Qz9
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 190 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Qz9
-
https://www.hannants.co.uk/search/index.php?product_category_id=&product_division_id=&manufacturer_id=362735&code=&product_type_id=&scale_id=&keyword_search=&setPerPage=25¤cy_id=
-
To jest wyrzutnik rakiet oswietlających.
-
Calkiem przyzwoicie aczkolwiek czas widać- to jednak ponad 20 letni model. Idzie kolejna chińska fala najpierw A-4 teraz harriery. Zobaczymy na ile to bedzie coś sensownego
-
Żeby jeszcze te harriery kinetica były dobrej jakości ;(
-
Jedyny. Produkcja AMT sprzed DOKLADNIE 30 lat. gwiazda to on nie byl nawet świeżo wydany
-
spokojnie, jak cokolwiek będzie to nie wiadomo za ile lat. Ten F-13 to jest jesien 2025 wg ostatnich zapowiedzi, szparki to w ogóle jeszcze nic nie pokazali a pamietajcie, że wcześniej ma byc P-40, Ju-87 i MiG-15
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Kolejny argument za błędem przy wtrysku. Wygląda jakby była źle dobrana sił domknięcia formy i plastik je rozepchał. Stąd te wszystkie wciągi i problemy montażowe - grubość ścianek nie jest taka jak założył projektant ale taka jakie wyszły -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ad SnaQ: to raczej sugeruje, źe coś jest zwalone z wtryskiem. Twoje zdjecie zreszta pokazuje jakby nadlewki były po krawędziach gdzieniegdzie. Stad też i problemy z wciągami na skrzydłach. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Całe to połączenie źle wygląda. Jak poszerzysz kadłub, żeby pasował do skrzydeł to jest szpara we wnęce po bokach? ja akurat nie kupiłem bo mam haskę a malowania z tego pudelka mnie nie kusiły ale wygląda to niestety źle, tak jako projekt jako i wykonanie. Coś AH zdecydowanie poszło nie tak -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Przeczytaj co napisałem: potem nie można już nic na tym robić po brzegach bo lubi się łuszczyć. Takie cieńkie warstwy CA sie po prostu łuszczą, każdy kto kombinował ze szpachlowaniem CA wie, że to jest właśnie moment w którym każda szpachówka nie rozpuszczająca plastiku ma problem. To samo stanie się z dwuskładnikową czy samochodową. CA jest twardsze od plastiku i nakłute kółkiem do nitowania po prostu odpryśnie. Co innego na grubej warstwie, tam nie ma problemu. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
jeden z najgłupszych pomysłów jakie legendy modelarskie podają Po pierwsze to schnie miesiącami, po drugie najczęściej niestety gazuje się w środku w czasie schnięcia i robi porowate, po trzecie to sie też zapada z czasem. Załatwiłem sobie tak Mi-24 z Trumpka jak go chciałem tych "sladów po ostrzale" pozbawić. CA + akcelerator załatwia sprawę, szybki szlif w ciągu 5 min od psiknięcia przyśpieszaczem i szpachla wychodzi idealnie pod warunkiem ,że szlifowana płaskim narzędziem ( niczym elestycznym w każdym razie) . Jedyny problem jaki jest, to że potem nie można już nic na tym robić po brzegach bo lubi się łuszczyć. Także nitowanie odpada. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Bo to jest banalne, pod warunkiem, ze nie używasz gąbeczki jak słusznie zauważyłeś. No i pod warunkiem, że wklęśnięcie nie poszło na linie luku. W sumie to dwa warunki, więc nie takie calkiem banalne AH ma te jamy skurczowe niestety, tu jest o tyle prościej, że na płaskim ale w P.11c na kadłubie już trzeba kombinować na wklęsłych fragmentach kadłuba gdzie wszystkie żebra wychodzą na drugą stronę. Dla gadżeciarzy DSPIAE robi idealne narzędzie do szlifowania takich rzeczy. Niedrogo, poniżej 30PLN + papier samoprzylepny A na poważnie to problemem jest chyba to, że model robią z nową narzędziownią, co trochę wyglada z wpisu na ich stronie jakby zaczynali od nowa. Niestety taniej, nie oznacza lepiej chociaż w tej branży drożej nie oznacza zazwyczaj niczego innego niż że jest drożej. Także Mustang D różnie może wyglądać… -
Ale po co kopać? Jest ksiazka (nawet dwa razy w sumie wydana ) ze Stratusa o dwumiejscowych migaczach w Polsce i tam jest wszystko od A do Z opisane. Akurat okienka to bardo konkretnie w zależności od wersji są umieszczone ale biorąc pod uwaga marną jakośc materiału wyjściowego, naprawdę okienka nie są problemem w tym modelu
-
[Inbox] Arado Ar 240 - Special Hobby, 1/48
Qz9 odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Bo kiedys nie było dostępu do PMMA (VIVAK Bayera) i robiono je z przypadkowo dostępnych materiałów. Żółknięcie jest oznaką starzenia się tworzywa. Podgrzanie w trakcie formowania a zwłaszcza przegrzanie ten proces przyśpiesza. Te czeskie, które źółkną są zrobione z folii która naturalnie żółknie i nie była prewidziana do termoformowania. Robione z niej były np przezroczyste okienka wsuwane do segregatorów i po paru latach wszystkie żółkły. Opary z żywicy w zamkniętym pudełku ten proces przyśpieszają-łatwo się przekonać ile te jego jest : wys tarczy otworzyć takie pudełko, które z rok leżało nie ruszane i powąchać jak śmierdzi chemia. Także te nowe są jakościowo zupełnie inne i nie zżółkną. -
[Inbox] Arado Ar 240 - Special Hobby, 1/48
Qz9 odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Sorki ale mówiąc wprost, piszesz nieprawde. Teraz robia owiewki z innego tworzywa, ono nie żółknie. Jeśli ktoś ma problem z pozolknietym oszkleniem to może śmiało pisać do producenta na maila i doślą nową z nowego tworzywa. co do pola do popisu to go nie ma, owiewki vacu są mało popularne bo trzeba umieć je wyciąć i użyć . A o tak zaawansowane umiejetności coraz trudniej. Także robi sie to coraz bardziej niszowe i w sumie to robią je ze 2-3 firmy w sensownej jakości. -
[Inbox] Arado Ar 240 - Special Hobby, 1/48
Qz9 odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Bo to jest nowo odlany model czyli nowy wypust a robia go od początku lat dwutysięcznych. Oryginalny wypust był w żółtej zywicy i wtedy szybko żółkły szkiełka. Cały czas odlewają nowe wypusty, wszystkie stare modele sa dostępne, chyba tylko z Bv-138 jest problem. -
A niech leci, najlepiej od razu na hasiok mam nadzieję że HK puści w 48 bo ten to smutna karykatura .
