Skocz do zawartości

cooper69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 994
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez cooper69

  1. Jak pod aerograf to bierz najlepsze (najmniej problematyczne np. w nauce) Tamiya i/lub Gunze. Pod Pędzelek ja używam AK, A.MIG, Vallejo Model Color.
  2. Oj tak. Ja też mam deja vu z dzieciństwa czyli "o boże, znowu ten ruski badziew przyjechał" Ona od początku była jak T34 - bez finezji w szczegółach i grubo ciosana. Ursusy w tej wersji zawsze przy niej wyglądały jak zachodnie. A model wychodzi zarąbiście - jak żywy!
  3. Nie są bardziej pancerne niż plastikowe oryginały Italeri - sprawdzone suwmiarką Ale właśnie sprawdziłem w planach mają 0.5 mm, a ja zrobiłem 0.7 mm. Mówisz i masz
  4. Jedna sprężynka zrobiona za pomocą: - przyrząd wykonany ze stępionego wiertła 0.5mm - drut miedziany 0.1 mm pobrany z przewodu elektrycznego - tzw. linka Do przytrzymania początku drucika polecam użyć pęsety samozaciskowej. Rozkalibrowane przy przycinaniu na wymiar oczka poprawiłem igłą.
  5. cooper69

    MARDER III Ausf.H , Dragon

    Wygląda fajnie. Mam tylko uwagę do zdjęć - u mnie wyglądają jakby wszystkie fotki "pociągnięte" były filtrem solarize (mają żółtawy zafarb).
  6. cooper69

    Valentine alias Vala

    Fajnie pooglądać Walentynę Ja mam wersję V z Mini Art i mam zamiar w przyszłości zrobić ją w polskim malowaniu.
  7. "Blaszkowanie" zmierza ku końcowi. Wykorzystałem z Abera 3 klipsy, łopatę i mocowanie siekierki. Reszta to twórczość własna z blaszki miedzianej. Zostało dorobienie mocowań do tylnych, bocznych płyt pancernych, sprężynek do tylnych błotników i pasków do wydechu. Potem już podkład i maluję pokraka. Już naprawdę mam go dość. W Panterze Tamiya była przynajmniej założona spójna niespójność, a tutaj niespójna podobność do... To tylko Włosi wiedzą.
  8. cooper69

    M4A3E8 Sherman

    Oj tak. Bardzo ładny Sherman. Mam kogo gonić z następnym modelem (Firefly Ic)... Co do Italeri to pełna zgoda. Jagdpanzer IV z Italeri daje popalić
  9. Dym na zdjęciu wygląda bardzo realistycznie. No i model pierwsza klasa!
  10. Też przy tym budżecie pewnie wybrałbym tą Iwatę
  11. Od razu piszę, że nie znam człowieka ale myślę że to może Cię zainteresować ogłoszenie na facebookowej giełdzie modelarskiej - https://www.facebook.com/groups/gieldamodelarska/permalink/922893704467606/ Zestaw Aero 1000 zł — Warszawa Zestaw widoczny na fotce. Praktycznie nieużywany, na gwarancji (zakup czerwiec 2015). Oczywiście wszystko chodzi bez zarzutów. W skład wchodzi: - Aerograf H&S Infinity CR plus 0,15 - Zestaw dysz H&S 0,4 mm - Szybkozłącze H&S - Przewód - Sprężarka AS186A w obudowie Wartość paragonowa 1405 zł. Puszczam za 1.000 + dostawa (ok 40 zł). Na giełdzie przez tydzień. Wpłata na konto. W Warszawie można odebrać osobiście. Nie rezerwuje.
  12. Robota weszła w fazę przyklejania pierdółek i walki z materią czyli poprawienia chociaż kilku baboli, dopasowywania części do reszty i antycypowania co by tu zrobić żeby choć trochę się zgadzało... Jeszcze raz powtarzam i możecie traktować to jak krótką recenzję tego "zestawu" Nie kupujcie tego badziewia! Moja ocena to 3/10 3 punkty za: - sporą ilość części (na pierwszy rzut oka) - pojedyncze ogniwa gąsienic - blaszki i lufa Reszta jest milczeniem. Ten model nie jest NA PEWNO wart 110 zł. Nie jest wart nawet 60 zł, które za niego zapłaciłem. Jest wart maksymalnie 40 zł pod warunkiem, że będzie sklejany żeby sobie posklejać i pomalować dla zabawy nie przejmując się niczym!
  13. Cieszę się, że poszło do przodu. Lifecolory możesz zawsze odsprzedać albo używać pod pędzelek bo zawsze trochę trzeba ręcznie popędzlować. Ja nakupowałem naprawdę sporo farb AK, A.MIG, Vallejo z przeznaczeniem pod pędzel. Co do Jagdtigera jeżeli będziesz chciał spróbować modulacji to zapraszam po gotowe recepty chociażby do mojego warsztatu z Panterą.
  14. To żmudna robota ale ja ją lubię Strasznie mnie razi wajcha zmiany biegów i ręcznego - obie wydają mi się za grube. Sprawdź na zdjęciach i/lub planach jakiej była grubości i podmień na drucianą.
  15. Jak dalej nie działa podawanie jakiegokolwiek płynu to na 100% zapchana jeszcze droga ze zbiorniczka do wylotu. Mocznij go jeszcze bo może Twój Aero w środku jest jak Shrek - ma warstwy. Zawsze możesz też się skontaktować z pomocnymi fachowcami - http://www.fine-art.com.pl/webpage/najczesciej-zadawane-pytania.html
  16. Myślę, że wystarczy do wieczora. A potem najlepiej byłoby przetrzeć izopropylem (IPA) bo to czysty alkohol i usunie wszystkie "tłuste pozostałości". Ja stosuję Kontakt IPA Plus PS. główny korpus z tego co wiem nie ma styczności z farbą więc nie trzeba go moczyć.
  17. Oczywiście trzeba rozebrać i wrzucić części żeby to co się zastało się odmoczyło. No i przestań się męczyć za własne pieniądze i zacznij używać farb polecanych - Tamiya i Gunze. Ja ponad rok temu posłuchałem mądrzejszych od siebie i mam spokój.
  18. Maluję farbami akrylowymi. Po każdym użyciu rozkładam na części pierwsze i myję w cieplej wodzie z mydłem z wykorzystaniem szczoteczki do zębów i starej iglicy. Czyszczę do momentu, w którym igła przechodzi przez dysze czysta a pod światło wyraźnie widać otwór (czytaj: nie jest zapchany). Potem suszę i składam. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk To przejdź się do chemicznego i kup Cleanlux firmy Lakma i na początek wymocz w nim aerograf. Polecam też zakupić izopropyl o czystości 99% - do dostania w każdym sklepie dla majsterkowiczów elektroników. Masz dobry aerograf ale za bardzo moim zdaniem wierzysz w ekologię i czyścisz wodą. Moja procedura to: - Tak jak Ci ktoś napisał zanim wleję farbę do zbiorniczka wlewam kilka kropel rozpuszczalnika, a potem dopiero farbę i resztę rozpuszczalnika. Po tym mieszam dokładnie w zbiorniczku starym pędzelkiem - tak robię rzadko. Dobry sposób to też przygotowanie mieszanki farby z rozpuszczalnikiem w strzykawce 3 lub 5 ml (dokładnie można trzymać proporcje). Polecam igły 1.2 mm. To mój preferowany sposób. - na koniec malowania wypsikuję resztę farby na np. ręcznik kuchenny, a potem wlewam cleanluxu lub izopropylu i dalej "maluję" ręcznik do osiągnięcia braku koloru. - oczywiście również mizianie zamoczonym pędzlem w rozpuszczalniku po igle i wylocie i czyszczenie zbiorniczka (doskonale do tego się sprawdzają chusteczki zrobione z pociętego na 6 części arkusza ręcznika kuchennego) Mam nadzieję, że pomogłem.
  19. cooper69

