Skocz do zawartości

cooper69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 994
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez cooper69

  1. cooper69

    Aerograf

    Kolego Joles - H&S i Solo to nierozłączny duet. Nic innego nie używał i ma KLAPY NA OCZACH. Ja mam trochę przez przypadek Tamiya Spray Work i kupiłem też do testów H&S Ultra (żeby zobaczyć tą wyjątkowość, za którą Solo da sobie chyba coś uciąć ;) )... I nie widzę tej zachwalanej przez Niego wyjątkowości H&S Ultra kosztuje prawie 300 zł, a za około 350 zł z przesyłką zamawiasz z Japonii nowszy model mojego czyli Tamiya 74545 SPRAY-WORK HG AIRBRUSH III SUPER FINE 0.2mm Nozzle w/ 7cc Paint Cup, który ma regulację plamki. A ten model to już jest rywal H&S Evolution za 515 zł Z częściami NIE MA PROBLEMU (są chociażby w rcniko.pl) i kosztują podobnie jak do H&S. Wybór należy oczywiście do CIebie.
  2. cooper69

    Nowy sprzęt

    To pytanie do kolegi KRL, który niejedno aero w rękach miał i nie ma klap na oczach.
  3. Nie zaśmiecasz. Goń króliczka!
  4. cooper69

    Nowy sprzęt

    To samo w każdym porządnym aerografie - H&S niczym tu się nie różni. Posiadam i czyściłem aerografy Tamiya i H&S (w przeciwieństwie do Solo). Prędkość, skomplikowanie budowy porównywalne. Rozbieranie i składanie Tamiya jak chcę przeczyścić dyszę kilka sekund dłuższe bo muszę użyć zestawowy kluczyk. Tamiya lepiej leży w ręce i robi solidniejsze (moim zdaniem) wrażenie ale H&S też nic specjalnie nie brakuje. Tamka ma też chyba lepszą powłokę galwaniczną.
  5. No ładne cacko. Ty mi tylko w kingsajz nie przechodź! Bo szuflandia będzie płakała
  6. cooper69

    Nowy sprzęt

    Wiesz... Jakby nasz forumowy wyznawca chociaż to "zauważył" Podszedł do tego jak do "błędu statystycznego" Nie raz twierdził, że H&S nie trzeba czyścić tylko "przepsikać" acetonem i w ogóle to one tak pancerne są, że można je tylko młotkiem uszkodzić. A tu wychodzi, że może się coś wycierać, zapychać, dysze się rokalibrowywują itp. Dla mnie to norma bo to tzw. eksploatacja. Wszystko się zużywa. Jego podejście mi przypomina teksty polskich właścicieli aut - Panie ja przez 3 lata nic nie musiałem przy tym aucie robić... Ja to traktuje tak: właściciel fleja, nic nie sprawdza, nic nie wymienia na czas, wymienia wtedy jak się urwie. Po takim nawet niezłe auto to skarbonka...
  7. Bo to ma być model KONKRETNEGO czołgu - płk. Skibińskiego (zdjęcia wzorcowe w wątku).
  8. Żeby nie było, że nic się nie dzieje Porobiłem dopancerzenie i powoli (rwące gąski hamują) przymierzam się do zamknięcia modelu i zakończenia sklejania. Zrobić jeszcze muszę tobołki na tył. Najlepsze jest to, że całe przerabianie tylnej płyty będzie przez nie zasłonięte
  9. Ja pisałem o porządnym sklejeniu i zrobieniu olinowania, żagli i całego takielunku nie z plastiku.
  10. cooper69

    Nowy sprzęt

    Kup w Japonii Iwatę, Tamiya Spraywork, Mr. Hobby. Wszystkie produkowane w Japonii przez Iwatę. Z częściami wbrew temu co uważa Solo nie ma problemu. Za odpowiednik Evolution czyli Tamiya Spray Work HG III zapłacisz z przesyłką około 350 zł Mam taki (HG II) i jestem więcej niż zadowolony. Oczywiście decyzja należy do Ciebie ale nie słuchaj się ślepo forumowego wyznawcy H&S Wbrew temu co twierdzi (wątek z ostatnich dni) H&S też się psuje.
  11. Żaglowce to według mnie najtrudniejsza działka szkutnicza jeżeli nie najtrudniejsza w ogóle. Na wejściu bardzo wysoko sobie poprzeczkę ustawiasz
  12. Bardzo fajne.
  13. Ale rzeźnia :( Mój Tata mówi na to - kręcenie z G twarogu.
  14. Dziękuję, spróbuję.
  15. Dlatego ciepłym bo w taki sposób lutuje się w elektronice równie drobne detale (SMD) i powoduje wg. mnie lepszą kontrolę nad lutowaniem. Nie wykluczam oczywiście, że się mylę
  16. Piękny Sfordfisz, a podstawka i aranżacja genialna!
  17. Wiem z własnego doświadczenia, że porządna optyka musi być droga. Za jakiś czas pewnie zainwestuję w taki sprzęt. Na razie lupa tylko baaardzo rzadko.
  18. No i wszystko jasne Panie doktorze
  19. Wow. kuuupa kasy.
  20. Jaką konkretnie lupę używasz? Ja się cały czas zastanawiam jak to z okularami korekcyjnymi współpracuje.
  21. Bardzo ładny maluszek. No i w końcu ktoś robi to co ja tylko w małej skali.
  22. Przy okazji proszę mądrzejszych ode mnie o pomoc. - zaznaczyłem kółkami - co to jest? - czy pakunek na tyle wieży to jeden duży tobół czy 2 plecaki?
  23. Mówisz i masz Zdjęcia krok po kroku i efekt finalny. Lutowanie błotników i innych dużych obiektów to jakby powiedział cieć z serialu Dom to "zimne piwo przed śniadaniem" Troszku skila trzeba posiąść przy przyklej... lutowaniu np. zapinek. Pierw na skrzynkę nanoszę troszkę pasty. Przyczepiam górny zaczep i dolną zapinkę - pasta jest klejąca więc można sobie pozycjonować i ustawiać. No i podgrzewam takim ustrojstwem marki Dremel - widać jak pasta zamienia się w cynę. To jest ten najtrudniejszy moment bo jak się przesadzi to się już polutowane elementy rozlutują - trochę treningu i jakoś idzie. A tytaj efekt finalny czyli 3 włąsnoręcznie wykonane skrzynki z zapinkami Abera, zmodyfikowane (podcięte) błotniki Abera i wzmocnienia/mocowania skrzynek na tylnej płycie (6 szt.)
  24. Normalnie zakochałem się w lutowaniu... Z pastą KOKI to sama przyjemność. Już wiem że będę kleił blaszki CA tylko wtedy kiedy będę musiał. Dziś zrobiłem z blaszki miedzianej dodatkowe skrzynki wraz z mocowaniami i zawiasami. Jutro zapinki i zdjęcia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.