zakurzony
Użytkownicy-
Liczba zawartości
193 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez zakurzony
-
Tradycyjnie można już w ciemno zakładać świetny model - tak co do tematu, jak i co do wykonania - i się nie pomylić. Gratulacje!
-
Gratulacje przyjęte skromnie i z podziękowaniem Dopiero po uwadze jerzype uświadomiłem sobie rzeczywiście monochromatyczność moich ostatnich modeli niestety świadomość przyszła zbyt późno - zdążyłem juz zacząć kolejną serię, tym razem z polskim przedwojennym zielonym khaki.. Ale modele ciekawe, więc mam nadzieję, że będzie co pokazać na forum Bo jak powiedział poeta "jeszcze w zielone gramy" ..
-
Dziekuję Połysk na kołach jest, a raczej był i znikł pod brudzeniem nie lubię zbyt świecących wytarć kół, ale tu byłem ewidentnie zbyt kunktatorski. A co do szwów na zbiornikach to trochę jak Łysek poszedłem ślepo za producentem (juz nie pamietam - Part albo Extratech; akurat zbiorniki zostały po wcześniejszych modelach), ktory tak wlasnie to zaplanował. I sam szew wygląda na redukcyjny a nie montażowy Grigorov nie ma chyba dystrybutora w Polsce - w każdym razie kupowałem bezpośrednio na stronie. Ale sklep internetowy działa sprawnie, wysyłka jest szybka, problem jedynie z jej wysokim kosztem - aczkolwiek wybór świetnych gąsek i kół jest tak duży, że można kupić od razu hurtowo, też do innych modeli, czekających w wieloletniej kolejce
-
I ostatni model z serii radzieckiej (farba 4BO się skończyła ), Su-152 ze stajni Pegasusa. W założeniu miało być nieskomplikowanie, ze zmianą jedynie kół na te z serii KW z PST. Wraz z narastającym dyzgustem co do jakości modelu (wiem, że to wargaming. ale nieświadomy byłem, że aż tak, zresztą w tej skali i tak nie ma wyboru), coraz więcej zmian (i wydatków ). Skończyło się na masie wycinania i szpachlowania, gąskach z Grigorova i blaszkach Parta do KW. I ostatecznie wyszło tak:
-
Twoje "męczenniki" powoli stają się kultowe. I jest to sława jak najbardziej zasłużona Niezależnie od waloru niecodzienności samych modeli, stanowią dowód, że z każdego g.. da się zrobić coś przyjemnego dla oka. I gratulacje za pierwszą stronę
-
Bardzo mi się podoba w ogóle i w szczególe (gąski, osłony wentylacji etc). Zaś figurant to już czysty miód malina
-
Tym razem rzeczywiście gratulacje przede wszystkim za pokonanie tej bestii. I za kamuflaż
-
Przyłączam się do pytania/zatroskania o charakter wspomnianego kresu modelarskiego czasu - bez Twoich prac pancerka w 72 straci jeden ze wzorców A sam model jak zwykle bardzo dobry - bezproblemowo ominąłeś zdradliwe meandry odnośnego partowskiego oblachowania (wiem, bo sam z nim walczyłem). Niełatwe malowanie wyszlo przekonująco. Dwie drobiazgowe uwagi, a raczej zapytania: Czy rzeczywiście koło zapasowe było "bielone" w całości, z gumą? I z tego co pamiętam, rury wydechowe "doprowadzajace" były dodatkowo izolowane (azbest etc), ewentualnie osłonięte.
-
Kolejny Twój model i kolejny asumpt do panegiryku Niezmienne mistrzostwo, szczególnie w zakresie złożenia i zdetalowania. Czy dobrze widzę, że nity robiłeś z taśmy/kalkomanii? Jakiej firmy?
-
I kolejny znakomity powód, by nie ograniczać się do komentowania modeli jedynie w 72. Bardzo na plus, i warsztatowo, i estetycznie !
-
Model umknął mi w przedświątecznym rwetesie, a przecież zasługuje na wychylenie się z pochwałami z działki "mojej" skali 72. Swiętna praca, gratulacje!
