Corsair
Użytkownicy-
Liczba zawartości
358 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Corsair
-
A jakby tak rycerza na krzyżackiej fladze postawić? Trochę trzeba było by się namordować by takową w imitacji odlewu z brązu wykonać, ale nie jest to rzecz niemożliwa ...
-
Oglądając tę oponę na fotce przestanę chyba inwestować w maski do malowania kół...
-
Samoloty wielopłatowe - pytania i odpowiedzi...
Corsair odpowiedział Grzegorz → na temat → [L]Warsztat
Oba płatowce wymagają jedynie cieniowania. W tym wypadku jakiekolwiek smugi czy zaolejenia nie wchodzą raczej w grę. Co do D VII jest sporo fotek w sieci czy wydawnictwach takich jak Windsock, proponuję na spokojnie poszukać. http://www.windsockdatafilespecials.co.uk/index.asp?function=SEARCH -
Samoloty wielopłatowe - pytania i odpowiedzi...
Corsair odpowiedział Grzegorz → na temat → [L]Warsztat
Określ dokładnie jakie to ma być płótno, a najlepiej podaj typ samolotu. Inne ślady znajdziesz np Fokkerze E III , a inne na SE 5a. Sam rodzaj silnika i jego umieszczenia w samolocie, ma ogromy wpływ na rodzaj śladów eksploatacji. Inaczej brudzi się płatowiec napędzany silnikiem rotacyjnym ( brak kolektorów wydechowych i nie spalony olej w spalinach) a inaczej wodniak. -
Pisze się Nieuport...
-
Dokładnie , zacznij wątek warsztatowy, pokaż co chcesz uzyskać. Czy zdecydujesz się robić naciągi, czy podejmiesz się zrobić imitację sklejki na kadłubie itp. Od tego będzie zależało malowanie. Podaj jaki to zestaw (producenta), czy masz już jakieś doświadczenie przy klejeniu szmatopłatów? To ważne informacje które pozwolą pomóc.
-
viewtopic.php?t=13497&highlight=albatros tu masz podstawowe wskazówki
-
Wujek Google wrzuca również porady i propozycje A tak poważnie to musisz napisać co chcesz z tego zrobić , jakie malowanie , oraz najważniejsze: co potrafisz?
-
Generalnie blachy są dedykowane do konkretnych zestawów-czyli jeśli Hasegawa to zestaw do Hasegawy co nie oznacza jednak, że nie da się go wykorzystać w zestawie np. Italieri. Może jednak wymagać więcej pracy, bowiem niekoniecznie musi pasować do wyprasek innej firmy (np. inna szerokość kadłuba, mniej miejsca w kokpicie itp. )
-
Rewelacja....
-
Dorośniesz, to przestaniesz się podniecać angielskimi słówkami. Chata fajnie "upaćkana". Krzesło w garści zostaw, siekiera nie ma tyle dramatyzmu i co najważniejsze nie ma takiego klimatu walki o życie.
-
Samoloty wielopłatowe - pytania i odpowiedzi...
Corsair odpowiedział Grzegorz → na temat → [L]Warsztat
Za Smerem przemawia jedynie cena. Jakość zniechęca i psuje możliwy efekt. Na początek polecam jakiegoś Eduarda, tyle, że niekoniecznie starego. Lepiej coś z nowszych produktów. Te najstarsze, z lat 90 produkowane jeszcze w wersji short run, mogą napsuć wiele krwi. Co do Rodena nie mogę się zbytnio wypowiadać, bowiem mam kilka na składzie, ale żaden nie nawinął mi się jeszcze pod skalpel. Jedynie oceniając "organoleptycznie" wpraski, można powiedzieć, że są starannie odlane i mają świetnie oddane szczegóły. Gorzej jednak wygląda to w skali 1-32, co mnie raczej dziwi. -
Spójrz na statecznik pionowy ...
-
Spróbuj opierać aparat na stosie np. książek. Modele wybrałeś ambitne, to i dobrze, ale masz jeszcze przed sobą sporo pracy "u podstaw". Chodzi mi o dopracowanie techniki obróbki połączeń np. połówek kadłuba. Fakt że nie są one szpachlowane to nic, one wyglądają jakby nie były nawet opiłowane czy szlifowane. Warto jeszcze nad tym popracować. Dobrze, że na tym etapie odpuściłeś sobie wykonywanie naciągów. I jeszcze jedno pytanie ... co stało się z płozą ogonową 48 ? Tak czy siak zabieraj się dalej do roboty, w Twoim wieku robiłem "lepsze gnioty"
-
Niestety mój aparat nie wyrabia zbliżeń Szkoda, że nie nadziałem się na takowe fotki... Pasowało by bardziej do uciapciania.
-
W takim razie to zbieg okoliczności że w obu modelach jedno kółko lekko "lewituje". (lewe zewnętrzne koło sprawia takie wrażenie) http://www.ztslublin.lap.pl/imprezy/spotkania2009/zdjecia/DSC00760.JPG - to fotka uczestnika festiwalu Co by jednak nie było, sam model prezentuje się świetnie. Zresztą do tego poziomu zostaliśmy przez RH już przyzwyczajeni. Osobiście jestem zwolennikiem czasów, gdy do latania potrzebne były cojones a nie systemy elektroniczne i takie maszyny cieszą me oczy najbardziej (z wyjątkiem momentów wykonywania naciągów... wtedy me oczy cierpią ) ale nie generalizuję jaka maszyna jest debeściakiem.
