Qz9
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 210 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Qz9
-
Banzai tez ma najczesciej najlepsza cene. Ale nawet bezposredni zakup u edka na -25 daje jakies 360 zeta. Czyli Arma tańsza
-
Malowania malowaniami ale z czegoś trzeba żyć. Pierwsza transza P-40 z edka z dodatkami na wyciśnięcie kasy jest już znana. Szykujcie portfele czy tam nerki…kto co woli. X1088 P-40E 1/48 EX1089 P-40E TFace 1/48 481155 P-40E landing flaps 1/48 FE1498 P-40E seatbelts STEEL 1/48 82241X P-40E Warhawk OVERTREES 1/48 R0023 P-40E Warhawk 1/48 644295 P-40E LööK 1/48 6481058 P-40E wheels cross tread 1/48 6481060 P-40 exhaust stacks rounded PRINT 1/48 6481061 P-40 exhaust stacks fishtail PRINT 1/48 6481069 P-40E engine PRINT 1/48 3DL48208 P-40E SPACE 1/48 ps: royal za 2700 koron, czyli jakies 460-499 w Polsce.
-
Czyszczenie blaszek ze śladów po palcach
Qz9 odpowiedział odsb → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
Niczym nie myj tylko wez pedzel z wlokna szklanego i przepoleruj nim te blaszki. Cala patyna i wszystko co sie utlenilo zejdzie bez problemu i będą się błyszczeć po tym. -
a propos naciągów - były specjalne naciągi z walcowanego pręta takie jak w PWS-26 ale z zupełnie szalonym mocowaniem:
-
najlepiej rurkę mosiężną lub aluminiową z Albion Alloys - będzie najbardziej wytrzymała. w zestawie nie ma żadnych drutów - to we własnym zakresie. No i pamiętaj, ze wklejając trzeba ca ly drut posmarować klejem ) najlepiej zwykła wolnoschnąca żywica dwuskładnikowa - żeby mozliwie na najwiekszej długości połaczyć skrzydło z drutem. Wtedy kompozyt będzie trzymał. Na końcach skrzydeł są otwory przez które nadmiar żywicy wycieknie, potem trzeba je oszlifować na kształt profilu, żeby były niewidoczne. Te plany były podstawą do tworzenia modelu ale uwaga tam jest kilka poważnych błędów - np kształt usterzenia poziomego - w modelu jest prawidłowy. Detale są robione ze zdjęć i tak na ~90% model jest poprawny. Niestety zdjęć jest mało a o zdjęcia detali tym bardziej kłopot i trudno powiedzieć jakie przeróbki były robione w trakcie remontów - większość używanych po 1936 roku przeszła remont w warsztatach 4 PL. Także pewnie ktoś coś wygrzebie ale to już inna bajka Tak w ogóle to plany są zapisane w PDF wektorowo i jeśli je otworzysz w Corel Draw to będziesz mógł je sobie dowolnie skalować bez problemu
-
Chciałbyś to będzie mutacja tego zestawu, także widać też od razu prawdopodobną cenę: https://vespamodels.com/product/sukhoi-su-17m2-su-22-fitter-f-conversion-set/
-
Na renderze ma blachy pofalowane jak wiekszy w 32. I wyglada to o niebo lepiej niz ten poroniony Heinkel z Bordera w 35.