-
Ja też z tych, którym się podoba Dodatkowe chapeaux bas za wykonanie modelu de facto niedostępnego w wersji pudełkowej (Jagdpanzer IV w wersji A).
-
2K12 Kub (SA-6 Gainful) MSPO 2002r. Trumpeter,1:72
zakurzony odpowiedział Piotr_P → na temat → [M]Galerie
Podoba się bardzo Stonowane brudzenie adekwatne do "pokojowej slużby". -
Ural 375D w wersji cysterna czyli ATZ-5-375 na emeryturze..
zakurzony odpowiedział Piotr_P → na temat → [M]Galerie
Tak jak subiektywnie nie jestem fanem "niszczenia" ładnych modeli, tak obiektywnie oddaje szacunek za świetną technicznie pracę Przy wszelkich ograniczeniach, jakie niesie skala 72, udało Ci się doskonałe zniuansować kolorystykę i stopień zużycia. I też spróbowalbym choć trochę przełamać monotonnie piast, nawet kosztem lekkiego "podkolorozywania" rzeczywistości (co w sumie w 72 dosyć często jest przecież konieczne ) -
Bez bicia się przyznaję - plandeka na wieży wygląda rozpaczliwie Ale tylko taka była w zestawie, samemu wykazałem się lenistwem, aby wykonać ją własnym sumptem, a jej obecność na wieży - jak wnosić z fotografii - była obowiązkowa. W efekcie taki efekt.
-
Dziękuję za dobre słowo Akurat koła i wieża - dodane jako części żywiczne przez Zebrano - nie są najgorsze. Wieża jest rzeczywiście chyba nieco powiększona, a jej wyposażenie mniej więcej się zgadza. Koła natomiast w miarę odpowiadają wzorowi z pierwszych serii produkcyjnych, acz rzeczywiście jest to naciągane "w miarę" - otwory ulgowe są za małe, a ożebrowanie zdecydownie za grube.
-
Witam Ciąg dalszy serii radzieckiej. Znowu ze stajni PST, tym razem z udziałem (a raczej powiedziałbym "współsprawstwem") Zebrano: T-44. Praca wcześniejsza chronologicznie niż prezentowany ostatnio KW-85, acz później obfotografowana. Model, z którym przygoda wahnęła się od wielkiego entuzjazmu (bo od zawsze ta jutrzenka nowoczesności pancernej ZSRR nęciła) do całkowitej frustracji pt "byle dotrwać do końca". A to ze względu na koszmarną jakość merytoryczną modelu. Do tego stopnia, że nie wiadomo, jaki pojazd ma on w zamierzeniu twórców przedstawiać. Na pudełku jak wół stoi "T-44", w środku części bardziej pasujące do T-44M, przy czym kadłub najbliżej odpowiada już T-54. W efekcie hybryda, którą ktoś dobrze podsumował, że lepiej i taniej kupić oddzielnie modele T-34/85 i T-54 i samemu złożyć z nich właściwego T-44 (co zresztą chyba PST/Zebrano próbowało zrobić - połączyło ramki z T-54 z żywicznymi kołami i wieżą od T-34/85) . Plus taki, że zestaw pozwala się wykazać w poprawianiu i zmienianiu: gąsienice, błotniki, zbiorniki na paliwo, lufa, osłony silnika etc.. Z powodu narastającego zmęczenia modelem zabrakło cierpliwości do fatalnych - jak to w PST - kalek (koszmarnie się świecą ) i weatheringu (mógłby być dalej idący). Ale biorąc pod uwagę całokształt, jestem z pracy umiarkowanie zadowolony.
