -
Supermarine Walrus Early Warior Special Hobby 1:48
Marudek odpowiedział Beecker → na temat → [L]Warsztat
Extra temat! Będę tu często zaglądał. Życzę powidzenia w budowie i satysfakcji z dorej roboty -
No jasne! Gratuluję pięknego modelu Dotychczas nie interesowały mnie współczesne myśliwce, ale w takim malowaniu nawet taka rakieta wygląda pociągająco Czekam na galerię tego "brudasa", żeby zobaczyć jak wygląda używany współczesny myśliwiec.