-
Answer CASA C295M 1/72 - definicja modelu nierównego
Qz9 odpowiedział mysiek13 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Takie wycinanki to tylko laserem nożem normalny ploter nie da rady. A sama robota super ! -
Możesz spokojnie użyc oba. pod koniec wojny niemcy produkowali modułowo samoloty i składali je z gotowych pomalowanych sekcji. Takze do pomalowania od spodu użyłbym nr 2 ( poza miejscami gdzie była goła blacha) a na bokach kadłuba nr4. W ogromnym uproszczeniu tak były malowane Fw-190 z samego końca wojny, więc można pobawic sie w podobieństwo i nikt cię za to nie zje
-
Właśnie real colors to farby celulozowe, także te same w nakładaniu co MRP, Gunze czy tamiya. I daja do tego dobry nieśmierdzący niebieski rozcieńczalnik. Nie jest to akrylowe błoto, farba w tradycyjnych szklanych słoiczkach.
-
Tak. I odpowiedź brzmiała ale ja mam kolejkę chętnych i nie mam czasu na takie rzeczy. Możesz sobie przecież wykorzystać mój model jako bazę.
-
To wszystko jest dużo bardziej skomplikowane. Każdy model jest jakimś uproszczeniem, nawet te supermedalowe. Jeśli ktoś ciekawy to może poszukać w sieci jak Mi-6 A.Ziobera z odsłoniętą belką ogonową nie ma za wiele wspólnego z prawdziwym śmigłowcem poza podobieństwiem. Po prostu nie da się wiernie odtworzyć większości cienkościennych konstrukcji w plastiku. Był kiedyś taki pootwierany P-11, który się łamał i stał tylko dzięki akrylowym podpórkom. Nie da się pomniejszyć konstrukcji bez przeskalowania tego i owego aby zachować jej sztywność czy ze względu na ograniczenia technologii. Np kratownica kadłuba w PWS-26 z Lukgrapha w 48 ma średnicę rurek 1 mm a powinna mieć 0,5mm. Ale z drugiej strony chodzi o to, żeby zachować jakiś przyzwoity poziom staranności, w sytuacji gdy są dostępne powszechnie materiały. Nie przez fora bo to idzie zwariować w dyskusjach z różnymi nawiedzonymi powiedzmy to wprost wariatami, którzy będą z igły robić widły ale ludźmi, którzy mogą pomóc autorowi. Przy większości poloników zawsze jest jeden, dwóch oblatanych w temacie, którzy są w stanie merytorycznie pomóc. Dlatego np tak drażni podejście autora gdy M.Wierzchowski dał mu do ręki dokumentację Dromadera a ten z niej po prostu nie skorzystał. Zwróćcie uwagę, że np SM-2 wykonany w oparciu o przyzwoitą dokumentację nie budzi emocji a RWD-6 zrobiony ze starych planów od razu wywołał poruszenie.
-
jestes adwokatem diabła. Gość mówi publicznie o tym, że ma taki model biznesowy - szybko robi, szybko drukuje a nie że robi dla siebie. W jakim celu produkuje te modele jeśli nie komercyjnym - za darmo je rozdaję? Bierze za to pięniądze a więc jest to komercja. Nie kupowałem, bo nie zapłace za taka jakość ale pytanie do kolegów, którzy nabyli ww modele. Jakim dokumentem potwierdzona jest sprzedaż? Paragon? Faktura? Bez niczego? Z ciekawości pytam, a propos celów niekomercyjnych.
-
czyli zgrabnie omija 50 lat wiedzy jaką w międzyczasie sie pojawiła. niereformowalny zawodnik, żeby chociaz wziął modelarza z 2017 roku.
-
tajwan to i tak prawie jak japonia, gorzej jak się zrobiło made in china EDIT: na moim Proxxonie MICROMOT 50/E jest napis made in EU. Produkcja patrząc na numer seryjny z 2014 roku No i własnie te 5 a nie 2A robi różnicę i pozwala się temu kręcić na wolnych obrotach i generować moment obrotowy, który ma siłę ruszać wiertłem a nie po małym obciążeniu zatrzymac się w materiale.
