Krzysiek B
Użytkownicy-
Liczba zawartości
125 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Krzysiek B
-
To pewnie dlatego, że zestaw nosi tytuł "Polish Spitfires" Będę regularnie obserwował, bo mam w planach dokładnie takiego Spita w tym samym malowaniu i z wykorzystaniem tych samych kalkomanii
-
Aktualnie w Banzai 399 zł. Podobnie miałem ze Spitem Airfixa 1/24. Jak tylko się pojawił to zamówiłem za 299 a teraz cena podskoczyła do 359zł.
-
Lubię oglądać Twoje prace i zawsze jestem pod wrażeniem, że w tak małej skali wychodzą Ci takie cudeńka Gratuluję.
- 24 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- polikarpow
- i16
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Krzysiek B odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Eduard podaje w instrukcji RLM 02 właśnie, ale z tego co widzę to robi tak z marszu we wszystkich swoich Emilach. A to zdjęcie rozwiało wątpliwości, dzięki -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Krzysiek B odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Szybkie pytanie: Kokpit w Bf-109E-7 Trop był malowany jeszcze RLM 02 czy już RLM 66? -
Nowości lotnicze skala 1/35 i większe NIETYPOWE
Krzysiek B odpowiedział mirage3 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Już można zamawiać preorder na Banzai za 299zł. Ja już zaklepałem -
Też "zasadzałem się" na tego P-40B, ale kiedyś zraziłem się do starszych modeli Trumpetera. Jednak ten "mój" P-40 to jeden z nowszych wypustów (chyba 2020r.). Poskładałem z ciekawości na sucho główne elementy i muszę przyznać, że jestem miło zaskoczony świetnym spasowaniem tego modelu.
-
Dwia szybkie fotki z postępu prac. Troszkę pomalowałem, troszkę popaciałem olejami: Jak widać detale kokpitu na poziomie hmm... chińskim
-
Pierwszy mały kroczek do przodu. Miałem fotel z modelu Hasegawy razem z fototrawionymi pasami i myślę, że w pewnym stopniu będzie się lepiej prezentował niż ten zestawowy:
-
Kilka lat temu zrobiłem P-40 Hasegawy z wykorzystaniem drugiej części masek Montexu Pamiętam, że strasznie nie "leżało" mi rozwiązanie z doklejanym osobno ogonem i wtedy nie mogłem sobie poradzić z sensownym wyprowadzeniem tego łączenia. Przy szlifowaniu pozacierałem linie i nitowanie, a na dodatek narobiłem dołów
-
...czyli brytyjski P-40E Po niemal dwuletniej przerwie w modelowaniu, spowodowanej niemałymi problemami zdrowotnymi, powoli mogę wracać "na tor". Na początek wybrałem model w "dużej" skali, który wydaje się stosunkowo prosty w budowie: Znalazłem maski Montexu, które walały mi się po magazynku, więc szkoda byłoby ich nie wykorzystać. Malowanie samolotu z 94 Dywizjonu RAF FZoR z charakterystyczną szachownicą na sterze kierunku... i hmm... no właśnie... osłoną wlotu powietrza w wyraźnie innym odcieniu: Niestety na zdjęciu z widoczną osłoną silnika/wlotu powietrza nie ma szachownicy, natomiast na zdjęciu z szachownicą: nie ma osłony wlotu Montex w swoim schemacie malowania poleca zamalowanie tego elementu "Dark Earth" jednak kolorówki znalezione w odmętach sieci sugerują, że owa osłona mogłaby pochodzić z samolotu w standardowym "europejskim" kamuflażu Ale o to będę się martwił później podczas malowania Niebawem ciąg dalszy
-
A to ma wspólnego:
-
Nie chciałem zabrzmieć złośliwie ani nic z tych rzeczy. Po prostu budowałem modele przeróżnych firm w skali 1/32 wiem, że modele Revella, w mojej opinii, są na poziomie hmm... Airfixa czy nawet Italieri w skali 1/48. P.11 IBG to już, w mojej opinii, klasa wyżej. Jest lepiej zdetalowany, zwłaszcza kokpit i silnik. Poza tym posiada wiele drobnych i troszkę większych elementów fototrawionych, które nie mają w zestawie swoich plastikowych odpowiedników np. stelaż fotela pilota, czyli dosyć cienkie paski blaszki, które trzeba zagiąć wzdłuż pod kątem 90st, "naciągi" przy podwoziu itp. W internecie z łatwością można sobie przestudiować ramki z częściami, instrukcję czy nawet gotowy model testowy, chociażby tutaj: https://www.mojehobby.pl/products/PZL-P.11c-Polish-Fighter.html Moim zdaniem osoba nie mająca doświadczenia z tak szczegółowymi modelami i bez praktyki z częściami fototrawionymi polegnie już na pierwszych etapach budowy Jedenastki. Do tego modele Revella nie przygotują. A czy gabaryty modelu myśliwca w 32 różnią się tak znacząco od czterosilnikowego bombowca w 72?