-
e tam pierdoły pokazujesz. Właśnie mi się wyświetlił Lysander w 48 z Airfixa https://uk.airfix.com/products/westland-lysander-mkimkiii-a07116
-
A czego wiecej mozna sie spodziewac po jednym renderze? Slowotoku
- 175 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
-
- arma hobby
- p-36
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Raczej nie za bardzo pokazali. To ze tym można potrząsać przez minutę to fajnie ale jak to bedzie sie zachowywac po roku stania na półce? ten model ma tak cieńkie scianki, że pokazuja zdjęcia pod swiatło jak strukturę widać. Zajefajne do pooglądania. Ale z własnego doświadczenia wiem, ze takie ekstremalne odchudzanie po prostu sie mści. Tworzywo ma tendencje do płynięcia, dotyczy to też żywic. Wytoczylem sobie np piękną osłonę chłodnicy do P.11f, która ma kształt dzbana w oryginale. Na jakieś 0,25 mm grubości scianki. Po roku zrobio sie jajo i w końcu pękła pomimo tego, ze od środka siedziala na podpórce z cylindrów. Te modele rozlecą się same starzejąc się Tak w ogóle to tam jest jeszcze jeden hit, na razie tak boczkiem sygnalizowany. Te modele będą składane, niczego tam nie będzie kleić
-
tylko ta kabina z żywicy to tak sobie reszta jak najbardzej ok.:D
-
oni chyba nawet maja rządowe dopłaty do wychowania patriotycznego. zabawki zvezdy to jeden z takich wychowaczych zabiegów ;(
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Nikogo nie tłumaczę. Akurat siedze zawodowo w biznesie i różne modele biznesowe realizuję. Nie chodzi o to czy na dorobku czy krezus, ważne co udaje sie wypuścic na rynek. W dzisiejszym świcie OEM jest tak powszechne, że nie ma znaczenia kto fizycznie produkuje. Kontrola jakości jest wszystkim a tutaj po prostu procentuje doświadczenie, kontakty. Po firmach,które przez ostatnie 30 lat próbowały byc przełomem w jakości zostały formy, tłuczone przez Italeri, Academy, Revell czy kto tam jeszcze kupi wypraski. Nie ma co wspomianć co potrafią chińczycy w tym namieszać tam jest dopiero przekładaniec Problemem są wyłącznie emocje. Szczerze mówiac, kiedyś zastanawiałem sie, czy nie zainwestować w produkcje modeli ale co najmniej od 10 lat wiem,że to nie ma to sensu w Polsce. Poziom hejtu po prostu zabija jakąkolwiek chęć do wejścia w produkcję. Trzeba mieć skóre słonia i odporność naćpanej koali, żeby w tym siedzieć i nie zwariować. Chyba nie da się zrobic modelu, żeby sie na czyms nie wyłożyć, bo bez super zaawansowanych narzędzi ogarniających idealny projekt w całości - od rysunków do wykonania, zawsze będą błędy chociazby z powodu konwersji danych pomiędzy programami. A tych zabawek nikt nie robi w Katii i skomputerzywonaj pod nią narzędziowni tylko w Rhino a potem sie kombinuje co jak obrabiarka udżwignie. Żeby zejśc z polskich firm: Dora Wings czy Clear Prop - najbardziej zaawansowane projekty z niskokosztowych form, projektowane w 3D generalnie poza problemami montazowymi ( wiadomo short run) panuje konsensus, że to dobre jakościowo modele. Polecam zabawe dociekliwym: jak bardzo jest skopany Caudron w 48, MS-406 czy Twin Mustang? Gdyby takie błędy popełnił polski producent : AH, IBG, Answer, słowo lincz nabrałoby naprawde nowego znaczenia. A jest cisza, nikt tego nie rozbiera na kawałki... i tyle w temacie. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Mozna ale nie do końca, klinicznym przykładem jest chłodnica w kucyku, która prosiła się o żywicę, czy kółka z róznymi bieżnikami. Zreszta podobna sytuacja jest w mietkach czy Migaczach 21. Tam aż widac miejsca,gdzie przycieli jakośc albo detal, żeby opchnąć dodatki. Co do ceny to tak, Edek jest wyraźnie tańszy. Ale to się raczej szybko zmieni na korzyśc AH - edek bardzo mocno pompuje do góry ceny odniosłem sie do twojej wypowiedzi, w mojej ocenie nie zgodnej ze stanem faktycznym. -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
