Nie odnieś proszę wrażenia, że się czepiam, jednak mam dwie uwagi.
Po pierwsze primo - pomalowałeś samolot czarnym podkładem, a potem nałożyłeś kolor bazowy. To nie ma nic wspólnego z black basingiem (może poza kolorem podkładu).
Drugie primo ;) - po czerwonej farbie i potem przy próbach miejscowego nakładania szarego koloru na spód samolotu (gdzie musiałeś siłą cisnąć, żeby w ogóle coś poleciało) widać, że masz zapchany aerograf. Piszesz, że później było lepiej (i faktycznie tak wyglądało przy nakładaniu koloru bazowego), pęknięta dysza nie naprawiłaby się sama po czasie. Obstawiałbym zabrudzone farby (czerwona i szara) lub zły rozcieńczalnik do nich. Poza tym... przydałoby się kontrolnie rozłożyć aero na części i wymoczć w cleanluxie (czy innym płynie do czyszczenia).