    STAR 266 1:72

    Trafiłeś w punkt
  20. cooper69

    PZL P.24F Azur 1/72

    Bardzo ładny. Jeden z moich ulubionych samolotów. Zresztą uważam, że gwiazdowce są ładniejsze!
  21. cooper69

    VW GOLF II GTI REVELL

    Model ok. Lakier imponujący - lepszy niż w oryginale. I teraz napiszę "bluźnierstwo" Nie mam i nie będę miał nigdy żadnego golfa, passerati i innego wynalazku od ludowców Po prostu nie lubię być muchą z cytatu Hłaski
  22. Lufa niestety nie ma gwintu ale na szczęście hamulec wylotowy to zasłoni Uchwyt do bolca jeszcze dorobię przy blaszkowaniu i drobnicy. Spaw to nie problem (zrobi się), a reflektor usunie.
  23. cooper69

    SU-85M z 24 pas

    Ok. Model więcej niż ładny ale również przyczepię się do rudej. Ruską jakość znamy ale tłumaczenie troszku naciągane. Takie ślady są do przyjęcia wtedy kiedy te miejsca by płonęły bo po czymś takim ruda zaraz łapie w taki sposób.
  24. cooper69

    Aerograf

    A ja niezmiennie polecam izopropyl (IPA) i jako uzupełnienie do dodatkowego czyszczenia pędzli i/lub aero Cleanlux. Dlaczego? Korzystam z niego również do: - czyszczenia klawiatur i wszelkich akcesoriów - optyki aparatów i paru innych rzeczy A poza tym jest składnikiem do stworzenia własnego (taniego) rozpuszczalnika do farb Tamiya i Gunze wg. poniższej recepty: - 39ml Woda dystylowana - 19ml IPA 99% - 1ml Flow Improver (dla chętnych chcących "upłynnić farbę" - nie zatyka się dysza itp) - 1ml Fluid Retarder (dla chętnych chcących odrobinę opóźnić schnięcie farby i jednocześnie otrzymać płynniejsze krycie (levelowanie) I powyższą miksturę mieszasz z praktycznie każdą farbą akrylową w proporcjach 50/50. Acetonem tego nie zrobię i nawet nie mam zamiaru próbować np. czyścić drogi obiektyw.
  25. Włazy będą pozamykane. Nie będę w kaszana jeszcze figurantów ładował Tym bardziej, że otwarcie włazów wiązałoby się z dodatkowymi pracami żeby chociaż je do oryginału upodobnić. Ten model jest jednak dość zabawkowy i sama walka z wypychaczami i skurczami może do frustracji doprowadzić... Sklejanie góry z dołem trzeba było podzielić na etapy ale w końcu wyszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.