To marketing. Dużo robia sami ale tylko dlatego, że pozyskują od co najmniej 20 lat fundusze unijne i kupuja maszyny nie za swoje pieniądze. Korzystaja zresztą z tego, że sa w regionie z duzymi problemami strukturalnymi i maja dostep do funduszy a juz SH na przykład nie - bo sa z Pragi Jak wszyscy w CZ wymieniaja sie i wspomagają, cześto nie sa w stanie sami robić wtrysków i robią im to zaprzyjaźnione firmy, sami robia dla Czechów kalki. Jak to jakościowo wygląda, to było juz powyżej - różnie bywa. np były spity w 72 przy pierwszym wypuście z dwóch źródeł i był problem. Miga-15 trzeba było zrobić od nowa, Mesiek G-6 ze spuchnietym kadłubem poszedł do recyklingu ale tak naprawe nie poprawili okolic kabiny, która pozostała ze starego przerośnietego, pierwsza forma Foli krótkiej była słaba ale zarobiła na nowe formy, Mesiek E nie jest w skali 48 itp, itd. Nie ma firmy, która wypuszcza wszystkie modele na równym poziomie z prostej przyczyny: każda zatrudnia wielu podwykonawców, różni ludzie robią formy 3D a czasami okazyjnie kupuje sie projekt. Tak no było w Kineticu - robili takie sobie modele i nagle kupili model Su-33 z zupełnie innej bajki. A ludzie, którzy ten model zrobili, dopracowali go na maksa i wydali jako Minibase. Wydaje mi się, że nie ma się co napinać, Edek doskonali swoje moce produkcyjno-projektowe od 35 lat i do tego ma zaplecze w mocnym środowisku fachowym w CZ oraz dystrybucję na całym świecie . Arma w sumie to tak naprawde ciągle jeszcze mimo wszystko raczkuje, nie wspomnę juz o tym, że startowali w innym świecie i w innych kosztach. Fajnie, że w ogóle robia na przyzwoitym poziomie, raz ciut lepiej raz ciut gorzej ale idzie to w ciekawą stronę. Edek przy całym swoim zapleczu przegina okrutnie. Wczoraj był nowy miesięcznik od nich i rzuciło mi się w oczy to co odwalili z garbatym konikiem, naprawde wyrywaja kase na chama i po grubasie. Ciesze się, że B-17 mnie nie kręci bo tam zrobili to ze 4 razy bardziej. Obraz więcej warty niż słowa więc tylko wklejam: A to nie koniec, bo teraz się zaczna bigsiny i inne bundle, gdzie za darmo daja pasy z blaszki albo golenie z mosiądzu za pół ceny ;( -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Akurat wszystkie wersje P-36 są bardzo szczegółowo rozrysowane przez szalonego japończyka. takze 90% roboty w 2D jest zrobione. A co do dokumentacji to wersje francuskie są pięknie omonografiowane we francuskiej cegle z Lela Presse. Stratus też swoje dołożył -
ok, jesli ma być, że WWI i 1/32. jako model tak jak KFS pisał - będzie katastrofa. Co do wskoczenia po WnW to jakby to powiedzieć? Własciciel czyli Peter Jackson ma świra na punkcie IWŚ ze szzcególnym uwzględnieniem Nowozelandczyków i Australijczyków oraz Niemców. Był czas, że zarabiał wagony $ na swoim Wingnut Films i miał kaprys, z eby się swoja pasja podzielić. Wydał na to mnóstwo kasy ale to nie było dla zarobku. Od kilku lat leży i kwiczy, bo jeden film go utopił na jakies 200mln $ i zabawki trzeba było schować do szafy. Także o ile nie wpadnie na pomysł jak znowu zarobić kase na zabawki, to nikt w to miejsce nie wskoczy, bo tego miejsca po prostu nie ma. Żadna firma nie jest wstanie się zbudować na IWŚ w 32 w samolotach. Dlatego CSM bardzo szybko rozwinął 1/35 z IWŚ i z tego głównie żyje, samoloty są tylko dodatkiem, widać, że podchodza do tego jak do jeża - opóźniaja nowe tematy, głównie odświeżają w nieskończoność Nieuporta. Pewnie