-
Czy model ten nie był przypadkiem wystawiany na Lubelskich Spotkaniach Modelarskich ?
-
Przedstawiam model zabawnie wyglądającego prototypu samolotu myśliwskiego DFW T28 Floh/Flea. Była to faktycznie pchła. Powstała w 1915 roku w zakładach Deutsche Flugzeugwerke GmbH w Leipzig, zaprojektowana przez inż. Hermana Dornera. Napędzana silnikiem Mercedes D.I 180 , długość 4.5 m rozpiętość 6.5m , waga 352 kg, max prędkość 180 km/h. http://www.youtube.com/watch?v=dn6tUz_d3jo Model to stareńki produkt Eduarda, dość ciężki do spasowania i wymagający sporej dozy cierpliwości. Został pomalowany na jasno szary kolor. Nie ma informacji na temat oryginalnego koloru, pozostają jedynie domysły na podstawie monochromatycznych fotografii. Z uwagi na fakt, że był to prototyp - zrezygnowałem z wszelkiego rodzaju zabrudzeń itp.
-
Morane-Saulnier zaprojektowany jako samolot rozpoznawczy, nie był wyposażony w broń strzelecką. Początek Wielkiej Wojny to okres wielkich poszukiwań. Szereg konstruktorów i lotników na całym świecie głowiło się nad przemyślnymi urządzeniami służącymi do niszczenia okrętów powietrznych wroga. Bezpowrotnie minęły czasy z pierwszych dni Wielkiej Wojny, gdy piloci wrogich samolotów spotykając się w powietrzu pozdrawiali się serdecznie (bądź też wygrażali sobie pięściami). Na deskach projektantów znalazły się ciężarki na linach mające w zamyśle wplątywać się w śmigła wrażych samolotów, wymyślne haki i piły, przeznaczone do rozpruwania kadłubów wrogich aerostatów, a nawet wyrzutnie pocisków z gazem obezwładniającym. Szybko w dobrym tonie stało się strzelanie do wrogich maszyn ze służbowych rewolwerów, czy fuzji, śrutówek a nawet myśliwskich sztucerów. Co bardziej zdesperowani awiatorzy zabierali ze sobą granaty ręczne, a nawet... kamienie, w nadziei na unicestwienie przeciwnika celnym rzutem... Wyjątkową odwagą i poświęceniem wykazał się rosyjski sztabskapitan Piotr Nikołajewicz Niestierow. 8 września 1914 r. w rejonie wsi Wola Wysocka koło Żółkwi, Niestierow pilotujący samolot Morane-Saulnier, z premedytacją staranował austriackiego Albatrosa. W kolizji zginął zarówno rosyjski lotnik, jak i dwuosobowa załoga austriacka. Wrażenie w świecie było ogromne, ale na razie nikt nie kwapił się iść w ślady pierwszego „kamikadze”. Model przedstawia maszynę ze szkoły lotniczej z Moskwy, rozbitą zimą 1919r. W internecie oraz w instrukcji można znaleźć informację dotyczącą malowania, gdzie podane jest że kokardy zamalowane były białą farbą. Analizując fotografię stwierdziłem, kolor kokard jest ciemniejszy niż kolor poszycia. Wykluczyłem więc kolor biały. Biorąc pod uwagę fakt, że Nieuporty produkowane w Rosji malowane były na srebrno wysnułem wniosek, że srebrna farba była łatwo dostępna w warsztatach naprawczych, stąd kokardy zamalowałem na srebrno. Sam model to produkt Maquette. Typowy short run. W założeniu powstał jako model treningowy w celu przećwiczenia kilku nowych technik modelarskich. Jednak z czasem dodałem kilka własnoręcznie wykonanych elementów, oraz uzupełniłem o częsci fototrawione. Z zestawu tak na prawdę dało się wykorzystać tylko kadłub i skrzydła. Silnik to wyrób Eduarda z zestawu Fokker E.III. Niestety mój ulubiony producent żywicznych silników - Karaya , nie posiadał odpowiedniego 7 cylindrowego silnika w swojej ofercie. Śmigło drewniane ręcznie robione. Znaczek MS na okapowaniu silnika to żywiczny "klon" znaczka z zestawu Eduarda Morane N. Malowanie farbami Misterkit - dedykowanymi lotnictwu WWI. Blachy to zestaw Eduarda BigEd , koła zestaw Parta. Samolot został mocno "spanachany" gdyż przedstawia maszynę eksploatowaną niemal od początku wojny, a pamiętać należy że silniki rotacyjne wręcz pluły olejem i spalinami. [/img]
-
Niemieckie porno w czeskim wydaniu - czyli 90% blachy ;)
Corsair odpowiedział Corsair → na temat → [L]Galerie
Panowie... bez przesady to prosty model. Wiele jest lepszych, choćby na tym forum. Faktycznie, Smeru bym nie dał rady zmontować, lepiej zainwestować w coś droższego, ale bardziej sklejalnego. Inaczej nici z satysfakcji.