-
Nie bardzo rozumiem w jaki sposób zrobienie modelu Revella (tym bardziej modelu F4U) ma przygotować do budowy modelu P.11 IBG.
-
Zapowiedzi i nowości DAS WERK
Krzysiek B odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Optymizmem napawa mnie fragment filmiku: " Let's make it affordable". Kupiłem ich U-Boata i Fauna L900 i faktycznie stosunek jakości do ceny wydaje się być bardzo ok. Także już powoli odkładam na StuGa. -
Bardzo fajny model, gratuluję Śledziłem budowę od samego początku i wnioskuję, że pomimo swoich gabarytów model nie jest zbyt skomplikowany w budowie? Oglądając Twoje filmy na YT włączył mi się tryb "chcę go" i właśnie zamówiłem go sobie na urodziny
-
Dlaczego zdecydowałem się kupić i zrobić ten model? Hmm... naiwnie pomyślałem, że skoro samolot był dosyć prostej konstrukcji to i jego model będzie prosty i przyjemny w budowie... Miło, że Wam się podoba
-
Cześć wszystkim, Udało się skończyć kolejnego ulepa. Ten zestaw mogę śmiało określić jako model dla tych, który koniecznie chcą mieć miniaturę Jaka-3 w skali 1/32. Złota zasada modelarstwa "dwa razy przymierz, raz przyklej" momentami zmienia się w zasadę "dwa razy przymierz, podszlifuj, raz przyklej... potem to rozklej, podszlifuj jeszcze trochę i znowu przyklej". Budowało mi się go tak nieprzyjemnie, że dwa razy lądował w "pudle wiecznego niedokończenia", a podczas świątecznych porządków poważnie rozważałem opcję wyrzucenia go na śmietnik. Na szczęście udało mi się znaleźć na tyle samozaparcia, żeby dociągnąć budowę do końca. Model zbudowany prosto z pudła, jedyna "waloryzacja" to rurka Pitota z igły lekarskiej. Malowany farbami Hataki. Pilot Roland de la Poype ze słynnego francuskiego pułku "Normandie- Niemen", Prusy Wschodnie jesień 1944r.
-
Wiem, że wsadzę kij w mrowisko, ale jeśli chodzi o okopcenia na pokrywach silnika to...
-
A tak, prawie zapomniałem- jeszcze eduardowy zestaw Löök czyli tablica przyrządów i pasy. Szesnastka też chodzi mi po głowie bo... mam kalkomanie do tego jeszcze jeden Mk IXc tym razem późny, może pomęczyć się z Mk II Revella... Ale jak na razie to kupiłem sobie to... najpierw kupiłem, a później zacząłem się zastanawiać gdzie ja to postawię. Witryna DETOLF niestety go nie pomieści
-
Cześć, Ufff, wreszcie dobrnąłem do końca Zestaw jest dosyć pracochłonny i wymagający, ale bardzo przyjemny w budowie. Jedyna rzecz, która budziła moje wątpliwości i obawy o efekt końcowy to gumowe opony podwozia głównego. W swoim wymieniłem je na żywiczne firmy Aires. Reszta z pudła jak fabryka dała Model przedstawia samolot na którym latał F/L Władysław Gnyś z 316 Dywizjonu Myśliwskiego w 1943 roku. Kalkomanie Cartografu pochodzą z zeszytu Topcolors "Polish Spitfires". Tak wiem, litera Z na prawej stronie kadłuba troszkę mi "popłynęła"
-
Ekipa z IBG właśnie ogłosiła zapowiedzi na koniec lutego
-
Kolejny czyścioch- typowy "pułkownik". Model przedstawia samolot, którym latał Oblt. Siegfried Schnell z 9./JG 2 w 1942 roku. Zestaw Eduarda wzbogacony o lufy i rurkę pitota Mastera oraz śmigło z kołpakiem z eduardowego Brassina. Sklejał się bardzo przyjemnie i bezproblemowo, a to zachęciło mnie do zakupu jeszcze dwóch Fok tego producenta
-
Oesuuuu jakie to wszystko malutkie... już odwykłem od tej skali Model kupiłem i pozlepiałem zupełnie spontanicznie głównie przez sentyment do starego modelu Jaka 1 od Zts Plastyk. Budowa zajęła mi dosłownie dwa weekendy co w moim przypadku jest tempem iście rekordowym, ale jednocześnie przekonałem się, że te wszystkie plotki o bezproblemowym składaniu i świetnej jakości zestawu są prawdą Do malowania użyłem dedykowanych farb z zestawy Hataki .
- 4 odpowiedzi
-
- 11
-
-
? Użyłem tych dwóch farb wymieszanych w proporcji "na oko"
