Skocz do zawartości

Mikele

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 668
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mikele

  1. Ja z tą zgodnością to w temacie oznaczeń i braku numerow burtowych. Na rozkład plam nawet nie zwracałem uwagi, ale masz rację - są różne.
  2. Za wiele kalkomanii do zastępowania nie masz, może po prostu wystarczy dobrać skądś krzyże i swastyki i tyle. Na wp.scn.ru malowania z Twojego modelu sa potwierdzone, bez żadnych numerów, tylko znaki przunależności, więc sądzę, że sprawa jest dość prosta.
  3. Mikele

    Prace nad p-47 i wash

    Zestaw Zvezdy? Da się zniego zrobić poprawny model, ale spacer to to nie będzie. Będziesz robił wątek warsztatowy?
  4. Przede wszystkim, przed naniesieniem szpachli po obu stronach szczeliny przyklejam taśmę maskującą zostawiając ok 0.5mm odległości. Później nakładam szpachę, dość obficie, nadmiar i tak po wyschnięciu zejdzie razem z taśmą maskującą. Po zdjęciu taśmy wstępnie szlifuję papierem ściernym i pilnikami (niestety w kilku miejscach pousuwałem nitowanie, ale to wszystko jest naprawdę drobne) i na koniec przemywam łączenie debonderem. Nanoszę prosto z butelki na spoinę i przecieram wacikiem, dość mocno dociskając. Raz, że schodzi pozostały nadmiar szpachli a dwa, że bardzo ładnie wygładza powierzchnię. Co do Twojego pytanie o reakcję debondera z plastikiem - nie rusza go w ogóle. Korzystając z niedzielnego popołudnia wkleiłem pylony podwieszeń. Było trochę zabawy z ich prawidłowym umiejscowieniem, bo nie wszystkie otwory ustalające były tam, gdzie się ich spodziewałem. Widoczne otwory zaszpachluję (obróbka będzie taka sama jak i poprzednio). Na prawym skrzydle, dla przymiarki, przyłozyłem wszystkie podwieszenia, w takiej konfiguracji chcę mieć gotowy model.
  5. Szpachlowanie połączenia kadłub-skrzydło poszło wyjątkowo sprawnie i szybko. Biorąc pod uwagę poprzednie prace tego typu powiem nawet, że aż zbyt sprawnie W zasadzie jedyne miejsce do poprawki zaznaczyłem na zdjęciu czerwoną obwódką. Poza tym, jak widać zestaw półpłynna szpachla i debonder spisuje się znakomicie. Po wykończeniu połączenia będę jeszcze odtwarzał linię podziału klap w sekcji przykadłubowej. Wkleiłem też rurkę pitota. Żeby sprostać regujaminowi jest ona z tworzywa, tylko docięta na wymiar. Samo miejsce wklejenia, jak widać, musi być jeszcze oszlifowane i zaspachlowane, ale to drobiazg. Ostatnie zdjęcie pokazuje w zasadzie dlaczego chciałem wykonać ten model w klasie standard. Struktura modelu z tymi nitami jest po prostu fenomenalna, szkoda byłoby je naruszyć, co na pewno miałoby miejce w przypadku wykonania wgłebnych linii podziału blach.
  6. Mikele

    [STANDARD] JAK 1-M PLASTYK

    W końcu "klasyka gatunku" powodzenia
  7. Piasta w większości śmigieł ogonowych (dwułopatowych tak jak i tutaj) jest wahliwa, może spróbuj dorobić ją os podstaw? Z zestawowego do przeróbwk zostawiłbym łopaty, wstawił w nie współny dźwigar z igły czy drutu, a samą piastę dorobił dosłownie z kilku części. Ja w swojej Cobrze zostawiłem zestawowe SO i trochę żałuję. Biorąc pod uwagę ile pracy już włożyłeś w ten model (a efekty widać ;) ) sądzę, że z taką przeróbka też sobie spokojnie poradzisz.
  8. Po wytrasowaniu linii możesz spróbować wyczyścić je z wiurów bardzo ostrym ostrzem nożyka. Najwazniejsze, żebyś go nie dociskał, bo wtedy poszerzysz linię, tylko delikatnie przesunął po linii (ostrze prostopadle do linii! ) Później drobny papier, 1200 powinno wystarczyć, zaczyścić z grubsza powierzchnię wokół linii i powinno być dobrze. @jacek172 - od szablonu jakiegoś, elastycznej tasmy maskującej, metalowej giętkiej linijki, czy czegoś takiego.
  9. Sprężyny zaworów i przewody wysokiego napięcia szczególnie łapią za serce.
  10. Pół na pół z tym chwytem powietrza, bo rzeczywiscie chwyt jest lekko przekoszony, ale nie tak wiele, jak widać na tym zdjęciu - sporo dodaje też cień. Samo położenie wlotu zdeterminowane jest tym, ze w jego tylnej części był element ustalający, mocowany nad wnęką podwozia przedniego. Niemniej jednak ok 2* przekoszenia w lewo widać, z tym już nic nie zrobię. @jarek38 - ani mi w głowie wyrzucanie tego modelu. Choć to konkretna przeprawa ja tam lubię takie zestawy. Bo przy odrobinie wysiłku mozna z nich zrobić model, którego nie wstyd stawiać na półkę a satysfakcja wówczas jest jednak nieporównywalnie większa niż przy "grzecznych" zestawach ;)
  11. Mikele

