Ale nie na prototypie, który prawie nie jeździł
Zatem żegnaj washu na każdym modelu ,farbo rust i inne bajery do postarzania pojazdu, bo choć to wydaje się nierealne to jednak dobrze się prezentuje.
Przeciętna żywotność niemieckiego czołgu z I linii mogła wynosić od 2 do 3 miesięcy. Żadna dywizja pancerna nie uczestnczyła w walkach od 1939 do końca wojny, bo były luzowane, czołgi co za tym idzie odsyłane na tyły, gdzie ( zapewne jak i w naszej armii) żołnierze żeby się nie nudzić czyścili je i konserwowali, zatem nie ma mowy o żadnych rdzawych zaciekach) a co za tym idzie to co jest przedstawiane na tym forum to miniatury pojazdów wyciągniętych z bagien, czy też eksponaty 60 letnie, które stoją na dworzu, no bo niby skąd te zacieki, odpryski, zadrapania.
Przecież to całe piękno modelarstwa!