jest to też spowodowane bardzo kosztownym researczem - Jackson miał swój latający cyrk z głównie niemieckimi samolotami oraz łatwy dostęp do amerykańskich archiwów. Ruscy siedzący na Łotwie mają trochę trudniej Co do deformacji żywicy to nie bój się, każda się odkształci, chyba, że będzie dobrze zbrojona. I tutaj czapka z głowy przed tym co robi Lukgraph - tam zbrojenie leci konkretnie jako pusty kanał na przestrzał w skrzydłach czy podwoziu, można to solidnie zbudowac na drutach czy rurkach. Robi też 1/24 a nawet widziałem jednostkowe 1/16 także możliwości są. Nikt nie wie na ile ta drukowana żywica będzie stabilna po kilku latach ale ta odlewana też ma swoje za uszami zwłaszcza w takich dużych ażurowych konstrukcjach. Za chwilę pojawi się Hansa Brandenburg C.I i to jest rewelacyjnie zrobiony model, widziałem pierwsze wydruki tydzień temu i jest naprawde kosmos. Natomiast tak jak przed WnW nie było praktycznie modeli z IWŚ w 1/32 tak i po raczej nie będzie wtryskowych. To jest po prostu nisza w niszy a sprzedaz praktycznie żadna. Najlepszy model WnW to podobno 3000 sztuk Fokker D.VII. Monstra bombowce po prawie metr rozpietości to podobno nawet po 500szt był problem sprzedać. Na horyzoncie nie widac żadnego multimilionera chcącego bawić się w tak drogie plastikowe zabawki.
-
Przecież to nie ma nic wspólnego z WNW. Tam były proste modele z dość umownymi detalami. Tutaj jest hardcore w 3D, ekstremalnie cieńkie i w skali detale. Pokazują, że ich D.VII w 1/32 waży 75 gramów. kalki Aviattica jak ktoś na to nałozy to beda cięższe. Tego się we wtrysku po prostu nie da zrobić. Zupełnie innym pytaniem jest na ile to w ogóle będzie stabilne i mozliwe do montażu. Po różnych modelach 3D jakie miałem w rękach mam duże wątpliwości. Wygląda mi na pudełka dla kolekcjonerów
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jeśli chodzi o ten jeden dobry model to Hurricane w 48 morduje wszystkich konkurentów. Eduardo nie ma żadnego modelu na tej półce jakościowej, nawet się do niej nie zbliżył. Dlatego też miedzy innymi na modelforum.cz tak pluje na AH ostatnimi czasy, chociaż oczywiści oficjalnie to przyjaciółmi ich nazywa. -
Nowości lotnicze skala 1/35 i większe NIETYPOWE
Qz9 odpowiedział mirage3 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Szalony chińczyk od nitów sie przebranżowił po prostu Tak to jest jaksie ma dostęp do Lancastera wingnuta i postanawia się zainspirowac najlepszymi Po zdjęciach to bardzo trudno ocenić jak to wygląda na żywca - chociaż te panele to tak mocno randomowo pogięte ( na zdjęciach widać, że kadłub jest pofalowany ale to jest rura skręcana w osi podłużnej) co najlepiej na B-52 albo tankerach kc-135 czy nawet na Herkulesach widać, że ta blacha się wybrzusza z charakterystycznym skośnym przebiegiem. raczej pytanie jak to się da zmontować, żeby tych faltur nie pogubić. -
IBG - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
IBG ma raczej problem delikatnie mówiąc z recenzowaniem ich modeli. Z tego co krąży po rynku to recenzje są zamieszczane tam gdzie jest jak u Greena na Hyperscale: highly recommended Ale to źli ludzie tak mówią z zazdrości -
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
Qz9 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Zapis historii choroby się znowu pojawił ;( Ta obsesja jest naprawde już niestrawna. -
-
Masz niewierny Tomaszu: http://www.frrom.com/index.php?page=frrom-fr0046-2
-
Nie może być, co widać na ramce a wcześniej pokazywał SH. To jest robione w 3D a nie strugane ręcznie. Co zresztą widać od srodka - w kabince widać jak nie do konca po luku wnętrza w kratkach są zrobione