    Mig-3 HobbyBoss 1/72

    Robert dobrze prawi. W 72ce okopcenia lepiej robić ręcznie niż aero. A technik jest mnóstwo, suchy pędzel czy pastele to podstawa. Ja osobiście najczęsciej robię tak: Najpeirw starta czarna sucha pastela bardzo delikatnie i dość szeroko, a później starty grafit z ołówka, wewnątrz śladu czarną pastelą i nieco wiecej. W ten sposób można pobawić się w tonowanie i cieniowanie okopcenia. I do nanoszenia uzywam tego: Dziewczyna mi kupiła w kosmetycznym ;)
  12. Z tym sidoluxem, to może psróbuj delikatnie przetrzeć papierem 2000. Nigdy czzegoś takiego nie miałem, więc zgaduję. Sądzę jednak, że jeśli to tylko smatowienie a nie jakiś nalot to mały z tego problem. Na koniec i tak bedziesz musiał pomalować całość bezbarwnym matowym. Jeśli tylko nie jest to żadne skrystalizowanie czy pęchcerze powietrza pod warstwą sido to ja bym się nie martwił.
  13. Przedział silnikowy to mistrzostwo świata
  14. Nie jest źle, wszystko w granicach normy ;) Płatowiec w jednym kawałku: I nawet trzyma geometrię Na drugim zdjęciu wydaje się, jkaby usterzenie poziome miało ujemny wznios, ale to tylko kwestia położenia względem obiektywu. Kąt w rzeczywistości wynosi 90* No i teraz standard, szpachla szpachla i jeszcze raz szpachla. I takie mam pytanie, czy uzbrojenie podwieszane, które dołączone jest do zestawu odwzorowuje rzeczywiste podwieszenia? Bo zastanawiam się, czy oprócz zbiorników dodatkowych nie podwiesić też po wyrzutni npr i pocisku rakietowym pod skrzydło.
  15. No i gicio
  16. Ja odcinałem po linii podziału blach, później powstałą szczelinę szpachlowałem. W ten sposób po obrobieniu powierzchni nie widać miejsca łączenia.
  17. Ja podobną hecę miałem z Kadłubem Su-7BKŁ od Kopro. Podejrzewam, że same ramki mogą być wypaczone, raczej ze starości niż w wyniku błedu produkcji. Z krzywym modelem Lima w konkursie poradziłem sobie dość dobrze (tak myślę ;) ), sądzę że Ty też mógłbyś odciąć skrzydła i spróbować przykleić je jeszcze raz, tylko w odpowiedni sposób.
  18. Będziesz miał sporo rzeźby z glowicą wirnika nośnego.
  19. Po przeskalowaniu średnica jednej lufy wychodzi ok 0.1mm, więc ja sądzę, że tak wykonane lufy, zwłaszcza po pomalowaniu, będą wyglądać dobrze. Najmniejsze igły to chyba 0.4mm, a ucięcie ich tak, żeby nie zmienić przekroju to prawdziwa ekwiblirystyka.
  20. Wytnij także lotki ze skrzydeł. Albo choć Zaszpachluj tę linię równoległą do krawędzi spływu i przetrasuj na nowo linie oddzielające lotki od stałej części płata. Mojemu jakiś czas temu popełnionemu MiG-17PF wyszło to na zdrowie ;)
  21. Odgrzeję kotleta, ponieważ dotarł dziś do mnie model Pantery i jako że generalnie jest to ten sam zestaw to chciałem kilka uwag. Po pierwsze primo, jakość nieporównywalnie lepsza. Co prawda układ linii ten sam i miejscami cięte jakby siekierą, ale w powórnaniu z MK czy ZTS to zupełnie inna liga. Druga kwestia to kalkomanie, z dwoma polskimi pmalowaniami z PLMB z Mirosławca i Powidza z lat 90tych. I tak mnie naszedł taki pomysł, żeby zebrać w jednym miejscu zdjęcia wszystkich polskich malować Su-22M4 i Su-22UM3K. Z wartch odnotowania jest jeszcze malowanie ze Świdwina "z koniem", a czy ktoś z was wie o istnieniu kalkomani dla maszyn z Piły?
  22. Już podaję: Przede wszystkim, farby to olejne Humbrole, wszystkie, poza jedną, barwy były mieszane. Wnętrza kabiny transportowej to niebieski: Mat 89+Mat147, szaty(podsufitka): Mat147. Brudzenia suchymi pastelami. Wnętrze kabin załogi czarne Mat33, otatcia aluminium Met56 (suchy pędzel). Kolor pulpitów to niebieski Mat89+ zielony Mat80. Z doborrem proporcji trzeba na oko, ale zielony nalezy dodawać bardzo ostrożnie, bo od pewnego momentu zaczyna bardzo dominować barwę. I na koniec kolor wnętrza przedziału napędowego to Mat89+Mat87. Proporcje początkowo dobierałem 1:1, później w zależności od oceny zwiększałem jeden bądź drugi składnik.
  23. Wygięte do góry są kiedy pilot pociągnie drążek do siebie(jak w moim przypadku) ,a wygięte w dół to pozycja neutralna. Mogę się mylić... Mylisz wznios z kątem wychylenia steru.
  24. W słowach tombie01 nie ma ani grama przesady, piękna robota.
  25. Ale to godło 10elt z Łasku, więc w kwestii malowania z czasów słuzby w Bydgoszczy niewiele pomoże ;) edit. Robert był odrobinę szybszy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.