-
Szykuje się rewelacyjny warsztat (już jest). To jest dokładnie to, co sobie wyobrażam jako szczyt pancernego modelarstwa w tej skali. Silnik i wentylatory - majstersztyk
-
Na tle rzeczywistego koloru odnośnego kamuflażu dyskusje są od lat. A co plansza barwna, to nieco inna. W swoim modelu zdecydowałem się na podobne odcienie. Sam model na plus, fajnie pomalowane wnętrze . Szkoda tylko, że nie skorzystałeś z blaszek Parta. Szczególnie zbiorniki po bokach kadłuba i właśnie tylna płyta mocno zyskują w wersji "oblaszkowanej"
-
Jeśli miałbym wyrazić jakieś osobiste zastrzeżenie, to tylko wobec obić. Bardziej lubię mniej "potłuczone", acz to odwieczny problem obijania modeli w tej skali (inna sprawa, że sam widziałem w Latrum - w naturze Merkavy są nieskazitelne i bez rys ) Poza tym model w tradycyjnym Twoim świetnym stylu - i jeżeli chodzi sobie o radzenie z nielatwą materią wyjściową, jak i w zakresie bardzo dobrego malowania/olejowania. W efekcie wyszedł sugestywnie "pustynny" model
-
FWD Model B 3-ton & BL 8-inch howitzer Mk.VI RODEN 1:72
zakurzony odpowiedział jaxiu → na temat → [M]Galerie
Zgodzę się z kolegami - dobrze złożony, świetnie pomalowany (detale np. kierownica - miodzio), brakuje mi jedynie dalej posuniętego "zmaltretowania": filtry, kurz etc. -
Dziękuję A temat zwierobojów też będę zgłębiał - właśnie zacząłem Su-152 Oleje byly najzwyklejsze, nawet nie pomnę w tej chwili nazwy. Z najważniejszą zaletą w postaci dużej palety kolorów (24). Dało to pole do najróżniejszych "biedronkowych" eksperymentów i pomyslów, najciekawsze efekty z granatowym i purpurowym (acz z umiarem stosowanymi) I tak, ten kadłubowy karabin był zamontowany na "mur beton"
-
Podziękować Korzystałem z zestawu Vallejo Russian Green 4BO, nieco modyfikowanego - z jednej strony poprzez rozjaśnienie najjaśniejszych odcieni farb (moim zdaniem wszystkie tematyczne zestawy Vallejo są generalnie za ciemne), z drugiej poprzez intensywne filtrowanie olejami - jasna "biedronka" tam gdzie jasno i ciemna tam gdzie cienie. Acz Vallejo polecić z czystym sumienie nie mogę, primo - to co wyżej, secundo - jednak nie jest farba przyjazna aerografom.
-
Raz jeszcze dziękuję za tak przychylne oceny i radę co do kalkomanii Może rzeczywiście za wcześnie stosuję płyn zmiękczający, nie czekając aż polożona kalka wyschnie.
-
Bardzo dziękuję za pozytywny odbiór Sam jestem modelem ukontentowany; w końcu udalo się zrobić zadowalający mnie weathering (pierwszy raz tak szeroko zastosowana biedronka) i obicia, a to dotychczas zawsze zostawiało niedosyt A co do uwag: najpierw biję się w piersi - z kalkomaniami PST sobie jednak nie poradziłem. Trauma na tym tle powstała na tyle duża, że ostatecznie ją wyparłem i zapomniałem wspomnieć w ramach intro Z tak pieruńskimi kalkami jeszcze nie walczyłem - próbowałem wszystkiego, i zmiękczania płynami, i dodatkowych warstw lakieru, i nawet delikatnego ścierania. Efekt wielogodzinnych zmagań jest jaki jest. Od razu pytanie na przyszłośc - czy ktoś może polecić jakieś możliwie najmocniejsze płyny zmiękczajace acz granicach rozsądku, tj. nie tworzące zagrożenia dla polakierowanej wartwy farby? W przypadku kalek PST Micro Sol nie dał rady. Również brak wyrażnych okopceń biorę na swoją klatę - zorientowałem się już po weatheringu i trochę szkoda mi było Natomiast "srebrne" otarcia na kołach i zębach są, moze jedynie słabiej widoczne na zdjęciach. Lufy km robiłem z kolei z miarką, wg planów, acz "na oko" też mam wrażenie ich ponadstandardowości.
