Witam! Jako, że muszę nadrobić stracony czas to oprócz klejenia Waffetragera, zajmię się kolejnym niszczycielem III Rzeszy. Wybór padł na model Dragona, okazyjnie kupiony.
tutaj znajduje się in box.
Generalnie nie jest to wypust Dragona wcześniejszych serii, dlatego też wypraski nie emanują finezją, ale w porównaniu chociażby ze współczesnymi wypustami chociażby Mirage Hobby, nadal jest to niedościgniony wzór.
Nie wiem, w jakim będzie malowaniu, na pewno znajdzie się finalnie na małej winetce. Nie wiem, czy będę inwestował w metalową lufę, a to z jednej przyczyny: nie wiem, czy znajdę prawidłowo wykonaną. Czytałem bowiem o tym, że Hetzery miały lufy z gwintem na zewnątrz do wkręcania hamulca wylotowego o ile się nie mylę ( który nie był w nich stosowany) Nie spotkałem się jeszcze z prawidłową wykonaną lufką, a lepiej będzie mi wykonać gwinty na plastikowej ( o ile życie pokaże co innego).